Kissy & okazywanie uczuć w dramach

tutaj można na każdy temat
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Kissy & okazywanie uczuć w dramach

Postautor: evelinux » 07 lip 2010

boom_boom pisze:
prezes170 pisze:Haturo przez cały serial jedyne co wydusił z siebie to "lubię Cię". Aya ani razu w czasie ich rozmów za to nic kompletnie nie powiedziała- nie dała sygnału jakiegokolwiek zainteresowania. Nawet tego całego "lubię Cię". Czy ja czegoś w tej dramie nie rozumiem czy coś mi uciekło??

Przyzwyczaj się, tak jest po japońskiej stronie mocy.

no dokładnie.. tam nawet kissy są jakby je wykonywaly postacie z marmuru xD wiec pod wzgledem ekspresjii uczuc w strone "na zewnatrz" rządzi Korea.. ale Japonia ma mnostwo swoim małych plusików :)

w ogole.. ejj ja jeszcze speciala do tego nie obejrzalam..


Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
prezes170
Co to jest dorama? o_O
Posty: 32
Rejestracja: 30 cze 2010

Postautor: prezes170 » 07 lip 2010

no dokładnie.. tam nawet kissy są jakby je wykonywaly postacie z marmuru xd wiec pod wzgledem ekspresjii uczuc w strone "na zewnatrz" rządzi Korea.. ale Japonia ma mnostwo swoim małych plusików Smile

Czyli pocałunki w japońskich produkcjach to towar deficytowy :D Nie jestem maniakiem ciągłego bezpośredniego okazywania uczuć ale w "Litrze łez" były momenty w których aż się prosiło żeby ktos z pary Aya-Haturo albo pocałował tę drugą osobę, albo dał chodź buziaka w policzek lub w ostateczności żeby się przytulili :D

Przyzwyczaj się, tak jest po japońskiej stronie mocy.

Tak chyba trzeba będzie zrobić :D Do Koreańskich dram dojdę prędzej czy później :)

w ogole.. ejj ja jeszcze speciala do tego nie obejrzalam..

Jeśli mówisz o tym filmie w którym Haturo jest już lekarzem to nakieruj w PW na źródło (obojętnie czy online czy do "zassania")
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Postautor: boom_boom » 07 lip 2010

prezes170 pisze:Czyli pocałunki w japońskich produkcjach to towar deficytowy :D Nie jestem maniakiem ciągłego bezpośredniego okazywania uczuć ale w "Litrze łez" były momenty w których aż się prosiło żeby ktos z pary Aya-Haturo albo pocałował tę drugą osobę, albo dał chodź buziaka w policzek lub w ostateczności żeby się przytulili :D

Heh, wiesz, tam tę rolę odgrywało wożenie na rowerze* ;) J-dramy i miłość to kwestia gestów. Haruto dał jej kurtkę, breloczek, zabrał ją do oceanarium, był na kolacji w domu, starał się o przychylność ojca, pomógł przy piesku.


*I przypomniało mi się, że na koniec odcinka dramy "Koizora" były napisy, żeby nie zapomnieć, że jeżdżenie na ramie jest stricly prohibited :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
Speak
Przyklejony do ekranu
Posty: 630
Rejestracja: 03 lut 2010
Lokalizacja: okolice B-stoku
Kontaktowanie:

Postautor: Speak » 07 lip 2010

z tą miłością to akurat prawda. jak to oglądałam to była moja pierwsza j-drama i nie wiedziałam jak to jest u nich z uczuciami, więc przez cały czas czekałam na jakiś kiss lub chociażby przytulenie. ale nawet brak tego wszystkiego nie zmienił moich odczuć co do tej dramy ;)
po jeszcze kilku japońskich dramach się do tego przyzwyczaisz i zaczniesz doceniać każdy najmniejszy gest :)
Oglądam: King 2 Hearts | Love Rain
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

[2005] 1 Litre of Tears

Postautor: akire » 07 lip 2010

boom_boom pisze:
akire pisze:prezes170, jeśli chodzi o lubienie, to japończycy mają jedno wyrażenie "suki desu" i to znaczy zarówno "lubię cię" jak i "kocham cię", zależnie od kontekstu.

Raczej: to znaczy "lubię Cię", ale Japończyk się nie zdobędzie na nic więcej :D


No ale co, ma jej walić aishiteru? No błagam, tak się nie mówi ;) (znaczy się, mówi się, ale chyba tylko w dramach ^^). Mówią "suki" i wiadomo o co kaman, jeśli jest powiedziane w dobrym kontekście, przecież nie chodzi o słowa, ne? Jakby mnie ktoś woził na ramie od roweru (lol) to by mi nie musiał mówić "kocham cię" XD Nawet w książce do japońskiego uprzedzają, że "suki" może być tak odebrane, więc ja im wierzę.

A po hiszpańsku "chcieć" i "kochać" to ten sam czasownik, oni dopiero mają się głupio.

[ok, kończę offtopić, co ja za przykład daję ;>]
Obrazek
Awatar użytkownika
prezes170
Co to jest dorama? o_O
Posty: 32
Rejestracja: 30 cze 2010

Re: [2005] 1 Litre of Tears

Postautor: prezes170 » 08 lip 2010

boom_boom pisze:Heh, wiesz, tam tę rolę odgrywało wożenie na rowerze* ;) J-dramy i miłość to kwestia gestów. Haruto dał jej kurtkę, breloczek, zabrał ją do oceanarium, był na kolacji w domu, starał się o przychylność ojca, pomógł przy piesku.

boom_boom pisze:ale Japończyk się nie zdobędzie na nic więcej :D

boom_boom pisze:Ale jakoś od razu spodobało mi się, że oni tacy ostrożni są z uczuciami i ich okazywaniem. Przecież piękniej jest, jak Cię ktoś codziennie wozi rowerem, niż jak Ci ktoś raz włoży język do gardła i zniknie. :)

Azzel pisze:Nawet dorosłe osoby w dramach rzadko kiedy powiedzą coś więcej niż to, tak samo z kissami. Pewnie głównie chodzi o to że azjaci postrzegają trochę inaczej otoczenie i stosunek do innych ludzi, gdzie człowiek bardziej musi liczyć się z tym co robią inni itd, więc w kwestii zachowania pewnie są bardziej wyczuleni niż przeciętny europejczyk <wspomniane wszelkie małe gesty, czy chociażby rama roweru:p>

Dziękuję wam za szczegółowe olśnienie mnie w tym temacie :D Nie spodziewałem się że aż tak powściągliwi i asekuracyjni są Japończycy. Może także dlatego że jestem dopiero po jednej dramie a na ukończeniu mam film "Kaizora". Chodź w tymże filmie główni bohaterowie nie "patyczkują" się :D
Skoro Japonki bardziej się cieszą z gestów i to uznają za oznakę zainteresowania to OK- muszę się przyzwyczaić i tak "czytać" te podarunki czy zaproszenia do wyżej wymienionego oceanarium :) Swoją drogą to bardzo romantyczne i na pewno miło będzie mi się to oglądało w kolejnych dramach.
Wnioskuję więc że bezpośrednią "bajerą" czy wciskaniem tego języka nie zaimponuje się Japonce. Punkt dla nich :D Widocznie zamiast pustych słów i czynów wolą powoli dawać pole do popisu zainteresowanej osobie:D Sprawdzają przy tym czy ta osoba myśli i zachowuje sie poważnie czy też po prostu myśli tylko o jednym. Mogą być wzorem do naśladowania dla wielu innych nacji :D

A co do ich słownictwa... to co oznacza stwierdzenie "dai ski" ?? Nie "kocham Cię" ??


A co do tych całusów to faktycznie zostanie mi wyczekiwanie na zasadzie "a może tym razem się pocałują" :D

akire pisze:Też mi się wydaje, że tego się uczy z czasem, na początku nie doceniałam kissów, ale potem człowiek czeka na tego jednego kissa w 10 czy 11 odcinku jak na zbawienie.

Pewnie po kilku dramach zacznę wołać do monitora "gorzko , gorzko" nie mogąc się doczekać pocałunku :D Aż tyle odcinków nawet trzeba będzie czekać nie będąc wciąż pewnym niczego? :D No to będzie ciekawie :D
Azzel pisze:Prezes, zdaje mi się ze tak po 30 dramie przestaną cię chyba już dziwić takie zjawiska jak w litrze ;)

Najpierw to te J-dramy muszę poznajdywać :) W założonym przeze mnie temacie powitalnym poleciliście mi mnóstwo tytułów i sam nie wiem co jest dramą a co nie :) Na tą chwilę nie licząc oglądania online "Litra łez" na "love-drama" jestem zarejestrowany na forum "hanakuor.webd.pl" więc tam będę musiał szukać na chybił-trafił po tytułach co jest dramą a co nie oraz czy z Japonii czy z Korei :D Zresztą nikomu się nie śpieszy więc się będę powoli wdrażał w ten świat :) Może za jakiś czas dojdę do waszego poziomu wiedzy i w postach (tak jak Wy) będę wplatał japońskie słownictwo. A więc...

...co radzicie? Skupić się na japońsko-koreańskich dramach czy po trochu trochę tego a trochę filmów?? Wiem że to już OT ale mam nadzieję że ten ostatni raz wybaczycie :)

Azzel pisze:A co do muzyki to piosenka Remiormena to cudo jak dla mnie


Łapie i ściska za serce i gardło jednocześnie mocno :D
Dziękuję wszystkim za pomoc , życzliwość i co najważniejsze za cierpliwość względem moich ciągłych niekończących się próśb :)

Zakończone: "Litr łez" (d) Koizora (f i d) Pretty Guardian Sailor Moon -->jakby nie patrzeć to jest drama :)
W trakcie: Taiyou no Uta (d)
Do oglądnięcia: "That Fool" (d) "Kimi wa petto" (d) Taiyou no Uta (f) i.... ????

Specjalne podziękowania dla Azzel , exelinu i Rosia-chan :)
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2005] 1 Litre of Tears

Postautor: Volli » 08 lip 2010

prezes170 pisze:A co do ich słownictwa... to co oznacza stwierdzenie "dai ski" ?? Nie "kocham Cię" ??


No z "daisuki" jest tak jak z "suki" tylko trochę bradziej ... :D. Znaczy że zależnie od kontekstu można sobie tłumaczyć bardzo lubi albo nawet i kocha :wink: Taaaaa.... język japoński cudny jest... A to jeszcze nic... to wierzchołek góry lodowej... Niech ktoś mi znajdzie jakieś przekleństwo po japońsku (i błagam - niech to nie będzie "baka")... :wink: Uwielbiam ten język :D

A co do "Litra łez" - żeby zupełnie offtopu nie robić - gratuluję odwagi - ja jej do tej pory w sobie nie znalazłam... Kiedyś znadę... na pewno... Ale dramaty źle znoszę - a coś co ma w tytule "Litr (!) łez"... Och! Och! Traumy, traumy się boję (do teraz otrząsam się z traumy po Will It Snow... (chociaż w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć co takiego ją tam wywoływało.. :wink: )

prezes170 pisze:...co radzicie? Skupić się na japońsko-koreańskich dramach czy po trochu trochę tego a trochę filmów?? Wiem że to już OT ale mam nadzieję że ten ostatni raz wybaczycie :)


To to już chyba sam musisz indywidualnie sprawdzić... po prostu - oglądaj, baw się, czytaj i pisz na ten temat :D sam będziesz wiedział po jakimś czasie co wolisz... Tyle pięknych dram przed Tobą...
:volli:
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2005] 1 Litre of Tears

Postautor: boom_boom » 08 lip 2010

prezes170 pisze:Wnioskuję więc że bezpośrednią "bajerą" czy wciskaniem tego języka nie zaimponuje się Japonce. Punkt dla nich :D Widocznie zamiast pustych słów i czynów wolą powoli dawać pole do popisu zainteresowanej osobie:D Sprawdzają przy tym czy ta osoba myśli i zachowuje sie poważnie czy też po prostu myśli tylko o jednym. Mogą być wzorem do naśladowania dla wielu innych nacji :D

Haha, są wyjątkowe dramy, np. "Stand up", w którym bohaterami są nastoletni chłopcy, którzy wciaż są prawiczkami i przez te wszystkie odcinki starają się to zmienić. A cały świat stoi im na drodze.


prezes170 pisze:A co do ich słownictwa... to co oznacza stwierdzenie "dai ski" ?? Nie "kocham Cię" ??

"Kocham Cię" to" np. Aishiteru", "Daisuki" to "Lubię". Ale są anegdoty na temat tego, co powinien facet powiedzieć w Japonii, by wyznać miłość. Bo przecież nie, że ją kocha. LUBI!! :)

prezes170 pisze:...co radzicie? Skupić się na japońsko-koreańskich dramach czy po trochu trochę tego a trochę filmów?? Wiem że to już OT ale mam nadzieję że ten ostatni raz wybaczycie :)

Równowaga jest zdrowa, k-dramy też nie wnoszą aż tak wiele do pocałunków (no może z 2-3, haha, ale różnie to bywa). Tylko w j-dramach prawie nigdy nie ma dobrych kissów, oni się stukają ustami. Ale nie tylko po kissach się patrzy. Japońska strona mocy jest chyba bardziej pokręcona, koreańska jest taka serdeczna... Może najpierw popatrz na japońskie, bo mają mniej odcinków, musisz się przyzwyczaić do tych "serii".


I tak naprawdę na "Litrze Łez" można zauważyć wiele tendencji w j-dramach, np. miłość w gestach, a nie macankach, śmiertelna choroba, przyjaźń i pomoc, to wieczne "przepraszanie", że ktoś coś za Ayę robił, tajemnice (najpierw mówiła Haruto, że ma chorą stopę chyba), obieranie drogi życiowej, itp.
Obrazek
Awatar użytkownika
prezes170
Co to jest dorama? o_O
Posty: 32
Rejestracja: 30 cze 2010

Re: [2005] 1 Litre of Tears

Postautor: prezes170 » 08 lip 2010

OK dzięki za wszystkie wyjaśnienia. Jedyne o co mogę prosił to dorzucenie mi na PW tzw. listę "Lektur obowiązkowych" czyli tytułów J-dram (Koreę może na razie zostawię bo Japonia to temat-rzeka) które po prostu muszę oglądnąć. :) Tytuły które w/g Was wstyd nie widzieć, bez których do końca nie wczuję się w ten klimat dram. Tytuły które są po prostu legendami ostatnich lat :) Jestem na forum od kilku dni tutaj a już wiem że na tej liście na pewno jest "Litr łez" :) Myślę że w waszą pomocą w końcu się rozkręcę w waszym "światku" bo na razie poruszam się jak przestraszony dzieciak który nie wie "w co ręce włożyć" :wink:

Co do języka gdyby kiedyś zachciało mi się jechać do Japonii (nadarzyła by się okazja) to bez tłumacza ani rusz :) Zwłaszcza w przypadku szukania np żony :lol:
Dziękuję wszystkim za pomoc , życzliwość i co najważniejsze za cierpliwość względem moich ciągłych niekończących się próśb :)

Zakończone: "Litr łez" (d) Koizora (f i d) Pretty Guardian Sailor Moon -->jakby nie patrzeć to jest drama :)
W trakcie: Taiyou no Uta (d)
Do oglądnięcia: "That Fool" (d) "Kimi wa petto" (d) Taiyou no Uta (f) i.... ????

Specjalne podziękowania dla Azzel , exelinu i Rosia-chan :)
Awatar użytkownika
caporal
Oglądam regularnie xD
Posty: 209
Rejestracja: 31 sty 2010
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontaktowanie:

Re: [2005] 1 Litre of Tears

Postautor: caporal » 08 lip 2010

prezes170 napisał:
Myślę że w waszą pomocą w końcu się rozkręcę w waszym "światku" bo na razie poruszam się jak przestraszony dzieciak który nie wie "w co ręce włożyć"

Też parę miesięcy temu, przez to przechodziłem, ale już jest po bólu ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
prezes170
Co to jest dorama? o_O
Posty: 32
Rejestracja: 30 cze 2010

Re: Kissy & okazywanie uczuć w dramach

Postautor: prezes170 » 10 lip 2010

caporal pisze:Też parę miesięcy temu, przez to przechodziłem, ale już jest po bólu ImageImage

Jeszcze kilkanaście dram japońskich oglądnę i chyba całkowicie zrozumiem wtedy mentalność "skośnookich" zakochanych :) A raczej "lubiących się" :D

Czyli podsumowując ja to okazywanie uczuć widzę tak:
"suki" lub "suki desu" czy jakoś tak --------> na polski język coś w rodzaju "lubię Cię" czyli najzwyklejsze okazanie Japonce wstępnego zainteresowania. Bo jest ładna, bo panu mówiącemu to słowo wpadła w oko itp.
"dai suki" -----> "bardzo Cię lubię" czyli powazne zainteresowanie, chęć chodzenia , trzymania się za ręcę i plany podobne do "Litra łez" czyli nielegalne jeżdżenie na ramie od roweru i wypad do oceanarium :mrgreen:
"Aishiteru" -----> mówiący te słowa do "swej lubej" daje sygnał iż bardzo ją kocha i świata poza Nią nie widzi :D

Czy ten podział jest poprawny?? Czy może "suki desu" i "dai suki" to tak naprawdę jedno i to samo (tak jak powiedzieliście w zależności jednak od kontekstu)? I mam rozumieć że skoro Japończycy z trudem wystękują te uczucia do drugiej osoby to romans postępuje baaaaaaaardzo powoli z uwzględnieniem tych stwierdzeń wypowiadanymi "etapami" ??

Volli pisze:Niech ktoś mi znajdzie jakieś przekleństwo po japońsku (i błagam - niech to nie będzie "baka")

A ja chciałbym się dowiedzieć co to oznacza :D

Mam rozumieć że skoro nie ma jako takich przekleństw to w języku japońskim najgorsze jest "Jesteś Najgorszy ! - Saitei-Dayo" ?? :mrgreen:
Dziękuję wszystkim za pomoc , życzliwość i co najważniejsze za cierpliwość względem moich ciągłych niekończących się próśb :)

Zakończone: "Litr łez" (d) Koizora (f i d) Pretty Guardian Sailor Moon -->jakby nie patrzeć to jest drama :)
W trakcie: Taiyou no Uta (d)
Do oglądnięcia: "That Fool" (d) "Kimi wa petto" (d) Taiyou no Uta (f) i.... ????

Specjalne podziękowania dla Azzel , exelinu i Rosia-chan :)
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: Kissy & okazywanie uczuć w dramach

Postautor: boom_boom » 10 lip 2010

baka= głupi


Ja nie mam jakiegoś wielkiego pojęcia o języku japońskim, ale mówiąc już o dramach...
Facet NIE MÓWI "Aishiteru". A już na pewno nie wtedy, kiedy pierwotnie przyznaje się do swoich uczuć (tzw. "confess"), bo wtedy używa "suki desu" lub "daisuki", które znaczą "lubię Cię", no, "daisuki", to już chyba bardziej pod miłość, ale Japonki wiedzą, że skoro już On coś takiego powiedział, to wiele go to musiało koztować i uczucie płonie. A w dramach japońskich przez tych 11 epów zwykle się czeka właśnie na wyznanie uczuć, a nie jakiś rozwój związku.
Obrazek
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: Kissy & okazywanie uczuć w dramach

Postautor: Azzel » 10 lip 2010

Prezes, nie znajdziesz zbyt wiele dram gdzie będzie aishiteru:) w ogóle związek z miłości dla japończyków to jest bardziej tak "nowość", jak dla przeciętnego człowieka u nas to normalne że bez chemii to daleko nie zajdziemy, tak w dramach zobaczysz że często przewija się wątek bardziej - jakiego męża sobie szuka kobitka i czego od niego wymaga, a nie jakieś rażenie piorunem czy coś xD Stąd pewnie jakiś brak kissów i jak już są to jest to cooś ooooh. Pamiętam ze na psychologii miałam własnie coś odnośnie tego, na zachodzie ludzie zwykle nie biorą ślubu bez miłości, na wschodzie - miłość przyjdzie z czasem małżeństwa. Trochę uogólnienie, zwłaszcza ze Japończycy sa o wiele bardziej w ostatnich czasach podatni na globalne jakieś trendy, szkoda by się tu o tym rozwodzić, tak czy siak młodzież wychowywana już bardziej na amerykańskich filmach zaczyna mieć trochę inne podejście do tych spraw, co raczej widać po dramie sprzed 10lat a dramie obecnie emitowanej.

<a co do przekleństw - kuso - proszę bardzo^^ przekleństwa pojawiają się jak najbardziej czasem;p>
Obrazek
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: Kissy & okazywanie uczuć w dramach

Postautor: boom_boom » 10 lip 2010

Haha, prezes, polecę Ci dramkę, w której nie ma wyznań, ale jest sporo kissów jak na dramy- "Bad Guy".
Obrazek
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: Kissy & okazywanie uczuć w dramach

Postautor: Ai_tanu » 10 lip 2010

oho Bad Guy jest wszędzie xD i dobrzee, bo każdy powinien obejrzeć <3 i taak, nie tylko kissy, ale ta... chemia, czy coś <3 very very good <3

Wróć do „Hyde park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość