[2009] MR. BRAIN

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
Dwukwiat
Przyklejony do ekranu
Posty: 508
Rejestracja: 18 maja 2009
Lokalizacja: z emo cornera
Kontaktowanie:

Postautor: Dwukwiat » 19 cze 2009

kye.chwan pisze:Zomg, tez widzialam troche skokow narciarskich w moim zyciu, ale kompletnie nie mam takich skojarzenXD Moze to i dobrze, bo jak tylko slysze poczatek utworu to od razu twarz KimuTaku staje mi przed oczami - niiiiice, takie skojarzenia lubieXD

haha, tylko pozazdroscic XD ja slysze "jump!" i widze malysza XDD straszne oO


kye.chwan pisze:Spa-co?? *pouts* On tylko przestal byc anorektykiem a zaczal sie upodabniac do chomikaXD

to mogl skonczyc na etapie chomiczkowatej kawaii mordki z kami no shizuku XD Ale i tak mowie na niego spaślak w calkiem pozytywnym znaczeniu XD Tak jak Takeru to jest tapczan XD

Spoiler! aaaaaach *___* Ale on z ta minka "osochozi" jest taka kawaiiii *rozplywa sie i wsiaka w dywanik pod kompem*


Awatar użytkownika
San-chan
Przyklejony do ekranu
Posty: 665
Rejestracja: 05 lut 2007
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: San-chan » 24 cze 2009

oglądałam ostatnio jeden odcinek z bratem (bo siedział u mnie w pokoju i zjadał śniadanie xP) i chyba najbardziej podobała mu się postać Mizushimy XPPP
nic dodać, nic ująć, ja też kocham tego głupiutkiego policjanta, muahaha;D szczególnie jak całkiem znikąd pojawia się z kiścią bananów, muehehehe;d

btw, przez Kimutaku, codziennie jem banany, szczególnie przed rozpoczęciem nauki XP faktycznie coś w tym jest, bo dają mi dużo energii.. XPPPP

No i jak po ostatnim odcinku z Sato? Ne mogę się doczekać kolejnego i rozwiązania tej akcji... wo wo~~ ^w^
Awatar użytkownika
kye.chwan
Doramowy maniak
Posty: 1335
Rejestracja: 25 cze 2008
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Postautor: kye.chwan » 24 cze 2009

Haha, te momenty jak wpadaja z kiscia bananow do KimuTaku - bezcenne <3 I nieeee, wcale mi sie nie kojarza z karmieniem zwierzat w ZOO, nope, absolutnie nie ;p

I w ogóle, już jestem chyba całkiem spaczona przez Gokusena - ale co widzę Yukie to mam ochote krzyknąć "Yankumi" i czekać aż ona odpowie "Omaera..." ;) Ale generalnie jej postac jest genialna! Szaleńcy rządzą XDD
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Postautor: Azzel » 26 lip 2009

nyaaaa, w końcu seria przetłumaczona i obejrzana:D Ciekawa jestem czy cały ten koniec nie oznacza - może jeszcze się spotkamy w kolejnej serii? A nie miałabym nic przeciwko:)
Pierwsze wrażenie - krótka seria dość, pełno znanych aktorów - można by powiedzieć ze co odcinek pojawiała się czasem więcej niż jedna znana osoba... no to pewnie jedziemy na czymś co będzie tylko tym przyciągać a nie treścią...
Drugie wrażenie - no się chyba trochę pomyliłam. Ogólnie czekałam na seria po pierwszych odcinkach doszłam do wniosku ze nie będę nazbyt zafascynowana tą dramą, a tu okazała się jak dla mnie całkiem przyzwoita. O dziwo nie mam tak dużo rzeczy do przyczepienia się jak zwykle.
Więc jak zwykle aktorzy/postaci:
Mizushima - od niego muszę zacząć bo niestety to postać która mnie irytowała, niestety został tu p[przydzielony na nieudacznego policjanta - który się rozwija na sam koniec serii (poświęcenie i te sprawy), co prawda zabawnie czasem było popatrzeć jak się plącze o te swoje nogi i z bananami się pojawia, ale wiele rzeczy cóż, taki niby policjant co nic nie umie ale nadrabia swym poświeceniem - motyw jak łapali jakiegoś gościa i on się wywraca jak długi albo jak łóżko z rannym szefem policji(czy kto to tam był) chce zatrzymać i uwiesza się go i ciora po podłodze ze złamaną nogą... żenujące.... Postać na nie, i niestety Hiro też średnio wypadł dla mnie, ale może po prostu sama postać mnie odstrasza...
Kimura Takuya - na początku mnie irytował tą swoją Brainowością ale z czasem... Hmmm, nie mogłam się oderwać od patrzenia na jego włosy^^ Juz nic nie mówiąc że po wywiadzie jego z Kame mordka mi się uśmiechać ciągle chciała bo bardzo ogólnie sympatyczny mi się wydał^^ No i z czasem asystentka jego trochę jego zachowanie odkryła - czemu zachowuje się w taki a nie inny sposób. Jakoś za bardzo przyczepiac się do niego nie mogę.
Ayase Haruka - pogląd ze zwykle gra jakieś idiotki nie zmienił się przez ten serial za bardzo - jak zwykle głupio wypadała przez to mimo ze uważałam ze całkiem ładna z niej dziołszka, ale tym razem nawet tą jej głupotę trochę bardziej polubiłam - bo Brain musiał mieć swoją małpkę eksperymentalną:) Ogólnie jeszcze scena po zamknięciu jej w piwnicy, jak latała z baseballem - bezcenne :D
cała załoga tej ich sekcji - całkiem zabawnie wyszło im, banda trochę dziwaków trochę normalnych ludzi, może te ich odkrycia były często przedstawione w zbyt wybajerzony sposób, ale myślę ze do części z tych rzeczy jestem w stanie się przekonać ze tacy Japończycy mogą cześć z tego sprzętu naprawdę mieć w użytku i to nie jakieś efekty specjalne, chyba tylko do tego biurko-komputera Braina nie mogłam się później przyzwyczaić za bardzo... Z tego staffu lubiłam tego od dźwięku - no i jego motyw z dziołszką sprzątającą, mimo ze nie mogłam zrozumieć jak stwierdził ze lubi takie ciche kobiety oO No, i bilet na punk rockowy koncert chyba mógł być strzałem w dziesiątkę^^ No i śmieszył mnie ten niski gość co na prezentacji swojej robił jakieś wybuchy i śmiał się diabolicznie przy tym xD
ten główny policjant/detektyw - na początku tak nijaki był dla mnie, ale jak zaczął przychodzić z bananami no i całkiem niezła drużyna zaczęła się robić z nim i Brainem - całkiem faceta nawet polubiłam.
Z postaci epizodycznych - Kame - tak nijako tutaj, jak zwykle miał bardzo mało emocjonalną postać xD
-Sato Takeru - może nie miał zbyt skomplikowanej postaci - ale bardzo mi się podobał <w sensie gry bo normalnie to inna sprawa^^>, pusty wzrok i takie nierozumiejące zabieranie sie do czegokolwiek, super wyszło, z tych odcinków całkiem zadowolona byłam:D
-Nakama Yukie - chciało by się zawołać Yankuuuuumiiii... Na szczęście nawet nie kojarzyła mi się za bardzo xD no i rola psycholki troszku była nie najgorsza nie powiem, mam wrażenie że ogólnie to naprawdę całkiem niezła aktorka, no i do bicia się z kimś miała niezła wprawę po Gokusenie nie powiem xD
No i dużo by wymieniać ale ogólnie jeśli chodzi o grę aktorską nie miałabym za dużo do przyczepiania się.
Teraz odnośnie samej treści - sprawy z czasem nawet zaczęły wciągać, nie był to szczyt szczytów aż tak wielkich zaskoczeń nie było, ale na tyle ciekawie by siedzieć przed kompem i oglądać to z jakimś trochę większym zainteresowaniem:) Zwłaszcza ostatnia sprawa była trochę bardziej zagmatwana i całkiem niezła.
Koniec - po pierwsze taki trochę plus za to że był otwarty - albo wskazuje na to ze ciąg dalszy nastąpi, a jeśli tak zostanie - myślę że też nie tak źle. No i jakby patrzeć na ostatnią scenę - bardzo jakoś tak się to amerykańsko kończy xD Mimo to nie będę protestować;p
Jedna rzecz przyciągnęła moją uwagę:czy miałam wrażenie czy w pewnym momencie przy tej kobitce głównodowodzącej tej sekcji leciała muzyczka jak z AnD(jak przy pani prawnik)?
No i rzeczy irytujące ponad miarę:
scenki animowane z tłumaczeniami Braina - czasem bardzo irytujące było nawet i tłumaczenie Braina bez animacji, ale myślę ze jestem w stanie wybaczyć to tej dramie.
Kolejna rzecz - pani asystentka wystawiająca się na buziaka - z serii - o co tym babom chodzi w tych dramach? to takie ogólne nawiązanie do tego co mnie wkurza w dramach, mógł jej tego gryzonia podstawić, yhhh...
Ufff, to tyle ode mnie na razie chyba;p
Awatar użytkownika
aneczka
Oglądam regularnie xD
Posty: 130
Rejestracja: 07 lis 2007
Lokalizacja: Kraków

Postautor: aneczka » 20 paź 2009

Jestem po drugim epie i generalnie zgadzam się z przedmówczyniami. Galileo absolutnie uwielbiam i uważam, że jest to najlepsza japońska drama ever - ona była jakoś tak porządnie zrobiona i zrównoważona.
A tutaj... Jak to zwykle tu czegoś za mało, tam czegoś za dużo. Zdecydowanie za dużo Haruki - ona mi psuje każdą dramę w jakiej jest (Hotaru ni hikari - tak uwielbiałam buchou, a ona mi go jeszcze obrzydzała tymi swoimi piskami buuuchooooo! Ugh...) >_< Czy ona w ogóle coś potrafi? Wykaże się jakąś wiedzą? Bo jak na razie idealnie się zgadzam z KimuTaku, że nadaje się wyłącznie do łapania bananów...

KimuTaku - nie jestem fanką, ale też zupełnie mi nie przeszkadza. Bardzo mi się podobał w Karei naru ichizoku i uważam, że niezły z niego aktor. Ale tutaj coś nie do końca zaskoczyło... Nie umiem tego określić, chyba sam Kimutaku jest w porządku tylko wszystko naokoło nie gra... Te hologramowe mózgi i wypaśny lab... To już dużo bardziej podobał mi się Yukawa-sensei co to szedł na genba tylko ze swoim rozumem i wszystko potrafił wykminić sam ;]

Muzyka - ło matko.... Mnie się nie kojarzy ze skokami za to z latami 80tymi owszem. I z tandetnymi hamerykańskimi serialami z tamtych czasów - Policjanci z Miami, Nash Bridges czy innymi takimi. W połączeniu z mega nowoczesnym labem strasznie mi zgrzyta :/

Po pierwszym odcinku miałam ochotę nie kontynuować oglądania, bo jednak przesadzili z półtoragodzinnym pilotem >_< Ale jak zobaczyłam Gackta to zmieniłam zdanie ^^ No rewelacyjny był! Bardzo żałuję, że nie było go więcej w tym odcinku, bo zdecydowanie polepszyłoby ogólny odbiór.
Teraz muszę sobie zrobić od tej dramy krótką przerwę, ale z niecierpliwością czekam na Kame-chana ^^

Póki co wydaje mi się, że drama jest ok, ale opiera się na Kimutaku i gościach a reszta drugoplanowych aktorów i bajerów tylko przeszkadza zarówno głównym aktorom jak i widzowi ;]
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl
Kontaktowanie:

Postautor: Otai » 20 paź 2009

A ja widzę, ze mam na odwrótnie - uważam Gallileo za dosyc srednią dramę i cieszę sie, ze jest MR.Brain, bo mam teraz ulubiony tytuł z gatunku :)
http://lizards-subs.com.pl
Awatar użytkownika
Greta
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 53
Rejestracja: 09 lis 2009
Lokalizacja: piracki statek
Kontaktowanie:

Postautor: Greta » 10 lis 2009

A ja mam swoją teorię, dlaczego oglądalność 3 epa tak spadła. Po prostu drugi był beznadziejny. To znaczy - sam pomysł z niby duchem, psychopatą zjadającym swoje ofiary bardzo trafiony [akurat to, co Grecie lubią najbardziej], obsadzenie w tej roli Gakcia - cud miód i glany po prostu <3, ale rozwiązanie tej akcji... rany boskie. -_-" Spaprali to, przewidywalne było, nudne i zupełnie nierealne. Nie trzeba wiele, żeby mnie zaciekawić, ale tu się porządnie wynudziłam -.- Trzeci odcinek włączyłam tylko ze względu na Kame. I na szczęście był dobry, inaczej bym odłożyła, a tak obejrzałam do końca z niecierpliwością czekając na każdy następny ep ^^

Postacie główne - dobre, dobre! KimuTaku świetnie, te jego wariactwa i triki... ale zapamiętałam ładnie, że jak ktoś kłamie to zazwyczaj patrzy w... chwila, w lewo czy w prawo? XD No nie, to jednak zapominiałam. Ale chyba w prawo...
Ayase Haruka - dziwną miała tę rolę, nie powiem, ale dobrze grała. Tylko nie mogłam zrozumieć, jakim cudem przekonała w jednym odcinku cały Instytut ><' Już nie pamiętam, o co chodziło, ale to było po prostu głupie... mnie by nie przekonała. D; Ale to chyba zarzut bardziej do fabuły.
A głupiutkiego detektywa pokochałam, był świetny XD I jak ten główny go karcił... no bezcenne. O, ten główny też mi się podobał, nieprzyjemny facet, ale dobra postać, jak trwał przy swoim i nie mógł się do Braina przekonać ^^
Jeny, pozapominałam wszystkich imion *ściana*

Jakoś nie zwróciłam uwagi na obsadę postaci epizodycznych oprócz Kame, więc zarówno Gackt jak i Nakama Yukie nieźle mnie zaskoczyli XD [oczywiście pozytywnie] Gackt pasował idealnie, a i Yukie fajnie było zobaczyć w kreacji innej niż zwariowany anioł i mistrzyni sztuk walki w jednym... tak, tak, uwielbiam Gokusen ;]
No i Sato Takeru. *-* W tej dramie zobaczyłam go po raz pierwszy, jeszcze z tą krwią i przy pianinie... myślałam, że zwariuję z uwielbienia. <3

Bardzo spodobał mi się opening, z "Jump" 8D Nie kojarzy mi się ani ze skokami, ani z tandetną amerykańszczyzną, a zawsze tę piosenkę lubiłam i uważam, że gatunkowo bardzo pasuje [elektroniczna muzyka i te wzory, no i ogólny styl całego openingu <33]. Teraz jak to słyszę to widzę Braina z tym zielonym laserkiem XD

Fabuła fajna, podobało mi się. I wariactwa Braina, i banany, i hologramy. A animacje mnie wręcz oczarowały, takie kawaii xD I ten głosik asystentki, duuużo wyższy niż zazwyczaj... takie to kochane było.

A końcówka... tak, sama końcówka, zawału prawie dostałam [jak na tym z bombą... myślałam, że coś zrobię komputerowi, bo się za wolno następny ep ciągnął, a ja chciałam już], a potem jak się wyjaśniło, dostałam ataku śmiechu. Ja i moje reakcje ^^"

Ogólnie - ja mogę spokojnie polecić ;3
Oglądam: Bloody Monday | Sunao ni Narenakute | Tsuki no Koibito | Nodame Cantabile
Czekają: 14 Sai no Haha | Gokusen 1
Bez listy w sygnaturze nie połapię się co i jak XD
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Postautor: Azzel » 10 lis 2009

Yaaay, ktoś kto pisze takie poematy jak ja ;D
No i Sato Takeru. *-* W tej dramie zobaczyłam go po raz pierwszy, jeszcze z tą krwią i przy pianinie... myślałam, że zwariuję z uwielbienia. <3

Nic dodac nic ująć po prostu, aah, przypomniałaś mi te sceny, yay<3
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Postautor: boom_boom » 10 lis 2009

Ja bym z tego wątku Takeru chętnie zbudowała cały serial, haha ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Greta
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 53
Rejestracja: 09 lis 2009
Lokalizacja: piracki statek
Kontaktowanie:

Postautor: Greta » 14 lis 2009

Nie jestem pewna, ale chyba to samo pomyślałam, jak go zobaczyłam XD "Żeby to całe było takie" czy coś w ten gust xDD
Oglądam: Bloody Monday | Sunao ni Narenakute | Tsuki no Koibito | Nodame Cantabile
Czekają: 14 Sai no Haha | Gokusen 1
Bez listy w sygnaturze nie połapię się co i jak XD
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Postautor: Reira » 27 gru 2009

Drama całkiem ciekawa, taka do oglądania całą rodziną. I rzeczywiście dużo fajnych aktorów gościnnie występowało (Kamenashi Kazuya, Nakama Yukie)

Mam pytanie do odcinka 3, nie zrozumiałam do końca tej gry Shiritori. Dlaczego asystentka przegrała? Co do ma do rzeczy, że ma 54 lata i o co chodziło niby z tym wyjaśnieniem pani cieciowej?
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl
Kontaktowanie:

Postautor: Otai » 27 gru 2009

Chodzi mniej więcej o to jak szybko kojarzysz dane i w jaki sposób twój mózg pracuje. Oceniając szybkość reakcji oraz to ile slow na daną sylabę dana osoba jestw stanie skojarzyc można ocenić jaki wiek ma twój mózg. Nie tylko shiritori, ale kilka innych 'zabaw' związanych z pamiecią są w stanie pokazac ile mniej więcej ma twój mózg (w danym momencie) , tylko trzeba znać zasady co i jak.
(o to chodziło, prawda XD?)
Cokolwiek to jest pani cieciowa XD
http://lizards-subs.com.pl
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Postautor: Ai_tanu » 28 gru 2009

no, a asystentka przegrała bo wymieniła słowo na "n", a jak wiadomo żadne japońskie słowo się na tą literę [w sensie sylabę] nie zaczyna, co automatycznie kończy grę^^
Btw, mam jakąś słabość do shiritori xD
Awatar użytkownika
zimorodek
Oglądam regularnie xD
Posty: 104
Rejestracja: 06 lut 2009
Lokalizacja: Łódź

Postautor: zimorodek » 30 sty 2010

No to ja jetem w 7 epie teraz... I szczerze mówiąc, to mnie się bardoz podoba ta seria... Ciekawi mnie, czy te wszytkie informacje o ludzkim mózgu są prawdziwe czy nie...
I nagle zaczęłam jeść więcej bananów niż potrzeba...=="
ach, życie jest piękne po maturze!
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Postautor: Reira » 31 sty 2010

Informacje o mózgu są prawdziwe, a banany przypominają mi Yagiego z Regatty.

Co do fabuły to dziwi mnie, że taki komiczny serial opowiada o morderstwach i giną w nim ludzie, nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać.

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość