[2008] Osen

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
ToMo
Doramowy maniak
Posty: 1594
Rejestracja: 09 sty 2006
Lokalizacja: YamaP heart
Kontaktowanie:

[2008] Osen

Postautor: ToMo » 25 cze 2008

Osen
Obrazek
długo wyczekiwana drama, z równie długo wyczekiwanym Uchi Hiroki :P

* Znany jako: おせん
* Format : Renzoku
* Rodzaj: jedzonko i komedia
* Epizody : 10
* Stacja: NTV
* Czas emisji : od 2008-03-22 do 2008-06-24
* Dzień emisji: czwartki o 22:00
* Theme songs:
Opening theme: Odore by Micro (of Def Tech)
Ending theme: Koi Uta - Koi Uta- by Tackey & Tsubasa

Występują:
* Aoi Yu as Handa Sen
* Uchi Hiroki as Ezaki Yoshio
* Sugimoto Tetta as Fujishiro Seiji
* Mukai Osamu as Tomekichi
* Suzuki Ranran as Teruko
* Kudo Risa as Fuyuko
* Morita Ayaka as Tamagoya
* Okumura Tomofumi as Kenta
* Takuma Takayuki as Hayashi Takashi
* Watanabe Ikkei as Chinpindo-san
* Yo Kimiko as Asai Shizu
* Yuki Saori as Handa Chiyo
* Matsukata Hiroki as Kinoshita Hideo

Opis:

Seria opowiada o losach Handa Sen, okami, będącej wielką fanką sake i innych napoi alkoholowych. Pewnego dnia do jej restauracji przychodzi Ezaki Yoshio, który pragnie szkolić się u niej jako kucharz.

Ogólnie dość zabawna dramka, Uchi gra rewelacyjnie, no ale Yu jakos nie moge do niego podpasować >.>


Awatar użytkownika
martulex
Doramowy maniak
Posty: 1547
Rejestracja: 03 sty 2006
Lokalizacja: EscE

Postautor: martulex » 26 cze 2008

Mój Osen <tuli doramkę i aktorów> Kocham mangę, chociaż serial jest pozbawiony wielu uroczych elementów. Jak podskoczę z RnK to się prawdopodobnie zabiorę za tłumaczenie tej cudnej serii. Uchi ga po prostu w bardzo kjutniastym stylu, podobnie ma się z Yu Aoi. Tak się zastanawiałam jak ją "pokażą", w mandze to wulkan kipiącej, erotycznej energii. Z kolei nasza Sen jest bardziej wyważona i mimo, że pije jak smok to i tak brak jej lekkiej rubaszności. Ale pomijając te mankamenty seria jest fenomenalnie estetyczna i odznacza się pewnym stylem. Ogólnie rzecz ujmując, polecam zaopatrzyć się w jakieś przekąski. Nie wiem czemu, ale jak patrzę na kulinarne popisy Sen to mam ochotę coś spałaszować :)
Awatar użytkownika
ToMo
Doramowy maniak
Posty: 1594
Rejestracja: 09 sty 2006
Lokalizacja: YamaP heart
Kontaktowanie:

Postautor: ToMo » 26 cze 2008

za dużo jedzenia w dramach :? zdecydowanie za dużo ;(
czy choc raz nie mogła by być taka z współczynnikiem 0????
Awatar użytkownika
wersalus
Admin
Posty: 1008
Rejestracja: 20 mar 2006

Postautor: wersalus » 26 cze 2008

Ciezko mi bylo sie za nia zabrac, ale po pierwszym epku .... OMG. Dawac reszte, jest super. Wycielem sobie czolowke i prawie codziennie sobie ogladam, dla mnie wymiata :twisted: :twisted:

Super dobrali Aoi, ciezko oczy oderwac :shock:

Ciekawi mnie co Ezaki nawciskal Hondzie w dziecinstwie :P :wink:
Co można napisać o aktorce, która uwielbia się nawet,
gdyby przez cały czas stała w filmie jak kołek i gapiła się przed siebie?
Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Eliza » 03 mar 2010

Oglądam i ku mojemu zdziwieniu bawi mnie to.
Fabuła jest... bardzo słaba. Choć trzeba przyznać, że odcinki przynajmniej trzymają się kupy, a że każdy opowiada osobną historię, nie nudzą.

Natomiast, fabuła w tej dramie jest tylko tłem na którym ukazane jest życie ginącej powoli Japonii (rzemiosło, stolarka, kulinaria, omiai- choć to jeszcze trzyma sie mocno w jap. społeczeństwie- z jednej strony, z drugiej sposób myślenia, staranność, cierpliwość, perfekcjonizm i wielka wielka dbałość o innych, ich uczucia i potrzeby, pamiętanie o wyjątkowości każdej chwili).
Nie tylko tymi rzeczami, które trafiają do nas przez filmy dokumentalne i książki, jak matsuri, sushi, światynie, drzeworyty, teatr kabuki/joruri/nou,i inne, z braku lepszego słowa nazwę je "mainstreamowe" albo wiem, lepiej "eksportowe" znaki Japonii, ale też tymi mniejszymi, niewidowiskowymi, niekiedy regionalnymi drobiazgami (choć trzeba od razu dodać, że choć fajnie wybrane, także są ukazane nieco tendencyjnie i powierzchownie, nie oczekujcie cudów, no ale w końcu to drama dla ogółu, a nie program dla koneserów i takie pójście na kompromis widz-fabuła-obrazy Japonii jest zdecydowanie uzasadnione, a nawet korzystne). I dla tych rzeczy, na których ja się skupiłam, owa słaba fabuła jest doskonała, jest świetnym pretekstem, by pokazać cały wachlarz tradycji i zachowań, w 11 epków przelecieć całą gamę tematów. W zasadzie ta drama nieco mi przypomniała, że choć wiele już widziałam, czytałam, słyszałam, Japonia zawsze będzie mnie zaskakiwać i zawsze znajdzie się jakaś mała tradycja czy sztuczka, o której nawet nie słyszałam.

Dla osób mało lub średnio zainteresowanych kulturą Jap lub jedzeniem drama będzie strawna, ale daleko od ciekawej.

Oczywiście gigantyczną zaletą dramy jest mowa o jedzeniu. Wszak to to jedzenie to główny temat, ne. Jako, ze kulinaria to moje hobby z radością oglądałam wszelkie kuchenne poczynania, rozpływałam się nad kompozycjami na przepięknych talerzach i reszcie zastawy, chłonęłam wszelkie detale, ekscytowałam się wręcz i zaśliniona odchodziłam od monitora.
Absolutnie nie oglądać o pustym żołądku!!!

Jak dotychczas mój ulubiony ep jest o omiai.
A poboczny wątek- o sklejaniu stłuczonego talerza. Przepiękna technika, wspaniały efekt to oczywiście jedno, talerz wyglądał lepiej po naprawie niż przed zniszczeniem. Ale myśl, że można coś naprawić, że naprawione nie musi być gorsze, a wręcz przeciwnie, że przeszło swoje, nabrało "doświadczenia" i narodziło się dwa razy= ktoś włożył w to dwa razy serce. Wabi. To jest to, co w Japończykach kocham.

OSEN-SAN. Jest przesłodko kawaii. Kiedy się uśmiecha i robi słodkie szczęśliwe minki- 90% w czasie spożywania jedzenia lub procentów, wygląda jak te przesłodkie koreańskie dziewczynki w rodzaju Chae a Goonga (wiecie o co mi chodzi, nie?) Bardzo mi pasuje do tej roli, choć aktorsko jeszcze ciut jej brakuje.
Przesłodko brzmi Osen mówiąca do jedzenie per san. Rybka-san. Ogórek-san. Rzodkiew-san. Może mi ją spapułguję? :D Zakochałam się w jej sposobie mówienia. Arigatosan.
No i KIMOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOONA. *fetysz mode on* kimona, komina, KIMONA!!! kyaaaaa

Nom, a to krótki post miał być, bo drama jest pecie cienka jak barszcz ;) i nawet jeszcze do końca nie widziałam, 4 epki jeszcze przede mną, możliwe więc, że coś dopisze.

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość