[2011] Ikemen Desu ne

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2011] Ikemen Desu ne

Postautor: boom_boom » 27 lip 2011

ep1&2

No dobra, jak już ćwiczę nadgarstki na strzałkach, to włączyłam i to. :giggle:

Ktoś coś wspominał, że pierwszy ep trwał dwie godziny? No może, mi zajęło pół. :P
A drugiego już w sumie aż tak bardzo nie przewijałam, starczy mi tego treningu.

Ale co mogę powiedzieć... Ustaliłam sobie Pierwszą Trójcę.

Pierwsze Miejsce:
Obrazek
Koziołek
Wiem, może go nawet nie zauważyliście, ale on wywołał na mojej twarzy największy uśmiech z tego wszystkiego *____* Uroczy jest, i tak jego bródka *________* I tymi rogami niech zmiażdży Nanę, bo jej nie zdzierżę chyba.

Drugie Miejsce:
Obrazek
Ren
Uważam, że jest bardzo dobry w tej roli! Człowiek nie ma wrażenia takiej sukowatości jak u Jang Geun Suka i w ogóle uważam, że fajny z niego złośnik. Co mnie ujęło... Tae Kyung nie lubił Mi Nama bardzo przez to, że mu się psociła na każdym kroku. Wszystko rozwalała, rozrzucała, psuła i potykała się, o co dało. A Ren ma wyższe mniemanie o sobie. I kim by Mio nie była, to i tak by jej nie cierpiał, bo to konkurencja :D
KOCHAM NAWET JEGO PRYSZCZE <3
Albo mam pryszczofetysz właśnie.

Trzecie Miejsce:
Obrazek
Szefcio
Jakże mogło być inaczej, przecież grał w Fuyu no Sakura!!!!!!!!!!!!!!! <3
Ale wiecie, tak myślę, że ja przewijam tę dramę właśnie przez to, że mam taki odruch: widzę kogoś z Fuyu, to mi palec wędruje na strzałkę :lol:
W każdym razie- zupełnie inna rola, fajna rola, wszystko gra.

Reszta...
Dziewczyna jest w porządku, nie mam jej nic do zarzucenia, fajny z niej Go Mi Nam :D
Menadżer jest średni na jeża.
Jeremy dużo fajniejszy niż myślałam. Jednak wystarczą wątki gejowskie, żeby się dobrze oglądało :lol:
Shin Woo jednak miał mniejszą traumę niż japoński Shu :lol: To jest dla mnie niepojęte, bo jednak Korea to Królestwo Traumy, a tu się okazuje, że w Japonii smutek aż zesztywniał. No nic. Śmieszne. Dosłownie: ŚMIESZNE. I w ogóle po tym bohaterze jakoś najbardziej widać, że jest Dżonysem :lol:
NANA, AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA, straszne to jest!!!!!! O ile po UEE było widać spryt i cwaniactwo, tak tu mi pachnie plastikiem.

Ale fabuła jest bardzo fajnie porozkładana, odcinki ciekawe, humor śmieszy, akcja ładnie się toczy, muszę powiedzieć, że dość fajnie się ogląda. Bardzo fajnie odgrzany kotlecik <3

A scena na balkonie była chyba fajniejsza nawet, te miny... :rolly:


Obrazek
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [2011] Ikemen Desu ne

Postautor: Mina » 27 lip 2011

A ja polubiłam bardzo i to bardziej niż w koreańskiej wersji tego pana i jego zeza ( zwłaszcza Jego zeza )

Obrazek

Ale nie potrafię znalezc nigdzie foty z tym zezem takim dosadnym :-(


Po 3 epizodzie:

- bardziej współczuje temu biedakowi co lata za Mio niż w pierwotnej wersji

-Nana jest okropna , nie znoszę jej głosu i nie ma w niej nic interesującego , Ue przynajmniej była jakaś a ta jest bardzo bardzo mdła

- wkurza mnie stylista czy kim On tam jest Nany , miał być chyab zabawny ale jest irytujący i widać że tylko wszystkim przeszkadza ale może póżniej zacznę mu wspóczuć że jest taki irytujący bo może czuje się samotny że go nikt nie lubi ???

- Ren jest bardzo fajny , polubiłam go ale nie cierpi tak bardzo więc kibicuje temu drugiemu lovelasowi jak na razie ale Renowi życze wszystkiego najlepszego

-główny szef jest dalej irytujący i nie lubię go


Podsumowując .... podoba mi sie ta dramka ale wydaje się bardzo krótka , tak to szybko przeleciało ....czekam na więcej ...na sceny z paralizatorem itd....
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] Ikemen Desu ne

Postautor: Azzel » 09 sie 2011

po epie 4
jakbym miałam porównywać odgrzewane kotlety czyli HanaKimi i Ikemena, to wybrałabym chyba jednak Ikemena. HanaKimi mnie przynudza jednak a przy Ikemenie gdzieś tam częściej uśmiech wędruje mi po twarzy. To taka koreańszczyzna odgrzana po japońsku. Żal mi trochę świni, że ją tak spłycili, ale w sumie też to zabawnie wyglądało xD No i uwielbiam zeza managera. Niestety chyba jednak Nana najbardziej mi nie podeszła <mimo ze całkiem lubię tą dziewczynę>, UEE naprawdę uwielbiałam, no i główny bohater też tak... jakoś krzywizna jego twarzy nie do końca mnie przekonuje. A Jeremy... :rolly: doprawdy nie wiem co mam o nim myśleć :rolly: choć najlepszy to jednak i tak jest ten chłoptaś co za Naną ciągle chodzi :rolly:
Obrazek
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: [2011] Ikemen Desu ne

Postautor: Ai_tanu » 09 sie 2011

Żal mi trochę świni, że ją tak spłycili

no właśnie! specjalnie o tym chciałam napisać posta, ale mnie to rozczarowało niezmiernie ;/ moja ukochana scena a wyszła tak... normalnie. chociaż, w sumie chyba nikt by nie podrobił machającego JGSa, nieeee :rolly:
ale więcej scen spłycają w sumie, z paralizatorem... nie było wyobrażeń menedżera co się stało że tak leżeli... nuda ;/ ogólnie skracają bardzooo, niby to zrozumiałe, ale no mimo wszystko brakuje czegoś tej wersji. chociaż Ren, po dłuższym zastanowieniu, jest bardzo fajny. nawet. bo Yuki to nadal tragedia jakaś :D i gdzie tej Nanie do UEE, eh.
no ale ostatecznie lepsze od Hanakimi po stokroć.
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [2011] Ikemen Desu ne

Postautor: Mina » 15 sie 2011

4 epizod też mnie troszkę rozczarował , nudno i emocje słabo przekazane...ale i tak sie cieszę z tej wersji.


EDIT:

5 jeszcze nudniejsza od 4 , o ile na początku ta drama była fajna to teraz jest okropna , gdyby nie porównywać do pierwowzoru to nie dało by się oglądać a tak przynajmniej ciągnie by sprawdzić co schrzanili.
Ja rozumiem skracanie ale twórcy tej przeróbki robią to w tak nie udolny sposób że lepiej gdyby trzymali się oryginału to może by to jakoś wyglądało.
Mogli by chociaż wyrzucać jakieś sceny ale za to inne robić porządnie, ale nie oni obcinają wszystko i nie ma nic, żadnych emocji , gdyby nie znajomość treści to ja bym nie wiedziała o co chodzi.
Nie widzę miłości między głównymi bohaterami i ledwo dostrzegam resztę członków zespołu.

A Nana mnie wkurza , jest taka płytka w swej płytkości że aż mnie mdli, Ue przynajmniej była jakaś , ładna i zadziorna ..... żal to oglądać , żal.... gdyby nie to że jest to kopia oryginału pewnie nikt by tego nie oglądał.


Po 5:

NUDY NUDY NUDY NUDY NUDY NUDY NUDY NUDY NUDY NUDY NUDY NUDY NUDY NUDY NUDY
Jedyne co mi się podobało to ten koleś z filmu Kochikame The Movie 2011 i widoczne plakaty z tego filmu , bo to film w którym gra Moco ... a reszta bez komenta :wall:
Awatar użytkownika
Aralka
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 66
Rejestracja: 16 lis 2007
Lokalizacja: Warszawa

Re: [2011] Ikemen Desu ne

Postautor: Aralka » 22 sie 2011

1-5 EPY

A mi się drama bardzo podoba. Może to dlatego, że nie widziałam oryginału.
Tamamori i Fujigaya są całkiem zacni, a główna bohaterka bardzo dobrze gra i też ładniutka.
Nana mnie wkurza i te jej uszy, lol.
Mi się podoba! <3
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [2011] Ikemen Desu ne

Postautor: Mina » 29 sie 2011

7 epizod był całkiem fajny :-)

Ren wypadł bardzo fajnie ,jest słodziutki i ta scena z rozklejaniem paluszków była dosyć urocza dzięki Jego uśmiechowi, ale i troszkę słabo było widać że jest Jego pocieszeniem, oderwaniem od wrednej matki.
Pocałunek był słaby i wrażenia po nim Ren i Mio też słabe .... ale i tak było przyjemnie :-)

Mio ślicznie wyglądała w sukience w którą przebrała ją stylistka , wydaje mi się że ładniej niż Go Minam , chyba bardziej kobieco niż dziewczęco tak jak Go Minam.

Nie mogę się już doczekać 8 epa bo widzialam że będzie w nim gościnnie JGS i że Ren w taki uroczy, seksowny, słodki, gorący, romantyczny, zmysłowy i co jeszcze..... powie Mio że ją lubi :-)
W tym przebije JGS, dla którego powiedzenie tego było ciężkie, chyba bardziej się wstydził .
Ren pewnie też potem zacznie unikać tematu :-)

Oj ....fajnie będzie <3
Awatar użytkownika
Elmirka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 37
Rejestracja: 26 lip 2011

Re: [2011] Ikemen Desu ne

Postautor: Elmirka » 30 sie 2011

Mina pisze:7 epizod był całkiem fajny

Ren wypadł bardzo fajnie ,jest słodziutki i ta scena z rozklejaniem paluszków była dosyć urocza dzięki Jego uśmiechowi, ale i troszkę słabo było widać że jest Jego pocieszeniem, oderwaniem od wrednej matki.
Pocałunek był słaby i wrażenia po nim Ren i Mio też słabe .... ale i tak było przyjemnie

Mio ślicznie wyglądała w sukience w którą przebrała ją stylistka , wydaje mi się że ładniej niż Go Minam , chyba bardziej kobieco niż dziewczęco tak jak Go Minam.


Zgadzam się w 100% z powyższą wypowiedzią.

A zapowiedź 8 odcinka mnie po prostu zabiła :rolly: Najpierw było :shock:, że co, potem było cofnijmy i zobaczmy, to jeszcze raz, a na koniec wielkie WTF, co on(JGS) tam u diaska robi :wow:

Ale nie powiem zaskoczyli mnie pozytywnie, już się nie mogę doczekać, żeby zobaczyć kogo on tam gra i po co przylazł? Tylko Jang Geun Suk jak on wygląda, ta jego fryzura mnie dobija :wall: No cóż nadal jest piękny, cudny i takie tam, ale znikło, gdzieś to "COŚ", co miał w Yabie, ale mimo wszystko czekam z zapartym tchem dalszy rozwój akcji :D
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [2011] Ikemen Desu ne

Postautor: Mina » 30 sie 2011

Mnie też ta fryzurka dobija , wygląda tak troszkę nijak ale dalej jest uroczy.
Wydaje mi się że będzie grał siebie odwiedzającego japońskie gwiazdy .
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] Ikemen Desu ne

Postautor: Azzel » 05 wrz 2011

Jaka ta drama jest nudna :wall: wybaczcie, musiałam :omg:
O ile to się zapowiadało nieźle a HanaKimi nie bardzo tak teraz mamy odwrót, HanaKimi się rozkręciło a Ikemen nudzi, nuży, męczy i znęca sie nade mną chyba psychicznie. Ale żeby nie być takim marudnikiem to co mogę powiedzieć dobrego...? Hm, lubię tego stylistę Nany xD Uwielbiam hejterowe spojrzenie Shuu <3 (ogólnie kocham Fujigaye więc nie wiem czy jestem obiektywna xD ale naprawdę z takim ładnym hejtem patrzy na Rena xD) No i chyba tu mogę skończyć :/ Plot jakoś tak męczy starsznie, taki niby skrót YaBa ale zupełnie nie porusza. Nana mnie irytuje szalenie, Ren w sumie też zaczął mi się przejadać i to zdecydowanie. W sumie o wiele lepiej wypadają postaci drugoplanowe bo nawet Mio już doprowadza mnie do szału z tym swoim Len-sanem na ustach,aaaaaa. Mam nadzieję ze chociaż ten 8ep jakoś mnie zaciekawi bo będzie coś nowego w nim...
Aaaa, i miałam dodać co to miał być za motyw ze Smapem w dramie :confuse: Zastanawiam się kogo jeszcze zareklamują w tej dramie <był Smap, będzie JGS, czekać tylko trzeba na jakiegoś Arasha lub Kattuna, chociaż jak jedziemy po krajach to może jakaś Tajwańska gwiazdka się znajdzie xP)
Obrazek
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2011] Ikemen Desu ne

Postautor: Azzel » 08 paź 2011

KONIEC
Nie wiem kiedy to nastąpiło, że drama stała się bardziej nieoglądalna niż oglądalna. Obejrzałam w ostanie dwa dni odcinki 8-11 które zdecydowanie były nieoglądalne. Już tam pies mordę lizał Suce, że go wrzucili do tej dramy na chwilę, przez ostatnie epy jedyną mą radością dramy był Shu, który taki... aktywny się zrobił i w ogóle, to jego nienawistne spojrzenia :fav: ale poza tym... momenty miał Yuki i wsio. Główną bohaterkę znienawidziłam, zwłaszcza jak zaczęła te swoje cierpiętnicze monologi wewnętrzne, bardzo nieznośnym dla mnie głosem. Ren - o jejku, jaki on brzydki jest, te jego kaprawe oczka >_> nieee, fanką dramy nie będę. A Yuki - cóż, nawet czasami go lubiłam, ale na koniec dali mu takiego okropnego pudla na głowie D: Z resztą Shu który przez cała tą dramę chyba jedyny potrafił się nieźle ubrać to niestety... skrzywdzili go na koniec ;____; w ogóle powiedziałabym że ta drama w ogóle jest o tym jak nie powinno się ubierać, całe anjell było smutnym widokiem <oprócz Shuu, choć też nie zawsze:/>, kłamczucha, główna bohaterka jako dziewczyna wyglądała jak jakiś japiszon, o matkoooo... chyba styliści jako tako wyglądali, szkoda ze siebie umieli ubrać a reszty już nie bardzo :confuse: I ostatni mój ból - czy ktoś zliczył ile razy w odcinku bodajże 9 pojawiło się słowo "suki" bądź "hoshi"?? :wall:

Ogólnie - nie polecam, ZWŁASZCZA fanom YaB'a. Jedynie tym co na Fujigayę chcą popatrzeć :fav: i są odporni na słabe produkcje xD
Obrazek
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [2011] Ikemen Desu ne

Postautor: Mina » 08 paź 2011

Ja się tylko zgodzę z poprzednimi wypowiedziami .... ostanie 2 odcinki to juz totalne dno było.
Od YAB 1 000 000 ..... gorsze i jako drama bardzo kiepska .
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: [2011] Ikemen Desu ne

Postautor: Ai_tanu » 08 paź 2011

oglądałam tę dramę na zasadzie 'strzałka strzałka strzałka', i nie wiem po co wlasciwie to robiłam, bo obejrzenie odcinka nie zajmowało więcej niż 10 minut (poza pierwszym, który męczyłam) i powiem tak... to skrócona wersja YABa, tyle że o jakieś dziesięc klas słabsza, wszystkie najlepsze elementy YABa zostały pokazane tak nieudolnie, albo kompletnie pominięte, że aż żal, naprawdę...
aktorzy się nie popisali generalnie też, aczkolwiek, im dłużej oglądałam tym bardziej Ren wydawał mi się uroczy :rolly: mimo tego co pisze o nim Azzel XD niee, nie kocham go ani nic, ale stosunkowo chyba najlepiej z całej obsady wyszedł tak szczerze. najgorzej zdecydowanie Yuki, Nana-UEE (UEE była taka GENIALNA w tej roli...) i, niestety, głowna dziewczyna... a zapowiadała się w sumie tak dobrze... ale no nie wyszło. generalnie to nic im tu chyba nie wyszło specjalnie, smutno mi aż z tego powodu, no. nie spodziewałam się arcydzieł, ale można by to zrobić o wiele lepiej. uh.
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2011] Ikemen Desu ne

Postautor: Chie » 22 paź 2011

Ta drama zalicza się do moich ulubionych.Muzyka i aktorzy bardzo mi się podobali.Nie oglądałam w całości wersji koreańskiej a tylko niecały pierwszy epizod więc nie potrafię porównac obu dram.Jednak w obu głowne bohaterki robiły dziwne(śmieszne) miny.Jedyne co mi się nie podobało w tej dramie było to że wszyscy się w niej zakochali.Mógł choc jeden zostac przyjecielem ale oczywiście było inaczej.Kocówka taka nawet no ale 2 lata ....przegięcie jak dla mnie.Oprócz tych małych minusów stoi u mnie wysoko na liście.
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Awatar użytkownika
Panda
Co to jest dorama? o_O
Posty: 47
Rejestracja: 24 lip 2012
Lokalizacja: Elbląg; bywam czasem w Gdańsku i Toruniu

Re: [2011] Ikemen Desu ne

Postautor: Panda » 15 sie 2013

Jedna z nielicznych dram na podstawie koreańskich.
W większości nie podobała mi się, chociaż są momenty dla których warto obejrzeć jako dopełnienie po koreańskiej wersji.
:thumb: za 'Alone'
:thumb: za JGS w późniejszych odcinkach
:thumb: za scenę głównych bohaterów przed jej zniknięciem i scenę finałową na hali
obsada poza główną bohaterką (wystarczająco jest roztrzepana) mi się nie podoba
Obrazek

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość