Statystyki

tutaj można na każdy temat
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 12 kwie 2009

Hah, no u mnie też dopiero początki :P

J-dramy: 6 (niedokończonych: 1)
K-dramy: 2 (niedokończona 1)
J-movies: za dużo żeby liczyć :P Akurat te to od dawna oglądam :P)
K-movies: chyba z 17... no, do dwudziestu)
Chińskie filmy podobnie jak japońskie, natomiast drama pierwsza dopiero przede mną :))


www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Postautor: Azzel » 12 kwie 2009

Postanowiłam sobie też przeliczyć co tam wychodzi mi na mniej więcej 1,5 roku oglądania (właściwie to mniej jakby tak zliczyć miesiące wyjęte zupełnie z życia dramowego)
j-drama:37 chwilowo nic w trakcie
t-drama:zdaje cie ze 5
k-drama: aż głupio się przyznać ze jeszcze żadna nie została obejrzana, ale właśnie zabieram się za nie więc może niedługo nadrobię tą statystykę.
ulubione dramy: akihabara@DEEP, Strawberry on the Shortcake, Ima, Ai ni Yukimasu, Attention Please, Bloody Monday, Hanazakari no kimi tachi e, IWGP, Nodame Cantabile, Nobuta wo Produce... wszystko za różne rzeczy wiec kolejność dobrowolna chyba, w ogóle jak zaczęłam przeglądać co obejrzałam to ciężko mi było zdecydować się wybrać ulubione bo do większości czuję jakąś sympatię...
filmy k,ch,t - nie mam pojęcia może coś oglądałam ale nie dałabym sobie reki uciąć.
j-movies - tu chyba lepiej - ok. 17 - które na razie pamiętam (i trochę jakiejś klasyki której już tytułów bym nie wymieniła).
ulubiony: Riri Shushu no subete, i jeszcze były dwa filmy które kiedyś oglądałam ale za nic nie mogę sobie ich tytułów przypomnieć:/ szkoda bo bym je znowu obejrzała...
Awatar użytkownika
wersalus
Admin
Posty: 1008
Rejestracja: 20 mar 2006

Postautor: wersalus » 12 kwie 2009

Azzel pisze:..., i jeszcze były dwa filmy które kiedyś oglądałam ale za nic nie mogę sobie ich tytułów przypomnieć:/ szkoda bo bym je znowu obejrzała...


pamiętasz o czym były, może ktoś oglądał.
Co można napisać o aktorce, która uwielbia się nawet,
gdyby przez cały czas stała w filmie jak kołek i gapiła się przed siebie?
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Postautor: rikli » 12 kwie 2009

ja właśnie też mam jakieś przebłyski oglądanych filmów, a nie wiem co to było ^^" i nawet nie umiałabym tego opisać o_O
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Postautor: Azzel » 12 kwie 2009

jeden sobie przypomniałam nawet:) Monday - dziwaczny film, głównie przypomina mi się scena... sikania xD a drugi film dotąd nie pamiętam, ale historia jest taka - porywa 3 facetów rowerzystę, każą mu robić różne rzeczy,na początku stara się uciec,ale z czasem zaczyna czuć jakaś przynależność do grupy w której się znalazł, porywają z czasem jeszcze jednego chłopaka... kojarzy ktoś? nie wiem czy tytuł nie był coś z cyferkami,ale te pomysły które mi wpadły na tytuł - nie bardzo pasowały do opisu filmu.

Przypomniało mi się ze film jeszcze miał fajną dość muzykę, nie wiem czy to nie było coś w klimatach blues'owych <chociaż ręki uciąć sobie nie dam...>
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 13 kwie 2009

Uff, po "ciezkich przejściach" udało mi sie troche ogarnać wszytskie obejrzane dramy;)
Wypisałam sobie ładnie wszytskie tytuły ale i tak mam wrażenie ze jeszcze jakieś pominełam :)
Okey, to tak:

K-DRAMY
Wszystkich: 37
Z czego: 21 skończonych
16 porzuconych w trakcie ;) z czego 10 przerwałam przez BOF i mam zamiar wrócić :P
ULUBIONE: Evasive Inquiry Agency, Coffee Prince, Thank You, Dal Ja's Spring, Boys Over Flowers (a co :P)
I z tych rozpoczętych: Flowers for my life, Legend, Snow Queen i 9End2Out - ale jeszcze je oglądam więc istnieje prawdopodobieństwo że mi się nagle odmieni :D

J-DRAMY:
Wszytskich: 45
Z czego: 27 skończonych
10 porzuconych na pastwę losu i bezpowrotnie ;P
I jeszcze 8 w trakcie :P
ULUBIONE: Nobuta(:D), Nodame Cantabile, Lunch Queen, Queen's Classroom, Kisarazu Cat's Eye, Akihabara@DEEP i.... Love Shuffle (Yay! Panda!):P

TW-DRAMY:
Wszytskich 10
Skończonych: właściwie ani jedna (najbliżej był MARS i Devil Beside You) :P
Ale najlepiej sie bawiłam na: My lucky Star, Devil Beside You (tak do połowy) i Hana Kimi (tak do połowy :P)

FILMY:
Ze zliczaniem filmów szło mi juz znacznie gorzej bo oglądam je już od jakiś 5, 6 lat, ale jest ich niewiele bo w miedzyczasie przechodziłam rózne dziwne nieazjatyckie fazy w moim repertuarze filmowym (był okres ze oglądałam tylko stare czarnobiałe filmy, potem mnie wzięło na filmy historyczne ;P, o Bollywood juz nie wspomnę ;)) W przyblizeniu wyjdzie ok 90 tytułów z wszystkich zakątków Azji, w tym jakieś 20 filmów Bollywood bo to przeciez też Azja i poświęciłam temu rok swojego życia ;)

Ulubione... oj, duzo tego:
Po pierwsze: Wong Kar Wai (wszytsko, a zwłaszcza Chunking Express ;))
Po drugie: Anh Hung Tran (Wietnam) - Zapach zielonej papai, Schyłek lata
Po trzecie: Last life in Universe - Pen-Ek Ratanaruang'a.

I inne :

Japonia: Summer Time Machine Blues, Swing GIrls, Honey and CLover, Love Letter ( i inne filmy Shunji Iwai - myślę ze nawet Lily Chou Chou moge tu zaliczyć bo żaden film mną tak nie wstrząsnął)

Korea : Il Mare, Temptation of Wolves, The Best Romance, 3 Iron i Breath - Kim Ki Duka ( i w sumie koreańskich filmów niestety najmniej obejrzalam bo bardziej wsiąkłam w dramy ;)

Chiny: Blue Gate Crossing, Turn Left Turn Right, Eternal Summer, Lust Caution, Hero...

Bollywood!! : moje ukochane "Rang de Basanti" i "Hum Dil de Chuke Sanam" i głupiutkie: "Kuch Kuch Hota Hai" (kocham go za Sharuka i Kajol - w żadnym innym filmie nie byli tacy kochani - w Czasem słonce itd... tez byli świetni ale druga połowa, położyla mi film dokumentnie) i "Hum Tum" (nie wiem za co kocham ten głupi film :) chyba za sentyment do Saifa i Rani :))
Obrazek
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 13 kwie 2009

Ooo Daydreamer, moim zdaniem absolutnie powinnaś dokończyć Marsa :) Przeboska drama moim zdaniem i lubię takie zakończenia, chociaż oczywiście nie każdemu mogą odpowiadać. Aha, i oczywiście My lucky star. Strasznie dobrze się bawiłam oglądając to.

W ogóle to widzę, że jesteś wyjątkowo wszechstronna dramowo i filmowo. Jednak większość ludzi jest jednostronna pod tym względem. Osobiście byłam dłuuugo po japońskiej stronie mocy, a potem dopiero zdecydowałam się stopniowo poszerzać horyzonty.

I mam pytanie: kim jest Pen-Ek Ratanaruang? Może to daleko posunięta ignorancja, ale nigdy nie słyszałam o kimś takim :) Nie jestem w stanie nawet rozszyfrować jego pochodzenia :wink:

Masz Kisarazu w ulubionych. Obejrzałam 1 ep (jak widać w moim podpisie 8) ) i jakoś niespecjalnie mnie zachęcił do dalszego oglądania. Przyznaję, że nawet oglądałam ten 1 ep dwa razy, bo za pierwszym jakoś średnio złapałam o co chodzi :) Jednak za drugim razie o wiele bardziej mi się podobał, nie na tyle jednak, żeby rzucać się od razu na kolejne odcinki. Czyli rozumiem, że dalej jest lepiej?
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl
Kontaktowanie:

Postautor: Otai » 13 kwie 2009

Ja jak dotad najbardziej lubie japonskie dramy, uwielbiam słuchać tego jezyka :D Jeśli chodzi o koreańskie to mam pecha do tych produkcji, bo jak jest coś fajnego to uda im się to w pewnym momencie zepsuc, ale za to jacy przystojniacy tam zawsze są ;P. A tajwan ma najlepsze odwzorowania mang (pomijając moze japońskie Nodame Cantabile :P) , tak, ze dostrzegam plusy wszystkich, ale jednak do Japonii sie wraca :D i wraca XD
http://lizards-subs.com.pl
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 13 kwie 2009

I mam pytanie: kim jest Pen-Ek Ratanaruang??

To nie ignorancja - moze poprostu ci się o uszy nie obiło :)

Pen-Ek Ratanaruang to tajski rezyser - najbardziej znany właśnie z Last life in Universe. I z tego też ze występuje u niego mieszanka róznych azjatyckich aktorów m.in Tadanobu Asano czy Kang Hye-jeong ;)

Ooo Daydreamer, moim zdaniem absolutnie powinnaś dokończyć Marsa :)

Ja wiem, że powinnam ale absolutnie nie umiałam juz dłuzej znieść tego chłopaka który wyszedł ze szpitala psychiatrycznego. Przez niego miałam dreszcze i ciarki na plecach - nie chciałam już ryzykować koszmarów. Był taki wyjątkowo... oziębły, oślizły i no straszny. I teraz boję sie juz wracać ;)

A My Lucky Star - włąściwie nie wiem czemu przestałam oglądać... Takie widzimisię chyba miałam ;) I mam na liście - do skończenia.

Co do Kisarazu... Mi osobiście pierwszy odcinek spodobał sie od pierwszego wejrzenia ^^ (a juz zwłaszcza jak zbierali ekipę na piwko ;))
Czy dalej sie coś poprawia - zasadniczo nie ^^ Ale też wiecej jest wątków obyczajowych o przyjaźni, miłości, życiu, śmierci (poruszanych oczywiście w ich własny specyficzny sposób^^). Czy to znaczy ze jest lepiej - nie wiem ;) Mogłabym ci napisać ze to super drama i koniec kropka koniecznie obejrzyj - obawiam sie jednak że nie wszystkim taki zakręcony klimat odpowiada i skoro nie zainteresowało cię co znowu (i jak :D) wykręcą Bussan i jego ekipa to chyba nie zakochasz sie w tej dramie. Ale jest śmieszna, czasem głupawa ale też wzruszajaca momentami i gorąco polecam jednak dać jej jeszcze jedną szansę...

Otai - ja też najbardziej lubię japoński. Koreański jest dla mnie (jeszcze :twisted: ) za bardzo abstrakcyjny a chiński to już w ogóle (choć też go lubię - tak najładniej z nich szeleści ^^) Zgadzam sie ze Japonia jest niesamowita i ja też wciąż do niej wracam, ale z drugiej storny.... Japonia czasem troche mnie przeraża ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
madziorekk
Przyklejony do ekranu
Posty: 840
Rejestracja: 01 sie 2006
Lokalizacja: Bytom

Postautor: madziorekk » 15 kwie 2009

Koreańskie dramy: 44 - ulubione: Coffee Prince, Goong, Soulmate, Boys Over Flowers, Oh Dal Ja's Spring, Spring Waltz, Bad Couple
Japońskie dramy: 25 - ulubione: Pride, Himitsu no Hanazone, last Friends
Tajwańskie dramy: 14 - ulubione: Smiling pasta, Devil Beside You

Koreańskie filmy: 98 - ulubione: Duelist, A moment to remember, She's on Duty, ... Ing, Il Mare, Innocent Steps, Humming, Lump of Sugar, Doremifasolasido
Japońskie filmy: 18 - ulubione: Dear Friends, Heavenly Forest,
Inne filmy: 8 - ulubione: Formula 17; l for Love, L for Lies

W trakcie: Love Shuffle, Goodbye Solo, In-Soon is Pretty
Porzucone dramy: Loveholic, I'm Sorry I Love You, Tokyo Juliet, Over the Rainbow, Which Star Are You From?, One Fine Day, Beethoven Virus, My Lucky Star

;)
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 15 kwie 2009

Wymyśliłam nową kategorię ^^ Od razu uprzedzam by się nie sugerowac xPPP To sa nasze własne wrażenia, inni mogą czuc inaczej xPPPP

Najgorsze dramy i filmy ^.^

Drama koreańska
Goong S (od połowy), Witch Amusement (od połowy), Only You (!), Single Dad in love, Hello Miss!

Drama japońska
No więc... Hana Yori Dango season 1 xPP Teraz jest już lepiej, ale jak pierwszy raz oglądałam to było cos w stylu, WTF?! XPP
-Mei-chan no Shitsuji - sorry fanki ale to było ZŁE XPPP
-Yukan Club

Drama tajwańska uu tu to sobie nagrabili xPPP
-Fated to Love you (!!!) - ta drama miała jakieś przebłyski 'fajności', ale 2 czy 3 odcinki na ee 26? to jednak za mało by mnie udobruchac xP
-Romantic Princess - drama zapowiadała się całkiem porządnie, ale kiedy dziadek zaczął kombinowac a Wu Zun poszedł na budowę to....xPPP
Z tych, których nie dokończyłam a byłam blisko mogę dodac jeszcze Miss No Good i Hot Shot ^.^

koreańskie filmy:
Jenny and Juno, Girl Scouts (i właściwie wszystkie filmy z Kim Sun Ah), How to Keep My Love, Love At Sarangbang, Radio Days, Sassy Girl Jongbujeon
i pewnie jeszcze całe mnóstwo, którego nawet nie chcę pamiętac
A! jeszcze film z SuJu i taki z Choi Ji Woo co się prezydent w niej zakochał (nie pamietam tytułu, a ten Juniorowy jest za długi xPPP)

I właściwie z japońskich i tajwańskich nie mam takich, które by mi sie szczególnie nie podobały. :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl
Kontaktowanie:

Postautor: Otai » 15 kwie 2009

o, mnie sie Mei-chan nie podobało też! Wytrzymałam 1,5 odcinka XD!!!

Najgorsze:
film tajwański: Moje DNA mówi kocham cię
film koreański: hmmm, miedzy innymi Król i Clown, wytrzymałam do połowy, po połowie wiem, że jest lepiej, ale od tego filmu dosnałam obrzydzenia do Lee Jun kii i nie mogę z nim niczego oglądać
j-dramy: Liar Game... co to było, jaka niskobudrzetówka, tylko główni bohaterowie i ich gra aktorska jakos to ratowali, z załozenie fabuła była dobara, bo manga jest fajna, ale.... potem zaczeli tłumaczyc wszystko jak dla debila i skonczyło sie na tym, że jeden z obleśnych bohatwerów przez 30 minut na 45minutowy odcinek plul w kamerę i sie smiał jaki to on jest przmózg i jak wszystkich oszukał. Jotei, niby dramka fajna, ale ostatni odcinke zrównał wszystko z ziemią. Mendol- ikemen Doll- moja psychika wytrzyała 1,5 odcinka.

reszta najgorzych jeszcze przede mną, tka sądzę
http://lizards-subs.com.pl
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 15 kwie 2009

Bardzo fajny pomysł :) Przynajmniej wiadomo czego ewentualnie można by było nie wybrać ^^

Moje typy:

koreańskie
dramy: Goong S !!!! (straszna drama, ciągnęłam ją na siłę przez wrodzone poczucie, że muszę skończyć jak zaczęłam, strasznie się męczyłam właściwie od początku do końca, chociaż jak dobrze pamiętam to dwa pierwsze ep. były jeszcze całkiem spoko)
My name is Kim Sam-Soon (nie lubię i już, główna bohaterka wkurzała mnie strasznie, a bohater - to nic że to aktor którego uwielbiam - jeszcze bardziej. wywaliłabym takiego faceta jak Sam Shik bez zastanowienia właściwie. denerwowała mnie ta drama i dłużyła się. ciągle też czekałam, że coś cudownie się odmieni, bo tak wiele osób ją zachwala, ale niestety nic takiego się nie zdarzyło)

filmy: większość filmów koreańskich podobała mi się bardzo, trochę mniej może "Too beautiful to lie" i "My sassy girl" (to znaczy właściwie to podobał mi się ten drugi film, ale zupełnie nieadekwatnie do zachwytów roztaczanych nad nim powszechnie)



japońskie
dramy: zdecydowanie Yukan Club - jedna z dwóch dram, których nie dałam rady dokończyć. co to w ogóle było?!
Ganbatte Ikimasshoi - jedna z najgorszych. nuuudna. miałam wtedy leciuteńką fazę na punkcie Ryo, ale naprawdę, nawet dla aktora którego się lubi nie warto oglądać tak słabych dram czy filmów

filmy: podobały mi się chyba wszystkie filmy japońskie jakie widziałam, a w każdym razie nie kojarzę, żeby jakieś wyjątkowo złe były. no, może ewentualnie kinówka Hana Yori Dango :)



tajwańskie/chińskie/HK
dramy: Miss no good - NAJGORSZA DRAMA!!! Kurcze, wciąż przeżywam, że poświęciłam ok 20h życia na coś tak okropnego. Beznadziejne aktorstwo, niezbyt odkrywcza fabuła, ok-rop-nie wkurzająca Rainie, właściwie wszystko w tej dramie jest straszne. Nie polecam!

filmy: właściwie mogę powiedzieć, że podobały mi się wszystkie, tylko jeden pamiętam, na którym prawie usnęłam, a to głównie od myślenia, o co w nim chodzi: "Cesarz i zabójca". Ale i tak film nie jest zły, bo nawet jak się nie wie o co chodzi, to naprawdę wystarczy spojrzeć na te cudowne obrazy i równie cudowną Gong Li i to całkowicie wystarczy :D
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 15 kwie 2009

Znowu mnie zmuszacie do ciezkiego wysiłku umysłowego ;) Bo "złe" dramy to ja zapominam jeszcze szybciej niz te które w ogóle obejrzałam ;)
Ale spróbuję ;)

Najgorsze K-DRAMY:
=>Witch Yoo Hee - ja nie wiem jak ja to zrobiłam ze przetrwalam do końca tej dramy... Chyba tylko ze względu na dwójkę głównych bohaterów. O Jae Hee nie musze sie wypowiadać ale cos polubiłam w Han Ga In i jakoś chciałam dotrwać do końca. Ale byłam okropnie zawiedziona i rozczarowana i wściekła że poświeciłam tej dramie az tyle czasu. No i John Hoon - brr! chodzące zło!! ^^

=>Hello My Teacher (Hardtack Teacher & Sugar Candy) - nie przetrwałam te dramy. Nie umiała sie rozkręcić i autentycznie bałam się o zakończenie. Po za tym miała być "niesamowicie zabawna" a mnie jakoś zupełnie nic nie smieszyło a gapowatość i naiwność głównej bohaterki wyprowadzała z równowagi.

=>Let's go to the beach - obejrzałam tylko ze względu na Lee Chung Ah (dziewuszka z Temptation of Wolves). Drama była całkiem fajna, tylko zakończenie zupełnie nie udane.

=>MiSa - chciałam sobie popłakać, naprawdę chcialam! Obejrzałam "od deski do deski" ale jak na taką dramę to mialam baaaardzo duży niedosyt jakichkolwiek emocji. Aż sie bałam że może coś ze mną nie tak ;)


Najgorsze J-DRAMY:
Właściwie tylko te których poprostu nie przetrwałam m.in:

Attention Please - włączyłam i wyłaczyłam :D:D

1 Pound no Fukuin - odmóżdzacz :P - chociaż przyznaję że coś ujmującego było w Kame zachowującym sie jak 5-latek, ale nie chciałam ryzykować zupełnej utraty mózgu ;P

Good Luck - bożyszcze Kimura Takuya, a ja miałam go dość po pierwszym odcinku _^_ I mój postrach dramowy nr 1 czyli Shibasaki Kou. Nie da sie obejejrzec dramy jak sie nie lubi głównych bohaterów ;)

Najgorsze TW-DRAMY:
=>Fated to love you- gdyby obciać 2/3 odcinków i kilka głupawych żartów to może by mi się spodobało. Tylko cos mi się stalo po jej obejrzeniu bo dziwnie reaguję na Ethana Ruana ;) Jak go zobaczyłam w Hana Kimi mało ze skóry nie wyskoczyłam ;).
=> Prince turns into frog => _^_
=> ISWAK - jaaakieee to byyyyło nuuuuudneeeee....
=> Hana Kimi - to własciwie nie była zła drama bo do połowy bylam szczerze zachwycona, chłopak od duchów - <3, Doktorek - <3<3<3<3, Nakatsu był przekomiczny i w ogóle było lekko i przyjemnie a potem nagle zrobiło sie ckliwie i tak tajwańsko :P i Wu Chun - śliczny ale działał mi na nerwy ;)

A filmy - nie moge sobie przypomnieć żadnego, który by mi się jakoś bardzo wybitnie nie spodobał. A może miałam poprostu jakieś szczęscie do tej pory w wyborze filmów ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
madziorekk
Przyklejony do ekranu
Posty: 840
Rejestracja: 01 sie 2006
Lokalizacja: Bytom

Postautor: madziorekk » 16 kwie 2009

Najgorsze K-Dramy:
-Over the Rainbow - obejrzałam 2 odcinki i dałam sobie spokój (to było jakiś rok temu)... do tej pory na wspomnienie tego mam ciarki... nigdy więcej nie obejrze dramy z Fannym czy Kim Ok Bin :/ porażka _^_
-Damo - wszystko tylko nie to... odkładałam to jak mogę... początkowo mi się bardzo podobało, z odcinka na odcinek coraz mniej, a potem skończyło się na tym, że przewijałam większość scen... a byłam tak pozytywnie nastawiona po Dueliście :/
-Delightful Girl - obejrzałam całe, uwielbiam OST z tego, ale i tak było ciężko.... nie cierpię sztucznej gry Han Chae Young.. po prostu nie trawie jej samej ><

Najgorsze T-Dramy:
-Love Contract - co to było?! co za zakończenie @_@ szczerze uwielbiam Ariel Lin i Mike'a He, ale z odcinka na odcinek miałam coraz większy pytajnik nad głową, a na końcu jedyne co mogłam z siebie wydobyć to: WTF?!
-Tokyo Juliet - już z cztery razy wracałam do tego... utknęłam na 7 odcinku i koniec.. moja psychika jest za słaba, żeby to dalej pociągnąć.. Wu Zun bardzo mnie tam irytował :/

Najgorsze J-Dramy:
-Gokusen - nuda, nuda i jeszcze raz nuda... poza tym, aż tak nie przepadam za Junem :/


Najgorsze filmy:
-Radio Dayz - obsada fajna i to wszystko. jedna wielka NUDA.
-Sex & Zero - do tej pory mam traumę po tym filmie.. nie mogę go znieść >_<
-Shinobi - początek był fajny, potem było gorzej... również nie za ciekawy~~
-Ad Lib Night - prawie na tym usnęłam... film tak naprawdę o niczym, słabo go pamiętam

Wróć do „Hyde park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość