[2010] Q10

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2010] Q10

Postautor: boom_boom » 10 lut 2011

KONIEC

Chyba jedna z najlepszych dram, jakie widziałam. Ile dram pod pozorem całkowitego absurdu potrafią pokazać taką powagę życia człowieka? Pod pozorem wyrzeczeń, smutku, chorób- pokazać szczęście? Ile razy widzieliście, by miłość do plastiku nie była tania i sztuczna?
Czy da się tyle prawd przemycić pod wartwą humoru, który sprawia, że człowiek mógłby się... posikać?

DA SIĘ.

Tylko trzeba chcieć.

I to mogłaby być moja praca licencjacka.

Wpływ Q10 na moje życie. konspekt.

1. Rozpoznanie wstępne
- Dramka opowiada o robocie.
- W dramie gra Takeru.
- Drama o miłości, przyjaźni i życiu.
- Zawiera niezliczone pokłady hentai podtekstów.
- Scenariusz był pisany na polskiej drodze- nikt się nie spodziewa, co może nas na niej spotkać.
* Ale to jedna z tych dróg specjalnie na Euro 2012- piękna, gładka, solidnie utwardzona *

2. Motywacje do oglądania dramy
a) Główna i najgłówniejsza - lead Sato Takeru
b) Absurdalny humor
c) Piękne relacje między młodymi ludźmi
d) Wspaniałe postaci
e) Realizm... absurdu.

3. Spełnianie swojej misji
ogólnie: +++++++++++++++

4. Wpływ Fukai Heity na moje życie.
a) Chłopak z chorym sercem, czy po prostu poszukujący samotnik?
- Biedny chłopak po operacji musi przeżywać tak silne emocje. Nie. On CHCE.
- Rytm jego serca jest równy i miarowy, gdy stoi przy nim ktoś bliski.
- Wsuwa palce do cudzych ust, tylko dlatego, że są otwarte.
b) Ideał przyjaciela
- Skory do pomocy i umawiania kolegów z postaciami z mangi.
- Śmiało skaczący po szpitalnym łóżku przyjaciela
- Wspierający bark, na którym koledzy postawić mogą swoje miłosne problemy
- Kryje innych, radzi sobie sam.
c) Ideał nastolatka
- Indywidualista
- Kocha świat nawet za tak proste rzeczy jak słup elektryczny.
- Nie próbuje błyszczeć; próbuje być przywoitym człowiekiem
* to dlatego koledzy przed nim klękają
* to dlatego stalkuje randki kolegów
* to dlatego tak pięknie się uśmiecha do kolegów
* to dlatego jest Hentai
d) Ideał faceta
- Opiekuńczy
- Czuły
- Gotów do poświęceń
- Wierny
- Śmiały i lubiący taaaaaaakie zabawy
- Wyrozumiały
- Nikt nie pokaże Ci piękniejszego świata, niż on.
e) Sato Takeru a Fukai Heita
- cechy wspólne: ładna buzia i, mam nadzieję, choć trochę charakter.
- cechy różniące: szopa!!!!!!
Ale naprawdę, jak kocham Take, tak w tej dramie to Heitę pokochałam.

5. Wpływ Kyuuto na moje życie.
- Zaczęłam przechylać głowę na bok.
- Zaczęłam się zastanawiać, na ile potrafię usłyszeć bicie serca kogoś, kto jest mi bliski.
- Matko, jak płakałam przed tym jej resetem, a skoro płaczę, to chyba nie jestem takim robotem, jak myślałam!

6. Wpływ Kawaii na moje życie
- Odtąd niestraszna mi miłość do idoli, będę ich kochać bezwstydnie i z godnością.

7. Wpływ Kubo na moje życie.
- Nadzieja, nadzieja, nadzieja i radość
- Życie nie tylko dla siebie, ale i dla innych
- Nauczenie mnie, że czasem, gdy w yaoi nagle wyskoczy het, to i tak może nadal być fajnie.

8. Wpływ Syrenki na moje życie.
- Możesz mieć ogon, możesz grać na gitarze, możesz mieć czerwone włosy. Ktoś Cię pokocha za to, jaka jesteś.
- Ambicje, marzenia... Nie wolno się ich bać.
- Piękna piramida wartości. Bo jednak biegnie się do Kubo, nie do producenta!

9. Wpływ Nakao na moje życie
- Nawet taki nolajf się może do czegoś przydać.

10. Wnioski ogólne:
- Każdy z nas znajdzie swojego cyborga, którego będzie chciał nauczyć swojego świata, a zupełnie przypadkiem nauczy się, że bez tego cyborga sam świata nie widzi.
- Przyjaźń to nie tylko chodzenie po Zarze i Cubusie. To też wyrzeczenia, poświęcenia i umiejętność godzenia się z losem.
- Ludzkie życie jest tym bogatsze, im dziwniejsze.
- Nawet pod słupem elektrycznym może zaświecić dla nas słońce. Prawdziwe, naturalne i ciepłe.
- Śmiejąc się przez łzy, nauczymy się żyć najpełniej.

Ojeeeej, ja już widzę obronę tego licencjata.... :rolly:


Obrazek
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: [2010] Q10

Postautor: Ai_tanu » 10 lut 2011

aaaah, kocham ten konspekt, może go ukradnę i zapytam promotora czy mogę zmienić temat...? :confuse: to by było... ah <3

eh. nie mam pojęcia co jeszcze mogę dodać. JEDNA Z NAJBARDZIEJ NIEPRZEWIDYWALNYCH DRAM, w taki ciepły, oryginalny i NIENACHALNY sposób opowiadających o wartościach w życiu, geniusz scenariusza, każda postać, każda sytuacja, każda scena ma tu sens, jedne sprawiają że człowiek trzęsie się jak głupi, inne że pęka serce, no geniusz, GENIUSZ, I swear. i to w dramie która miała być głupim japońskim odmóżdżaczem o miłości do robota. jaki to paradoks jest, eh. ale kochamy takie paradoksy <3

co więcej, są sceny przy których można jednocześnie cieszyć się jak głupek i mieć łzy w oczach, ja osobiście miałam tak np kiedy w ostatnim odcinku Heita uśmiecha się do Kyuto, po prostu... ;__; w ogóle uśmiech Takeru, eh...

Kyuto i jej 'puff'. przysięgam, można zupełnie nieświadomie zacząć ją naśladować.

bałam się, jak to się zakończy. ale okazało się że nie było po co. to było takie ciepłe i takie kochane <3

i tak w ogóle to OGLĄDACJCIE Q10, NO!

<3
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2010] Q10

Postautor: boom_boom » 10 lut 2011

Ai_tanu pisze:geniusz scenariusza, każda postać, każda sytuacja, każda scena ma tu sens, jedne sprawiają że człowiek trzęsie się jak głupi, inne że pęka serce, no geniusz, GENIUSZ, I swear.

Dokładnie.
Tyle emocji na jadną dramę to po prostu...
Tyle barw, kątów i perpektyw...
Nikt mi nie wmówi, że widział już gdzieś coś tak ciepłego, głupiego, śmiesznego i mądrego jednocześnie.

Ai_tanu pisze:są sceny przy których można jednocześnie cieszyć się jak głupek i mieć łzy w oczach, ja osobiście miałam tak np kiedy w ostatnim odcinku Heita uśmiecha się do Kyuto, po prostu... ;__;

Albo jak wtedy Nakao go zmuszał do resetu.
Albo jak "puff, puff, puff" nabierała energii nad Nakao.

I generalnie, jak Heita "ożywił" Kyuuto i włożył jej palce do ust, to płakało się ze śmiechu, bo WTF.
A jak włożył jej te same palce, żeby "zresetować" -to już dół.

A palce i usta te same.

Ai_tanu pisze:bałam się, jak to się zakończy. ale okazało się że nie było po co. to było takie ciepłe i takie kochane <3

Niee, widać było, że się skończy cieplutko i ładnie. <3
I jak oglądał swoje życie z boku, tę scenę w kafejce ze swoją ukochaną, ojeeej, jakie poruszające!!!

Ai_tanu pisze:aaaah, kocham ten konspekt, może go ukradnę i zapytam promotora czy mogę zmienić temat...?

Właśnie tak się zastanawiam, co powinnam studiować, żeby napisać tę pracę.
Rekrutacja przede mną :rolly:

A konspekt bierz, hahaha.
Obrazek
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Re: [2010] Q10

Postautor: akire » 05 lip 2011

ekhm. tak, oglądajcie Q10.

może ja się nie będę wywnętrzać, bo jestem po sesji dopiero parę godzin i nie umiem nawet zdania złożyć. przedziwne, że obejrzałam dramę która jest SZKOLNĄ DRAMĄ Z ROBOTEM W ROLI GŁÓWNEJ I SATO TAKERU JAKO PRZYCIĄGACZEM WZROKU* i w dodatku ją polecam. but still. płakałam, serio płakałam, zabawnie też było, no i kurde, tak jakoś nie wiem, sensownie? wszyscy tam mieli sens, relacje między nimi miały sens i wbrew pozorom więcej realizmu było tutaj niż w wielu innych hm normalnych dramach. bo, to trzeba przyznać, ta normalna nie jest, i nie sposób zmierzyć linijką mojego wtfa pod koniec.

ale obejrzałam właśnie 3 ostatnie epy pod rząd i tak. dobre było. arigatou Ai, że mi kazałaś ;p

*bo tak serio, to nudzą mnie dramy szkolne. nie cierpię wielkich miłości człowiek-robot. i nie że coś, ale mi tam się Take nie podoba, mogę go lubić, ale no sorry ;p
Obrazek
Awatar użytkownika
saoori
Wszyscy czekają, aż coś napiszę
Posty: 3
Rejestracja: 20 mar 2011

Re: [2010] Q10

Postautor: saoori » 15 wrz 2011

Zakochałam się w tej dramie! Jest nieziemska, taka ciepła i czuła. Aż naprawdę w serce grzeje. Aktorzy genialnie zagrali! W szczególności Sato (po roli w Bloody Monday ubóstwiam go!) i Maeda! Naprawdę polecam dramę, warto obejrzeć i chwilę się zastanowić.
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2010] Q10

Postautor: Chie » 27 lut 2012

Miła i lekka drama. Bardzo przyjemnie się ją oglądąło. Trochę uśmiechu, nadzieji i pzyjaźni.
Takeru poradził sobie bardzo dobrze choc jak dla mnie to z wyglądu nie mój gust jednak jakoś przyjemnie mi się go ogląda. Może to dlatego że nie jest taki sztywny no nie wiem.
W każdym bądź razie jak najbardziej polecam.
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Awatar użytkownika
Yukarichan
Co to jest dorama? o_O
Posty: 17
Rejestracja: 12 wrz 2013

Re: [2010] Q10

Postautor: Yukarichan » 12 wrz 2013

Fajne fajne fajne i jeszcze raz fajne :fav: Drama bardzo mi się podobała, miała w sobie to coś co mnie bardzo wzruszyło i momentami dawało się pośmiać ^^ Przykładowo Kawaii i cała klasa była niezła :) Miłość chłopaka i dziewczyny robota to dość oklepany pomysł, jednak drama była na prawdę udana :)
Zapraszam na mojego bloga całkowicie poświęconego Azji, jej kulturze i popkulturze! :)


Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości