[2010] Troubleman

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2010] Troubleman

Postautor: KartoflAnka » 20 lip 2010

Spoiler! I stało się :lol: Huragan Tokuda sieje zniszczenie. I jaki "piękny" kiss na tle płomieni, co za romantyzm;)
Choć w pełnym momencie bałam się, że Tokuda nie dobiegnie i skończy z jakimś atakiem serca albo ci sportowcy go staranują.
Zgrabnie to zakończyli, dla wszystkich happy endem, nawet Troublemana jakby klątwa opuściła.
i mój ulubiony screen z odcinka:
Obrazek
wojownicza drużyna, lol!!




aż sam się sobie zdziwiłam,że tak przewidziałam to zakończenie - scena boska,odcinek boski - świetna dramka :D
I po kilku razach niestety uzależniłam sie od fu, fu, funky......i tak sobie nuciłam jadąc na szmacie po chacie :victory:


Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2010] Troubleman

Postautor: Eggie » 20 sie 2010

Obejrzane w dwa dni, w ogóle nie planowane ^^
Oglądało się super. Ciekawa fabuła, świetnie pokazana kolejność wypadków, aż się nie chciało od kompa odchodzić :) Motyw Marcusa i elderly robbers to zostanie ze mną na długo :D Ociekało czarnym humorem, śmiałam się tam, gdzie do śmiechu być nie powinno ^^
Aktorzy też dobrze dobrani, Shige mi się bardzo podobał. ma chłopak potencjał. Zgodzę się, że jego postać była jak normalny wrzucony między idiotów ale był równie śmieszny ^^ Co to był tam za akcje w ogóle... Ostatni ep, wielka ucieczka i wszyscy ci ludzie latający do nieba to lol :D Ciężko to ogarnąć, motywy był super, tak szybko obejrzałąm... Ale wszyscy mi się podobali.
Klimat bardzo w stylu Kisarazu Cat's Eye i Stand up :D

Ode mnie 10/10 polecam każdemu - wygodny, krótki format, plus dwie świetne piosenki NewSów :D
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 896
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: [2010] Troubleman

Postautor: Snake » 28 maja 2011

Obejrzałem 5 odcinków i porzucam dramę :] . Zrobiłem cztery podejścia w różnych odstępach czasowych, ale niestety nie jestem w stanie oglądać tego serialu, jest dla mnie zbyt męczący .

Po pierwsze nie mogę się odnaleźć w konwencji serialu, grotestka (opening w mieszkaniu), czy parodia, satyra (rabusiowie z 4ep, bądź wątek z hipnozą ) mieszają się z dramatem (rozmowa w aucie w 5ep) i poważnym mystery, w efekcie sporo scen wydawało mi się dziwnych/żałosnych. Nie mam nic przeciwko mieszaniu stylów, ale w przypadku Troublemana nie wiedziałem "o co chodzi jakby?".

Słowa uznania, że doceniliście humor w serialu, ja niestety przez te 5 odcinków zaśmiałem się ledwo dwa razy (wszystko w 4 epie), przez większość czasu siedząc z kamienną miną. Ogromne było moje zdziwienie, gdy po obejrzeniu pierwszego epizodu zajrzałem na wiki.d-addicts.com i przeczytałem, że Troubleman to komedia XD . Później nie było łatwiej, niejednokrotnie zastawiałem się, czy coś co przed momentem widziałem, miało być śmieszne, czy nie :lol:

Historia ładnie się układała (choć w ślamazarnym tempie) w tych 5 epach, podobało mi się odtwarzanie chronologii, postać dziewczyny ze wspomnień, ale bohaterowie, w większości nie zdobyli mojej sympatii/uwagi (wyjątki to pani hipnotyzerka i starszy Yakuza, nie ten młodszy).

Ładna była zabawa filtrami, scenariusz dobrze się rozwijał, zwłaszcza początek oryginalny i pomysłowy, ale poza tym ciężko mi wskazać jeszcze coś co mi się podobało. Odcinki krótkie, ale dłużyły mi się, zdecydowanie za dużo wypełniaczowych scen, przedłużanych momentów (np. scena po wypadku w 5 epie, bohaterowi od momentu wypadku zajęło prawie 3 minuty na dotarcie do zwłok ukochanej ) w serialu, którego odcinki nie są takie długie.

Nie linczujcie mnie, nie mówię, że drama jest zła, po prostu kompletnie mi się nie podobała (nawet dałem jej trzy szanse ;) ).
Bez oceny.
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2010] Troubleman

Postautor: boom_boom » 28 maja 2011

Ojjj, Snake, nie przejmuj się, nie jesteś pierwszą osobą, która porzuciła tę dramę! ;)

A czy jest śmieszna... Zależy od poczucia humoru. :) Jak ktoś się śmieje bardziej z głupot niż z misternie wyreżyserowanych gagów, to "Troubleman" jest dla niego. Bo tu się wiele rzeczy pojawia od czapy i to mnie bawi do łez osobiście, ale nie każdego musi.

I jasne, koleżanki i koledzy, porzucajmy dramy, które nas męczą!!!!!!
Osobisty apel. ^^
Obrazek

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości