[1999] Keizoku

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

[1999] Keizoku

Postautor: Reira » 11 gru 2010

Keizoku
Obrazek
Znane też jako: Unsolved Cases
Rodzaj: detektywistyczno-tajemncza (?)
Liczba odcinków: 11 + 1 SP (Phantom) + Film (Beautiful Dreamer)
Stacja: TBS
Emisja: 08.01.1999 do 19.03.1999 + 24.12.1999 (SP)
Piosenka: Chronic Love by Nakatani Miki

OBSADA:
Nakatani Miki jako Shibata Jun
Watabe Atsuro jako Mayama Tooru
Suzuki Sarina jako Kido Aya
Tokui Yuu jako Kondo Akio
Nagae Hidekazu jako Taniguchi Tsuyoshi
Yajima Kenichi jako Hayashida Seiichi
Nishio Mari jako Osawa Maiko
Noguchi Goro jako Saotome Jin
Ryu Raita jako Nonomura Koutarou
Izumiya Shigeru jako Tsubosaka Kunio
Namase Katsuhisa jako Toyama Kintaro (SP)

Obrazek

OPIS:
Shibata Jun ukończyła Uniwersytet Tokijski, bo chciała iść w ślady swojego zmarłego ojca policjanta. Na kilkumiesięczne praktyki zostaje przydzielona do sekcji zajmującej się dawnymi sprawami, które nie uzyskały jeszcze statusu przedawnienia. Gdyby Shibata była normalnym człowiekiem, pewnie tak jak reszta oddziału siedziałaby przy biurku cały dzień, nic nie robiąc. Ale ona chce wypełniać swoją misję i pomagać ludziom. Wciąga w to współpracowników i wszyscy razem rozwiązują zagadki, wchodząc często w drogę normalnym detektywom rozwiązującym sprawy morderstw. Jest też pewna mroczna sprawa z przeszłości współpracownika Shibaty - Mayamy, która ciągnie się za nim od lat i w która pod koniec serii prowadzi do tragicznych wydarzeń.

ODE MNIE:
Bardzo stara, ale niesamowicie dobra seria detektywistyczna, postaci są normalne, ale jest w nich ziarno dziwaczności, wiążące się z ich przeszłością, lub - w przypadku Shibaty - z geniuszem. Jakość niestety pozostawia wiele do życzenia, ale poziom zagadek dość wysoki i fajne wyjaśnienia Shibaty na koniec odcinka, coś jak w Herkulesie Poirot, więc nie trzeba dużo myśleć. Dramę można oglądać 1 odcinek na miesiąc bo oprócz ostatnich 3-4 odcinków, sprawy nie są ze sobą powiązane.

Związek Shibaty i Mayamy jest jeszcze bardziej dziwny i pokręcony niż W Orthoros no Inu (między Ryuzakim i Hasebe). Z jednej strony Mayama nie lubi Shibaty, bo chciałby mieć spokój, ale często jest przydzielany do niej. Czasami bije ją pogłowie, upomina, lub mówi, że śmierdzi, ale to ma głównie na celu sprowadzenie jej na ziemię. Mayama stracił siostrę w wypadku, która, gdyby żyła, miałaby tyle lat co Shibata, wiec pewnie trochę widzi w niej siostrę i tak ją traktuje. Ich związek jest pokręcony, ale w ostatnim odcinku dużo się w tej sprawie wyjaśnia.


ISTNIEJE TEŻ:
specjal PHANTOM
Niestety specjal bardzo źle wpływa na interpretacje dramy. Shibata robi z siebie dziwaczkę, nieudacznicę i ogólnie osobę niezrównoważoną, która bardziej przypomina Erikę Todę z Keizoku 2:SPEC niż wspaniałą detektyw z 1 serii. Jest też całe mnóstwo teatralnych, bezsensownych scen, które śmieszą swoim brakiem logiki i realizmu. Nie polecam, a wręcz odradzam oglądanie tego, bo staniecie się jak ten specjal, nieadekwatni i bezsensowni!

film BEAUTIFUL DREAMER Skoro już i główna bohaterka i bohater umarli to oznacza, że nie pozostanie nam nic innego jak kinowy film. W którym niektórzy umierają po raz drugi i trzeci, ale kto by się tym przejmował.
Zagadka w stylu Poirot i tych morderstw na wyspie, nie pamiętam jak się to nazywało... Ostatnie pół godziny poświęcone jest rozwiązaniu spraw z dramy, więc niestety osoba, która nie oglądała serii niewiele zrozumie.

Związek między Mayamą i Shibatą znów pokazany genialnie, jeszcze lepiej niż w dramie, jest bardzo dziwny, ale właściwie nie wymaga żadnego tłumaczenia. Oboje myślą na tym samym poziomie, może scena z aspiryną w majtkach to przesada, ale bitwa na poduszki i podziwianie wyspy, która zniknęła to wygradza. Shibata wraca do normalności, nie jest wariatką tylko normalną nieśmiałą, zagubioną ale genialną detektyw. Mayama znów ścigany jest przez demony przeszłości, mamy też wątki poboczne, które nie tworzą żadnej spójnej całości, za to pokazują jak nienormalni są wszyscy pracownicy sekcji drugiej.

Powstał 2 sezon tej dramy Keizoku 2: SPEC


Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 896
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: [1999] Keizoku

Postautor: Snake » 17 maja 2015

Zacząłem oglądać film BEAUTIFUL DREAMER i był tak fajny, że w trakcie sprawdziłem kto to reżyseruje. Okazało się, że film poprzedza drama. Obejrzałem dwa epki dramy, a następnie wróciłem i dokończyłem film (oczywiście nie wszystko na raz :lol: )

Najpierw o filmie. To mystery, ale bardzo nietypowe, bo na dziwaczny styl składają się specyficzny japoński humor, oderwane od kontekstu wstawki, specyficzni bohaterowie i trochę grozy. Historia, jak pisała Reira, to mystery na tajemniczej wyspie. Bohaterowie znikają i zadaniem dwójki detektywów jest oczywiście odkrycie kto jest sprawcą. Końcówka to, jak mniemam, wyjaśnienie przeszłości bohaterów i strachów z którymi mierzyli się cały czas. Tutaj jest jeszcze więcej oniryzmu.
Ogólnie ogląda się świetnie, reżyseria na wysokim poziomie, a i sam film jest na niezłym poziomie technicznym (jak na niskobudżetowiec). Zmniejszona saturacja barw, fajne ujęcia, szybki montaż, dobre kompozycje. Bohaterowie bardzo sympatyczni, Miki Nakatani jest świetna. Z drugoplanowych - motyw z komendantem mającym romans z mundurkiem po prostu niszczy.

Teraz o dramie. Jej reżyserem chyba również jest Yukihiko Tsutsumi. Drama to film pozbawiony większości zalet. Technicznie na zdecydowanie niższym poziomie. Z pysznego klimatu filmu też nie ostało się praktycznie nic. Dziwacznych wstawek i głupawego humoru są śladowe ilości. Początek odcinków jest najlepszy, bo randomowe gagi rozpoczynały każdy z dwóch epizodów, które widziałem (intro też spoko, tak przy okazji). Dalej jest już tylko mystery i to takie z gatunku Scooby-Doo ;), czyli przekombinowane, chyba nie do końca serio, z dużą liczbą zwrotów akcji. Historia zbrodni z drugiego odcinka, morderstwa w chłodni jest po prostu głupia. Nie ma mordercy, któremu przyszłaby do głowy taka zbrodnia ;P Ogólnie serial nie wydaje się być zły, ale gdyby odcinki były na poziomie filmu, to obejrzałbym całość.

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości