[2009] Ninkyo Helper

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 26 wrz 2009

Hmm... wiecie co a ja nie do końca rozumiem ten cały trening. Szef ich tam wysłał i efekt końcowy był taki że prawie wszyscy zrezygnowali oprócz Riko O.o
Tak trochę chyba nie miała chodzić o to, że szef Yakuzy wysłał ich tam żeby zmiękli i odeszli z Yakuzy.
Aaa Riko na szefa Yakuzy? Niby twarda laska jest etc. ale ona jest za bardzo porywcza (patrz jak chciała zabić szefa Wasizu i potem sama z Yabu się w kłopoty wpakowała, to raczej to nie mówi na jej korzyść żeby być szefem). Na serio wolałam Hikoichiego pod tym względem. No i pamiętam w pierwszym odcinku na samym początku zwolnione sceny jego walki w deszczu. Coś pięknego... myślałam, że to jakoś rozwiną ale nici z tego -_-
I praktycznie w tej dramie nie pokazali tego półświatka Yakuzy, a szkoda...
No i pamiętacie była jeszcze kiedyś w którymś odcinku mowa, jak mówiła, że jest też po części w Yakuzie, bo chce kogoś chronić (czyli Hikoichiego) a teraz jak on sobie odszedł od innej kobiety, to tak trochę ni hallo...
Okularnik mnie wkurzał w każdym odcinku i te jego gesty... straszne... dobrze że nam go mało dali w tej dramie.
A Yabu... właśnie końcówka z Yabu była badziewna -_- podrywał dziewczynki - kapłanki i to by było na tyle O.o no wtf? hmm... ale za to skoro Hikoichi nie chce Riko, to Yabu jako syn szefa ma u niej szanse <niach niach!> XDDD (tu się prosi o duuuuży special XD)
Wątek z porzuconymi staruszkami i akcja polityczna i akcja ratownicza Riko jakoś też mi nie przypadła do gustu. Takie trochę bardziej myślałam właśnie że w ostatnim odcinku skupią się bardziej na świecie Yakuzy, a nie ciągle tylko akcja w okół ośrodka, staruszków i helperów.

Hmm... chyba więcej nic już nie miałam dodać XD


"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
kye.chwan
Doramowy maniak
Posty: 1335
Rejestracja: 25 cze 2008
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Postautor: kye.chwan » 26 wrz 2009

Hmm... wiecie co a ja nie do końca rozumiem ten cały trening.

Szczerze to tez nie widze zadnego powodu dla ktorego zostali wyslani do osrodka i czemu niby mialo to sluzyc. Ogolnie cala seria byla bardziej skupiona na tym, zeby pokazac z jakimi problemami zmagaja sie osoby starsze, a nie to jak wyglada swiat yakuzy, nie?

No i pamiętam w pierwszym odcinku na samym początku zwolnione sceny jego walki w deszczu. Coś pięknego... myślałam, że to jakoś rozwiną ale nici z tego -_-

Aachh, to byla sliczna scena<3 No i w sumie dostalismy pozniej sporo bijatyki, moze nie w slusznej-yakuzowej-sprawie a w obronie staruszkow, ale co dobre bicie sie, to dobre bicie sie ;p

A Yabu... właśnie końcówka z Yabu była badziewna -_- podrywał dziewczynki - kapłanki i to by było na tyle O.o no wtf?

No dokladnie, kazdy dostal jakies w miare ciekawe zakonczenie a Yabu tylko laski wyrywa, no kurczez.
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 26 wrz 2009

kye.chwan pisze:Szczerze to tez nie widze zadnego powodu dla ktorego zostali wyslani do osrodka i czemu niby mialo to sluzyc. Ogolnie cala seria byla bardziej skupiona na tym, zeby pokazac z jakimi problemami zmagaja sie osoby starsze, a nie to jak wyglada swiat yakuzy, nie?


no własnie... a ja się właśnie zaczynając oglądać tą serię nastawiłam bardziej na ten świat yakuzy że mi pokażą, a tutaj tak naprawdę oni robili za dodatek do problemów staruszków.

kye.chwan pisze:Aachh, to byla sliczna scena<3 No i w sumie dostalismy pozniej sporo bijatyki, moze nie w slusznej-yakuzowej-sprawie a w obronie staruszkow, ale co dobre bicie sie, to dobre bicie sie ;p


no była, była piękna bijatyka, ale ja się na tą scenę napaliłam bo miała śliczne zdjęcia i ujęcia. Hikoichi walczący w deszczu i te spowolnienia, naprawdę robiły wrażenie.

kye.chwan pisze:No dokladnie, kazdy dostal jakies w miare ciekawe zakonczenie a Yabu tylko laski wyrywa, no kurczez.


strasznie zmarnowali i zniszczyli zakończenie Yabu -_- w ogóle nie widzę żadnych relacji między Yabu a szefem (jako tatuś i synek). Nawet nie było żadnej sceny żeby razem ze sobą rozmawiali.
Kurcze, mogli by zrobić jakiś Special, ale Movie jak to Japończycy mają w zwyczaju. Tylko z drugiej strony im to rzadko dobrze wychodzi, więc mogli by zepsuć XD No i co z tym Hikoichim? Czy on zostanie z mamusią (w ogóle osoby z dementią jakoś szybciej umierają, czy po prostu stają się warzywkami? ) No i Ryota niby miał mieszkać u tatusia (też nie widzę jakichkolwiek relacji między nimi). a jest w ośrodku z mamusią?
W ogóle to marzyło mi się zakończenie, że Hikoichi zostanie tym liderem i będzie się opiekować Ryotą i tak poniekąd będzie go wprowadzać w jego świat, a poniekąd będzie chciał go bronić przed nim. No i Hikoichi niestety (albo stety) w tym odcinku tak zmiękł i rzeczywiście nie wiadomo czy by się na lidera nadawał, może dlatego miał te swoje obawy i zrezygnował?
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
kye.chwan
Doramowy maniak
Posty: 1335
Rejestracja: 25 cze 2008
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Postautor: kye.chwan » 26 wrz 2009

Z tymi japonskimi specialami to roznie jest - zazwyczaj to tylko przypomnienei tego co bylo w serii plus dwie-trzy nowe sceny. Jak mi zafundowaliby cos takiego to zaczelabym biegac w kolko. I to tylem na dodatek. Ale z drugiej strony - sporo rzeczy mozna jeszcze opowiedziec w dramie - chociazby wlasnie rozwinac watek Yabu, Yamato (ale to tez ciekawy, malo dramowy zabieg, ze zostawili watek bez wyjasnienia - nie zdarza sie to chyba za czesto, nie? Zawsze jest wszysko podane na tacy, wspomnienia z przeszlosci itd ;p) pokazac jak to Riko radzi sobie z szefowaniem a Kusanagi z opieka nad chora mamuska.
Ale i tak uwazam ze - oprocz watku Yabu - to bardzo zgrabnie zakonczyli serie. Tak jak pisalam wyzej, chcialam zeby sie Kusanagi zaopiekowal mamuska a to byloby chyba malo mozliwe do pogodzenia z byciem twardym yakuzowym szefem, nie? ;p

a ja się właśnie zaczynając oglądać tą serię nastawiłam bardziej na ten świat yakuzy że mi pokażą, a tutaj tak naprawdę oni robili za dodatek do problemów staruszków

Tez tak myslalam przed rozpoczeciem serii, ale szybko sie okazalo, ze zamiast skupiac sie na problemach zycia mafiozow, przeniesli srodek ciezkosci na problemy staruszkow. A ze postacie `zwyklych` helperow bylyby moze troszke za mdle, to postanowili dorzucic troche yakuzy, co by i klimat za ciezki nie byl, i jakies oryginalne rozwiazania mozna wymyslic. Taka sobie teorie do tego dorobilam *dumna* ;)
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl
Kontaktowanie:

Postautor: Otai » 30 wrz 2009

Saa, ja rozumiałam po co wysłani zostali do osrodka (bo po to, zeby przypomnieć czym jest ninkyou i, że ma polegać na opiece i obronie słabszych, a nie ich oszukiwaniu, ne XD?) i miałam wrażenie, ze za często to powtarzają troszkę. Jak już Masato się popatrzył w stronę napisu to zginęłam "OMG, Japonce nalewają sie z tego, ze ciągle powtarzają". Swoją droga zastanawiam sie ile ta yakuza musi dawać na te produkcje kasy, bo w każdej dramie jest taka dobra i praworzadna. Ja wiem, ze oni wywodzą swój kodeks z samurajskiego, ale mimo wszystko ... to mafia XD. Ja tam myślę, że oni nieźle sypią groszem na dramy o takiej tematyce XD.
Ja w sumie oglądałam z polskim tłumaczeniem i miałam komentarze od tłumaczki w stylu "w tegorocznym wyścigu z matką na plecach na prowadzenie wysuwa się..." więc świetnie się bawiłam XD.


Hikoichi - właściwie to o nim mam do powiedzenia najmniej, no bo jaki był- każdy widział. Na głównego bohatera był dobry :).

Riko - nie przepadałam za jej postacią, w sumie to 3 odcinek mnie w tym po prostu utwierdził. Najpierw próbowali ją ustylizować na twardą , po czym natychmiast zmienili zdanie, a potem to jak im się już chciało. I jeszcze ten pocałunek na koniec, mogli mnie tego oszczędzić, dla mnie to było takie wtf, do ostatniej chwili miałam nadzieję, ze jednak zrezygnują z tego wątku. Poza tym tak jak to ktoś gdzieś indziej określił - wszystko podsłucha, wszędzie wetknie swój nos. Nie, to nie jest mój typ postaci.

Mikiya - Yabu nie przekonał mnie do siebie, strasznie chudy, z twarzy mi się w ogóle nie podoba, ale... do postaci dobrali go idealnie XD Taki irytujący podrywacz... podobała mi się scena z nożem :D

Goro -aktor nie irytował mnie tak bardzo jak w innych dramach, i w sumie zaskoczyłam się jak rozwinęli i zakończyli jego wątek, to było dla mnie takie hmmm.... "aaaaaaaaw, uroczo".

Masato - z odcinka na odcinek lubiłam go bardziej. Yuttę uwielbiam mimo, ze to moja pierwsza jego drama z nim - ponieważ często czytałam jego bloga,, bo był po prostu fajny i dawał fajne fotki :) a teraz miałam okazje go zobaczyć w akcji. Najpierw taki mrok i w ogóle , pokazał mi, że potrafi grać zupełnie inną osobę niż jest. Momentem przełomowym była chwila kiedy opluł własnego laptopa XD. A potem z odcinka na odcinek coraz bardziej - te gesty rąk i w ogóle to jak sobie wszystko wykombinował *i ten wspomniany wyżej look na napis XD*

Starsza kadra też spoko, ale moze o niej sie już ogranicze.

Naka Riisa wyglądała dobrze jak miała rozpuszczone włosy :) i w sumie była taka sympatyczna postać :D

I absolutnym oczkiem w głowie moim po tej dramie stał się Juzek. Widziałam go w kilku dramach i go bardzo polubiłam, ale po Ninkyo to jakoś tak "Czemu ja z nim juz prawie wszystko widziałam, ja chce więęęceeeeej!". taki nieprzyjemny na poczatku, "witajcie w piekle" - czekałam na jego watek. I czekałam. i w koncu dostałam tkai, który mnie zadowolił :D Taaak, Juzek w garniaku :D i był trochę zły i wredny i się trochę pouśmiechał i w ogóle. No fangerlizm po tej dramie jak nic XD

Ryota był fajny, dziecko nieźle grało, a jego matka okazała sie przyjemniejsza niż na początku myślałam, ale, ze wena uciekła w trakcie pisania to juz wiecej nie napisze :P
http://lizards-subs.com.pl
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 30 wrz 2009

Otai pisze:Saa, ja rozumiałam po co wysłani zostali do osrodka (bo po to, zeby przypomnieć czym jest ninkyou i, że ma polegać na opiece i obronie słabszych, a nie ich oszukiwaniu, ne XD?)


głównym celem Yakuzy jest oszukiwanie starszych ludzi?? O.o
jak dla mnie to Yakuza to grupa przestępcza, która głównie skupia się na hazardzie, wymuszaniu ochrony, kontroli życia nocnego oraz aktywność w zakresie przestępczości gospodarczej (korporacje, handel gruntami etc.).
Owszem oszustwa też są w ich domenie, ale na pewno ich głównym celem w tej akcji są ludzie starsi, którzy głównie są zamknięci właśnie w takich ośrodkach.

Otai pisze:Ja w sumie oglądałam z polskim tłumaczeniem i miałam komentarze od tłumaczki w stylu "w tegorocznym wyścigu z matką na plecach na prowadzenie wysuwa się..." więc świetnie się bawiłam XD.


omg.. mi by to cały urok dramy odjęło -_-

Otai pisze:Riko - nie przepadałam za jej postacią, w sumie to 3 odcinek mnie w tym po prostu utwierdził. Najpierw próbowali ją ustylizować na twardą , po czym natychmiast zmienili zdanie, a potem to jak im się już chciało. I jeszcze ten pocałunek na koniec, mogli mnie tego oszczędzić, dla mnie to było takie wtf, do ostatniej chwili miałam nadzieję, ze jednak zrezygnują z tego wątku. Poza tym tak jak to ktoś gdzieś indziej określił - wszystko podsłucha, wszędzie wetknie swój nos. Nie, to nie jest mój typ postaci.


Riko owszem nie była idealna, ale fajnie że wprowadzi taki do dram, gdzie obok głównej postaci męskiej była też kobieca i to ona tak naprawdę została na końcu nazwijmy to zwycięzcą.
Dziwne jakby zrezygnowali z tego wątku, skoro ewidentnie widać było że ona na niego leci i że w Yakuzie po części jest bo chce go chronić. A ostatni pocałunek , fajnie na nim wymusiła (silna babka XD), w końcu go kocha nie?

Otai pisze:Mikiya - Yabu nie przekonał mnie do siebie, strasznie chudy, z twarzy mi się w ogóle nie podoba, ale... do postaci dobrali go idealnie XD Taki irytujący podrywacz... podobała mi się scena z nożem :D


nie rozumiem jak można się czepiać chudości -_-
przez on grał właśnie takiego dzieciaka i mu fajnie wyszła gra, jak na nie obeznanego z aktorstwem
a scena z nożem to nie była z nim, tylko z Hikoichim, on się nie bawił nożem (chyba...)

Otai pisze:Masato - z odcinka na odcinek lubiłam go bardziej. Yuttę uwielbiam mimo, ze to moja pierwsza jego drama z nim - ponieważ często czytałam jego bloga,, bo był po prostu fajny i dawał fajne fotki :) a teraz miałam okazje go zobaczyć w akcji. Najpierw taki mrok i w ogóle , pokazał mi, że potrafi grać zupełnie inną osobę niż jest. Momentem przełomowym była chwila kiedy opluł własnego laptopa XD. A potem z odcinka na odcinek coraz bardziej - te gesty rąk i w ogóle to jak sobie wszystko wykombinował *i ten wspomniany wyżej look na napis XD*


wg. mnie on był najgorszy z całych tych bohaterów. Strasznie irytujący i mało wyrazisty, jak już coś powiedział w dramie to się na niego patrzyłam i zastanawiałam się o co mu chodzi, niech już ucieka stamtąd bo widać że facet miał minę mega nie tęgą.
A to jak się bił, to po prostu porażka... jak na Yakuzę -_-

Otai pisze:I absolutnym oczkiem w głowie moim po tej dramie stał się Juzek. Widziałam go w kilku dramach i go bardzo polubiłam, ale po Ninkyo to jakoś tak "Czemu ja z nim juz prawie wszystko widziałam, ja chce więęęceeeeej!". taki nieprzyjemny na poczatku, "witajcie w piekle" - czekałam na jego watek. I czekałam. i w koncu dostałam tkai, który mnie zadowolił :D Taaak, Juzek w garniaku :D i był trochę zły i wredny i się trochę pouśmiechał i w ogóle. No fangerlizm po tej dramie jak nic XD


zgadzam się banan był najlepszy... chociaż szkoda że jego wątku nie rozwinęli... i trochę bałam się że będzie go w dramie widzieć minimalnie (Mukaia pokazali nam w jakiś 2 odcinkach przez jakieś 2 minuty?) ale na szczęście pod koniec bardziej jego rola się rozwijała.

Otai pisze:Ryota był fajny, dziecko nieźle grało, a jego matka okazała sie przyjemniejsza niż na początku myślałam, ale, ze wena uciekła w trakcie pisania to juz wiecej nie napisze :P


Ryotę uwielbiam w tej dramie. Dzieciak naprawdę odwalił kawał dobrej roboty.
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl
Kontaktowanie:

Postautor: Otai » 30 wrz 2009

omg.. mi by to cały urok dramy odjęło -_-


no to też komentarzy w napisach jakotakich nie było, ja je z wlasnej nieprzymuszonej woli dostałam gratis XD

nie rozumiem jak można się czepiać chudości -_-


Ja sie nie czepiam, mówię tylko, że to nie mój typ faceta XD - że chudy, i że twarz nie mój typ, wiec mnie nie oczarował.

przez on grał właśnie takiego dzieciaka i mu fajnie wyszła gra, jak na nie obeznanego

nom, pisałam, że do roli pasował XD wiec mogłabym sie teraz tylko powtórzyć :3

A to jak się bił, to po prostu porażka... jak na Yakuzę -_-


No cóż, nie każdy yakuza umie się bić, część działa jako biznesmeni przecież, a od bicia się ma ludzi XD. Może by i potrafili jakby wszyscy sie tego swojego kodeksu trzymali, ale najwidoczniej tego nie robią.
Nie wierzę, że takich w yakuzie nie ma, wiec tego nie wymagam - co innego jakby to była amerykańska produkcja XD

wszem oszustwa też są w ich domenie, ale na pewno ich głównym celem w tej akcji są ludzie starsi, którzy głównie są zamknięci właśnie w takich ośrodkach.


Ale praca z takimi ludźmi moze przypomnieć niektóre ważne punkty kodeksu :) imo, zwłaszcza jeśli to drama japonska w której dobrze, żeby był morał i to kilka razy powtórzony. I reklama jaka yakuza jest dobra przy okazji :D Wydaje mi się, że Japończycy zrozumieli przesłanie w każdym razie :)

wg. mnie on był najgorszy z całych tych bohaterów.


Może ja mam zryte poczucie humoru (a mam na pewno, jetsem fanką kanjani w końcu XD) , ale mnie on bawił bardziej niz postacie, które potencjalnie miały byc śmieszniejsze XD, dlatego na niego czekałam w późniejszych odcinkach.
http://lizards-subs.com.pl
Awatar użytkownika
kye.chwan
Doramowy maniak
Posty: 1335
Rejestracja: 25 cze 2008
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Postautor: kye.chwan » 03 paź 2009

Otai pisze:i miałam wrażenie, ze za często to powtarzają troszkę. Jak już Masato się popatrzył w stronę napisu to zginęłam "OMG, Japonce nalewają sie z tego, ze ciągle powtarzają"

No nie wiem czy sie nabijaja - w japonskim oddziale mojej firmy slogany czy tez mysli przewodnie sa pieknie wykaligrafowane i wisza chyba w kazdej sali, a kazda brygada przed rozpoczeciem pracy je gromadnie recytuje. Zeby przypadkiem nikt nie zapomnial po co tak naprawde pracuje - thus, przynajmniej moi tego nie odebrala jako nabijanie sie :)

margot. pisze:nie rozumiem jak można się czepiać chudości -_-
przez on grał właśnie takiego dzieciaka i mu fajnie wyszła gra, jak na nie obeznanego z aktorstwem

Yaaaaabu <3 Ech, juz mi go brakuje T.T

margot. pisze:(Mukaia pokazali nam w jakiś 2 odcinkach przez jakieś 2 minuty?)

Eeej, na zajawce zapomnialam nawet o tym, ze sie pojawil w tej dramie :/
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl
Kontaktowanie:

Postautor: Otai » 04 paź 2009

No nie wiem czy sie nabijaja - w japonskim oddziale mojej firmy slogany czy tez mysli przewodnie sa pieknie wykaligrafowane i wisza chyba w kazdej sali, a kazda brygada przed rozpoczeciem pracy je gromadnie recytuje. Zeby przypadkiem nikt nie zapomnial po co tak naprawde pracuje - thus, przynajmniej moi tego nie odebrala jako nabijanie sie :)


Mie raczej chodziło o to w jak teatralny sposób zrobił to Masato, a nie samo założenie :)
http://lizards-subs.com.pl
Awatar użytkownika
kye.chwan
Doramowy maniak
Posty: 1335
Rejestracja: 25 cze 2008
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Postautor: kye.chwan » 04 paź 2009

Eeej, on chyba wszytsko robil teatralnie, wiec jakos nie zauwazylam roznicy ;p
W ogole, jak przemawial `do ludu` z tym ladnym rozkladaniem raczek, odpowiednim skreceniem glowy itd - oprocz tego ze umieralam ze smiechu, to caly czas przypominala mi sie scena z jakiegos polskiego filmu (szkoda ze tytul to dla moi rzecz nieznana T.T) w ktorej uczono aktora jak poprawnie grac - jak mowisz slowo `milosc`, musisz ulozyc rece tak i tak, jak grasz `gniew` musisz sie zmarszczyc tak i tak -- chyba se koles zbyt doslownie wzial takie nauki do siebie ;pp
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: Ninkyo Helper

Postautor: evelinux » 04 paź 2009

lovegood pisze:Takagi Manpei jako Koga Kensuke :!: bliźniaki z MEI! xD
Takagi Shinpei jako Koga Kosuke :!:

plot nie wyglada dla mnie szczegolnie zacheajaco.. ale bliźniakow z Mei chetnie bym jeszcze raz poogladala w czyms.. oni byli tacy śliczniusi..
Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości