[2010] Joker: Yurusarezaru Sousakan

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2010] Joker: Yurusarezaru Sousakan

Postautor: Eggie » 31 lip 2010

Reira pisze: Spoiler!
Eggie pisze:I ten gościu z baru... on mu teraz pomoga..?

Wychodzi na to, że on mu zawsze pomagał, tak wywnioskowałam z tych retrospekcji. Że oni obaj działają, wiesz taki tajny klub i teraz Ryo dołączył, normalnie podziemny krąg.


Co do jakości przestępstw to wiadomo, że po Zettai Reido jakoś to nie zaskakuje swoją złożonością, ale mamy problemy nowicjuszki, Date outsidera, Ryo popaprańca i opieszałych policjantów, w tym wszystkim trudno by było zrozumieć o co chodzi, gdyby było dużo podejrzanych, świadków itd. Najlepszy schemat to 1 zabity, 2 podejrzanych, wtedy nie trzeba za dużo główkować. :mrgreen:

LOL, zabiłaś mnie tym ostatnim. Gdyby jeszcze było główkowanie to już byłby szczyt radości, tu jest wszystko tylko nie ćwiczenie umysłu ^^


www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2010] Joker: Yurusarezaru Sousakan

Postautor: Azzel » 31 lip 2010

W 3epie to właściwie mieliśmy jednego podejrzanego :p
Jakoś mnie nie wciągnęło chyba tak do końca to to, może wrócę jednak do Zettai i Shinzanmono, jakoś tak początek tej dramy obiecywał dużo, a po tych 3epach jakoś tak... nudno dla mnie? tajemnica jakaś taka nie-tajemnicza, z Ryo zaczynają robić popaprańca Spoiler! skrzywdzonego przez rodziców i nie wiadomo co jakoś mnie ten motyw nie bardzo rusza, to samo cała ta szajka byłych policjantów.<mam na myśli - za barem były, dziennikarka były, matko, tam sami policjanci są oO> Spoiler! Wydaje mi się że Ryo i tak by skończył w tej roli, pewnie ten z baru skończył tą zabawę bo mogli go odkryć, tak pewnie po głównym bohaterze przejmie pałeczkę Ryo.

Uh, nie wiem, chyba poczekam jeszcze trochę, moze zrobią z tej historii coś naprawdę wciągającego bo póki co to najlepiej mi się ogląda ending - jest naprawdę świetny. <w ogóle nie wiem czemu ale momentami jak oglądałam ten ep to gdzieś w głowie mi siedział Orthros no inu oO>
Obrazek
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2010] Joker: Yurusarezaru Sousakan

Postautor: boom_boom » 01 sie 2010

Jestem po 3 epach.

Zdecydowanie lepiej, niż się spodziewałam. Choć może ci podejrzani są całkiem do odgadnięcia dla widza, to jednak sposoby szukania dowodów już zaskakują, a przynajmniej mnie, może moje oczy za mało świata widziały ;) Podoba mi się! Trochę Ryo się nienaturalnei uśmiecha, ale darujmy mu. Grunt, że szczęka mi opadła, gdy się okazało, jak oni wymierzają sprawiedliwość. Wraca dziwna japońska wersja świata, lubię! Ciekawe, jak to się dalej rozwinie, bo już trzy osoby się tym zajmują i przyznam, że to się może różnie skończyć.

Nie lubię tej Asuki, jakoś uprzedzona jestem.

Trochę więcej suspensu mogłoby być.


Orthros no Inu? No pls, coś więcej się dzieje jednak :D Ryo się patrzy na guziki, a nie na swoje ręce!!!
Obrazek
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Re: [2010] Joker: Yurusarezaru Sousakan

Postautor: akire » 16 sie 2010

Po trzecim epie (dopiero teraz, heh, a czwarty w zanadrzu).

Jeżeli do końca serialu nie umrę z miłości do Ryo to będzie jakiś cud. Boziu, miejscami jest tak uroczy, że nie mogę. Ach och. (Musiałam to napisać, już kończę i przechodzę do konkretów).

Pierwszy konkret:
Spoiler! Obrazek

:twisted:

Poza tym trauma traumą goni, nie sądziłam, że Kudo też się oberwie, trochę nuda. Spoiler! No i zastanawiam się co oni tam mają w tym miejscu pod koniec epa, jakieś tajne więzienie dla zuych ludzików? Dobrze by było, bo już byłam prawie pewna, że Dexter pomieszany z Monkiem z tego wyjdzie.
Ja jestem jakaś ograniczona umysłowo jeśli chodzi o dramy kryminalne więc poziom złożoności tych przestępstw jest przynajmniej dla mnie do ogarnięcia, zazwyczaj nie daję rady XD Ja się wychowałam na książkach, filmy wolno przyswajam od kiedy pamiętam. Więc na to akurat nie narzekam :P

Po trzech epach nadal ma pewną świeżość w sobie ta drama jak dla mnie, oglądalność utrzymuje się super równo do bodajże 5 odcinka, więc mam nadzieję, że będzie ok.
Obrazek
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Re: [2010] Joker: Yurusarezaru Sousakan

Postautor: Reira » 18 sie 2010

Ja po 2 odcinkach przyzwyczaiłam się do Ryo i jego uśmiech nie robi już na mnie żadnego wrażenia. 4 ep był taki sobie, poziom zawiłości sięgnął bruku, czyli, że było banalnie proste wszystko, aż złapałam się na tym, że chciałabym, żeby za wszystkim stał tatuś.

5ep poprawia poziom, choć właściwie trudno trochę wyczuć co właściwie się dzieje, no i końcówka była smutna. :puppy:

Zastanawiają mnie te komiczne wstawki w barze, z jednej strony są śmieszne, a z drugiej nie pasują do tej dramy.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2010] Joker: Yurusarezaru Sousakan

Postautor: Eggie » 18 sie 2010

Mi się 4 i 5 ep podobały. Trochę się bardziej akcja zaczęła komplikować, co było na plus. Ryo <3 Anne mi się podoba. Główny bohater to już mniej. W ogóle jak on te swoje "There is no tommorow for you" wypowiada to ja rżę literalnie. Jego mina.... A Ryo jeszcze mówi, że on wygląda na smutnego. Z której strony? :D
Sceny w barze faktycznie trochę od czapy, ale bez nich nie byłoby w ogóle scen dla barmana - psychopaty :P
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2010] Joker: Yurusarezaru Sousakan

Postautor: boom_boom » 18 sie 2010

Jestem po piątym epie.
Całkiem dobrze się tę dramę ogląda. Nie trąci sztampą, nie jest nudna. Od jakiegoś czasu j-dramy oglądałam tylko dla jakiegoś konkretnego aktora, a tu w sumie nie. Podoba mi sie ta fabuła. Że zwisa im to, że nie mają dowodów, jakoś sobie poradzą bez tego.
Ryo... Szczerze, wizerunek w Jokerze nie powala. Hawajska koszula, opalenizna, trochę napuszone włosy. Ale Ryo to Ryo ;) I oby nie skończył z tą Asuką, brrrr. Ale pewnie skończy.
Mnie bardziej niż Kudo powala Date. Jego miny, a to obojętne, a to pełne ironii, drwiny.
I ta drama jest psychiczna, zwłaszcza czwarty ep. Ale wreszcie coś nowego :)

I jeszcze podoba mi się, że coraz więcej osób zdaje się maczać palce w tych zaginięciach. Niezła organizacja...

Może i te zagadki nie są aż takie skomplikowane, może więcej łażą, niż znajdują, ale efekt jest efektem.
Obrazek
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Re: [2010] Joker: Yurusarezaru Sousakan

Postautor: Reira » 22 sie 2010

6 ep:
Dobra, jestem totalnym fangirlem, ale Ryo w tym odcinku było mnóstwo, jego historia była fajnie pokazana, już myślałam, że pędzie płakał i rzucał się na ziemię, ale wybrnęli z tego z klasą. :victory: Ogólnie scena z nim i Anne na końcu była super i cały odcinek bardzo mi się podobał. W końcu dobroć i szlachetność Sakai Masato czyli Date została zakwestionowana, czyżby tak na prawdę był złym człowiekiem...?

Schemat: prowadzenie sprawy/znalezienie winnego/porwanie w tajne miejsce został przerwany, czyli też na plus, ogólnie wszystko się komplikuje przez sprawę z przeszłości...
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2010] Joker: Yurusarezaru Sousakan

Postautor: boom_boom » 23 sie 2010

Ja myślę, że Date ma być złym, psychicznym człowiekiem. I kocham jego mimikę. I jego ton głosu.
Anne mi się nie podoba nadal, ale prynajmniej się przydała trochę w tym odcinku. Ale ta scena końcu do mnie nie przemówiła. Albo niech już rozwijają wątek tej pary, albo niech dadzą sobie spokój. Już sie trzeba pospieszyć, to 6 ep ;)
Ryo zawsze fajnie gra z dziećmi. Nawet, jeśli jest katem-oprawcą jak w "Last Friends".

Ogólnie nie oglądam tego dla Ryo, co jest już zasługą.

Chcę się dowiedzieć, kto wie o tym "więzeniu dla nieskazanych", kto w tym macza palce i dlaczego, jakie będa konsekwencje, co oni im robią w tym złym miejscu, ach...

Chyba z sensacyjnych japońskch to jedna z lepszych pozycji. A na pewno jedna z ciekawszych. Bo oni tu nie biegają z wywalonym ozorem za dowodem zbrodni. Oni wiedzą, że tego dowodu nie ma. ^^
Obrazek
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2010] Joker: Yurusarezaru Sousakan

Postautor: thon » 23 sie 2010

Reira pisze:Schemat: prowadzenie sprawy/znalezienie winnego/porwanie w tajne miejsce

Jakoś tak mi na kilometr śmierdzi wzorowaniem się na "Dexterze"

boom_boom pisze:Bo oni tu nie biegają z wywalonym ozorem za dowodem zbrodni. Oni wiedzą, że tego dowodu nie ma

i tylko potwierdzenie wcześniejszego wniosku
I o ile ma w sobie choć 10 procent genialności Dextera to chyba muszę wrzucić tę pozycję na listę do zapoznania się
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2010] Joker: Yurusarezaru Sousakan

Postautor: boom_boom » 28 sie 2010

Nie wiedziałam do tej pory, o czym jest Dexter, ale faktycznie, jednak zżynka.
Ale to trudno.

Jakoś japońskie dramy sensacyjne nie bardzo się bronią, chyba, że są zaczerpnięte w jakiś sposób z zagranicy (Maou na przykład).

7 ep.
Całkiem wciągający odcinek. Najpierw Date dostaje współpracowników. W miarę trwania epa coraz bardziej okazuje się, jak podobny jest do niego Hyuga. Fajnie rozwiązaliu razem te sprawę, świetny duet. I można się uśmiechnąć, gdy Date wkłada głowę do urządzeń biurowych, żeby mieć swoją fotkę, albo gdy posyła Hyugę na zakupy, a ten mu nawet resztę oddaje (a wcześniej go uważano za dość aspołecznego). Kiedy już rozwiązali zagadkę, Hyuga poszedł jeszcze krok dalej, niż Date. Ładnie go złapali z Kenjim (w ogóle jak powiało męskością, gdy w przejściu minęli się Kenji i Hyuga...). Ale on też nie pozostał dłużny.
I trochę wychodzą ze schematu odcinka.
Ale jednak nie na tyle, na ile by mogli. Bo choć Kenji i Date zostali poturbowani i leżą nieprzytomni, to preview pokazuje nam, że w przyszłym odcinku są raptem draśnięci.
I gdzieś tam rozwiązuje się wątek śmierci brata Asuki. Byłam zaskoczona, gdy szef tak wypalił prosto z mostu: "Ja go zabiłem". I Asuka już też się dochrapuje do dowodów.
Aż nie wiem, jak to się powinno zakończyć.
Obrazek
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Re: [2010] Joker: Yurusarezaru Sousakan

Postautor: Reira » 03 wrz 2010

Dla mnie Oshinari Shugo jest taki sobie, lubiłam go bardzo po Lily Chou Chou, ale co go widze w jakiejś dramie to gra tą samą postać, zazwyczaj: wrednego hosta, wrednego chłopka, nierozgarniętego chłopaka...ech powoli mnie zaczyna to denerwować. :shake: Tym bardziej, że w scenie, gdzie przychodzi do tej kobiety w ciąży i prosi o pomoc wypadł poniżej krytyki, wytrzeszcz miał symbolizować, że jest w szale?! No prosze, z czym do ludzi...

Date to jednak moja ulubiona postać, wydaje się takim wesołkowatym, roztrzepanym policjantem, a tak na prawdę jest bardziej spostrzegawczy niż cały oddział policji. :mrgreen:

Komplikacje są dla mnie zbyt skomplikowane, dostajemy dodatkowych bohaterów, wątki z przeszłości mieszają się z teraźniejszością... :confuse: Ja coś podejrzewam, że ten brat mógł być złym człowiekiem i spadła na niego kara za czyny, a Anne się dowie o Date i Ryo bo pewnie pośpieszy im na ratunek jak ich konkurencja uwięziła.

Mimo wszystkich tych uwag i tak ogląda się to w miarę dobrze, dynamiczna akcja, krótkie dialogi bez patosu, strzelaniny. Dużo się dzieje! :thumb:
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2010] Joker: Yurusarezaru Sousakan

Postautor: boom_boom » 05 wrz 2010

ep 8
Co się dzieje, co się dzieje, świetny ten odcinek! Rozwiązują już trochę problemy głównych bohaterów, tłumaczą jakoś to wszystko, coś się dzieje, już nie wiadomo, jak to sie skończy, a najważniejsze:
Spoiler! Co oni zrobili Katagiri????? Wiadomo, że to dlatego, że chciała prawdy, ale... JAK MOGLI??? Nie spodziewałam się.
Obrazek
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: [2010] Joker: Yurusarezaru Sousakan

Postautor: Ai_tanu » 17 wrz 2010

jestem po 9 epie, climax nadchodzi, jest FAJNIE ;D
tylko że... kurcze, kto okaże sie tym co za tym wszystkim stoi, tym całym Jokerem? nikt z głównych bohaterów nie może, nie, nie mam pojęcia naprawdę, gryzie mnie to ;D to gorsze niż myślenie kto okaże się Spaida ;D nie wiem, nie wiem, chce już ten ostatni ep, rlyyyyy.
oh i co w ogole z Kudo, ten on też umrze? nie nie, przesada chyba, ehh serio mógłby już być ten odcinek xD
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2010] Joker: Yurusarezaru Sousakan

Postautor: Eggie » 19 wrz 2010

Ai_tanu pisze:to gorsze niż myślenie kto okaże się Spaida ;D

Ya! Nawet mi nie przypominaj tej nerwowki ^^
www.annyeongtozamalo.wordpress.com

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość