[2009] Otomen

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 15 lut 2010

Wiem wiem, ale przez to uważam, że głowny bohater jest jeszcze bardziej słodki :D Tym bardziej, że on jest przystojny w tym takim delikatnym typie :) No cóż :D

Widzę, że 3 tomy wydali do tej pory mangi (a przynajmniej zuploadowane są) więc chyba przeczytam... :)


www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 19 lut 2010

Słodki jest ten serial!
Uwielbiam Masakiego-kuna :) Aż zacznę oglądać Seito Shkun - on, Maki i Hongo razem :D Przesłodki jest normalnie w tej roli...
Kimura Ryo mnie rozbraja, zwłaszcza jak wyglłasza swoje niezwykle trafne komentarze i jak parują go z tą seniorką z 3 klasy, z któą nadają na kompletnie różnych a jednak tych samych falach :D
Koji - jego fryzura to mistrzostwo, choć za dużo tam nie gra...
No i ten co gra Tachibanę.. fajny kolo i świetna rola :D

Ech, co z tymi epami, bo to frustrujące...?
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Postautor: boom_boom » 19 lut 2010

Koji może nie gra tak dużo, ale ma MOCARNE sceny.
Obrazek
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 26 kwie 2010

Kurcze, ciągle jeszcze ostatni epizod nie zuplodoany, ale jest już po 11 i to sie robi coraz lepsze :D
A już 10 ep rządził ^^ Nie dość że pierwsza scena ("Just like F4! :D i Koji ze swoimi włosami to chyba za nie wiem kogo miałrobić :D) to potem mnóstwo odniesień do HYDa i epicka scena na geografii :D
- Którym z członków F4 byłaby ta prefektura?
- Ja naprawdę nie wiem...
- No którym?!
- Ale nie ..
- Hanazawa Rui! Nawet tego nie wiesz? Ta prowincja byłaby Hanazawa Ruim! Zostań po lekcjach :D

Och, genialny serial :D

PS zaponmiałąm! Do Kojiego: There is a chance that your girly face is a violation of rules! :D
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Postautor: boom_boom » 06 cze 2010

Długo czekałam, żeby wreszcie zobaczyć, jak to się skończyło. Doczekałam się i poryczałam się ze szczęścia na końcu.

Ta drama jest cudowna! Śmieszna, bo wszystkie postacie są tak głupkowate, że trudno w to uwierzyć. Jednocześnie, wszyscy są tacy kochani i mają dobre serca. Pełno odwołań do kultury japońskiej i nie tylko (Yamato Nadeshiko, The Ring, The Crows, Beatlesi, Hana Yori Dango, Uciekająca Panna Młoda i pewnie wiele innych, ach). Historia, mimo że tak wolno się rozwijała między dwójką głównych boahterów, nie nużyła, a podsycała napięcie.
Asuka jest jedynym facetem z doramy, któremu wybaczam, że był tak bardzo powolny i bierny. On musiał taki być, nasza ksiezniczka! Każdemu pomógł, jak trzeba było, to przyłożył, komu trzeba. Oczywiscie była trauma: "odeślę ją z uśmiechem", ale potem ją ładnie naprawił. Asuka był taki dobry, taki wrażliwy... I kochałam go w kuchni <3
Ryo chyba najlepszą rolę ma w ostatnim odcinku. Widać jej prawdziwe emocje, widać chęć walki... Ona była taka eteryczna z zewnątrz, a w środku tylko myślała, jak skopać tyłek wrogom Asuki ;)
Ariake... Koji jest geniuszem. Oby do czterdziestki wyglądał na czternastolatka! Ciagle sie trząsł, zacieszał, albo ślinił na widok Asuki. Chyba jedna z najcieplejszych osób w tej dramie. I plus za sweterek, yaaay!
Starsznym ciachem był Tachibana, poza tym chyba jako jedyny w tej dramie myślał. Bez niego to oni wszyscy by chyba zginęli. Pomagał, jak się tylko dało. Miał szalone pomysły (zwłaszcza na końcu, uhuuu) i po prostu nie dało się go nie lubić.
Tonomine... Uwielbiam sposób akcentowania tego imienia. Tradycyjnie, ze złego chuligana stał się wrażliwym upiększaczem świata. Zżył się ze swoją nową drużyną kendo. Martwił się o swojego wroga, Asukę i ojego przyszłość z Ryo.
Oharida była przesłodka. Szkoda, że wybrała sobie jedynego faceta, który jej nie zauważał. Ale już ją Tonomine będzie malował i smagał po buźce, yaaay!
Kitora, też gość od kwiatów... Zauważyłam go na dobre dopiero po drugim obejrzeniu dramy, ale naprawdę fajna postać.
Miyakozuka-san, ojciec Ryo, to przez niego to wszystko. Jak na koniec powiedział Ryo, że jest mężczyzną i niech walczy, to myślałam, że umrę ze śmiechu. I ciągle miał takie akcje, np. jak Isono ukradł pieniądze i na niego nawrzeszczał. Albo jak łaził z Asuką po sklepach dla dziewczyn...
No i nauczycielka+Obama-sensei <3

Myślałam, że matka Asuki nigdy mu nie pozwoli na szczęście, ale jednak.

To zakończenie było genialne. Ryo z kopa otwiera dzrzwi, wpada do kościoła, Asuka wyznaje jej miłość i uciekają. Love, love <3 I śliczna ta piosenka w tle, zna ktoś jej tytuł? Oczywiscie, gdyby nie Tachibana, to by biedaczka wyjechała dawno i Asuka by jej nie znalazł, bo za słaby by był na to :( Ale jednak. Yaaay! A na koniec jednak on ją zapragnął chronić, a nie, że ona jego. Jak ją złapał za tę rękę i biegli, to chciałam, żeby ta scena jeszcze trwała z pół godziny.

Stęskniłam się za doramami. A tu były one trochę obśmiane, bo wszystko naraz- tradycyjny, silny mężczyzna japoński, zwlekanie z wyznaniem uczuć do osattniego odcinka, transfer, festiwal, konflikt bogaci-biedni, noszony na rękach idol szkoły, idolka też, wakacje na plaży... *___* I przesłodzona nauczycielka, która wyglądała jak ta ze "Stand Up!", tylko głośniejsza.

Kocham tę dramę. Ona pokazuje, że nieważne, jakimi jesteśmy dziwakami, nie możemy się zmieniać tylko dlatego, że cały świat zdaje się tego wymagać. Zawsze znajdą się gdzieś ludzie, którzy będą mieli podobne dziwactwa, którzy przypasują. Którzy będą na zawsze, a nie tylko "dpokóki nie czytasz shoujo mang".
Obrazek
Awatar użytkownika
Rosia-chan
Przyklejony do ekranu
Posty: 771
Rejestracja: 06 kwie 2010
Lokalizacja: zawsze tam,gdzie Lee Joon ^^

Re: [2009] Otomen

Postautor: Rosia-chan » 17 lis 2011

Myślałam,że temat Otomena jest bardziej rozbudowany O.O No cóż,w każdym razie po długim wstrzymaniu ciurkiem poleciałam po pozostałych mi do końca 8 odcinkach i cóż mogę powiedzieć? Drama jest śmieszna,uwielbiam Tachibanę :smitten: Sam pomysł moim zdaniem jest genialny,bo zbyt kobiecy chłopak i zbyt męska dziewczyna to fajne połączenie ;) No i do tego ogromnym plusem jest to,że podczas oglądania czas się nie dłuży,cały czas akcja rozgrywa się płynnie i w odpowiednim momencie do akcji wplata się jakaś afera albo żart,dzięki czemu jest lekka i naprawdę świetna :) Obsadę też dobrze dobrali. Ogólnie wielki pozytyw dla Otomena i szkoda,że jeszcze nie dodali jakiegoś bonusu do tej historii w sumie... Jeszcze bym pooglądała :mrgreen:
Obrazek
KAŻDY CZŁOWIEK NA KULI ZIEMSKIEJ MA SKARB,KTÓRY GDZIEŚ NA NIEGO CZEKA
Awatar użytkownika
Panda
Co to jest dorama? o_O
Posty: 47
Rejestracja: 24 lip 2012
Lokalizacja: Elbląg; bywam czasem w Gdańsku i Toruniu

Re: [2009] Otomen

Postautor: Panda » 15 sie 2013

Dla tych co chcą się odmóździć.
Fabuła, postacie, zwroty akcji są głupkowate, abstrakcyjne.
:omg:
No ale aktorzy z hana kimi :smitten:
Obrazek

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość