[2003-2004] Pretty Guardian Sailor Moon

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
Avalia
Przyklejony do ekranu
Posty: 699
Rejestracja: 28 sie 2008
Lokalizacja: piwniczka Johnnego
Kontaktowanie:

Postautor: Avalia » 05 lut 2009

To jest delikatnie mówiąc bolesne i nie dałam rady całości zobaczyć...gorzej niż PR o ile to możliwe.
Może kilka scen co nie "walczą" jest znośnych. Zresztą część obsady mi nie pasuje. Tylko Beryl i ci generałowie nawet są znośni.


Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Postautor: isamar84 » 15 maja 2010

Dodatki są tragiczne, ale fabuła po kilku odcinkach zaczyna wciągać. Ja zaczęłam oglądać od 11, czy 13 odcinka i chyba tylko dzięki temu obejrzałam całość, gdybym zaczęła od 1, czy Act 0, nie wiem czy bym przez to przebrnęła

Na plus:
1. ciekawie ukazane relacje Usy i Mamoru, to że Usagi pokochała Mamoru a nie Tuxido
2. historia z generałami
3. Minako jako idol
4. konflikt Rei z ojcem
5. Motoki i Mako
6. Rei i Minako
7. tu Usa to dopiero ma moc
8. przyjemna ścieżka dźwiękowa
9. fajna scena gdy w Usę wstępuje Serenity
10. Kuntzaite i Mamoru, całkiem nieźli xD
11. przynajmniej wojowniczki nie wyglądają identycznie jak przed przemianą
12. uczucia pokazane w oszczędny sposób, ale ciekawie


Na minus:
1. tandetne dodatki!!!!!!!!!!! Na odpuście bywają lepsze!!!!!!!!!!!!!!
2. związek Mamoru z Hiną, po co był ten wątek? Nic ciekawego nie wniósł, po prostu zapychacz czasu, tak jak i historia z Dark Mercury
3. odmienne charaktery sailorek, nawet matki Usy
4. mroczna przeszłość księżniczki, właściwie można wywnioskować, że zawsze nieszczęśliwa była, szczęście przyszło wraz z Endymionem, zupełnie ma inny charakter księżniczka niż w anime czy w mandze
5. Luna i Artemis maskotkami, szkoda, że zrezygnowali z animacji
6. beznadziejna przemiana Usy i ta szminka
7. peruki, okropne......
8. demony, pożalić się można....
9. królowa Beryl wyglądała jak choinka, tak jak i pozostali generałowie (oprócz Kunzaiste)
10. Mio? Po co i dlaczego?
11. Okropny strój Endymiona
12. Luna jako dziewczynka
13. Motoki i żółw oraz karaoke zamiast salonu gry

Ogólnie nie było tak źle, ale moim zdaniem ścierpią to tylko zaciekli fani Czarodziejki z Księżyca;)
Oglądam: Miss Rose ep8/23, Prime Minister and I ep6/16, In A Good Way ep10/21, Borrow Your Love ep9/14
Awatar użytkownika
EwCzAkIs
Przyklejony do ekranu
Posty: 579
Rejestracja: 12 mar 2010
Lokalizacja: Traktor Mira brum-brum ^^

Postautor: EwCzAkIs » 15 maja 2010

Hmmm... ja widzialam tylko jeden odcinek i stwierdzilam ze jezeli zobacze wiecej to moje wpomnienia z dziecinstwa co do czarodziejki zostana zbeszczeszczone ;) generalnie w momencie kiedy zobaczylam jak Luna (maskotka) spada na Usagi z nieba, a ona sie zaczela rzucac jakby walczyla o zycie, a pozniej kiedy zobaczylam jak ona walczy - skaczac jak potracona to tu to tam, wtedy stwierdzilam ze ta seria jest dla ludzi o mocnych nerwach - generalnie nie dla mnie.
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Postautor: isamar84 » 15 maja 2010

dlatego napisał, że zaczęłam od środka xD jakbym zaczęła od początku, to bym to porzuciła xD
Oglądam: Miss Rose ep8/23, Prime Minister and I ep6/16, In A Good Way ep10/21, Borrow Your Love ep9/14
Awatar użytkownika
EwCzAkIs
Przyklejony do ekranu
Posty: 579
Rejestracja: 12 mar 2010
Lokalizacja: Traktor Mira brum-brum ^^

Postautor: EwCzAkIs » 15 maja 2010

Hmmm... moze to i jakis sposob xD a ja glupie dziewcze chcialam po kolei no masz... byc moze w przyszlosci naprawie swoj blad kiedy juz dojde do siebie po tym pierwszym odcinku ;)
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Postautor: evelinux » 16 maja 2010

ojj ja nie zamierzam sobie psuc mojej dobrej opinii o anime ^^ mimo wszytko, to te kiepskie efekty pseudo specjalne mnie z abardzo rozbrajaja zeby to obejrzec.. kiedykolwiek.
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Postautor: isamar84 » 16 maja 2010

a ja dzięki tej kiepskiej produkcji trafiłam na dramy xD więc jestem jej wdzięczna :D
wprawdzie najpierw stwierdziłam, że nie ma to większego sensu, ale później pomyślałam, zobaczę czy inne dramy japońskie są też takie kiczowate, nie były xD - chyba właściwie nie widziałam innej dramy z taką dozą kiczu w każdym odcinku, w każdym razie tak trafiłam ze świata anime i mang do dram xD
Oglądam: Miss Rose ep8/23, Prime Minister and I ep6/16, In A Good Way ep10/21, Borrow Your Love ep9/14
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Postautor: evelinux » 16 maja 2010

haha.. mi sie na szczescie udalo ominac ta faze.. tez tak ewoluowalam jak ty. tyle ze raz kiedys kawalek tego widzialam i stwierdzilam ze jak drmay tak wygladaja jak to to ja sie w nie nie bawie. az kiedys przypadkiem trafilam na 1 litre of tears..
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [Japan] Pretty Guardian Sailor Moon (2003-2004)

Postautor: Mina » 21 sie 2010

Ogladałam z wypiekami na twarzy gdyż uwielbiam SM i japończyków no ale nie podobało mi isę w tym wiele rzeczy , mimo to jednak lubie PGSM , troszke się uśmiałam i wzruszyłam .

Mamoru był taki sobie , właściwie to w ogóle mi go nie przypominał ale Usagi mi się podobała .


Oczywiście mogli sie 1000000000000000000000000000000000000000 razy bardziej postarać , ale i tak jest to lepsza wersja niz ten musical SM .
Awatar użytkownika
Aya'ka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 7
Rejestracja: 04 sie 2010
Lokalizacja: Lublin City
Kontaktowanie:

Re: [Japan] Pretty Guardian Sailor Moon (2003-2004)

Postautor: Aya'ka » 22 wrz 2010

Obejrzałam. Z samozaparciem, że jak już zaczęłam, to skończę. I z podejściem, że jak całości nie obejrzę, to nie mam jak ocenić. Cóż...chrzest bojowy to był xD Przeżyłam - jak widać - i w sumie...bo ja wiem....dramą owszem bym tego nie nazwała. Biorąc pod uwagę że miało to być skierowane do młodszych odbiorców, jakoś da się to przeżyć. Ale owszem, gdyby nie samozaparcie i sentyment do sailorek, byłoby ciężko. Oglądałam bardziej jako ciekawostkę, nie będę powtarzać tych wymienianych już wad. O ile pluszowa Luna była dla mnie w miarę do zniesienia, to jej "ludzka" forma była jakaś taka...irytująca...sama nie wiem. Ale mają u mnie plus za transformację Tuxedo xDD genialna poprawa humoru ^^
"Należy patrzeć pod spód tego co pod spodem."
Awatar użytkownika
Lily
Oglądam regularnie xD
Posty: 226
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [Japan] Pretty Guardian Sailor Moon (2003-2004)

Postautor: Lily » 17 mar 2011

A mnie mile zaskoczył ten serial. Mimo, że tak kiepsko się zapowiadało.
Po obejrzeniu Act 0 parę miesięcy temu stwierdziłam, że w ogóle dam sobie spokój z tym serialem. Byłam przerażona tym kiczem, tym badziewem... I pewnie nie sięgłabym po to nigdy więcej, ale po skończeniu oglądania 200 odcinków anime stwierdziałm, że jakoś mi brakuje sailorek i że jednak może dobrze by było zapoznać się z PGSM, tak choćby dla samej wiedzy jak to wygląda.
Faktycznie, początkowe kilka odcinków jest bardzo słabe. Później jednak cała akcja bardzo nabiera rozpędu. Do tego stopnia, że dosłownie nie mogłam się doczekać oglądania kolejnych odcinków. Całość bardzo różni się od anime i mangi. Owszem, mamy tu wszystkie 5 sailorek, jest Taxido, Beryl i czterech generałów, ale w zasadzie na tym kończą się podobieństwa. Nie uważam tego jednak za minus, przeciwnie. Dużo bardziej podobała mi się ta historia, niż ta w pierwszej serii anime. Nie było tu tak słodko i tak idealnie, a tego nie znoszę.

Plusy:
- rewelacyjnie dobrane postacie: Usagi, Rei, Mako i Ami. Minako mi trochę nie pasowała, ale jej obecność tez była mocno zmieniona, niż do tego do czego przywykliśmy w anime. Usagi mogła być może trochę bardziej rąbnięta, ale generalnie udała się bardzo.
- równie rewelacyjny Mamoru. W anime po prostu nie znosiłam Mamoru. Był dla mnie najbardziej nudną, nijaką i denerwującą postacią. Cała jego"miłość" była potwornie sztuczna. Tutaj było dokładnie odworotnie. Mamoru został przedstwiony jako normalny koleś, a nie takie ciepłe kluchy. Od razu jakby zupełnie inna postać. Naprawdę polubiłam gościa.
- wątki osobiste dziewczyn (Rei i ojciec, Makoto i Motoki, Minako i Rei, Ami i reszta gdy została Dark Merkury, itd). Było ciekawie i zaskująco.
- Usagi i Mamoru - tak jak już ktoś napisał, pokazano to, że Usagi zakochała się w Mamoru a nie w Taxido. Ciekawy obraz przeminay uczuć Usagi, od nienawiści do miłości. I akurat nie uważam, aby Hina była niepotrzebna w tej historii. Swoją rolę odegrała.
- Motoki był rewelacyjny ;) i oczywiście Kamekichi. Chyba najbardziej porąbana postać ze wszystkich, jednak uważam, że takie świry też sa potrzebne. Najpierw nie podobało mi się, że mamy karaoke zamiast salonu gier, jednak z biegiem czasu to zaczęło naprawdę pasować.
- i chyba punkt najwazniejszy - większy realizm. W sensie takim, że nie wszystko było tu takie idealne i słodkie. Księzniczka była zupełnie inna, nie wszystko miało szcześliwe zakończenie (np historia z Minako). Przez to całość moim zdaniem miała większy sens. Anime trochę zniekształciło tą historię.

Minusy:
- Kostiumy demonów rodem z Power Rangers, ogólnie estetyka strasznego kiczu. Stroje wojowniczek też nie za bardzo (choć faktycznie, były oddane całkiem wiernie, ale jakoś nieudolnie), koszmarny strój Endymiona, jeszcze gorszy księżnicznki w białych kozaczkach za kolano, plastikowa harfa i miecz, peruki z zółtymi włosami, itd, itp...
- Efekty specjalne rodem z Windows Movie Maker. Nie wiem, kto im to robił? Japonia jako jeden z najbardziej rozwiniętych technicznie państw, w 21 wieku robi takie coś??? Wiadomo, narysowac można wszystko, każdego demona, każdą tranfsormację itp, gorzej to wprowadzić w świat realny, ale uważam, że za bardzo poszli na łatwiznę.
- Luna i Artemis jako maskotki. Też nie wierzę, że nie można było tego lepiej zrobić.
- Kuroki Mio - postać zupełnie zbędna, pomijając już to, że niesamowicie ohydna i drażniąca dziewczyna
- Luna jako dziewczynka - ok, Luna w postaci ludzkiej to nie jest zły pomysł, ale mogli ją jakoś lepiej przedstawić... i darowac sobie ten sztuczny ogon i uszy...
- brak niektórych pobocznych postaci, mi najbardziej zabrakło Umino i dziadka Rei.



Szkoda, że nie powstały dalsze odcinki. Ciekawe jakby wyglądały tu wojowniczki z poza systemu (zagrać Harukę to by było niezłe wyzwanie). Chociaż z drugiej tsorny mamy tutaj zamknięta historię, a słaba kontynuacja mogłaby to zepsuć. No i największy plus całości: BRAK CHIBIUSY! ;)

Podsumowując mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, że wolę to niż anime. Może tez trochę dlatego, że nie jestem fanem anime (Sailor Moon to jedyny wyjątek) i wolę produkcje z udziałem realnych ludźmi. Ale głównie dlatego, że jednak ta historia dostarczyła mi większych emocji, była mniej wygładzona, mniej dziecinna (choć też nie uważam, że anime jest tylko dla dzieci), bardziej przekonywująca. Nie będę walić tu spoilerów i pisać co konkretnie mi się podobało, ale wiele elementów było zupełnie inne niż w anime i to uważam za wielki plus. Oczywiście, wszystko to co napisałam, nalezy przepuścić przez pryzmat wielkiego fana Sailor Moon jakim jestem. Ale nie oszukujmy się, dla kogo innego jest ten serial jak nie dla fanów?

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość