[2010] Bloody monday 2

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Postautor: Ai_tanu » 31 mar 2010

i skończyłam, wreszcie! xD

co do ostatniego epa...
rozczarowałam się sprawą ze Spiderem, że niby co, znali się wieki temu, a nie xD i w ogóle jakoś takie mało ciekawe mi się to wydało, pff xD
w ogóle w pewnym momencie miałam ochotę wrzasnąć "co ty robisz Falcon, puknij się w głowę!" xD no ej, ona zabiła Aoi, a on jeszcze nad nią płacze, no co za... xD
uh ale dooobra xD

btw, wiedziałam, WIEDZIAŁAM, że J i Spider pracowali razem, że on udawał chorobę i że to on jest tym głównym złym, że on ją namówił! od poprzedniego epa już byłam prawie przekonana. i aaaj, małą rolę miał w tym epie, ale za to <3

i Hibiki oczywiście przeżyła, no baa xD i ten uśmiech... gdyby to nie był ostatni ep to byłabym pewna że coś będzie xD
Yagi-kun też przeżył... LOOOOL xD

teoretycznie z tym zakończeniem mógłby być trzeci sezon, aczkolwiek trochę w to wątpię xD

a co do całej serii... ogólnie była trochę słabsza niż pierwsza, której bez wahania bym postawiła 10/10, tu momentami trochę przynudzali, trochę irytujących rzeczy [Yagi-kun xD], trochę dziwacznie dobrane ofiary, czasem brak logiki... ale zabawa i tak była świetna, plus Haru, Hiroki, Take, czyli jakieś 8.5/10 xD


Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 31 mar 2010

9 ep.
To ją Haru podsumował, tę lekarkę "Kim ty do diabła jesteś?" :D Skoro nawet w serialu nie wiedzą, to jak my, biedni widzowie mamy z tego jąkąs logikę wysnuć? O.o
Jak na nią patrzę, to mimo ze razem z J'em kombinowałą, szkoda ze to nie ona symulowałą chorobę a J był więcej "w akcji" :P Zreszta, ona mi sie przezcały sezon normalna wydawałą, ale jak tylko sie wydało ze jest Spiderem to zaraz zaczełac stroic miny jakby niespełna rozumu była...

4 min... Falcon został sam :P

12 min.. jaki jest sens tych śmierci? Poza tym, człowiek już myśli że sie pozbył Hibiki a tu ona sie znowu rusza... -_-

25 min... po pierwsze, ona jest dla niego za stara. Po drugie, jeżeli obserwowała go "forever" to nie dowodzi że jest terrorystką tylko jego stalkerką :P Przecież jej ojciec zmarł 2 lata temu, miała jedynie powó zeby go obserwować od dwóch lat. Czyli ten forever to był mocno przesadzony... W ogóle straszne wymysły - jak ojciec wwiózł śmiercionośną broń do kraju to ona sie spodziewała że go chwalić będą...?

30 min... haha LOL :D Czyli jednak Haru jest niezwyciężony :D Wiedziałam :D

35... przez sekundę myślałam, że zabili mi Haru! O.o W ogóle, co to ma być? Chcą nam pokazać, że terrorysta też człowiek? :D Te płacze... :P

40 min.. haha, oni mają ten taki obrazem żarzącego się słońca na tle budynków i wpychają go wszędzie :D

42 Otoya na koncu to jak dziewczyna Haru sie zachowywał :D No cóż, Haruka nie została zapomniana przynajmniej przez Take... Już by mogła 3 razy na ulicy trupem paść a nikt by nie zauważył :P
W ogóle, - Yagi kun żyje! :D @_@ Radość :D

Koniec - ,.... i po prostu zaczęli smażyć jajka ;D


Podsumowując :P
Pod pewnymi aspektami mi sie bardziej ten sezon podobał niż poprzedni, pod pewnymi mniej...
Więcej Otoyi i mniej Haruki to się liczy na plus :) Więcej zbliżen na Haru :) Trochę inna konwencja, Falcon też czasem musi przegrywać... :P No i muzyka!

Na minus: mało J, trzeszczące kości Haru był wszędzie :D, tragicznie brzydcy terroryści :D, wkurzający dyrektor Third-I i Hibiki.

Yagi-kun to będzie pasował do kategorii neutralnej, bo co prawda wkurzał, ale... man, ten facet miał kaszkęv zamiast mózgu - dostarczał mi nieustannej rozrywki :D

Więc ode mnie 9/10. Boże, czemu stworzyłeś Haru taki przystojniakiem :D?
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Postautor: Ai_tanu » 31 mar 2010

Boże, czemu stworzyłeś Haru taki przystojniakiem Very Happy?

ja tam go za to chwalę i dziękuję xDDD

i ja też myślałam że zabili Haru O.o tobył straszny moment dla mnie w ogóle, bo teoretycznie to nie było wcale takie nierealne, ostatni ep w końcu.
i faktycznie myślałam już, że Hibiki jednak zginęła, a tu... uh no cóż... xD

42 Otoya na koncu to jak dziewczyna Haru sie zachowywał

pięknie powiedziane xDDD

w sumie to będę tęsknić za tą serią.
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Postautor: boom_boom » 31 mar 2010

Ja właśnie czekałam, aż sie skończy, ale na końcu rozpłynęło mi się serce jednak. Ale to zaraz.

To znaczy, zakończenie słabe. Sprawa ze Spiderem trochę za późno wyszła, żeby mogła wyglądać naturalnie.
Falcon nie wiem, po co musiał czekać, aż biedna Minami palnie sobie w łeb.
Rodzeństwo Kanzaki zginęło niemal na cały odcinek.
W ogóle największy WTF tej serii- pojedynek Hibiki-Beast-Ladybird. Morze ketchupu, dziur w ciele, słaniania się na nogach, szału w oczach, zjeżdżania po ścianach, ajjjj! A Ladybird nagle olśniło, że została wykorzystana i przetoczyła się, żeby zapić Spidera (czy Spiderkę).
Aha, i ta scena, w której Falcon był taki załamany, że znów przegral i robił takie mangowe miny- aaaaaaj :(

Za to Haru dobrze (dla mnie) zagrał tą scenę, w której pertraktował ze Spiderką. I nagle temperatura zaczęła maleć i ahhhh! Falcon uratował świat. Pyk i po problemie. Po co Japonii Third-I?

Ja tam się cieszę, że Hibiki przeżyła.
Ale atmosfera była gorąca. Falconowi nawet włosy się wyprostowały ;)

Poza tym jak wchodził do biura Third-I, taki słaby, zataczający się i to spotkanie z Otoyą (czuję, że shounen-ai z ich udziałem nie miałby małej oglądalności), uśmiech i błysk w oku. O!!!!! Na to czekałam.

Później wrócił do domciu, walnął się na kanapie koło Haruki i tak sobie pomyślałam- niby super rodzeństwo, ale ani ona nie wiedziała, że jej brat znów uratował świat, ani on nie wiedział, że jego siostra znalazła sobie chłopaka prosto ze sznura/z dachu. Ale to nic.

I teraz gwiazdka tego odcinka.
OHAYO!!!
Ja nie wiem, czy on sobie za dużo kazał płacić, że jest tak mało scen z "J". Szkoda, że jego siostra ma taki autyzm dziwny. Jakby "J" kazał mi iść, to bym fruwała. Ale to nic.
Co to za dziewczyna za nimi szła, bo nie zaczaiłam? Hotaru? Po co?!!!


W sumie nie chcę trzeciej serii, ale gdyby zrobili jakiś film albo SP, to może? Oby tym razem Falcon ścigał faktycznie "J".
Choć nie sądzę...

Każdy niech się zajmie swoją siostrą. I swoim Otoyą, jeśli się ma.


---
Eggie pisze:wkurzający dyrektor Third-I

Fakt. Myślałam, że będzie chociaż szpiegiem.
Obrazek
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Postautor: Ai_tanu » 31 mar 2010

Aha, i ta scena, w której Falcon był taki załamany, że znów przegral i robił takie mangowe miny- aaaaaaj Sad

o właśnie, o tym też miałam pisać. w ogóle przy całej mojej miłości do Haru, wszelkie sceny rozpaczy mu jednak nie wychodzą, noo xD
w ogóle jeszcze parsknęłam na scenie w której tak majestatycznie przechodził przez drzwi... xD
a potem faktycznie dobrze Spajera zrobił, as expected of Falcon >D


Później wrócił do domciu, walnął się na kanapie koło Haruki i tak sobie pomyślałam- niby super rodzeństwo, ale ani ona nie wiedziała, że jej brat znów uratował świat, ani on nie wiedział, że jego siostra znalazła sobie chłopaka prosto ze sznura/z dachu. Ale to nic.

powaliło mnie to xDDD ale w sumie sama prawda^^
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 31 mar 2010

Na wyjaśnienia czas będzie później :P

Ja tam Haru bronię, mi sie jego smutne sceny podobają :P

A tak w ogóle, to w moim osobistym rankingu na najbardziej wykurzającą osobę tej serii wygrywa ta kobiecina z biura premiera, co to ciągle takim denerwująco piskliwym głowem na wszystkich krzyczałą i wszystkiego sie domagała... :P

Mówie stanowcze nie 3 serii :P
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Kibou
Doramowy maniak
Posty: 2850
Rejestracja: 04 kwie 2009
Lokalizacja: schowek na miotły J.Tune Camp

Postautor: Kibou » 05 kwie 2010

w ogóle THIRD-I WTFFFFFFFFFFFF!
ja rozumiem, że musieli sforsować te wrota i w ogóle, ale kurde. Kirishima przebił się przez tą bramę i w tym czasie, w którym zajęło mu przebiegnięcie od bramy do miejsca spotkania z Haru, nasz Fujimaru:
-rozszyfrował 5 haseł
-wynalazł programik na ochłodzenia jądra atomowego
-dowiedział się kim u licha jest Spider
-wysłuchał całej jej historii
-prosił ją by nie umierała
-przeżył strzelaninkę
-popłakał nad Spiderem
-wziął Hibiki i wyszedł agentom na przeciw.
błagam, litości, co to miało być. o.o

w ogóle te ostatnie odcinki tak ssały pałkę że nie mogę --.-- jakby na siłę skracali serię-to tego zabijemy, tą prawie zabijemy, tego wyślemy do szpitala...
w ogóle Yagi-kun przeżył. no fajnie. a jaki był cel pojawienia się tego bohatera w dramie (oprócz pokazania jego uroczej mordki i denerwowania widzów)?
najbardziej mi się śmiać chciało z tego, że Fujimaru tak trząsł się nad Haruką w pierwszej serii, a tu miał ją tak konkretnie w dupie. dobrzeeeeee xD
to jak Nari zadzwonił do Haru było TAK PIĘKNE... no epic scena, mój fav.

i podsumowując wszystko byłoby ładnie, gdyby nie te cięcia i rozwiązywanie akcji na szybko w ostatnich epach i nieudolność THIRD-I (to wszystko dlatego, ze Kirishima nie był szefem)
Eggie pisze:Mówie stanowcze nie 3 serii :P

ja też.
ale za to stanowcze tak s-aiowi z Fujimaru i Otoyą~ >;3
Obrazek
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Postautor: boom_boom » 05 kwie 2010

Hahaha, Kibou, Twoja rozkmina nad Third-I... :lol: :lol: :lol: :lol:
A najlepsze, że jedyne co zrobił Kirishima, to obejrzał to, co zostalo z Minami :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Postautor: Reira » 13 kwie 2010

Ach, falcon, znowu próbuje uratować świat za pomocą ifconfiga...

Powiem szczerze, że obejrzenie pierwszego odcinka nie zachęciło mnie to tej serii, ale zaczęłam czytać ten wątek i zmieniłam zdanie. Ta seria na pewno różni się od pierwszej:
*Fujimaru ma inną fryzurę, co sprawia, że jego głowa wydaje sie za płaska, na szczęscie im dalej, tym lepiej.
*Więcej akcji i rozwiązywania problemów a mniej rozważań, domysłów i teorii spiskowych.
*Za mało J'a, zdecydowanie, pierwszy odcinek rozbudził we mnie tyle nadziei, ale końcówka jakoś dała radę.
*No i z całej gazetki szkolnej z 1 serii został tylko Otoya i Takagi.
*Maya umiera i jeszcze okazuje się że miała romantic feeling z Kano. WTF?
Dobrze się to oglądało, ta seria na pewno ma swój klimat i swoich bohaterów. Kano jak zwylle paradował z postawionym kołnierzykiem, Minami miała jak zwykle fajną fryzurę i błyszczące włosy, tylko ta terrorystka w poncho. Jej usta były stanowczo za daleko od brody.

Eggie pisze:To ją Haru podsumował, tę lekarkę "Kim ty do diabła jesteś?"

To był normalnie śmiech na sali, troche mi to przypominało Ueda vs. Ryo Nishikido
boom_boom pisze:teraz mamy Centrum Dowodzenia Falcona, który niby wyrzucił kompa na złom 2 lata temu, ale ma lepszy sprzęt niż całe THIRD-I

No to mnie rozwala, w ogóle niby THIRD-I taka fajna organizacja a wszyscy tam zajmują się chodzeniem po korytarzach i wysyłaniem oddziałów w podejrzane miejsca. Nie mówiąc o wyjątkowo profesjonalnym podejściu:
Obrazek

Kibou pisze:ale za to stanowcze tak s-aiowi z Fujimaru i Otoyą~ >;3

Popieram.

Yagi-kun <- porażka sezonu.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 13 kwie 2010

Oooo.. no wiesz? :D Biedny Yagi-kun, ta rola to bedzie jego koniec w tv i towarzyskie samobójstwo :D
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2010] Bloody monday 2

Postautor: Chie » 25 lut 2012

Jak w pierwszej częsci ta również pędzi niesłychanie szybko. Mamy śmierc Aoi, pojawia się Maya i K a do tego chyba Kanou jest jakoś związany z terrorystami. Jeszcze trochę a wszyscy tak poumierają z najbliższego otoczenia Takagi.
Tak samo jak w 1 nie lubię głównego dyrektora THIRD-a. Dla mnie ci dyrektorzy zawsze są najbardziej podejrzani. :)
Będę oglądac dalej bo w sumie ta częśc nie zmieniła tempa i tak samo wciąga.
No i Takeru ma w miarę normalną fryzurę a nie taką jak w 1 gdzie wyglądał jakby go piorun trzasnął.

EDIT
Skończyłam poszło łatwo i przyjemnie. Chociaż parę rzeczy mnie denerwowało np. Ta nieudolnośc THIRDi, żeby cokolowiek zrobic potrzebowali Falcona bez niego nawet kroku by nie zrobili. Za to całe ratowanie kraju należy mu się jakaś kilku cyfrowa nagroda na koncie.
Yogi w ogóle co to miało byc. Jaki sens był że ten koleś się pojawił na ekranie bo jak dla mnie nie miało żadnego. Najpierw chce się zabic a potem próbuje innym porażka totalna.
Jeśli chodzi o szpiegów to znów ani razu nie trafiłam w dobrą osobą. Zawsze myślałam że to ktoś inny.
W tej dramie też nie ma tak do końca szczęśliwego końca. Uratował świat ok ale stracił też osoby które dużo dla niego znaczyły. Z całej ich piątki z klubu zostali tylko on i Otoya.
Polecam.
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Awatar użytkownika
Panda
Co to jest dorama? o_O
Posty: 47
Rejestracja: 24 lip 2012
Lokalizacja: Elbląg; bywam czasem w Gdańsku i Toruniu

Re: [2010] Bloody monday 2

Postautor: Panda » 15 sie 2013

Obejrzałam tylko 1 odcinek, bo zabili chyba najbardziej normalną osobę w całej dramie.
Nie mogłam dalej oglądać.
Akcja, napięcie i fabuła dalej są wciągające.
Obrazek

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość