[2008] Ryusei no kizuna

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Postautor: boom_boom » 15 sie 2009

exia pisze:dzięki tej dramie przyzwyczaiłam się do Nino :D już nie mam odruchu "o niieee to Ninooo" na widok jego twarzy lol bo ogólnie to jego gra mi się podobała :D


Ja dalej do niego nie pałam sympatią ;) A w tej dramie wnerwiał mnie najbardziej. Za dużo frontów utrzymywał :D

I to nie on pobiegł wtedy za siostrą tylko Ryo.... Ooo...


Awatar użytkownika
Dwukwiat
Przyklejony do ekranu
Posty: 508
Rejestracja: 18 maja 2009
Lokalizacja: z emo cornera
Kontaktowanie:

Postautor: Dwukwiat » 15 sie 2009

Ałć, moja ręka. No nic skoro siedzę bezproduktywnie to chociaż opiszę moje wrazenia.


Tak przede wszystkim też się przekonałam do Nino w tej dramie :D po Stand Up, który ogólnie był jedną wielką masakrą myślałam, że nigdy już nie obejrze nic z Ninem, odrzucało mnie na sam jego widok, a tu proszę. Baardzo miłe wrażenie.
W ogóle cast mi się bardzo podobał. Ryo w tej głupkowatej roli, awww <33 Siostrzyczka też, Erika Toda bardzo mi się podobała w tej roli^^ Co tak wszyscy się pastwią nad Misąmisą? Ja tam cierpialam jak zabraklo w DN jej debilizmu XD

Niemniej najgenialniejsza postacią był pan Hayashi Rice! Ile się przez niego uśmiałam XD "Ożeń się ze słupem!" To było takie kochane.

Niesamowicie mi się w dramie spodobało to połączenie scen totalnie porytych ze smutnymi, które jak dla mnie zamiast blednąć wręcz nabrały koloru. W pierwszym, czy drugim odcinku to się niemal popłakałam (a to u mnie nieczęsty objaw). Historia ciekawa, choć rozwiązania można się było spodziewać.

Jeszcze te piosenka araśków <333 Nie wiem który to już dzień ją tłukę w kółko na przemian z Truth xD

Drama jak dla mnie godna polecenia, baaardzo się cieszę, że byłam na panelu i się o niej dowiedziałam. Nie mówiąc, że chyba pierwszy raz oglądałam coś z Ryo XD
Awatar użytkownika
Tsunami
Oglądam regularnie xD
Posty: 125
Rejestracja: 17 sie 2009
Lokalizacja: Koszalin/Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Tsunami » 31 sie 2009

No dobra, w końcu z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że skończyłam Ryusei no Kizuna. Jestem człowiekiem o dziwnym toku oglądania dram - zazwyczaj zaczynam jakąś nową, obejrzę ze dwa odcinki, po czym o niej zapominam i znajduję sobie coś nowego. Z RnK było dokładnie tak samo - chyba w marcu czy kwietniu rozpoczęłam oglądanie, ale do wczoraj miałam obejrzane tylko trzy odcinki.

Ale to nieważne!
Ważne jest to, jak dobra była ta drama. Przede wszystkim, zachwyciły mnie relacje rodzeństwa Ariake. Jestem jedynaczką, nie miałam porównania w rzeczywistości, więc naprawdę byłam w nich wszystkich zapatrzona jak w obrazek.
Następna rzecz to humor. Uwielbiam humorystyczne sceny, to jest chyba najważniejsza rzecz, jakiej poszukuję w tym, co oglądam, czytam itp. Przekręty organizowane przez rodzeństwo, sceny z Yukinarim, udowadnianie Taisuke, że jest idiotą - to wszystko bardzo mi się podobało.
Jestem też pod wrażeniem tego, jak dobrze przyjęłam wątek romantyczny pomiędzy Shizuną i Yukinarim. Naprawdę im kibicowałam, choć szkoda mi chłopaka, bo w sumie praktycznie do końca Shizuna sprzedawała mu stek bzdur, a on to wszystko przyjmował na wiarę bez mrugnięcia okiem.

Gra aktorska była tutaj świetna. Nie miałam wrażenia, że patrzę na gadające kłody drewna - w tym wszystkim była jakaś energia, jakieś życie. Przestałam też dziwić się, że Nino zawsze gra jakieś pożałowania godne typy - jest wręcz stworzony do robienia min zbitego psa i wychodzą mu one perfekcyjnie.
Jestem zawiedziona dorobkiem aktorskim Ryo, bo nabrałam ochoty na coś więcej z jego udziałem, ale niestety nic mnie nie kusi. No chyba, że jakaś taka krótka sportówka, co to niby grał tam też Uchi - to mogłabym obejrzeć.
A Erika... Ech, śliczne z niej dziewczę i jak dotąd podobała mi się w każdej roli, w jakiej ją oglądałam, więc po prostu muszę dalej śledzić jej poczynania aktorskie.

Ale nie wiem, czy kiedyś jeszcze trafię na dramę, która tak mi się spodoba o_O
A skoro kumpela powiedziała, żebym oglądała Maou, to ja zabiorę się za Utahime :P
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Postautor: akire » 02 wrz 2009

a ja mam taką zagwozdkę (jakby ktoś pamiętał albo jak jeszcze nie oglądał i ma zamiar) - jest taki jakiś moment kiedy oni w trójkę siedzą gdzieś na zewnątrz, prawdopodobnie na dachu. to jest chyba jak skończyli któryś przekręt, ale głowy nie dam. i ktoś (Ryo?) coś tam mówi mówi, a Nino mu tak specyficznie odpowiada, najpierw chyba hai, hai, a potem sugoi sugoi!
bo to "sugoi" z tego miejsca mi się tak wbiło w pamięć, a nie mogę tego znaleźć :< więc jakby ktoś miał pojęcie w którym to epie to niech da znać :)
Obrazek
Awatar użytkownika
lovegood
Przyklejony do ekranu
Posty: 694
Rejestracja: 22 lut 2009
Lokalizacja: Tychy

Postautor: lovegood » 11 wrz 2009

Skończyłam!

Pierwszy odcinek był okey jednak jakoś mnie nie wciągnęło. Ale z każdym odcinkiem podobało mi się coraz bardziej aż w końcu machnęłam kilka odcinków pod rząd :D Bardzo fajna drama ;)

Ryo mnie nie zachwycił ,ale fajny był :D Podobały mi się jego przebrania xD Co odcinek to lepsze ;P Miło było go zobaczyć w takiej wersji po Last Friends :P
Toda Erika - no nie było źle...Chociaż nie przepadam za nią z jakiegoś powodu. Ale zagrała dobrze.
Nino - ach ten Ninomiya! Uwielbiam go, serio. Jego postać mnie totalnie rozśmieszała, świetne było to jak zrobił koszulki "Ariake Three" xD
Kaname Jun - <3 Achh....Zostawiłam go na koniec chociaż achy i ochy na jego temat nie zmieściłyby się w poście xD Jego rola była najlepsza! I te dialogi z Nino :P

Sam plot był coraz bardziej interesujący, lekko zaskakująca końcówka. Lekko ponieważ coś mi świtało gdzieś tak od 4 odcinka...Ale czekałam na rozwój sytuacji ;) Ale te ich fazy i przekręty były cudowne xD

Ogólnie to polecam każdemu gdyż iż ponieważ wymieszano tu prawie wszystko - komedię, obyczajówkę,sensację...
Awatar użytkownika
radience
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 24 lip 2009
Lokalizacja: Białystok

Postautor: radience » 20 wrz 2009

Jestem po 4 epie i jakoś zwróciłam uwagę na tą dramę tylko ze względu na Ryo. Ostatnio jestem po obejrzeniu One litre of tears i Last friends, więc tutaj zrobił na mnie zajebiste wrażenie. Jest tutaj taki wygadany i pogodny kompletne przeciwieństwo w w/w. tytułach.
Szczerze jakoś Nino wyrobił sobie u mnie opinie cipy, przez Stand Up'a ale chyba dam mu sznse, chociaż nei lubię takich postaci, które na tapetę na pulpicie ustawiają twarz zabójcy jego rodziców, kurde no denerwuje mnie ;p Ciągle łazi z przybita miną jakby mu dziecko podrzucili xD
o do Eriki, to pozytywnie jakoś nie narzekam na nią, w końcu jakaś fajna rola [dalej mam jej obraz twarzy z Code Blue;p].
Najbardziej spodobało mi się, że oni odwalają coś takiego jak Yamapi w Kurosagi ;p a Ryo przebrany z skejta... no po prostu brecha przez 15 minut ;p
Obrazek
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Postautor: Ai_tanu » 19 mar 2010

przypominałam sobie ostatnio tę dramę - bo słuchałam losowych piosenek na winampie i w pewnym momencie wyskoczyło mi 'Beautiful days', i nagle stwierdziłam że mam ochotę obejrzeć.
w ogóle zadziwia mnie ta drama. nie przepadam praktycznie za nikim z odtwórców głównych ról, może poza Ryo, ale w tym serialu - polubiłam wszystkich. Toda - chyba jej najlepsza rola. Nino - jak zwykle nie mogę na niego patrzeć tak tu jest świetny [chociaż nadal sierota xD] Kaname Jun - to samo, i w ogóle to najlepsza postać w tej dramie! no po prostu pod tym względem drama wygrywa.
podoba mi się tu bardzo połączenie wątków komediowych z poważnymi - jak trójka rodzeństwa robi przekręty - bezcenne. jak oszukują byłego szefa Shii... xD no i sprawa z Kaname Junem...
naprawdę dobra końcówka, trochę niespodziewna, chociaż jak się człowiek zastanowi to może się domyślić o co chodzi.
muzyka <3 i nie tylko piosenka arashowa, ale też "Orion" Miki Nakashimy <3 i w ogóle Mika Nakashima jest tu swietna xD Axel xDDD
i ogólnie mam ogromny sentyment do tej dramy, przyznam że mnie wzruszyła nieźle.
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Postautor: Reira » 11 kwie 2010

Powiem szczerze, że byłam zachwycona tą serią. Zgadzam się z wszystkimi, którzy uważają, że to idealne połączenie wielu gatunków.

Nino widziałam po raz pierwszy w dramie i bardzo mi się podobał, Erika Toda jest dobrą aktorką, gra tu tak jak w Nobucie (roli, za którą ją bardzo lubię), a Ryo to Ryo, w końcu ma jakąś podchodzącą przeciętnemu widzowi rolę i to dość dużą, a nie jakiś pilot przewijający się w co drugim odcinku za plecami Ayi Ueto (Attention Please) Choć drama jest dość poważna to jest w niej mnóstwo zabawnych scen, które kocham i śmieję się do tej pory na samą myśl o nich: Bobby? Hammer? party? i później rzucenie teczką "weź się w garść Nishizawa" to zdecydowanie mój faworyt. O Kaname Junie nic nie powiem, bo widzę go w prawie każdej dramie, jest mistrzem drugiego planu, fajne miał dialogi wewnętrzne. Poza tym te scenariusze odgrywane przez rodzeństwo i cała otoczka z tym związana (taka jakby czołówka) wyjątkowo mi się spodobała, taka drama w dramie :D Co do więzi między rodzeństwem to bardzo fajnie, ale moim zdaniem jak na Japonie trochę idealistycznie i nierealnie.

Spoiler! No i to, że nie byli na prawdę rodzeństwem nie miało wpływu za bardzo na fabułę, więc nie wiem, po co zostało pokazane, mogliby to wyciąć i drama by na tym nie straciła.

Nie domyśliłam się kto jest zabójcą, więc czuję się wyjątkowo głupio, zwłaszcza, że wszyscy na forum od razu odgadli.

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość