strefa pecha i pora[żki], czyli smutki smuteczki...

tutaj można na każdy temat
Tsukush
Przyklejony do ekranu
Posty: 688
Rejestracja: 02 gru 2008
Lokalizacja: Olsztyn

Re: strefa pecha i pora[żki], czyli smutki smuteczki...

Postautor: Tsukush » 12 sty 2012

Maru na szczęście nic się nikomu nie stało.... ale kuchnia do remontu masakra.... jeszcze smród czuć a babcia załamana całą sytuacją.... na prawdę ten rok jest popier*&%$ny O_o


(συσ) To Ja codziennie tak samo.... --------------->
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: strefa pecha i pora[żki], czyli smutki smuteczki...

Postautor: Azzel » 13 sty 2012

lol, to chyba jakiś pożarowopechowy rok :rolly: ogólnie ze smutków to bym zaczęła że uczyniła się u nas impreza wczoraj, współlokator do szału doprowadzony <tylko czekać aż zacznie się mścić ;/> ja stwierdziłam ze mam juz to gdzieś - ide spać, no i tak to jest jak nie pilnujesz tego co ci do domu wejdzie :/ <już nic nie wspomnę o tym ze to nie ja powinnam pilnować nieswoich gości no ale...> tak czy siak obudziłam sie po 4 bo były jakieś hałasy, pierw zamieszanie bo jedna panna wymiotuje, położyliśmy się i... taaa, niewyobrażalny smród, wchodzimy do kuchni a tam siwo i oddychać się nie da o_O okazało się, że ktoś w kuchni palił <już nic nie wspomnę o tym że wcześniej współlokator wkurzony to uczynił ale podejrzewam że akurat to nie była jego wina...> i zostawił pety w opakowaniu po jajkach... ktoś to wrzucił do kosza na śmieci... a tam zaczęło się to palić o_O dobrze ze w czas znalazłyśmy przyczynę tego i nie zajął nam sie kosz cały, ale ogólnie spanie poszło w zapomnienie bo w takim smrodzie było ciężko... :/ pobudziliśmy się wszyscy spóźnieni na wszystko, a jeszcze szanowni "goście" nie załapali że warto by było się zebrać i siedzieli siedzieli, ja się uczyć na zaliczenie nie mogłam i jeszcze z bólem głowy:/ yh, ogólnie przyszłościowo czuję zmianę mieszkania i właściwie nie wiem nawet co ze sobą uczynić, bo jak pomyślę o kolejnej przeprowadzce... :( <ale w sumie kasa za czynsz rośnie i chyba nas to nie ominie i tak ;/>

huh, to i ja wysmutkałam się^^
Obrazek
Tsukush
Przyklejony do ekranu
Posty: 688
Rejestracja: 02 gru 2008
Lokalizacja: Olsztyn

Re: strefa pecha i pora[żki], czyli smutki smuteczki...

Postautor: Tsukush » 13 sty 2012

Azzelu łączę się z Tobą w tym pożarowopechowym roku :rolly: mam nadzieję , że już nikt więcej nie ma takich przygód z palącym się śmietnikiem tudzież garnkiem :D Swoją drogą dobrze, że nie stało się nic gorszego.... nie ma to jak pijana zgraja w mieszkaniu i jedna trzeźwo myśląca osoba, wszystko spadło na Twoje barki eh.... A poza tym .... nie ma to jak dobry pożar!!!!!! :rolly:



Wspominałam już o budziku widmo? :wow: Uczyłam się do 4 rano miałam wstać o 5.50 jestem pewna , że budzik nastawiałam i słuchajcie obudziłam się po 7 ! totalna nieświadomka, gdzie ja jestem i czemu jest 7 a nie 5.50?! wtf? nie pojechałam na zajęcia ,które miałam na 8! a cholernie mi na tym zależało , żeby być .... ogólnie fml ... co za rok ....
(συσ) To Ja codziennie tak samo.... --------------->
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Re: strefa pecha i pora[żki], czyli smutki smuteczki...

Postautor: rikli » 13 sty 2012

ktoś chce za mnie napisać esej??? na czwartek esej, miałam skończyć już jakieś hmmmm dwa tygodnie temu pierwszy rozdział pracy, zostałam sama na weekend, a co? siedze w ciemnosci w pokoju i ogladam drame.
masakra,
ale serio, niech mi ktos napisze esej... >.>
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: strefa pecha i pora[żki], czyli smutki smuteczki...

Postautor: boom_boom » 24 sty 2012

Hmmmm, może nie jakaś trauma, ale kiedy to się stało, że tak znaczna część moich Kontaktów w telefonie siedzi w Orendżu, a nie w Plusie? :( I co mi dają moje pakiety...
Obrazek
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: strefa pecha i pora[żki], czyli smutki smuteczki...

Postautor: Mina » 02 lut 2012

Dostałam wczoraj mandat za przejazd bez biletu pierwszy raz w życiu :angry: wkurzyłamsie że to tak drogo, pogieło ich ???

Po za tym dojeżdzam do pracy koło godziny mi to zajmuje ale muszę wstawać o 4 i jest zimno jak nie wiem :cry: chcę to kase ale rano ryczę .
Jeszcze w weekendy i tak dorywczo w starej robię i mam tak mało czasu na dramy :shake: :angry: :grumble: :wall: :cry: :cry: :cry:
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Re: strefa pecha i pora[żki], czyli smutki smuteczki...

Postautor: akire » 05 lut 2012

<< tu był wielki rant który wywalam bo co po co, dzięki za wczoraj :fav: >>
Obrazek
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Re: strefa pecha i pora[żki], czyli smutki smuteczki...

Postautor: rikli » 11 lut 2012

czemu amy asian cinema umarlo i dowiaduje sie dopiero teraz? skad dramu i filmu teraz? <koniec zycia>
nie ogarnelam i zaloba <rip>
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: strefa pecha i pora[żki], czyli smutki smuteczki...

Postautor: Eggie » 11 lut 2012

rikli pisze:czemu amy asian cinema umarlo i dowiaduje sie dopiero teraz? skad dramu i filmu teraz? <koniec zycia>
nie ogarnelam i zaloba <rip>

LOL, to faktycznie masz refleks, ale łączę się w bólu :P
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Re: strefa pecha i pora[żki], czyli smutki smuteczki...

Postautor: rikli » 12 lut 2012

jakoś nic ostatnio nie potrzebowałam ściągać no i tak mnie to dzisiaj zaskoczyło DDD:
skąd wy bierzecie dramy i filmy, ppl? ja bez tego nie wiem co ze soba zrobic, lol .__.

a poza tym jestem ciagle glodna, pupa mnie boli od siedzenia przed kompem, jest tak strasznie zimno, za tydzien musze skonczyc ten glupi rozdzial, ja chce do krakowaaaaa <puste lozko smutek>
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: strefa pecha i pora[żki], czyli smutki smuteczki...

Postautor: Mina » 22 lut 2012

Popracowałam sobie miesiąc w nowej pracy , zadowolona byłam i szczęśliwa aż tu nagle dzisiaj się dowiaduje, że sobie firma nie radzi i na razie muszą mi dać cudowny nie płatny oczywiście urlop aż się coś wyjaśni.
Mama mnie od początku dołuje swoimi słowami wsparcia .
Szczęście że jeszcze w starej pracy mnie czasem potrzebują to se zarobie na drobnostki.
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1051
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: strefa pecha i pora[żki], czyli smutki smuteczki...

Postautor: Chie » 29 kwie 2012

Zaczyna się majówka a ja muszę chodzic do pracy gdzie w jednym zakładzie który podlega mojemu szefowi od jutra aż do następnego poniedziałku mają wolne, plus moja mama też ma wolne cay tydzień.
Do tego wygląda na to że 1 maja będę w pracy, a miałam już plany :cry: :cry:
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Tsukush
Przyklejony do ekranu
Posty: 688
Rejestracja: 02 gru 2008
Lokalizacja: Olsztyn

Re: strefa pecha i pora[żki], czyli smutki smuteczki...

Postautor: Tsukush » 24 cze 2012

Pisze tu bo mi smutno........

Tsukusz wróciła cała i zdrowa, no pomijając moje poharatane nogi i to, że byłam na nich ponad 24h to jakoś fizycznie żyję... za to gorzej z psychiką... ale nie będę się teraz o tym rozwodzić bo nie mam weny ( odpowiedni na to dział to chyba temat EXO, więc jak mnie najdzie na jakiś komentarz odnośnie koncertu to na pewno go napiszę i tam umieszczę). Było Norazo było Curry! Była z nimi zabawa taka, że nie mam pytań. Ogólnie cały koncert był genialny plus zakochałam się w Hyunie O________o ja największy hejter.... FML. Poza tym mam doła przeogromnego i dziś nic innego mnie nie czeka jak buteleczka czerwonego na jeszcze większe zdołowanie... płakać już chyba czym nie mam.. a może i jeszcze mam.. ale na pewno nie mam już chusteczek... :puppy:
Baby dont cry...... nie da się, serio Ci co byli na SMTOWN lub kiedyś na jakimś koncercie doskonale mnie rozumieją.... spełniło się moje marzenie ale okupione dołem i smutkiem... EXO właśnie poleciało do Korei i zostawiło mnie tu samą biedną Tsu....idę cierpieć w samotności... aha i oczywiście nie mam głosu...... :puppy:
(συσ) To Ja codziennie tak samo.... --------------->
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: strefa pecha i pora[żki], czyli smutki smuteczki...

Postautor: Eggie » 24 cze 2012

Wracam do domu D;
Chociaż w sumie to już się trochę cieszę, bo długo mnie nie było, ale jednak zdążyłam się już do Portugalii trochę przywiązać i nawet gwizdanie na ulicy przestało mi już przeszkadzać :P

Pakowanie się idzie masakrycznie za to D; Nie ma gdzie wracać, mój pokój jest okupowany, więc wracam do rodziców jak w gości, nawet w moim pokoju ktoś obecnie spi, więc mam się wynieść do gościnnego D; Żart D;

10 miesięcy pomieszania z poplątaniem, poznawania świetnych ludzi i ogólnie takich rzeczy, że cieszę się że przyjechałam, bo bym ich sobie nawet wyobrazić nie potrafiła :D Once Erasmus, always Erasmus <3





Tsukush, nie łam się <3
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Re: strefa pecha i pora[żki], czyli smutki smuteczki...

Postautor: rikli » 26 cze 2012

Ci co byli... JEZU JA CHCE JESZCZE RAZ SMTOWN DDD:
jak tylko widze jakas fotke z koncertu to od razu czerwona lampka eh eh ja caly czas zbieram kase, gdyby tylko, w razie czego, eh eh, sobs ;(

a tak poza tym to za dwa dni egzamin z koreanskiego, byc albo nie byc obrony, juz nie mam sily ;/ nic nas nie nauczyl, a pewnie bedzie wymagal jakichs rzeczy z pupy, gramatyk, ktorych nigdy nie potrafil nam wytlumaczyc <mur>

i wszyscy gdzies wyjezdzaja, do pracy, za granice, zyc, cokolwiek, a ja tu gnije i nie mam nawet pracy niedlugo 24. urodziny JAAAAAK ŻYYYYĆ
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone

Wróć do „Hyde park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość