[2007] Hotaru no Hikari

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
EwCzAkIs
Przyklejony do ekranu
Posty: 579
Rejestracja: 12 mar 2010
Lokalizacja: Traktor Mira brum-brum ^^

Re: [2007] Hotaru no Hikari

Postautor: EwCzAkIs » 08 lip 2010

Fakt isamar, on to tak zlosliwie gadal zeby jej dokuczyc...
A a propos Teshimy to ja juz zglupialam - on ma Makoto czy Motoki :confused:


Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Re: [2007] Hotaru no Hikari

Postautor: isamar84 » 08 lip 2010

EwCzAkIs pisze:A a propos Teshimy to ja juz zglupialam - on ma Makoto czy Motoki :confused:


Makoto xD
Oglądam: Miss Rose ep8/23, Prime Minister and I ep6/16, In A Good Way ep10/21, Borrow Your Love ep9/14
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2007] Hotaru no Hikari

Postautor: Cherry » 17 lip 2010

właśnie obejrzałam - całkiem całkiem ta drama

moim zdaniem Hotaru zarówno w domu jak i w pracy wygladala ladnie (sliczna aktorka wg mnie) no ale bez przesady żeby nosić (nawet w domu) poplamione, dziurawe ubrania xd.
co do Hotaru w pracy - bardzo podobal mi sie jej styl ubierania ^^

drama była smieszna, nawet nie przeszkadzała mi głupota głownej bohaterki (sytuacja kiedy miała iść na randkę a poszła po piwo była rozwalajaca xd)

zakończenie też przyjemne. mam ochotę oglądnąć drugą część ale na razie muszę odpocząć od dram, w których kobieta i mężczyzna mieszkają razem.
buska
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 261
Rejestracja: 06 kwie 2010

Re: [2007] Hotaru no Hikari

Postautor: buska » 27 lip 2010

Jestem po 5 odcinku, drama banalna i przewidywalna, ale i tak bardzo smieszna :D
Hotaru- bardzo sympatyczna postac. Myslalam, ze zejde jak pokazala swojemu szefowi "umowe" xD
Seichii'ego uwielbiam za to, ze potrafi w mgnieniu oka stworzyc powazny nastroj i zniszczyc go w jeszcze szybszym tempie xD I jak wymysla rodzaje kobiet opisujace Hotaru :P Fujiki Naohito wydaje mi sie bardzo znajomy, chociaz jak sprawdzalam, nie ogladalam zadnej dramy z jego udzialem wczesniej o_O
Takeshima jest sztywnym nudziarzem, wiec niech spada na bambus.
Wiedzialam, ze gdzies widzialam juz dziewczynke grajaca mala Amemiye, mloda grala w Mei chan. :p
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2007] Hotaru no Hikari

Postautor: Volli » 24 sie 2010

Ehem... próba mikrofonu... ehem.... Otóż to jest tak. Utknęłam na półtora tygodnia w miejscu, gdzie nie ma godnego internetu (oglądanie jakiegokolwiek teledysku na youtube to koszmar), a jedynym moim towarzyszem niedoli - ostatnie odcinki Bad Guya, Drop (film - robię nań zamach jutro) oraz Hotaru no Hikari, czyli drama do której 3 razy już robiłam podejścia i za każdym razem coś było nie tak. Tzn. - raz dotarłam nawet do 5 odcinka, a potem jakoś tak ... nie wiem - nie narzucała mi się... Tzn. aż do teraz, no bo wiadomo... Z resztą przed obejrzeniem 2. serii (tam Osamu, więc muszę) koniecznie chciałam i pierwszą "zaliczyć". No i zaliczyłam. Nie powiem żebym nie była zadowolona. Szału też nie ma. Kilka razy zdołałam zieeeeeewnąć. Ba, nawet nie kilka (Teshima, Teshima), kilka razy się uśmiać. No, wiadomo przy czym.

Hotaru, Hotaru, Hotaru! Tak zabawnej i "mangowej" postaci, w dodatku tak delikatnie nakreślonej, dawno nie widziałam... Do tego hmmm... ja te jej odpały skądś znam... Może nie wszystkie - te gazety to już lekka, mangowa właśnie, przesada, ale słynne: "dejto, dejto, biru, biru" - eeee.... no cóż - życie :D I nie mówię tu tylko o sobie xD xD xD ... ciepełko werandy i kłótnie z szefem... piękne... Tylko - do pełni szczęścia czegoś tu brakuje. Bo to jest tak, ze chwilami czułam się jakbym monodram oglądała - całość należała do Hotaru, a inne postaci - w tym i szef - istniały tylko w odniesieniu do niej - jakby ta postać ożywiała inne. Jakby tylko ona była "prawdziwa" a pozostałe to były drewniane kukiełki, przez nią poruszane. Chociaż z drugiej strony tak myślę - może to jest właśnie też urok tej dramy?

No i trudno, trudno mi wciąż uwierzyć w uczucie szefa i w uczucie Hotaru, o uczuciu Teshimy nie wspomnę nawet... a tak często padały tu słowa "suki desu"... Te ich relacje to nie były po prostu relacje między kochankami - raczej bratersko - siostrzano - ojcowskie. Albo jeszcze inaczej - jakby oni wszyscy od razu wskakiwali w tryb "rodzina z 20 - letnim stażem". Rozumiem, że wymowa, że przesłanie itd., ale mimo wszystko w tej chwili - mówię temu stanowcze i kategoryczne "nie".
:volli:

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość