co was denerwuje w dramach

tutaj można na każdy temat
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

co was denerwuje w dramach

Postautor: thon » 10 lip 2009

wiem wiem wszyscy tutaj lubią dramy,doramy itp.ja też,ale są pewne rzeczy które mnie śmieszą ,denerwują ,troszkę psuja opinię o danym tytule
Jako przykład pierwszy - mijanie się zakochanych np. on wsiada do jednej windy a ona wysiada sekundę potem z windy nr 2.Oni zawsze na skrzyżowaniu ,ulicy,rynku ZAWSZE o tą przysłowiową sekundę przychodzą za późno lub patrzą jak na złość w innym kierunku :)
Zwróciliście uwagę jak cierpią w takiej miłości - oboje nie zdradzają swoich uczuć nikomu a broń boże nie ukazują ich osobie której się kocha ,wręcz przeciwnie
Jak są zdolni do poświęceń - ona zrzeknie się miłości ,on też by te drugie szczęśliwe i nie doznało jakiegoś uszczerbku przeważnie psychicznego
Te słynne pocałunki to temat rzeka- czasami chciałbym im pokazać jakiś film xxx coby dowiedzieli się jak to się robi
Charakter to czasami niczym święci - jak nie ludzie-zero rys a ja się pytam gdzie ludzka namiętność, pasja,złość i nienawiść
Ale pomimo tego a piszę to po 24 odcinkach Emperor of the sea obejrzanych w 3 dni to kocham kdramy:)


Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Postautor: evelinux » 11 lip 2009

noo to jest wprost przesrane.. i jak oni sie patrza ze siebie nie widza?? tez mnie to wkurza.. albo jakies dziwne niedmowienia albo zbiegi okolicznosci.. on czeka na nia, zjawia sie inna ktora siew nim kocha, caluje go a ona to widzi i juz mysli sobie ze on kocha tamta i nic mu nie mowiac schodzi na bok.. a on ise nogdy nie dowie o tym, a ona nigdy sie nie dwoie ze chwile pozniej on odepchnal tamta.. ehh..
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 11 lip 2009

Dobry temat! :D:D

Co mnie denerwuje najbardziej? Ale to NAJBARDZIEJ?

-Kiedy głowny bohater czy bohaterka nie chce odebrac telefonu i koniecznie, ale to KONIECZNIE musi wyjąc z niego baterię :D Zrobiłam owację na stojąco kiedy po raz pierwszy bohaterzy w 'Stars Lover' po prostu wyłączyli telefon xP

-deszcz ;D Zwłaszcza w tych starszych produkcjach można zauważyc, że od bohatera rozchodzi się para, co świadczy, że lana na niego woda jest ciepła xPPPPP

-wszelkie teściowe, babcie, ajummy -> generalnie ludzie, którzy głośno krzyczą i wtykają nos w nie swoje sprawy xP W minidramach tego tak dużo nie ma i bardzo mnie nie razi, ale jak np biorę się za oglądanie dramy co ma min. 50 odc to tam ci wszyscy rodzice, dziadkowie są masakryczni ;0

-bohater-facet drugoplanowy, który na początku jest taaaki miły i taaaki sympatyczny, a na koniec zamienia się w taaaakiego okrutnika, stalkera i w ogóle wszystko co najgorsze

-to chyba głównie się tyczy tajwańskich i może niektórych japońskich dram - jak druga postac kobieca nienawidzi tej pierwszej i mało jej nie zabije, a na koniec stają się najlepszymi psiapsiółami :roll:

-uposażenie domów głównych bohaterów, którzy są bogaci, ale ciągle single czy tam zaręczeni, ale wciąż mieszkają z rodzicami. I to co dramę wygląda tak - luksusowy salon, skórzane kanapy, ława na środku i wielki fotel dla ojca/dziadka, oczywiście salon to przestrzen otwarta i lada chwila wchodzi 'syn, duma rodziny' w garniturze, obowiązkowo z teczką i anonsuje rodzinie, że już wrócił. Mnie ostatnio trzęsie na ten widok xPPP


Jako przykład pierwszy - mijanie się zakochanych np. on wsiada do jednej windy a ona wysiada sekundę potem z windy nr 2.Oni zawsze na skrzyżowaniu ,ulicy,rynku ZAWSZE o tą przysłowiową sekundę przychodzą za późno lub patrzą jak na złość w innym kierunku Smile

Mimo, że irytujące i zawsze mam ochotę walnąc poduszką w monitor, to uwielbiam takie sytuacje xPPP

Narazie tyle, ale na pewno będzie więcej ;P Tymczasem wracam do dramy i wyhaczania kolejnych irytujących motywów xPPPPP
Obrazek
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Postautor: Azzel » 11 lip 2009

-Kiedy głowny bohater czy bohaterka nie chce odebrac telefonu i koniecznie, ale to KONIECZNIE musi wyjąc z niego baterię Very Happy Zrobiłam owację na stojąco kiedy po raz pierwszy bohaterzy w 'Stars Lover' po prostu wyłączyli telefon xP

przypomina mi się QoH kiedy wyjmuje JiAe baterie xD Jakos nie zwróciłam na to wcześniej uwagi xD
co mnie denerwuje:
*podstawowa sprawa - u nich nigdy nie wzrośnie populacja jak bedą się tak brali do rzeczy jak w dramach - nie wiem jak im się te dzieci rodzą czasem, chyba w kapuście je znajdują...
*mijanie się, ten chce ta nie potem ta chce ten nie itd tradycja
*durne wstawki o zmarłych, czuwanie normalnie duchów z zaświatów i w ogóle,aghrrr
*stadne zjawianie sie czasem gdzieś ze jak koniec to nagle wszyscy idą na grób, nagle wszyscy bohaterzy w jednym miejscu się zjawiają itd
*ta, naiwność dobroć itp bohaterów głównych, to już do przejedzenia
*kościoły!!! aaa, nie wiedziałam ze japończycy czy koreańczycy to aż tak chrześcijański kraj, nie wiem czy ja widział inny ślub niż jakiś chrześcijański w dramach, gdzie ta ich kurde kultura i religie? widać Watykan ma wtyki nawet tam ><
Awatar użytkownika
San-chan
Przyklejony do ekranu
Posty: 665
Rejestracja: 05 lut 2007
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: San-chan » 11 lip 2009

hm... dodam i swoje trzy grosze XP

- kiedy wprowadzają głównego bohatera w błąd, lub samych siebie, a ten głupi niewinny główny bohater jąka się i jąka, ale nie wytłumaczy kurde! nie rozumiem tego.. już dawno zamknęłabym jadaczkę tej drugiej osobie i wykrzyczała całą prawdę, uh... >.>;

- te ich ciuszki.. niby bohater ma być biedny, a biega w coraz to lepszych ciuchach (np Jandi.. kurde nie da się zliczyć ile ona kurteczek i płaszczyków zmieściła do jednej walizki XDDD)

i tak, te wszelkie "mijanki", nie odbieranie telefonu kiedy trzeba, wyjmowanie baterii... to jest mega irytujące XP ale czy tez nie za to kochamy dramy?XD
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Postautor: thon » 11 lip 2009

Azzel pisze:*podstawowa sprawa - u nich nigdy nie wzrośnie populacja jak bedą się tak brali do rzeczy jak w dramach - nie wiem jak im się te dzieci rodzą czasem, chyba w kapuście je znajdują...


dokładnie - czasami ta ich nieporadność doprowadza mnie do spazmów śmiechu,jak ja bym tak podchodził do sprawy to nadal byłbym bezdzietnym kawalerem który nawet nie dotarłby do 3 bazy

*durne wstawki o zmarłych, czuwanie normalnie duchów z zaświatów i w ogóle,aghrrr

opis ze strony tolerancja.pl
"Rolę współczesnego nośnika wierzeń szamanistycznych w Korei Południowej pełnią po dziś dzień tzw. mudang – szamanki przepowiadające przyszłość. Jak pisze wybitny antropolog i znawca szamanizmu M. Hoppal, w społeczeństwie Korei Południowej ceremonie szamańskie nie należą do rzadkości, a wręcz dominują one w życiu religijnym mieszkańców tego regionu. Do takich charakterystycznych elementów szamanistycznych seansów należą z pewnością obrzędy polegające na przywoływaniu duchów przy pomocy dźwięku bębenka, jak również rytualne tańce (Shamanism in a Postmodern). "
czyli duchy,zaświaty i to dla ich coś takiego jak wiara że w końcu Polska wygra mistrzostwa świata w piłce nożnej -wiara jest ,realność bliska zeru
*kościoły!!! aaa, nie wiedziałam ze japończycy czy koreańczycy to aż tak chrześcijański kraj, nie wiem czy ja widział inny ślub niż jakiś chrześcijański w dramach, gdzie ta ich kurde kultura i religie? widać Watykan ma wtyki nawet tam ><

chrześcjaństwo jest oprócz buddyzmu religią o największej popularności

cytat ze strony extrapodróże.pl
"Nie przestrasz się widząc chrześcijan śpiewających pod drzewkiem czy pod sklepem w centrum. Zdarzyć się może też, że do Ciebie podejdą – mogą wydać się fanatyczni, lecz są stosunkowo niegroźni. Jeśli mieszkasz blisko kościoła (co nie jest takie trudne, gdyż kościołów jest mnóstwo), a w niedzielę chcesz dłużej pospać, polecam włożyć do uszu coś watopodobnego i szczelnie zamknąć okiennice, gdyż śpiewy chwalące Pana zaczynają się od godzin wczesno porannych i trwają do godzin wieczornych."
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 11 lip 2009

- te ich ciuszki.. niby bohater ma być biedny, a biega w coraz to lepszych ciuchach (np Jandi.. kurde nie da się zliczyć ile ona kurteczek i płaszczyków zmieściła do jednej walizki XDDD)

Dokładnie! Ja się też zawsze zastanawiam, że skoro nie mają pieniążków, to czemu zawsze mają najnowszy model telefonu xPPP

A Jandi to... przecież jej rodzice pralnię mieli to mogła pożyczac xD xD xD

-Co do ubrań to przypomniały mi się jedne, wyjątkowo irytujące, a zarazem nie pozwalające przejsc obok tego na poważna nutę. Pamiętacie płaszcze w Winter Sonacie? xD A te szaaaale xD xD xD
Cała seria xD xD xD Aż mnie zwija w środku xD ( w sumie zdjęcia nie odzwierciedlają nawet połowy ich 'uroku' xPPP Przecież BYJ to momentami wyglądał, jakby lada chwila miał potknąc o własne ubranie xD)
Spoiler! Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
No i tak w nieskończenie :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Postautor: Azzel » 11 lip 2009

czyli duchy,zaświaty i to dla ich coś takiego jak wiara że w końcu Polska wygra mistrzostwa świata w piłce nożnej -wiara jest ,realność bliska zeru

To niech biegają z tymi bębenkami to już bardziej zrozumiem niż jak widzę na zakończenie dramy ducha gościa który zginą i swojej córeczce macha, uśmiecha się czy cokolwiek - dla mnie durne, poza tym mówimy o tym co nas denerwuje a nie to co w dramie nie powinno się pojawić nawet jeśli jest jakoś tam uzasadnione.

chrześcjaństwo jest oprócz buddyzmu religią o największej popularności

tylko czemu ja tego buddyzmu to widziałam jak na chorobę? czy tam shintoizmu? W tamtych rejonach nie byłam wiec nie wiem jak to wygląda u nich,ale marzył mi się kiedykolwiek ślub inny niż chrześcijański żeby móc obaczyć, a najbardziej wkurzające wątki chrześcijańskie:
*God give me more time - aż szkoda komentarzu
*Maou - sierocińce i te sprawy, nie wiem może motyw tak wkurzał bo sama aktorka wkurzała, ale jakby patrzeć na typowe nauczanie kościoła w Polsce to tarot(wróżenie) i kościół trochę się gryzą
* Bloody Monday - czemu wrzucili tu scenę z kościołem? Nie czaje czasami naprawdę;
*Innocent love - no tu już po prostu połowa akcji to kościół, ale tu bym mogła jeszcze zrozumieć w porównaniu do poprzednich czy innych bo akcja była związana z wiarą trochę tych ludzi (może bardziej moralnością czy czymś takim) a w innych dramach to kościół nie wiem po jaką cholerę występował - zwykle tylko na chwilę i by zaznaczyć ze ktoś tu może jest wierzący czego jakoś zwykle nie widać w postępowaniu innych bohaterów...

Co do kolejnych wkurzajacych wątków - wiele nie oglądałam koreańskich dram - ale mam wrażenie że więszosć znich to jednak o nadzianych ludziach jest, a przechodząc do biedaków:
*AnD - Chisato zwykle miała trochę różnych ciuchów mimo wszystko (nie zapomnę pewnego bezdomnego który w pobliżu śmietników niedaleko mojego domu chodził - spodnie już wisiały na nim jak kawałki szmat a on nie chciał od kogoś tam nowych porządnych...)
*Tatta hitotsu no koi - niby bohater był biedny a jednak co odcinek w czymś nowym był - nie licząc uniformu do pracy;p
*QoH - niby maż bezrobotny a domek ich nie wyglądał najgorzej - co prawda zapożyczyli sie trochę i teściowe cośtam dorzucały ale jakoś tak nie chce mi się wierzyć ze na takim poziomie to żyje się przy zarobkach z szycia torebek i datków rodziny, nie mówiąc o jeżdżeniu dużawym samochodem...

Własnie wiec też inne wkurzajace rzeczy:
*ciągłe bieganie - ktoś ciągle biegnie za kimś - nie chce mi się wierzyć że tak biegnie z jednego końca na drugi, bo to chyba zajęło by w Tokio parę dobrych dni (-naście? -dzieści?)
* wszelkie nieszczęścia świata spadają na główną parę zwykle - jak nie zawał, to amnezja, rak, nie wiem ale już jedno w porządku prawie prawie to nagle coś innego jest źle - takie nagromadzanie wszelkich złych rzeczy - bez przesady - rozumiem ze jak wali się coś to często tak już zbiorowo, ale w granicach jakiś zwykle....
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 11 lip 2009

Aboslutnie sie ze wszystkim zgadzam, a chciałąbym podkreślić, co mnie wkurza NAJBARDZIEJ:

Kiedy główny bohater zostaje oskarzony i tylko coś tam stęka, nie mogąc się bronić i wszyscy myslą że jest winny.... Żałosne.

I druga sprawa: toż to do bólu schematycznie jest, że zawsze kiedy gł. bohaterka przypadkiem całuje sie z innym, główny bohater już czeka, zeby podejrzeć :D
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
kye.chwan
Doramowy maniak
Posty: 1335
Rejestracja: 25 cze 2008
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Postautor: kye.chwan » 11 lip 2009

Aaa, dobry watek! Tez sie dolacze, choc czesc spostrzezen juz sie powtorzyla u goryXD

*bieganie - narzekalam na to zawsze i nigdy chyba nie przestane. Absolutnie nigdy nie zdarzylo mi sie zobaczyc `na zywo` jak Japonczyk gdzies biegnie, uwazam to za miasteczkowa legende i nie mam pojecia czemu ten motyw jest az tak bardzo uwielbiany przez tworcow

*bieganie polaczone z szukaniem kogos - taaaaak, bo Tokyo to akurat takie male miesteczko, w ktorym jak pobiegasz w kolko to zawsze znajdziesz osobe, ktora szukasz. Taaak, moja inteligencja wcale nie jest obrazana w tym momencie.

*bieganie poloczone z szukaniem skutkujace znalezieniem kogos w THE strategicznym miejscu - w iluz dramach pojawil sie taki motyw: poszukiwana osoba znajduje sie np w parku na hustawce (oczywiscie wczesniej bylo juz z milion scen z TA osoba, na TEJ hustawce) lub na mostku (oczywiscie glowni bohaterowie w pierwszym odcinku spotkali sie na tym mostku) lub na dachu szkoly (a tam glowni bohaterowie zawsze spedzali przerwy i stamtad ogladali sztuczne ognie kiedys)... no anywayz, mam nadzieje ze czaicie o czym mowie ;p

*pozegnania na lotnisku - one nawet zawsze sa przy tej samej bramceXD W kazdym razie motyw pt ona wyjezdza na 3 lata do Hameryki, a ludzie ktorzy przyszli ja pozegnac tylko jej pomachaja, zadnych usciskow, zadnych wiekszych emocji, no nic.

*nieudane proby wyznania milosci i przy okazji niedomyslnosc drugiej strony - no jak tylko widze jak koles sie zaczyna jakac pt `su-su-su` i niejest w stanie wykrztusic `suki` tylko mowi jakis inny wyraz a laska sie nie domysla uo co loto - krew mnie zalewa :/

*nagle zatrzymanie sie bohaterow biegnacych w swoja strone - jak juz bohaterowie ustala po jakims czasie ze jednak leca na siebie, biegna sobie na spotkanie (biegna, taaak) i juz-juz maja wpasc sobie w ramiona.... ale zatrzymuja sie jakis metr od siebie i zaczynaja gadac. Heee?

*trzymanie sie za rece - a raczej chwytanie sie gdy stoja np wpatrzeni w te nieszczesne sztuczne ognie a odleglosc pomiedzy nimi to jakies lekko 2 metry --> ona wyciaga reke jak najdalej moze w jego strone, on robi to samo no i jakos sie tam chwytaja. Nawet dzieci w przedszkolu robia to jakos bardziej zgrabniej niz Japonczycy w dramach.

*calowanie - uhm, o tym juz pisalam w ktoryms watku - bardzo malo romantyczne zetkniecie ust na zasadzie `plllllask`. Ugh :/

*glaskanie po glowie, czy raczej kladzenie reki na glowie ukochanej osoby - i oni naprawde uwazaja ze polozenie dzialuszce reki na czole / glowie jest wyrazem milosci, czulosci czy w sumie czegokolwiek?

*rozstawanie sie z ukochana osoba, zawsze dla jej dobra - nooosz, nigdy nie zrozumiem tego watku akurat.

Ha, sporo tego wyszlo a to tylko poczatek :/ Co w sumie nie zmienia faktu, ze uwielbiam seriale japonskie<3 Ale trzeba od czasu do czasu ponarzekac dla zdrowia XD
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 11 lip 2009

A mnie nie powiem, że denerwuje, ale nieco bawi, gdy jest sytuacja, że bohater jedzie samochodem i stwierdza, że np jednak spotka się z bohaterką i nagle zawraca na środku ulicy jednokierunkowej i jedzie z powrotem nie napotykając po drodze żadnego samochodu :D Ci to mają szczęście.

Ale absolutnie rozwala mnie motyw wyjmowania baterii z telefonu xPPP Zdaje się, że ostatnio to nawet w Slingshocie było - albo żona DoWoo, albo Lee Philip - a może oboje? ^^ I jak dobrze pamiętam, bohaterowie My Girl wyjmowali baterie za każdym razem, gdy słyszeli, że ktoś do nich dzwoni :wink:

Co do telefonów, to zastanawiam się, jak to możliwe, że ichnie komórki są takie delikatne. Sama mam samsunga i podejrzewam, że oni też xPP i mój latał po ścianach i sufitach, a mam ten sam egzemplarz już zdaje się ze 4 lata i naprawdę nic mu nie jest. Natomiast w dramach komórki są takie delikatne... Co pewien czas przewija się motyw, gdy bohater ze złości lub też często przez przypadek rzuca o podłogę komórką drugiego bohatera/ki i całe urządzenie idzie w **** :D
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
Dwukwiat
Przyklejony do ekranu
Posty: 508
Rejestracja: 18 maja 2009
Lokalizacja: z emo cornera
Kontaktowanie:

Postautor: Dwukwiat » 11 lip 2009

Taaaaa... jak tak człowiek czyta te posty to sie zastanawia "za co kochamy te dramy?". Mnie te "usterki" bardziej śmieszą niż drażnią ;d Poza jedną, no może dwiema rzeczami.

Pocałunki, ale to chyba jasna sprawa :giggle: zderzenie się dwóch kłód i te sprawy xD

I te ich dzieci z kapusty. Już w Goongu mnie to dobiło, że w sumie na niezłą odległość się zapłodniła, ale chyba nic nie podbije wybryku z kamen Rider Den-o i trzecia kinówka wnuczek Ryou-chana. Ryoutaro, 19latek o mózgu 10latka, który nie wygląda na kogoś kto może w ogóle pomyśleć o znalezieniu dziewczyny, nagle nawet wnuka ma :giggle:
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Postautor: Azzel » 11 lip 2009

*bieganie - właśnie dziś oglądałam Konkatsu! - Kuni biegnący na spotkanie Haruno bo go świeciło ze coś do niej czuje, normalnie zestawienie części tych cech (mimo wszystko uwielbiam tą dramę:D), Kuni nie może odkryć tego ze coś czuje do Haruno, Haruno boi się wyznać swojego uczucia bo to nie możliwe bo pewnie Kuni coś czuje do Makoto, a gdy biegnie Kuni do Haruno - siedzę ze współlokatorem - i mówię spójrz - on biegnie, mamy dzień, on biegnie, po chwili widać wieczór już nastaje - on biegnie - chwilę później widać już noc - on nadal biegnie xD Normalnie maratończykiem zostać tylko w Tokio xD No i oczywiście motyw z serii dobiega a ona nadal tam jest - komentarz współlokatora - no zajmij się no tą dziewczyną bo wilka dostanie <3
* zawracanie - (faktycznie większość z tych motywów nieźle może rozśmieszać - może właśnie dlatego się lubi oglądać dramy bo tak śmieszą:) ostatnio w That Fooolu rzucił mi się w oczy motyw jak Kang Mo usłyszawszy że Ji Soo jest sama z Dong Baekiem to było natychmiastowe zawrócenie - co prawda nie była to jednokierunkowa, ale tak z polskich dróg - nie wyobrażam sobie tego, nie jeden raz jechała i żeby móc gdzieś zawrócić to człowiek by musiał przejechać czasem całe miasto by móc to zrobić, a oni zawsze maja gdzie zawrócić i to na zawołanie normalnie oO (u mnie w mieście jest takie jedno miejsce przy knajpie gdzie nie można zawrócić, gdy nie mogłyśmy znaleźć miejsca do parkingu to musiałyśmy przejechać przez pół miasta by znaleźć sie znów w tym samym miejscu >< A Japończycy zawsze maja gotową wszędzie drogę na każdą okazję - podziwiam)
*coś co kye.chwan poruszyła w innym temacie kiedyś - kierowca zawsze czeka na bohaterów xD rzadko mi się zdarzyło żeby jakiś dobrotliwy kierowca zatrzymał sie specjalnie dla mnie już nic nie mówiąc o tym że kiedyś jak w korku byłam w autobusie, a bus stał w jednym miejscu pół h a ja byłam dosłownie 100m od pkp na który śpieszyłam się na pociąg - pan dopiero po wielkich błaganiach nie tylko moich otworzył swe przepastne wrota busa, bywały momenty że nie chcieli w ogóle otwierać - a w Japonii nie dość że czekają na nich, bohater zwykle stoi przed tym busem i rozgląda się na prawo i lewo czy może nie przybiegnie jednak, później w zwolnieniu wchodzi do busa, rozgląda się znów na prawo i lewo, a najlepsze jest gdy już ruszy bus, pojawia się spóźniony kochanek i biegnie za busem - jest ileś set metrów za tym busem a oczywiście jedyną osobą która słyszy jego krzyk jest właśnie ten ukochany, no i potem tradycyjne zatrzymanie się kierowcy i gadanie pół godziny przed tym busem - rzadko kiedy kierowca się upomina xD zaskoczyło mnie normalnie w ToGetHer gdy Mars nie zdążył na busa/pociąg matki (a wtedy bardzo logicznie Momo przypomniała mu ze przecież zawsze ma telefon i może zadzwonić)
*przy okazji kolejna rzecz - bohater wyprowadza się paręnaście ulic dalej a oni normalnie rozpaczają jakby to był koniec świata xD Znany motyw z AnD i pewnie jeszcze gdzieś to się przewinęło
Awatar użytkownika
kye.chwan
Doramowy maniak
Posty: 1335
Rejestracja: 25 cze 2008
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Postautor: kye.chwan » 11 lip 2009

Azzel pisze:*przy okazji kolejna rzecz - bohater wyprowadza się paręnaście ulic dalej a oni normalnie rozpaczają jakby to był koniec świata xD Znany motyw z AnD i pewnie jeszcze gdzieś to się przewinęło

Ojjj tak! Wprost uwielbiam ten motyw^^ Kazda wyprowadzka oznacza calkowite zerwanie znajomosci, no bo przeciez nie mozna sie kmplowac z kims, kto mieszka trzy miasta dalej ;p

I troche laczy sie z tym motyw zapominania - choc bardziej chyba on w anime byl eksploatowany niz w dramach. No w kazdym razie, zapominanie swoich najlepszych kumpli z dziecinstwa, nie jakis tam dalekich znajomych z klasy tylko wlasnie swojego najblizszego znajomego - aaarggh, nie jestem w stanie tego do konca pojac:/

Z innych rzeczy - czasami czuje sie jakby dzapance mieszkali nadal w epoce kamienia lupanego niemalze - szczegolnie jak to drama o rodzinie mieszkajacej na wsi lub nawet na przedmiesciach --> komorki nie ma, albo nie korzysta, komputer to im sie nie snil nawet, z internetu korzystaja pewnie w pincu dramach na krzyz (dlatego mnie `Litr lez` zdziwil jak tam na zajawce dzialuszka se w googlach swoja chorobe znalazla) - jakos bardzo kloci mi sie to z ogolnym wrazeniem o Japonii jako o kraju nowinek technicznych:/
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Postautor: Azzel » 11 lip 2009

właśnie
do tego motywu dołączyć można by takiego Gousena - gdzie koniec liceum to normalnie koniec znajomości tych ludzi - wiadomo pewnie już się nigdy nie spotkają dlatego to ich jedyna możliwość na wspólną zabawę i być super friends i w ogóle xD

Wróć do „Hyde park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości