[2011] Ouran Koukou Host Club

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
Maru
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 363
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [2011] Ouran Koukou Host Club

Postautor: Maru » 01 sie 2011

On w ogóle jest ...za duży :?

Naprawdę nia mają małych słodkich dzieci w Japonii? Bo to trochę drażni jak jego image mangowy się tak rozmija z tym w dramie. A już nawet do Juzka się zaczęłam przyzwyczajać _^_

Honey miał być słitaśny, a wyszedł creepy :rolly:


Obrazek
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!"
- Król Julian
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2011] Ouran Koukou Host Club

Postautor: Eggie » 01 sie 2011

Maru pisze:On w ogóle jest ...za duży :?

Naprawdę nia mają małych słodkich dzieci w Japonii? Bo to trochę drażni jak jego image mangowy się tak rozmija z tym w dramie. A już nawet do Juzka się zaczęłam przyzwyczajać _^_

Honey miał być słitaśny, a wyszedł creepy :rolly:

Ja się dalej trzymam tego, że Juzek jest genialny ^^

A co do Honeya - też właśnie myslałam, ze jakiegoś dzieciaka dadzą. Bo tak w sumie, to cały serial się na jednej wielkiej grotesce opiera... Więc 12 letni dzieciak grający 18 latka to by mogło być niezłe :D
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2011] Ouran Koukou Host Club

Postautor: Volli » 01 sie 2011

A to też sobie komętnę a co...

Azzel pisze:Wydaje mi się ze lepiej by wyszło gdyby odłożyć na bok trochę mangę i anime no i ... popatrzeć na to w kategoriach dramy która ma bawić. Po co mi kopia anime? Jak będę chciała anime to je odpalę. A teraz jest drama, niech będzie zabawa, radość, rozrywka. Po co tak namiętnie przykładać się do porównywania?


Drogi Azzelusie! Jesteś dinozaurem i żyjesz na Pangei, albo smokiem i łykasz dziewice, co w sumie na jedno wychodzi. Nie da się bez porównań. Po prostu się nie da... Choćby się człowiek bardzo, bardzo starał zawsze będzie porównywał - takiego na przykład drukowanego Władcę Pierścieni z filmowym. I zależnie od tego z czym kto się zetknął pierwszy - jak mówi moje doświadczenie - to będzie wychwalał. Pech chciał, że anime zobaczyłam dawno dawno temu, zapałałam do niego irracjonalnym uwielbieniem (włączając w to opening, który wywołuje u mnie ciarki..... zgrozy... nie serio, opening anime z tym tumanem płatków i "kiss kiss" jest tak creepy jak tort bezowy polany ketchupem). No i odczuwam dotkliwy niedosyt... wszystkiego...

Z resztą ta drama jest tak "animcowa" że się nie da. Nooooooo... Ale generalnie jak już pisałam źle nie jest. A drugi odcinek mnie tylko w tym utwierdził. Tym niemniej - jak dla mnie jest to kotlet... tylko panierkę zmienili...

To tyle wstępu.
Maru pisze:Honey miał być słitaśny, a wyszedł creepy


No ale ta jego słitaśność BYŁA creepy... Ja tam jestem za Honeyem! Nawet jak się kurczy. Albo właśnie jak się kurczy... Może nie jest uroczy, ale przynajmniej absurdalny i tu - że tak powiem - drama trzyma się ducha a nie litery.

Nadal podtrzymuję zadurzenie w Mori-sempaiu... Może się i nie odzywa za często, ale wydaje mi się, że on jedyny w tej szajce myśli [wybacz Kyoya - za ciebie myśli "wywiad", armia policjantów, lekarzy i pielęgniarek]. Nie rusza się też dużo, co sprawia, że momentami stanowi jedyny punkt odniesienia w całym kadrze, zapobiegając zezowi i chorobie morskiej.

Tamaki, Tamaki my LOVE - co ty z patyczkiem zrobić potrafisz, gigancie myśli technicznej!? Ja wiem! To był ODWIERT!

Bliźniaki dla odmiany lekko mnie... drażnią? Ja wiem że dziwna jestem........ Hmmmm... brakuje mi w nich tego łobuza i diabła... Może się jeszcze wykażą... Znaczy mam nadzieję że się wykażą, bo miziać to się po bródkach miziają wybitnie animowo...

No i Nekozawa - do póki nie pokazują zbliżenia i dopóki się nie odzywa to jakby jest fajnie. Tzn... jak widać samą aurę... ale ten jednooczny wytrzeszcz plus głos... ja tam nie wiem. O jeden środek wyrazu za daleko. Albo niech mu nie pokazują wytrzeszcza, albo niech nie mówi - jedno z dwojga i będzie git...

No. Spełniłam obywatelski obowiązek i chyba pójdę zrobić sobie śniadanie... czy coś... Kawę wypić... wziąć patyczek... wykopać studnię...
:volli:
Awatar użytkownika
Maru
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 363
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [2011] Ouran Koukou Host Club

Postautor: Maru » 01 sie 2011

Volli pisze:No ale ta jego słitaśność BYŁA creepy


Dla mnie słitaśność była słitaśna a nie creepy :rolly:

o tak słitaśna i taaaak ^______^

< psssst ...Volli ....naprawdę nie lubisz Kiss~~Kiss~~Fall in loveeee~~~_^_ alez to geniusz był nie opening :rolly: >

Volli pisze:brakuje mi w nich tego łobuza i diabła


Mi tez tego brakuje :puppy: tych małych diabłów, ich drwiących usmieszków,głupich pomysłów, złośliwych komentarzy i docinków .... ;___; ale chociaz się macają jak należy _^_

Nekozawa mi zaczyna przypominać nieszczęśnie Yamanade :rolly:

I tak! Chodźmy wszyscy pokopać dziury, hodowac grzybki, albo jeszcze lepiej kopnąć puszkę przy pomocy starlajto kick :rolly:
Obrazek
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!"
- Król Julian
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2011] Ouran Koukou Host Club

Postautor: Volli » 01 sie 2011

Maru pisze:< psssst ...Volli ....naprawdę nie lubisz Kiss~~Kiss~~Fall in loveeee~~~_^_ alez to geniusz był nie opening :rolly: >


Ależ tak, taaaaak... geniusz... - ja się nie czepiam, ja tylko zgłaszam zapotrzebowanie w openingu dramowym na Kame... --> o takiego
:volli:
Awatar użytkownika
Elmirka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 37
Rejestracja: 26 lip 2011

Re: [2011] Ouran Koukou Host Club

Postautor: Elmirka » 01 sie 2011

Boże ta drama przechodzi samą siebie, 2 odcinek, to tylko potwierdza :rolly:
Akcje jak ze szpitala psychiatrycznego, większość zachowuje się jak po jakimś zielu czy innym grzybku halucynku, składu i ładu brak tu jakiegokolwiek, absurd goni absurd....ale i tak jest pięknie i tak jest cudownie i już się nie mogę doczekać kolejnego odcinka, bo się ze śmiechu, aż popłakałam :rolly:

Tamaki jest genialny, ja już po pierwszym odcinku wiedziałam, że Juzek będzie świetny, ale w drugim, to dopiero pokazał na co go stać, ja się boje, co to będzie w kolejnych odcinkach skoro ja już teraz z niego nie wyrabiam :rolly: On może nie wygląda jak Tamaki, ale pal licho mentalnie, to Tamaki jak nic :rolly: :smitten:

Już się nie mogę doczekać kolejnego odcinka, bo już zapowiedź mnie rozbroiła....te serduszka...aż mi się niedobrze zrobiło od nadmiaru cukierkowatości, to było tak przesłodzone, że aż straszne :rolly: Ale czuje, że będzie wspaniale :smitten:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] Ouran Koukou Host Club

Postautor: Azzel » 01 sie 2011

Volli pisze:Drogi Azzelusie! Jesteś dinozaurem i żyjesz na Pangei, albo smokiem i łykasz dziewice, co w sumie na jedno wychodzi. Nie da się bez porównań. Po prostu się nie da...

Huh, nie chodzi mi że w ogóle BEZ porównań, chodzi mi bardziej o to żeby nie porównywać na zasadzie - nie jest tak samo - jest źle. To się dla mnie mija trochę z celem. Trochę dystansu, choć pamiętam czasy gdy z mangi kręcili anime i człowiek cierpiał jak widział, że kreska nie ta, źe pomija się wątki bądź o zgrozo, zmienia je. Ale każda wersja ma rożne możliwości i mam wrażenie, że aktorska wersja Ourana póki co daje sobie nieźle radę <choć czasami mam wrażenie, że u niektórych postaci to niestety ewidentnie aktorska część kuleje:/> Dalej widzę uroki wersji live i drugi ep mi się też podobał nawet. A do tego bym powiedziała, że jak na tego typu mangę/anime naprawdę póki co jest pierwsza klasa. Juzek jest świetny, Haruhi momentami wydaje mi się zbyt dziewczęca będąc chłopcem, i zbyt męska będą dziewczyną xD Bliźniaki - kurcze, przyznaję, brak mi troszkę płomyczka, taki co rozpala. Minimalizacja Honeya jest jednym z wtf chyba tej dramy, ale z buźki to nawet ładnie chłopcu z oczu patrzy, ale jakoś coś czegoś mi brak <nie wiem, za mało słodyczy w nim?> Mori nawet miał swój moment w dramie :rolly: No a Daito Shunsuke to oh <3
A ogólnie to kocham te napisy latające, przygniatające, te aury mroczne, szarzenie i inne dodatki, i czekam na 3ep <3
Obrazek
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2011] Ouran Koukou Host Club

Postautor: Eggie » 17 sie 2011

Ginę na tej dramie osobiście, tyle chciałam powiedzieć. :rolly:

A już jak dali mój ulubiony motyw z przybyciem Renge :D I kręceniem osobliwego filmiku.... XD O matko....
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2011] Ouran Koukou Host Club

Postautor: Cherry » 17 sie 2011

jejku, mi się tak przyjemnie ogląda tego Ourana... nawet zaczyna mi się podobać Kyouya - na początku mi nie pasował ale ta postać zawsze była moim ukochanym hostem <3

jestem ciekawa jak zakończą całą dramę bo jesli się nie mylę, anime miało otwarte zakończenie (które mi się nie podobało).
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Re: [2011] Ouran Koukou Host Club

Postautor: daydreamer4 » 17 sie 2011

Eggie pisze:Ginę na tej dramie osobiście, tyle chciałam powiedzieć.

Z ust mi to wyjęłaś!
Uwielbiam tą dramę! Dawno nie rzucało mną po pokoju z powodu wszytskich genialnych pokręconych akcji jakie w tej dramie wyprawiają! Wyglądam jak przychlast oglądając to cudo, ale dobrze mi z tyyyyym :D Krótki komentarz moich odglosów, wrzasków, pisków i wybuchów śmiechu jak oglądałam z kumpelą 2 pierwsze odcinki na Tajwanie brzmiał: "A wy co - oglądałyscie horror?" xD

Ouran live action wpasowuje się w mój ulubiony ostatnio typ poczucia humoru w stylu a la Kamen Rider i za 3 pierwsze odcinki daję jej ogromnego plusa! Jak dla mnie jest idealnie, latają kwiatki serduszka, napisy - Juzek panoszy sie po całym ekranie, a bliżniaki przyprawiaja mnie o motyle w brzuchu ..... jejuuu czego więcej :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2011] Ouran Koukou Host Club

Postautor: Cherry » 25 sie 2011

o jaaa.. 5 ep był genialny! jak na razie mój ulubiony! kya~
marzy mi się żeby Haruhi i Kyoya byli razem :smitten:
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2011] Ouran Koukou Host Club

Postautor: Cherry » 06 wrz 2011

nikt nie komentuje Ourana?
jak na razie każdy ep mi się podoba. ciekawi mnie fakt, że Kyouya w life action jest w jakiś sposób zauroczony w Haruhi. o ile się nie mylę, w mandze w ogóle nie był nią zainteresowany.
rozwalił mnie ojciec głównej bohaterki ale nic nie przebije tej sceny xD
Obrazek
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2011] Ouran Koukou Host Club

Postautor: Eggie » 21 wrz 2011

Absolutnie mnie rozwalił 9 ep i tylko chciałam powiedzieć, że w ostatnich odcinkach coraz bardziej podoba mi się Nekozawa senpai. Jego propagowanie czarnej magii "in resort style" mnie rozwaliło :D I ten kot w okularach :D
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2011] Ouran Koukou Host Club

Postautor: Cherry » 08 paź 2011

koniec
podsumowując, ta drama zaskoczyła mnie pozytywnie. zazwyczaj nie lubię oglądać czegoś co widziałam wcześniej jako anime lub mangę. dodatkowo Japończycy w takich sytuacjach lubią dodawać "efekty specjalne", przerysowanie postaci i tym podobne.
tutaj nie zabrakło serduszek, napisów które przywierały Tamakiego do ściany i innych animcowatych wstawek ale tutaj mnie nie raziły, raczej mogłam je zaliczyć jako plus ^^
na początku sceptycznie podchodziłam do aktorów ale z czasem polubiłam ich i przekonałam się do wszystkich.
no i fajną końcówkę zrobili - z tego co pamiętam w anime ostatni ep był bardziej otwarty.
moja ocena 8/10 :)
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] Ouran Koukou Host Club

Postautor: Azzel » 08 paź 2011

Koniec.
Ojej, jestem strasznie zadowolona z tej dramy. Nie spodziewałam się że można zrobić na podstawie anime/mangi tak dobrze jakąś dramę. Co by kto nie mówił ale dla mnie wszelkie połączenie animacji z rzeczywistością było idealne - nie było za dużo wszystkiego ani za mało. Główna wada dramy to to - że była za krótka. Nawet moja krótka pamięć pamięta więcej coś z pierwowzorów i żal mi że tego wszystkiego nie zawarto tutaj. Ostatni ep też wyszedł tak ładnie i przyjemnie, łezka w oku, by po chwili wycierać kolejną z radości z przygwożdżonego Tamakiego. To chyba główny plus tego że odcinki miały po 20min i w sumie nie było czasu by wciskać w nie okropnych rozterek wewnętrznych trwających pół odcinka, przy których palec sam nieświadomie ciśnie strzałkę. No i w ogóle największy w ogóle plus wszystkiego to... TA OBSADA. Dla mnie naprawdę wszyscy sprawili się na medal, bliźniaki na końcu ojej <3 Juzek był geniuszem w swojej roli, w ogóle spółka Mori&Honey wyszła naprawdę uroczo. Chyba żal mi tylko trochę było że Honey naprawdę nie ma tych chociaż 10cm mniej. Ah, i Kyoya <3 w sumie Nekozawa też :rolly:
Czyli ogólnie zadowolona jestem^^
Obrazek

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość