[2003] Koukou Kyoushi

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

[2003] Koukou Kyoushi

Postautor: Eliza » 25 sty 2006

Koukou Kyoushi
Obrazek

Tytuł: Koukou Kyoushi / 高校教師 / Highschool Teacher
Emisja: 10.01.2003 - 21.03.2003
Czas emisji: piątek 22:00
Odcinków: 11 + special
Info: http://www.jdorama.com/drama.646.htm" onclick="window.open(this.href);return false;
Moja ocena: ??? (*zupełnie nie wie co ma myśleć*)

Grają:
Ueto Aya (Hina)
Fujiki Naohito (Koga-sensei) (pan doktor z Namidy^^ :P)
Kyomoto Masaki (Fujimura)
Narimiya Hiroki (Yuji)

Fabuła:
Taka troszkę dziwna drama o zakazanej miłości.
Koga jest nauczycielem matematyki w liceum. Ma guza mózgu i nie zostało mu wiele życia. W wyniku różnych okoliczności zaprzyjaźnia się z jedna z uczennic- Hiną i sprawia, że dziewczyna myśli, że to ona jest chora i umrze za kilka miesięcy. Teraz obserwuje ją niczym swoje lustro. Ona jest też jedyną osobą, która może go zrozumieć. Początkowa ciekawość, sympatia, a także uczucia towarzyszące „obydwojgu umierającym” zaczynają się zmieniać w miłość... Zakazana miłość między nauczycielem i uczennicą.
Ale czy uczucie oparte na kłamstwie to miłość? Czy uczucia osób bez nadziei na przyszłość, ścigających się z czasem to miłość? Może to tylko egoizm i desperacja?
Nie trudno się domyśleć, iż kłamstwo kiedyś się wyda...
Wątki poboczne: wyrachowany host Yuji- oszukujący bogatą przyjaciółkę Hiny
oraz Fujimura- nauczyciel z powołaniem i dziwną przeszłością.


Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Eliza » 25 sty 2006

Powyżej chciałam napisać coś w miarę obiektywnego, zawierającego jakieś podstawowe info.

A teraz napiszę, co ja myślę o tej doramie. (obejrzałam 8 epów, więc jeszcze 3 mi zostały)

TA DRAMA TO STRASZNE PRZEGIĘCIE.

Historia jest zupełnie nierealna. Jedna z najgłupszych dram, jakie widziałam, chociaż jest w niej wiele ciekawych i dobrze zrobionych pomysłów.
Ta sytuacja: jak ktoś ma guza w mózgu, to nie poprzestaje na opinii jednego lekarza, tylko robi serię badań, samemu szuka info o swojej chorobie itd... a Hina?!
Takie kłamstwo musiałaby się wydać wcześniej!
Fujimira i Yuji są przerysowani i imho wypadają bardzo sztucznie.
.

Ta drma działa mi na nerwy strasznie! Ale nie mogę jej nie oglądać dalej! Nie mogę! Jak oglądam niektóre sceny, to krew mnie zalewa, ale jest w niej coś takiego, co mnie pozwala mi przestać...
No i jeszcze się spodziewałam, że to będzie wyciskacz łez jak Sekaichuu czy Namida, ale nie płakałam jeszcze ani razu, nawet się pożądanie nie wzruszyłam -_-‘ więc jestem troszkę zawiedziona.


SOJLERY:
Sama historia miłości jest ok. A to, że jest między nauczycielem i nastoletnią uczennica czyni ją tylko ciekawszą ^^ (wszystko co zabronione jest od razu 3 razy ciekawsze^^ :P)

Spoiler! Wątek z kłamstwem na temat choroby Hiny jest bardzo zajmujący (ale sposób jego przedstawienia i okoliczności- mało przekonujące -_-‘). To, że Koga chce z niej uczynić swoje ”lustro”, kogoś, kto będzie miał te same wątpliwości, te same uczucia, poczucie niesprawiedliwości, żalu, bezsilności jest bardzo dobrze wymyślone. Dobrze też, że każde z nich inaczej podchodzi do zbliżającej się nieuchronnie śmierci.
On chce zrozumienia i poczucia, że nie jest jedynym w sytuacji bez wyjścia, ona chce pierwszej miłości, opieki i bliskości. Wiedzą, że jest tyle rzeczy, których nie zdążyli jeszcze zrobić...
Oboje też rozmyślają się nad swoimi uczuciami, zastanawiając się, jak by to było, gdyby nie byli chorzy- czy jest to prawdziwa miłość, czy tylko tęsknota do tego, co wkrótce zostanie im odebrane, trochę desperacja, trochę potrzeba dzielenia z kimś tajemnicy, z drugiej strony zaś chęć wzięcia wszystkiego, co jest w zasięgu ręki.

Podobał mi się też pomysł z romansem między sensejem i jego lekarką (Historia jej męża to kolejne przegięcie!- ten romans mógł się spojenie pojawić bez tego- zupełnie zbędnego moim zdaniem,- „uzasadnienia”. Chęć opieki nad „kawaisou” i fascynacja kimś „na krawędzi” zupełnie by wystarczyły)

Wątków o hoście, Beniko, tej dziewczynie z 3 klasy, nie będę nawet komentować... -_-‘ GOSH...
A ten Fujimura... Myślę, że musze obejrzeć do końca, by sobie wyrobić zdanie... Ale póki co, nie wypada najlepiej.
Awatar użytkownika
wersalus
Admin
Posty: 1008
Rejestracja: 20 mar 2006

Postautor: wersalus » 23 cze 2006

a jakie odczucia po calosci?

i szukam ost z tej dramy
Co można napisać o aktorce, która uwielbia się nawet,
gdyby przez cały czas stała w filmie jak kołek i gapiła się przed siebie?
Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Eliza » 23 cze 2006

po całości... trochę już czasu minęło, od kiedy ją oglądałam, ne... i zapomiałam dopisać po skończeniu. Pewnie dlatego, że w tym topiku cisza -__-'
Ale moje uczucia się raczej nie zmieniły. Drama z jednej strony naprawdę "przegina", a z drugiej strony, kiedy się nie denerwujesz tym co widzisz, to wciąga bardzo.

Spoiler! Zakończenie takie sobie jest. Bo kończy się, że zabierają naszego nauczyciela helikopterem na operację tego guza, choć jest poważne niebezpieczeństwo, że umrze. Chociaż nei mówią, jaki jest efekt operacji, to i tak ma się wrazenie happy-endu na siłę"
I nadal jakoś mnie nie wzruszyła. Ale to może być i plus. Że to nie jest klejny wyciskacz łez o umieraniu, tylko pokazanie choroby z nieco innej perspektywy.

Mimo, że sporo nakrytykowałam tą dramę, to jednak polecam ją na wakacje^^ Nie jest ona z gatunku must see, ale chyba warto. Ja w kazdym razie nie żałuję, poświęciłam jej czas.
Awatar użytkownika
wersalus
Admin
Posty: 1008
Rejestracja: 20 mar 2006

Postautor: wersalus » 23 cze 2006

Ja ja obejrzalem wczoraj za jednym podejsciem [10h], o grze Aji nie bede nawet nic mowil, heh powiem jest kawaii, a scena gdzie pokazuje co z czekolada zrobic, szczeka mi odpadla

teraz duzo SPOJLEROW

no a teraz poprostuje Twoją wypowiewdz :wink:

Eliza pisze:TA DRAMA TO STRASZNE PRZEGIĘCIE.

eee przesadzasz

Eliza pisze:Historia jest zupełnie nierealna. .....
Ta sytuacja: jak ktoś ma guza w mózgu, to nie poprzestaje na opinii jednego lekarza, tylko robi serię badań, samemu szuka info o swojej chorobie itd... a Hina?!
Takie kłamstwo musiałaby się wydać wcześniej!


muslisz ze 17 letnia dziewczyna z problemami w domu, niezamozna szukalaby by porad u innych lekarzy, na dodatek czyni ja to wyjatkowa bo dzieli sekret ze swoim sensei w ktorym sie podkochuje.
a tak na dobra sprawe to chyba nie do konca sobie zdaje sprawe z tego [brak objaw choroby]

Eliza pisze:Fujimira i Yuji są przerysowani i imho wypadają bardzo sztucznie.

to chyba celowy zamysl, wydaje mi sie, ze drama jest o klamstwie i jego skutkach.

Eliza pisze:Ta drma działa mi na nerwy strasznie! Ale nie mogę jej nie oglądać dalej!

to przez urok Aji :wink: :)

Eliza pisze:...., ale nie płakałam jeszcze ani razu, nawet się pożądanie nie wzruszyłam -_-‘ więc jestem troszkę zawiedziona.

bo to optymistyczna drama


Eliza pisze:Podobał mi się też pomysł z romansem między sensejem i jego lekarką (Historia jej męża to kolejne przegięcie!- ten romans mógł się spojenie pojawić bez tego- zupełnie zbędnego moim zdaniem,- „uzasadnienia”. Chęć opieki nad „kawaisou” i fascynacja kimś „na krawędzi” zupełnie by wystarczyły)

a dla mnie dopiero ta historia jej meza wyjasnia powod ich romansu, bez tego to by tylko bylo starsza samotna lekarka korzysta ze slabosci mlodego chorego podopiecznego

Eliza pisze:Wątków o hoście, Beniko, tej dziewczynie z 3 klasy, nie będę nawet komentować... -_-‘ GOSH...

dzieki temu bardzo dobrze sie ta drame oglada, taki moment odetchniecia od glowej pary


alez sie rozgadalem, ale to przez Aye
naprawde warto obejrzec te drame
Co można napisać o aktorce, która uwielbia się nawet,
gdyby przez cały czas stała w filmie jak kołek i gapiła się przed siebie?
Awatar użytkownika
yamatsumi
Doramowy maniak
Posty: 1013
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: wawa

Postautor: yamatsumi » 24 cze 2006

mi sie ta drama srednio podobala...gdyby nie Nao i Nari to bym chyba nie dala rady dojsc tak daleko z ogladaniem XD szczerze mowiac nadal jej nie skonczylam bo zwalila mi sie plyta i nie mam ostatniego odcinka >_< ale jakos nie wciagnelam sie na tyle, zeby go sciagnac ponownie lol moze kiedys jak troche bardziej polubie Aye hehe na razie zaczynam jej nie nielubic dzieki ap :P
Awatar użytkownika
justyna2104
Oglądam regularnie xD
Posty: 151
Rejestracja: 19 mar 2007
Lokalizacja: Łódź

Postautor: justyna2104 » 14 gru 2007

Hmmmm....sama nie wiem od czego zacząć...postaram się po kolei...

Historia chociaż może mało prawdopodobna bardzo mnie urzekła i nie mogłam wręcz doczekać się następnego odcinka. Postaci są bardzo wyraziste, na co składa się of course świetna gra aktorów. Fujiki Naohito jak zwykle spisał się bardzo dobrze. Jedyne co mi nie leżało to jego dyskusje z panią doktor na temat jego eksperymentu i obserwacji. Jakoś sztucznie to wychodziło, może za podniośle o tym mówił, sama nie wiem...Ueto Aya odkryłam dzięki tej dramie i totalnie pozytywnie ją odbieram. Z tego co wiem kontrowersje powodowała postać Yujiego. No i u mnie też budził lekko mieszane uczucia. Ale on taki chyba po prostu jakoś wykręcony miał być...mnie na dodatek jeszcze przerażał, więc chyba aktor nieźle się spisał. A teraz nauczyciel angielskiego....taaaa...mam wrażenie, że chcieli go w pozytywnym świetle pokazać, chociaż na to ta postać nie zasługuje. Bo ten eksperyment, który on zastosował nie podlega żadnym usprawiedliwieniom i dyskusjom, a na koniec tak go jakoś uczcili czy cuś....to mi się nie podobało...

Ogólnie polecam, fajny klimat i z tego co pamiętam muzyka tez całkiem niezła. ocena 8/10
Sarangheyo saranghejwoyo gudeyo
andwe uri iromyon andwe momchwoso donun andwe...

AJA AJA FIGHTING!!!

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości