[2004] Sekai no Chuushin de, Ai wo Sakebu

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
kinoji
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 60
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: włocławek
Kontaktowanie:

[2004] Sekai no Chuushin de, Ai wo Sakebu

Postautor: kinoji » 03 sty 2006

Sekai no Chuushin de, Ai wo Sakebu

Obrazek

Tytuł: 世界の中心で、愛をさけぶ / Sekai no Chuushin de, Ai wo Sakebu / Crying out Love, in the Centre of the World
Ilość odcinków: 11 + 1 Special
Stacja TV: TBS
Emisja: od 2004.07.02 do 2004.09.10
TS: Katachi Aru Mono - Shibasaki Kou
Strona oficjalna doramy: http://www.tbs.co.jp/sekai-ai/" onclick="window.open(this.href);return false;


Obsada:

Yamada Takayuki - Matsumoto Sakutaro
Ayase Haruka - Hirose Aki
Motokariya Yuika - Ueda Tomoyo
Tanaka Koutaro - Ooki Ryunosuke
Emoto Tasuku - Nakagawa Akiyoshi
Kaho


Linki:
JDorama
Wiki

Opis:
Wklejam recke którą napisalem na nk, bo chyba dobrze opisuje ta genialną drame. Mam nadzieje, ze komus bedzie sie chcialo to czytac ;]

Kiedy doświadcza się największego w życiu szczęścia nie myśli się o czymkolwiek negatywnym, co może się stać. To jest jdorama o tym szczęściu i o tym najgorszym, co się może człowiekowi przytrafić.

Zastanawialisćie się kiedys, czy moze kazdy z nas rodzi się dla jednej, jedynej osoby? I moze dopóki tej wlasnie osoby nie spotkamy, nie potrafimy zaznać prawdziwego szczęścia? A co, kiedy tą osobę stracimy? O tym wlasnie opowiada serial o człowieku, który swoją miłość wypłakiwał w samym środku świata...

Sakutaro Matsumoto ma 34 lata i przez połowe swego życia budził się płacząc. W wieku 17 lat na białaczkę zmarła osoba, którą kochał jak nikogo innego na świecie - Aki Hirose. Razem z nią Saku stracił połowe samego siebie. Teraz jest lekarzem, wykształconym człowiekiem którego jednak życie porównac mozna do wegetacji. Nie potrafi sie śmiać, cieszyc, nie potrafi żyć. Myślał zapewne, ze do samego końca taki pozostanie. Jednak pewnego dnia dostaję list, który informuje go o likwidacji szkoły, do której razem z Aki chodził. Postanawia, mimo wszystko, wrócić tam po raz ostatni. Wspomnienia, zarówno te najpiękniejsze, jak i najbardziej bolesne, zaczynają odżywać.

Cała dorama to wymieszane retrospekcje Saku z czasów, kiedy miał 17 lat i teraźniejszośc połączone genialnymi momentami, kiedy Matsumoto wciela się w role narratora i daje nam poznać swoje myśli. Cały zresztą serial jest swoistym przekazem wartości życia, tego, co powinniśmy pielęgnować i o co się troszczyć. Mimo tego, ze mamy w 'Sekaichuu' sceny weselsze, przy ktorych człowiek odruchowo sie śmieje to jest ich mało i są niejako w cieniu tych, które cisną do oczu łzy - czy to radości, czy smutku, niestety z przewagą tych drugich.

Jestem pełen podziwu dla twórców i aktorów za to, jak do tego pesymistycznego obrazu potrafili wpleść element magii. Nie jest to oczywiście nic nachalnego, co mogłoby zachwiać wiarygodnosc doramy, nie mniej jednak delikatnie wplecione, surrealistyczne dodatki tworza wrażenie, jakby na prawdę obok nas było 'coś', co nad nami czuwa... choć nie zawsze.

Dramat młodego człowieka, przeradzający się w dramat na wiele lat. Piękna opowieść o tym, jak miłośc przezwycięża wszystko. Więzi rodzinne pokonujące wszystkie bariery. O najwspanialszych i najbardziej dramatycznych chwilach w życiu człowieka. O tym, jak rower staje się lżejszy, jeśli za nami nikogo na nim nie ma. I o tym, jak pomiędzy daną nam przyszłością, a znikającą przeszłością pewien człowiek był zdolny wymówić tylko jedno imię - Aki...

Tym jest właśnie 'Sekai no Chuushin de, Ai wo Sakebu'. Polecam każdemu, kto docenia to, co ma i nie chce tego stracić. Polecam każdemu. Wspaniały serial.

---

nie dziwie się porównaniom Sekaichuu do Ichi Rittoru... i nie chce tutaj wydawać jakichkolwiek sądów przed obejrzeniem tego drugiego, ale jednego moge bys niemal pewien - takiej pary głownych bohaterów nie było (w tych, ktorych ogladalem) i juz chyba raczej nie bedzie w zadnej dramie


Awatar użytkownika
SumeragiAeka
Oglądam regularnie xD
Posty: 108
Rejestracja: 04 sty 2006
Lokalizacja: tokyo tower
Kontaktowanie:

Postautor: SumeragiAeka » 05 sty 2006

Nie oglądałam, ale słyszałam, że ponoć było popularne w Jap. Twój opis też brzmi ciekawie, zwłaszcza ze względu na to, co napisałeś o bohaterach pod sam koniec. Chociaż wygląda mi to na kolejną serię dla masochistów. No, czyli dla mnie... Pewnie się skuszę i ściągnę ^^
II my LJ II my blog II
Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Eliza » 05 sty 2006

Serial jest bardzo dobry.
Ile ja sie naryczałam oglądając~~~ Oglądałam to jeszcze w domu i musiałam czekac, aż wszyscy pójdą spać, żeby obejrzeć kolejny odcinek, bo nie chciałam, żeby widzieli jaka jestem zaryczana i zasmarkana, kiedy kończe oglądać -_-' Aż wstyd pokazywać się ludziom na oczy w TAKIM stanie -_-'

A z zasady nie jest tak, że ryczę na kazdym filmie... (cociaz zauwazyłam, że ostatnio płacze na filmach dużo częściej niż kiedyś...)

Poza tymchyba kazdy się domysla zakończenia i na mnie to zupełnie inaczej działa, jak wiem, jaki bedzie koniec i tylko obserwuję powolne pogarszanie się...

To samo mam z 1 rittoru no namida (znów to porównanie -_-') widziałam 2 epy, dziś pewnie ruszę 3, i widzę, jak bohaterka się przerwraca, upuszcza coś.. łzy mi do oczu napływają, bo już wiem, że jest chora i że będzie coraz gorzej... nie znam zakonczenia, ale wie, że lepiej nie będzie i podejrzewam, że naku naru...
To mi się chce płakac jak nie może złapać czegoś pałeczkami...

Ale zupełnie nie podoba mi się aktor, który gra głównego bohatera *myślę tylko o jednym* -_-'
Awatar użytkownika
mazzi
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 95
Rejestracja: 03 sty 2006
Lokalizacja: Sapporo
Kontaktowanie:

Postautor: mazzi » 06 sty 2006

Nie chce oglądać tego serialu, na samą myśl mnie ciarki przechodzą, bo sie dość już nacierpiałem przy Namidzie. Obiecałem sobie - dość. Mamy nowy rok i trzeba pozytywnie patrzeć na świat, a zajęć zamiast ubywać - przybywa. Z drugiej strony poczytałem ... kusicie przeokropnie :) Przeglądnąłem już torrenty i troche mi się zapał ostudził - 7698.00 MB całość. Przy mojej neostradzie z limitami chyba jednak póki co jestem bezpieczny przed tym serialem :)
Awatar użytkownika
Sol
Oglądam regularnie xD
Posty: 143
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Bełchatów

Postautor: Sol » 06 sty 2006

Następna drama do ryczenia? :D Ja ostatnio coś mam masochistyczne zapędy >.>; bosz ale jeszcze najpierw muszę sciągnąć tego litra :P. A jeszcze przed tym Tiger&Dragon! Już dość długo na to poluję so..
Awatar użytkownika
mazzi
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 95
Rejestracja: 03 sty 2006
Lokalizacja: Sapporo
Kontaktowanie:

Postautor: mazzi » 23 sty 2006

Sekai no Chuushin de, Ai wo Sakebu zaczęło gościć u mnie późną nocą na ekranie. Na razie jestem po 2 odcinkach - łez nie było, ale muszę przyznać, że klimat robi się powoli bardzo sugestywny. Postacie głównych bohaterów są znakomicie grane, zaś wykorzystanie retrospekcji nadaje całości dwuwymiarowości. Podoba mi się również miejsce akcji - spokojna, rybacka mieścinka, gdzieś na peryferiach wielkiego świata.
Awatar użytkownika
yamatsumi
Doramowy maniak
Posty: 1013
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: wawa

Postautor: yamatsumi » 23 sty 2006

MOGA BYC DROBNE SPOILERY :!:

Sekaichuu ogladalam na biezaco jak sie pojawialy torrenty jakos w wakacje ale nie mialam jeszcze czasu sie tu wypowiedziec na temat tego serialu. dzis zdecydowanie jestem w nastroju, zeby cos napisac bo obejrzalam sobie speciala (poplakalam sie zanim poszedl opening^^)

dla mnie ten serial to mistrzostwo swiata! być może to nawet najlepsza jdorama jaka widzialam do tej pory o obejrzalam juz ich kilka hehe
jak do tej pory zadna inna dorama tak mi nie zapadla w pamiec jak ta bo to nie tylko zwykly tearjerker jakich wiele ale niesamowita opowiesc o milosci, przyjazni, oddaniu...nie powiedziala bym, ze jest to dorama o smierci raczej opowiesc o zyciu..

serial obfituje w sceny, ktore na bardzo dlugo zostana w mojej pamieci np
- scena z parasolka w ep 1,
- Aki pocieszajaca Saku po smierci jego dziadka jak mowila, ze przytyje zeby jezdzic z nim na rowerze,
- Aki mowiaca jak zyla w swiecie bez Saku,
- nauczycielka zastanawiajaca sie czy 17 lat to zbyt dlugo czy zbyt krotko

retrospekcja jest w tym serialu chyba najwazniejszym elementem bo tu tak samo jak te zdarzenia z czasow szkolnych wazna jest terazniejszosc i to, ze Saku caly czas nie moze sie pogodzic ze strata..to jest ten elemnt, ktory wyroznia ta dorame z posrod innych, w ktorych dalsze losy nie sa juz istotne + to, ze cale to wspominanie w rodzinnym miescie ma na celu jedno...pozegnanie Aki

Ayase i Yamada Takayuki byli boscy w tych rolach i podobnie jak kinoji uwazam, ze drugiej takiej pary nie bedzie...

nie bede porownywac sekaichuu do 1 littoru, bo jeszcze tego drugiego nie skonczywal, ale nie wydaje mi sie, zebym bardziej pokochala 1 littoru niz sekaichuu..a przynajmniej tak uwazam po 4 epach, ktore nie wywarly na mnie wielkiego wrazenia..no ale jak skoncze to wtedy sie jeszcze wypowiem na temat porownania tych 2 seriali
Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Eliza » 23 sty 2006

Ja też właśnie w zeszłym tygodniu obejrzałam sobie ten specjal, więc jest to dobra okazja by się wypowiedzieć tu ponownie^^.
Znowu się popłakałam -_-' Naprawdę, dla mnie Namida jest lajtowa w porównaniu z sekaichuu.

Zacznę od samego specjala: o jeden z najciekawszych pomysłów na specjal, jaki widziałam ^_^ większość specjali jest robiona strasznie na siłę (Gokusen 2), albo są to rodzaje reklamy jeszcze przed emisją (-> Hana yori dango, Kimi wa petto). Albo jak w gokusen Gokusen, gdzie ten bonus w sumie jest kolejnym odcinkiem i mógłby spokojnie mieć nr 12, a nie być secjalem (właściwie, to mógłby mieć nr 12 -cdn... ->13, bo jakiś długi był, ne)

A tu jest ta sama historia pokazana z perspektywy nauczycielki dwojga głównych bohaterów, są więc i wspominki (jak na dobry specjal przystało) i jest kilka „świeżych powiewów”. Całość jest zrobiona bardzo sprawnie, na tyle, że ponownie wzrusza- mimo, że znamy już tą opowieść.
Nauczycielka, często komentująca różne rzeczy zza kadru, nie mówi jakichś banałów, które by zaczynały denerwować po kilku minutach, nie ma się też wrażenia sztuczności. Oczywiście, jest kilka standartowych tekstów o pięknej przyjaźni, miłości, chorobie, bólu- taka to już natura specjali, ale jest to podane w bardzo strawny sposób.
I sama osoba pani nauczycielki wydaje się taka sympatyczna^^


Mnie się aktorzy grający Saku (i młodego, i dorosłego) zupełnei nie podobali -_-‘ Nic a nic!
Ale fakt- zagrali bardzo dobrze!
Awatar użytkownika
yamatsumi
Doramowy maniak
Posty: 1013
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: wawa

Postautor: yamatsumi » 23 sty 2006

info z WIKI:

# 33rd International Emmy Awards: Nominee for Best Asian Drama
# 8th Nikkan Sports Drama Award: Best Drama ranked 3rd
# 42nd Television Acadamy Awards: Best Drama
# 42nd Television Acadamy Awards: Best Casting
# 42nd Television Acadamy Awards: Best Actor: Yamada Takayuki
# 42nd Television Acadamy Awards: Best Supporting: Actress: Ayase Haruka
# 42nd Television Acadamy Awards: Best Theme Song: Shibasaki Kou
# 42nd Television Acadamy Awards: Best Newcomer: Tanaka Koutaro
# 42nd Television Acadamy Awards: Best Screenwriter: Morishita Keiko
# 42nd Television Acadamy Awards: Best Director: Tsutsumi Yukihiko, Ishii Yasuharu, Hirakawa Yuuichirou
# 42nd Television Acadamy Awards: Best Theme Clip

btw, co myslicie o filmie?
Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Eliza » 23 sty 2006

Nie podobał mi się film -_-'
Może to dlatego, że najpierw widzałam całą dramę, a potem dopiero film, więc już wiedziałam co i jak będzie... Nawet w kilku miejscach przewinęłam trochę do przodu, bo mnie nudziło.
Nie mam pojęcia, jka bym widziała en film, gdybym zobaczyła go wcześniej. Możliwe, że bardzije pozytywnie.
Ale wiemnapewno, że nie jest to nic ponad przeciętnego, chociaż słyszałam, że w Japonii był sporym sukcesem.
Awatar użytkownika
mazzi
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 95
Rejestracja: 03 sty 2006
Lokalizacja: Sapporo
Kontaktowanie:

Postautor: mazzi » 29 sty 2006

Piękna drama - pierwsze 4 odcinki bardzo mnie irytowały przekoloryzowaniem kilku kwestii. Kiedy jednak Aki rozchorowala sie na dobre, serial zrobił się niesamowity. Kilka scen z pewnością zapadnie mi w pamięć. Aki jest bardzo rozbudowaną postacią - dzięki temu, że reżyserzy postanowili pokazać zarówno jej waleczną stronę, ale też jej słabości i chwile załamania, nabrała realizmu. Troche gorzej wygląda w tym wszystkim Saku, ale to chyba już kwestia różnicy płci. Jako mężczyzna nie za bardzo moge uwierzyć, żeby ktoś mógł przez 17 lat przeżywać czyjąś śmierć i budzić się codziennie ze łzami. Dla wrażliwych kobiet, marzących o miłości aż po grobową deskę, z pewnością musi to być ujmujące. Nie chce jednak sprowadzać nikogo na ziemie mówiąc, że pozostaje to jednak fikcją :)
Moje ulubione sceny:

- Aki usiłująca popełnić samobójstwo i Saku, który udziela jej ujmującego wykładu o sensie życia.

- Pierwszy pocałunek przez plastik :)

- Kazuki pytający się Saku, czy zostanie jego tatą

- 5 rzeczy które Saku najbardziej nienawidzi w Aki




-
Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Eliza » 29 sty 2006

Ten pocałunek przez plastik nie był pierwszy. Wcześniej on pocałował ją na wzgórzu jakimś^^
Awatar użytkownika
mazzi
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 95
Rejestracja: 03 sty 2006
Lokalizacja: Sapporo
Kontaktowanie:

Postautor: mazzi » 29 sty 2006

Oglądnałem własnie jeszcze specjala - przepiękne faktycznie :) Ludzie, nadrabiajcie tą drame, bo naprawde jest bardzo ujmująca. Dołączam do Elizy i serdecznie Wam ją rekomenduje!
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Re: [2004] Sekai no Chuushin de, Ai wo Sakebu

Postautor: Reira » 14 maja 2011

Chyba nie uda mi się uniknąć porównania z Litrem Łez. Pewnie powinnam porównać ten serial z innym o niewinnej miłości, ale niestety takich nie oglądam.

Dobra drama, oczywiście o umieraniu, ale ma pewne zalety, których nie było w innych chorobowych. Pewnie dlatego dostała tyle nagród. Po pierwsze Aki, która była o wiele bardziej naturalna niż Aya w Litrze Łez. Tamta była idealna, świetna w sportach, dobra uczennica, miała świetlaną przyszłość i nigdy się nie poddawała. Aki też jest mądra, ale dostajemy to nie na tacy, ale w pewnych scenach. Jak mówi, że Ohki wyjedzie, a inni nie zdają sobie z tego sprawy. Ogólnie wydaje się bardziej uświadomiona niż jej chłopak. Sposób w jaki mu wyznała miłość uważam za uroczy i odważny. Początek był niewinny i sielski, co bardzo mi się podobało. Później była cała miłosna historia, przeplatana z teraźniejszością. Stary Saku-chan niestety był tragiczny, jego cierpiętnicza mina nieudacznika bardzo mnie denerwowała, ale jakoś to przetrwałam. 17 lat? Czy japońskie społeczeństwo nie nauczyło tego człowieka, co się robi po śmierci. Właściwie w dramie widzimy cały ten rytuał żegnania się ze zmarłym. Trzeba iść na pogrzeb, pożegnać osobę, która odeszła. Zaopiekować się jej prochami, spakować jej rzeczy do pudeł. Te czynności wyjadą się przypominać rodzicom, że świat idzie dalej i tylko Saku-chan zostaje z tyłu. Ale on zawsze był jakiś taki powolny w myśleniu :-P

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość