[2009] Love Shuffle

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
Yoshiko
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 361
Rejestracja: 05 cze 2007
Lokalizacja: Warszawa

[2009] Love Shuffle

Postautor: Yoshiko » 02 gru 2008

Love Shuffle (2009)
Obrazek

Tytuł: Love Shuffle
Gatunek: romans, komedia
Liczba odcinków: 10
Nadawca: TBS
Emisja: 16.01.2009 - 20.03.2009
Piosenka przewodnia: Earth, Wind & Fire - Fantasy, The Bangles - Eternal Flame

Obsada:
* Tamaki Hiroshi as Usami Kei
* Karina as Aizawa Airu
* Matsuda Shota as Sera Ojiro
* DAIGO as Oishi Yukichi
* Yoshitaka Yuriko as Hayakawa Kairi
* Kojima Hijiri as Kamijyo Reiko
* Kanjiya Shihori as Kagawa Mei
* Tanihara Shosuke as Kikuta Masato

Opis:
Usami (Tamakai Hiroshi) pracuje na stanowisku kierownika w firmie IT. Przez swoją pracę zrywa zaręczyny z Mei (córką swojego szefa).
Później jadąc do swojego mieszkania windą, ta zacina się wraz z trójką innych lokatorów: Ojiro, Airu i Masato. Zaczynają rozmawiać ze sobą i każdy z nich zadaje sobie sobie pytanie "Czy tak naprawę w życiu każdemu jest przeznaczona tylko jedna osoba?"
W rezultacie postanawiają się o tym przekonać zakładając eksperyment po przez tworzenie wzajemnych relacji między sobą o nazwie"Shuffle".

Strona oficjalna: http://www.tbs.co.jp/loveshuffle/" onclick="window.open(this.href);return false;

Od siebie:
Mam nadzieję, że cała seria nie będzie toczyć sie tylko w windzie bo to bedzie nudne a obsada nawet ciekawa: Matsuda, Karina, DAIGO (ktos nowy i całkiem nice) i Yoshitaka Yuriko.


Awatar użytkownika
kye.chwan
Doramowy maniak
Posty: 1335
Rejestracja: 25 cze 2008
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Postautor: kye.chwan » 22 sty 2009

Co do pierwszego odcinka mam bardzo mieszane odczucia><:
Temat jest świetny, ale kompletnie siadło jego przedstawienie; coś jakby scenarzysta miał super pomysł, ale nie poradził sobie już z jego rozwinięciem. A już scena w windzie np; porażka - długie to to, miałkie i o niczym w sumie.
Choć zajawka drugiego odcinka jest już dużo bardziej obiecująca i czekam na to co tam pokażą^^ Tym bardziej, że obsada prezentuję się całkiem dobrzeXD (z wyjątkiem Tanihary, którego nie za bardzo lubię><;)

A DAIGO to w ogóle wokalista grupy BREAKERZ (tak, sami się capslockami piszą>>;) - mieli kilka piosenek na Oriconie kiedyśtam, i nawet całkiem niezłe były^^ On sam, jak na grającego muzyka, nie jest zły^^d
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 08 mar 2009

Zaczęłam oglądać wczoraj i żałuję, że… wyszło dopiero 7 odcinków! Całkowicie pochłonęła mnie ta drama i jestem ciekawa co będzie dalej.

Abba na początku, The Bangles i główny temat muzyczny ( który brzmi jak z ery disco, a przynajmniej jak Bee Gees ^^ ) zaskakująco pasują do tej dramy. Wydaje mi się, że rzadko się zdarza by w dramach wykorzystywane były jakieś sławne kawałki, w dodatku zagraniczne. Do tej pory to spotkałam się tylko z tym w ‘Pride’, gdzie Queen jest właściwie znakiem rozpoznawczym dramy.

Bohaterowie? Wszyscy są kompletnie pokręceni, tak jak same pomysł z zamianą partnerami. Świetne są spotkania głównej czwórki na korytarzu. XP Pamiętacie klimat nocnych pogaduszek na koloniach? Opowiada się o wszystkim i o wszystkich, ktoś tam ziewa, ale twardo siedzi i przysłuchuje się czyjejś opowieści. Ja tak właśnie to odbieram. XP Fajna więź zawiązała się między dotąd obcymi ludźmi i fakt, że oni nawzajem dopiero się poznają, ja jako widz również nie wiem co każde z nich zrobi. Dużo zawrotów akcji i w pewnym momencie zakryłam sobie ze zdziwienia usta jak główni bohaterowie. XP patrz ep 6^^ Cotygodniową wymianę partnerami całkiem przyjemnie się ogląda, zwłaszcza jak jednak para wpada w kłopoty i reszta leci na ratunek .xD

Doktorek momentami mnie przeraża (i chyba naprawdę knuje coś okropnego ;o), za to uwielbiam jego podopieczną Kairi ^^. Dziewuszka praktycznie przez cały czas milczy, jednak z zaciekawieniem czekam na każde jej pojedyncze słowo czy gest. Airu to taka babka z prawdziwego zdarzenia i nie boi się podejmować trudnych tematów, próbować czegoś nowego. Lubię zwłaszcza jej przyjaźń z Usami ‘Usa’ Keiem. (czuję, że coś między nimi będzie ^^ . Sam Usa to kompletny wariat (ale ma dobre serce^^) i momentami nie rozumiem ani jego ani tej ex. Nie wiem tylko dlaczego momentami Tamaki Hiroshi potrafi być naprawdę przystojny, a czasami wygląda jak ktoś strasznie wyniszczony i stary…
Co do ex Airu Yukichi (DAIGO) to powiem, że jest hot. XP I nie tylko , jak to powiedziała Reiko wtedy, gdy zdejmie okulary. XP
Na koniec mój ulubieniec. XP Zastanawiam się tylko , dlaczego Matsuda Shota ukrywał całe swoje hotness przede mną. XP Nie wiem jak inni, ale ja jestem tu jego całkowitą fanką i właściwie jego bohatera też lubię najbardziej. I uwielbiam to jak się ubiera. XP Ojiro to taki cool guy, nie boi się przygód ani nowych wyzwań, z jednej strony przyjmuje wszystko lekko a z drugiej poznajemy jego wrażliwość… no właśnie ;]

Podoba mi się ta drama i mam nadzieję, że tak już zostanie do końca. Czytałam wiele opinii o ‘świeżości’ tej dramy i właściwie sama nie wiem co o tym sądzić. Temat jest interesujący tylko jak dla mnie jeszcze zbyt delikatnie podjęty, być może to przez koreańskie Changing Partners, które debatuje na podobny temat tylko w bardzie eee wyrazisty sposób. Ale lubię Love Shuffle :] Nie spodziewałam się po tej dramie niczego wielkiego, a okazuje się , że to całkiem fajnie zrobiona historia. Ajj, już nie mogę doczekać się 8 odcinka.
Obrazek
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 08 mar 2009

Maura, jakas telepatia czy coś?? ;P
Bo mnie tez jakoś naszło na ta dramę... Moze stęskniłam się za Tamaki'm a może za Shotą ^^ w kazdy bądź razie potrzebawałam czegoś japońskiego i wybór padł na Love Shuffle.

Jestem dopiero po pierwszym odcinku, więc właściwie nie wiele moge powiedzieć opróćz tego, że tez wciagnęła mnie ta historia... W ramach testowania poskakałam troche po odcinku ale po drugim czy trzecim przeskoku, tak mnie przyssało do ekranu, że postanowiałam obejrzec od pocztku do końca ;)

A wszytskie te stare muzyczne kawałki lecące w tle mnie totalnie rozczulaja i jeszcze potęguja przyjemnosc ogladania ;) Na razie jestem bardzo spragniona dalszych odcinków i własnie sobie uswidomilam moje zaćmienie mózgu... Bo zamiast poszukac jej gdzieś online, zaczełam poprostu sciągać... A do sciagniecia sa tylko 3 odcinki z napisami, a tu się dowiaduje, ze jest przetłumaczonych 7 odcinków ;D Yaaay:D
Tylko ogladanie i tak pewnie mi troche zajmie... Ech, po co komu praca do szczęścia...

Nie wiem tylko dlaczego momentami Tamaki Hiroshi potrafi być naprawdę przystojny, a czasami wygląda jak ktoś strasznie wyniszczony i stary…
Ojej... no własnie też to zauwazyłam... nawet już wcześniej w Shikaotoko Aoniyoshi. W jednym momencie przybywa mu tak z 10 lat...
Obrazek
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 08 mar 2009

Maura, jakas telepatia czy coś?? ;P

Nie wiem, ale zaczynam się bać. xP

Pierwsze trzy oglądałam na kompie, ale reszta jest tylko na viikii niestety ;<
Obrazek
Awatar użytkownika
wersalus
Admin
Posty: 1008
Rejestracja: 20 mar 2006

Postautor: wersalus » 08 mar 2009

I ja sobie ostatnio obejrzałem trzy epki i muszę przyznać ze jest nieźle. Ciekawe i różnorodne postacie, muzyka która śpiewasz, bo znasz :P .
Co można napisać o aktorce, która uwielbia się nawet,
gdyby przez cały czas stała w filmie jak kołek i gapiła się przed siebie?
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 08 mar 2009

Obejrzałam z marszu te trzy dostępne epizody i jestem bliska okreslenia że sie zakochałam :)
Tamaki Hiroshi doprowadza mnie do łez, z róznych powodów ^^ a Ai-Ai będzie chyba od dzisiaj moją nową idolką:D:D
Zakończenie 3 epizodu wywołało u mnie niepohamowany atak śmiechu i komentarz sceny o której mówie:
- Your impression?
- Soft lips!!
;);)

I teraz jestem w rozterce, bo wolałabym oglądać porządna wersję ale następny epizod aż do mnie krzyczy (Ai-Ai i Usa razem!!! ^^) A co mi tam ;) najwyzej (znowu) sie nie wyśpię ;P Tylko martwię sie ze jak teraz nie przestane to tak do tego 7 epizodu dolecę... ^^
Obrazek
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Postautor: Azzel » 12 kwie 2009

Uoh, jako że wyszedł ostatni odcinek przetłumaczony postanowiłam hurtem obejrzeć co tam grane zwłaszcza ze nie mogłam sobie odpuścić obejrzenia dramy z Shotą i Hiroshim. No i co można powiedzieć...hmmm... Dziwnie się czuję po tym maratonie. Co dziwne mam zupełnie mieszane uczucia co do tego kogo najbardziej polubiłam xD Zdecydowanie para O-chana była moją ulubioną. Ale z drugiej strony musze przyznać ze Yukichi był przesłodki <nie wiem czemu kojarzył mi się z Page-kun z akihabary xD>, poza tym to Kairi była genialna, naprawdę Yoshitaka Yuriko zrobiła z niej małego świra - jej sposób chodzenia (czasami z Sadako mi się kojarzyła),mówienia, aż mnie zaciekawiła jak gra w innych dramach (chyba nie widziałam nic z nią jak dotąd). Na samym początku myślałam że Reiko wraz z Mei będą najbardziej wkurzającymi postaciami, ale właściwie nie nie potrafię nie lubić Reiko (Kei zdecydowanie miał talent do rozpoznawania ludzi, Reiko bynajmniej nie była żądną seksu kobietą ale bardziej naprawdę smutną kobietą...), może z Mei już gorzej bo całe jej niezdecydowanie mnie ciągle irytowało ale właściwie bez tego nie skończyła by się drama jak się skończyć miała. Kochany doktorek zaskoczył mnie trochę mimo wszystko, kto był jego miłością życia, ale jakby patrzeć na sama dramę - nie bardzo zaskakiwała tym kto z kim będzie. Chyba tak w połowie można było się już domyśleć kto z kim będzie i jak to się skończy, wiec jakoś na wiele zaskoczeń w samej dramie chyba nie ma się co szykować. Zastanawiałam się czy to idzie na plus czy minus dramy... Myślę że nie wypadła przez to jakoś źle. Dobra gra aktorów, Tara-chan byli boscy, kłótnie Kei i Airu, jak sobie pomyślę było od groma scen, które mi się podobały, przemówienie pijanego Kei'a, motywy z Tara-chan, motyw z gangiem,O-chan bojący się duchów, gryzienie lodu...chyba długo by wymieniać. 9 odcinek przywołał mi na myśl - jacy to smutni ludzie - a właściwie - tak właśnie jest - i mimo że wiem iż nie zdarza się tak w rzeczywistości by każdy był szczęśliwy - to życzyłam im żeby w tym ostatnim odcinku każdy znalazł swoje szczęście - mimo ze było by to zbyt happyendingowe i mało realne. Może dlatego ze jak polubi człowiek postacie tak jak zwykłych ludzi to trochę trudno by im życzyć później by w końcu skończyli po drugiej stronie barierki. No i niestety chyba przez te dobre życzenia 10 odcinek po zaskakującym trochę wejściu - był nudnawy^^'
Tak czy siak duży plus dla dramy. Może to nie jakieś szaleństwo co bym miała dziesięć razy oglądać - ale sympatyczna drama. No i warta dla obejrzenia zestawu min Tamakiego:D
Awatar użytkownika
exia
Oglądam regularnie xD
Posty: 106
Rejestracja: 27 kwie 2009
Lokalizacja: say what... KIELCEEE XD
Kontaktowanie:

Postautor: exia » 28 kwie 2009

Pandaaaaaa! m/_

Z początku jakoś nie mogłam przegryźć tej dramy, nie udawało mi się na niej skupić... aleee za 2 czy 3 odcinkiem wpadłam :D ta drama jest geinalna XD
taka... inna :D przynajmniej mi sie tak wydaje ;D
fazy Kei'a momentami były tak prześmieszne ze lezalam na biurku ze smiechu lol nie, fazy ich wszystkich byly zabojcze :D oh Joe lol
podobało mi się ze mimo tej calej komediowości było dużo tajemnic i psychologii, nie ot jakaś głupawa drama "zrobmy z siebie debila i bedzie smiesznie" X DD sprawa Kairi, płaczący O-chan, sekret Kikurina, świetne :D a Daigo grał takiego słodziasznego megane ^^ chociaz czasami mnie irytował XD tak samo jak Mei... Meimeimeimei, ileż mozna lol do Reiko bylam obojetna, ale za to Aiai stanowczo na tak :D jak dobrze ze wsio sie ułożylo z Keiem (jeeez czekanie na to do ostatniego epa bylo katorgą :D)

aż mam chęć obejrzeć once again... pandaaaa m/_ :giggle:
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 28 kwie 2009

O ja niedobra - zapomniałam ze miałam się porozczulac nad ta dramą ;) <wstydzi się>

To jedna z tych dram w której nie tak ważna jest cała historia tylko pierwsze skrzypce grają bohaterowie - ich zakręcone osobowości, hasełka ^^ sposób bycia i patrzenia na swiat :)
A tutaj poprostu te ich rozmowy i wspólne przesiadywanie na korytarzu były bezbłedne... Pomieszać to jeszcze z rodzącymi się watkami romantycznymi i mamy recepte na dramy w których zakochuję sie sto na sto. Nic więc dziwnego ze Love Shuffle szybciutko wskoczyło do grona moich ulubionych j-dram.

Przyczynił się do tego bardzo ostatni odcinek :) I ostatnia scena :D Miodzio :D:D:D Przypomnialo mi to wszytskie moje ulubione amerykanskie komedie romantyczne ;) Może to głupie skojarzenie i może kogoś zrazi do tej dramy ale dla mnei to skojarzenie jak najbardziej na plus :):) Połaczenie najlepszych motywów z hollywodzkiego kina i genialnoscią dram japońskich. A hasło "Yay panda!" jest tutaj bardzo adekwatne jesli chodzi o moje odczucia co do tej dramy. Jak ona mnie podniosla na duchu ^^ Chciało mi się tańczyć, śpiewac i krzyczeć :D
Miała też drugie dno i pod przykrywka "szuflowania uczuciami" próbowała przekazać jakie głębsze rozważania na temat ludzkiego postepowania egoizmu i samotności... Czy podołała?? Niebradzo ^^ Ale już sam ładunek pozytywnych emocji pomógł mi rozwiać odrobinę moje własne ciemne chmury :) Bo drama zostawia przeogromniasty rogal na buzi i z pewnoscią obejrzę ja jeszcze raz :) A nawet ściągne i nagram i będe nią straszyć chandry wszelakie :D:D:D
Obrazek
Awatar użytkownika
Kibou
Doramowy maniak
Posty: 2850
Rejestracja: 04 kwie 2009
Lokalizacja: schowek na miotły J.Tune Camp

Postautor: Kibou » 09 maja 2009

obejrzałam dziś wszystkie odcinki, bo mnie nawet końmi nie mogli odciągnąć od tej dramy xD
była świetna. :melt:
nie było skoków między scenami pełnymi powagi i śmiesznymi, tylko naturalnie jedne przechodziły w drugie i odwrotnie. jeszcze wielki plus za to, że na początku drama nie była śmieszna i głupkowata, a potem pod koniec nie stała się śmiertelnie poważna, jak to bywa.
Tamaki Hiroshi aka Usa-tan był świetny. miny zmieniał jakoś średnio 50 razy na minutę ;D jeszcze sugooooooi kawaii DAIGO. nawet ośmielę się powidzieć, że mu w okularach było lepiej niż bez :giggle:
Ou-chan w sumie był mi obojętny. a jak patrzałam na doktorka w niektórych ujęciach, to nie mogłam się powstrzymać przed parsknięciem: 'Snape?' xPP
Mei nie mogłam z dzierżyć. dzizys, denerwowało mnie to jej cholerne niezdecydowanie. dobrze, że Usa-tan ją zostawił. xP
za to AiAi została moją idolką. strasznie ją polubiłam. ^^
no co tu dużo mówić...
yaa~y, Panda! :victory:
Obrazek
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 01 cze 2009

Skończyłam, w końcu xP odcinek 8 był tak nudny, że myślałam, że drama już się z tego nie podniesie i ten klimat zachowa się do końca. Ale nieee :D Skończyło się porządnie i jestem naprawdę zadowolona z tej serii. Drama na duży, duży plus. ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
kye.chwan
Doramowy maniak
Posty: 1335
Rejestracja: 25 cze 2008
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Postautor: kye.chwan » 08 cze 2009

Zdecydowanie drama na plus! Co prawda pierwsze odcinki były takie-sobie, ale po przebrnięciu przez nie zrobiło się nawet ciekawie^^
Karin lubiłam już wcześniej, ale po tej produkcji stałam się jej absolutną fanką, wychudzony Tamaki to też dobry Tamaki^^
Absolutnie nie byłam w stanie polubić doktorka, ale mam awersje do tego aktora już od dawna, no i tej działuszki, która grała narzeczoną Tamakiego - nie mogłam znieść jej głosu:/

Za to uwielbiałam spotkania czwórki na korytarzu, i ich powiedzonka 'uso da to itte...jo~' no i oczywiście Yeeey Panda~! i zabawy słowne tworzone z Pandą<3
Awatar użytkownika
lovegood
Przyklejony do ekranu
Posty: 694
Rejestracja: 22 lut 2009
Lokalizacja: Tychy

Postautor: lovegood » 29 lip 2009

Yay, Panda! ~~

Genialna drama (dziękuję dziewczyny za polecenie :*).
Nie dość że się pośmiałam z całej tej bandy to również popłakałam i porozmyślałam troszkę. Bardzo podobało mi się rozbudowanie postaci...Niektóre momenty bardzo zaskakiwały (sekret Kikurina na przykład). Wręcz uwielbiałam Yukkiego i Kei'a :) Paring jedyny w swoim rodzaju :D Kiedy Yukki płakał to ja razem z nim ;) Denerwowała mnie standardowo MEImeimei ("A co ty koza jesteś?" xD) i bardzo dobrze że Kei ją rzucił :!: Podobał mi się motyw z Reiko i tym "jestem w 1/4 ojcem tego dziecka" :D Ale sposób w jaki dowiedzieliśmy się kto jest naprawdę tatusiem był świetny :D Jeżeli chodzi o O-chana to jakoś nie przywiązałam się do jego historii ale owszem lubiłam :) (tak samo Kairi). No a Ai-Ai bardzo fajna :D Kibicowałam jej i Keiowi od pierwszego odcinka (czułam że będą razem).

9,5/10

...Joe!

A teraz na okrągło słucham Eternal Flame :D
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 30 lip 2009

^^^
Ciesze sie, że Ci się poodbało xD
Ja ich tam wszytskich lubiłam ^^ Nawet doktorka chociaz doktorek był czasami brrr :D
A i te scenki NG które zawsze pojawialy sie nakońcu odcinków były czasami genialne ^^

PS: Ja za to słuchałam później na okrągło Fantasy - Earth, Wind and Fire
Obrazek

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość