[2014] Itazura na Kiss Love in TOKYO 2

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Re: [2014] Itazura na Kiss Love in TOKYO 2

Postautor: isamar84 » 21 sty 2015

8 odcinek za mną i zaczynam być coraz bardziej rozczarowana. Kotoko na praktykach jest jeszcze bardziej dziecinna, a Naoki nie okazuje jej wsparcia. Ciężkie praktyki Kotoko nie doprowadziły jej do takiego wyczerpania jak Ariel, więc może dlatego nie otrzymała od męża takiego wsparcia jak Xiang Qin. Niby Zhi Shu i Naoki powiedzieli to samo, ale sposób przedstawienia tych scen jest zupełnie inny i kolejny raz z korzyścią dla tajwańskiej wersji. Szkoda mi, bo naprawdę polubiłam pierwszy sezon i cieszyłam się na drugi, a tu blado, kruchi i nieciekawie...


Oglądam: Miss Rose ep8/23, Prime Minister and I ep6/16, In A Good Way ep10/21, Borrow Your Love ep9/14
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2014] Itazura na Kiss Love in TOKYO 2

Postautor: Cherry » 27 sty 2015

isamar84 pisze:8 odcinek za mną i zaczynam być coraz bardziej rozczarowana. Kotoko na praktykach jest jeszcze bardziej dziecinna, a Naoki nie okazuje jej wsparcia. Ciężkie praktyki Kotoko nie doprowadziły jej do takiego wyczerpania jak Ariel, więc może dlatego nie otrzymała od męża takiego wsparcia jak Xiang Qin. Niby Zhi Shu i Naoki powiedzieli to samo, ale sposób przedstawienia tych scen jest zupełnie inny i kolejny raz z korzyścią dla tajwańskiej wersji. Szkoda mi, bo naprawdę polubiłam pierwszy sezon i cieszyłam się na drugi, a tu blado, kruchi i nieciekawie...


niestety po 9 epie zgadzam się z Tobą w stu procentach. Naoki jest chłodny jak lód, nie wspiera żony, dopiero w kryzysowej sytuacji pokazuje, że Kotoko nie jest mu jednak obojętna. Nie na tym polega małżeństwo. Najgorsze jest właśnie to, że oceniamy tę dramę przez pryzmat tajwańskiej wersji, gdzie chemia była nieziemska, a Zhi Shu potrafił okazywać uczucia :P
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Re: [2014] Itazura na Kiss Love in TOKYO 2

Postautor: isamar84 » 27 sty 2015

Cherry pisze:niestety po 9 epie zgadzam się z Tobą w stu procentach. Naoki jest chłodny jak lód, nie wspiera żony, dopiero w kryzysowej sytuacji pokazuje, że Kotoko nie jest mu jednak obojętna. Nie na tym polega małżeństwo. Najgorsze jest właśnie to, że oceniamy tę dramę przez pryzmat tajwańskiej wersji, gdzie chemia była nieziemska, a Zhi Shu potrafił okazywać uczucia :P

Tak sobie myślałam, że może 9 odcinek, jako, że ten epizod był pominięty w TKA, jakoś coś zmieni, ale nie. To się dobrze ogląda, mimo wszystko, może dlatego, że pokochałam tą historię dzięki Ariel i Joe'mu, ale boli mnie postać Naokiego. Kotoko daje radę, ale to co było fajne m/dzy nimi w poprzednim sezonie, teraz stało się problemem. Najgorsze w Naokim jest dla mnie to, że on nawet w ich chwilach sam na sam, jest tak samo zimny, no chyba, że rzeczywiście musi coś robić, ale i tak bez szaleństw. Bez chemii między nimi jest mdło, tym bardziej, że przyjaciele są tu w dużo większym tle. Chciałabym nie porównywać do TKA, ale ciężko jest się tego pozbyć, po prostu nie jestem w stanie, bo te same sytuacje aż się proszą o to. Mimo wszystko wiem, że będę oglądać tą historię do końca, bo choć ją znam, choć nie jestem z tej wersji w pełni zadowolona, to obejrzałam koreańską wersję w całości, zmuszając się do oglądania. Tu tak nie jest, więc już jest na plus :D
Oglądam: Miss Rose ep8/23, Prime Minister and I ep6/16, In A Good Way ep10/21, Borrow Your Love ep9/14
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2014] Itazura na Kiss Love in TOKYO 2

Postautor: Cherry » 28 sty 2015

isamar84 pisze:Tak sobie myślałam, że może 9 odcinek, jako, że ten epizod był pominięty w TKA, jakoś coś zmieni, ale nie. To się dobrze ogląda, mimo wszystko, może dlatego, że pokochałam tą historię dzięki Ariel i Joe'mu, ale boli mnie postać Naokiego. Kotoko daje radę, ale to co było fajne m/dzy nimi w poprzednim sezonie, teraz stało się problemem. Najgorsze w Naokim jest dla mnie to, że on nawet w ich chwilach sam na sam, jest tak samo zimny, no chyba, że rzeczywiście musi coś robić, ale i tak bez szaleństw. Bez chemii między nimi jest mdło, tym bardziej, że przyjaciele są tu w dużo większym tle. Chciałabym nie porównywać do TKA, ale ciężko jest się tego pozbyć, po prostu nie jestem w stanie, bo te same sytuacje aż się proszą o to. Mimo wszystko wiem, że będę oglądać tą historię do końca, bo choć ją znam, choć nie jestem z tej wersji w pełni zadowolona, to obejrzałam koreańską wersję w całości, zmuszając się do oglądania. Tu tak nie jest, więc już jest na plus :D

Mam dokładnie tak samo. Jest okej, byłoby świetnie gdyby "ocieplili" Naokiego - chociażby w sytuacjach w domu, w sypialni :P
Też obejrzę do końca bo Kotoko jest przeurocza jak cała rodzina Irie. Tylko jak Naoki powiedział że wybrał Kotoko bo ona dla niego zostałaby w Tokio niezależnie od wszystkiego... To zabrzmiało jakby oczekiwał od wybranki bezgranicznego uwielbienia a sam miał wyje****. Albo jak się obudzili w łóżku to powiedział że jest brzydka (no dobra coś o workach od oczami chyba). Niby śmieszne ale ja bym z takim człowiekiem nie mogła xD Kotoko jest dla niego za dobra :P
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2014] Itazura na Kiss Love in TOKYO 2

Postautor: Mizuki » 04 lut 2015

Po 10 epku stwierdzam, ze to jest coraz gorsze! Zrobiło sie najnormalniej w świecie nudno i chyba jednak to za sprawą Naokiego. O rany co to za drewno! Umarłabym z takim facetem z nudów, a przecież nie tak powinno być. Juz sama nie wiem czy to jednak nie wina samego aktora, któremu najnormalniej w świecie brakuje haryzmy. W zasadzie juz nikogo nie lubię w tej dramie.
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2014] Itazura na Kiss Love in TOKYO 2

Postautor: Cherry » 04 lut 2015

Niestety zgadzam się... Mam wrażenie że dla Naokiego klepanie po plecach to najlepszy sposób by okazać miłość xD Serio przez cały 10 ep zastanawiałam się jak przemęczę jeszcze 6 pozostałych. Może jeszcze będzie lepiej.
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Re: [2014] Itazura na Kiss Love in TOKYO 2

Postautor: isamar84 » 05 lut 2015

Cherry pisze:Mam wrażenie że dla Naokiego klepanie po plecach to najlepszy sposób by okazać miłość
jeszcze dodajmy do tego głaskanie po głowie i widzimy jaki jest wylewny w uczuciach i tak dla kontrastu, Spoiler! jakby trzeba było od 7 minuty do 8:10 scena "klepania po plecach" w wykonaniu Zhi Shu, jakby ktoś nie widział lub nie pamiętał [youtube]https://www.youtube.com/watch?v=WLzlQoxYSH4&list=PL9x0hJs_FlKwpOmNLcfz-AZqVGofrjsnJ&index=22[/youtube]

Rzeczywiście ten odcinek był nudny, nawet bez oglądania TKA, nie byłabym zachwycona tym, co widać w kolejnych odcinkach. Jak dla mnie Kotoko za bardzo wrzeszczała w tym odcinku, a Nokiego mogło by nie być, nie zauważyłabym różnicy, jest tak nijaki. Ma zawsze ten sam wyraz twarzy, zero emocji, a bez niego to o czym jest ta drama, o samej Kotoko? Naprawdę mam wrażenie, że jego obecność w kolejnych odcinkach prawie niczemu nie służy, no może pokazaniu, że nikt nie jest w stanie zrozumieć czemu Kotoko go kocha i czuje się w ich związku szczęśliwa, to jest wielka zagadka....

Po obejrzeniu już sporej masy dram, nigdy żadne wyznanie miłości mi się nie podobało tak jak w TKA w 20 odcinku, 2 razy wyznawane. Tu nie mam co liczyć na podobne emocje.Nawet na ich ułamek, ale ciągle żywię nadzieję, że coś się zmieni w którymś odcinku i będzie lepiej. A myślałam, że choć nie mam co liczyć na namiętność, to postarają się i pokażą od emocjonalnej strony dobrze, wychodzi na to, że czasem życzenia nie powinny się spełniać (2 sezon do nich należy).

Cóż, znowu chcę pokładać nadzieję, że wyjazd Naokiego coś ruszy w ich relacjach, aczkolwiek przegląd do 11 odcinka nie wzbudza zbytnio takich nadziei...
Oglądam: Miss Rose ep8/23, Prime Minister and I ep6/16, In A Good Way ep10/21, Borrow Your Love ep9/14
Awatar użytkownika
czerteziki
Przyklejony do ekranu
Posty: 628
Rejestracja: 24 wrz 2006
Lokalizacja: Somewhere over the Rainbow
Kontaktowanie:

Re: [2014] Itazura na Kiss Love in TOKYO 2

Postautor: czerteziki » 13 lut 2015

O ile po raz pierwszy pierwszy sezon podobał mi się bardzo, bo Kotoko nie była jakoś tak wybitnie dziecinna i miałam wrażenie, że nie płacze ciągle.. to 2 sezon... mhhh TKA to nie jest na pewno..... na początku nawet podobała mi się ten brak metamorfozy Iri.... w sumie to nawet nie pamiętam jak on ma na imię bo ciągle Iri Iri... aż do przesady....

Ale wracając do tematu na początku podobało mi się to, że on tak bardzo się nie zmienił.. bo co nagle 2-3 miesiące i miałby cały czas się uśmiechać... ale też... do przesady..... mam wrażenie jakby po tym ślubie cofnęli się do podstawówki.... miziu miziu w główkę i buziaczek w czułko... blehhhhh Kotoko tak zdziecinniała.... chyba były jakieś negatywne opinie, że w pierwszym sezonie jest tylko głupia naukowo a nie życiowo..... i teraz w drugim nadrabiają.....

Scena zazdrości.. no ludzie co to było? WTF? Pamiętam w TKA, najpierw zarobił w mordę na schodach od teścia a później tylko gorzej było......

Tutaj zupełnie na odwrót... jak w Tajwańskiej wersji jedynka była dobra ale się jak dla mnie ciągnęła i ciągnęła za dużo naburmuszonego ZI Shu tak tu na odwrót w jedynce ok... i te półuśmiechy i akcja nie była nawet tak wydłużona.... za to w dwójce... mhhhhh no w 10..... podobało mi się jak zaczął się śmiać ze zdjęć teściowej... ale czy to było na miejscu... i później jak przykrył żonę.... jakby wolał żeby się nie odkrywała... im więcej warstw tym lepiej.... :wall: :wall:

A Cristina.... no dajcie spokój... w tej peruce..... to jakiś stereotyp angola.... koszmar w tajwańskiej wersji była taka ładna..... I psa nie było... :( Szkoda.... Może Xiang Qin i nie jest taka ładna jak Kotoko.... ale wydawała się bardziej szczera w tym co robiła... miała tyle pasji.....

Jak nic nie zrobią z Irim to będzie dopiero porażka.... na koniec zamiast słynnego... "przeraża mnie każdy dzień bez Ciebie" będzie "przeraża mnie każdy dzień z Tobą" :P :P
Obrazek
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2014] Itazura na Kiss Love in TOKYO 2

Postautor: Cherry » 18 lut 2015

W jedenastym epie w końcu mamy eksplozję uczuć (porównując do pozostałych odcinków) xD

Pierwsza część mnie nudziła bo Yuki i koleżanka to taka powtórka z rozrywki. Z tym, że dziewczynka wydaje się dużo bardziej ogarnięta niż Kotoko. Za to Kotoko stała się kopią swojej teściowej...

A Naoki... mam wrażenie że ma wyrąbane na to małżeństwo. Serio. Jeśli ma zamiar wyjechać to powinien najpierw porozmawiać z żoną a nie kłócić się z nią przy całej rodzinie. A jeśli tak naprawdę miał dobre intencje to powinien to powiedzieć żonie a nie teściowi xD
A na końcu Kotoko tak ładnie prosiła o pożegnalny pocałunek a Naoki co? Odwrócił się na pięcie i poszedł. :shake:
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2014] Itazura na Kiss Love in TOKYO 2

Postautor: Mizuki » 23 lut 2015

Cherry pisze:W jedenastym epie w końcu mamy eksplozję uczuć (porównując do pozostałych odcinków) xD

Pierwsza część mnie nudziła bo Yuki i koleżanka to taka powtórka z rozrywki. Z tym, że dziewczynka wydaje się dużo bardziej ogarnięta niż Kotoko. Za to Kotoko stała się kopią swojej teściowej...

A Naoki... mam wrażenie że ma wyrąbane na to małżeństwo. Serio. Jeśli ma zamiar wyjechać to powinien najpierw porozmawiać z żoną a nie kłócić się z nią przy całej rodzinie. A jeśli tak naprawdę miał dobre intencje to powinien to powiedzieć żonie a nie teściowi xD
A na końcu Kotoko tak ładnie prosiła o pożegnalny pocałunek a Naoki co? Odwrócił się na pięcie i poszedł. :shake:



Jaką eksplozję uczuć? Miałam jakąś skrócona wersje czy jak? Drewno, kłoda, kamień ma wiecej życia niż Naoki w tej dramie!!! Przecież to młode małżeństwo tam powinny iskry lecieć, wióry, a za to mamy na koniec krótkie Adieu!!!
Pytanie Kotoko czy może przyjechać na wakacje!!! Serio? Co oni tej młodzieży wciskają przez tą drame ? Niby, że żona to takie przymusowe dobro? Fajnie jak jesteś ale lepiej jak Cie nie ma. Błagam !!! Co to było ?? Normalnie na pożegnanie powinien byc jakiś gorący kiss, tulenie, odprowadzenie do następnej stacji!!! Oj, oj kopnelabym dawno !



A tak na marginesie ta drama ma jakaś ramówkę bo dziwnie wychodzą te odcinki ...
Awatar użytkownika
czerteziki
Przyklejony do ekranu
Posty: 628
Rejestracja: 24 wrz 2006
Lokalizacja: Somewhere over the Rainbow
Kontaktowanie:

Re: [2014] Itazura na Kiss Love in TOKYO 2

Postautor: czerteziki » 27 lut 2015

Mizuki86 pisze:
Jaką eksplozję uczuć? Miałam jakąś skrócona wersje czy jak? Drewno, kłoda, kamień ma wiecej życia niż Naoki w tej dramie!!! Przecież to młode małżeństwo tam powinny iskry lecieć, wióry, a za to mamy na koniec krótkie Adieu!!!
Pytanie Kotoko czy może przyjechać na wakacje!!! Serio? Co oni tej młodzieży wciskają przez tą drame ? Niby, że żona to takie przymusowe dobro? Fajnie jak jesteś ale lepiej jak Cie nie ma. Błagam !!! Co to było ?? Normalnie na pożegnanie powinien byc jakiś gorący kiss, tulenie, odprowadzenie do następnej stacji!!! Oj, oj kopnelabym dawno !


Na szczęście widziałam tą samą wersję co Ty.. jeszcze jedno poklepanie po czole i (zniknął wymiotujący emot? bo nie widzę?) Dotrwam do końca ale chyba na dużym przewijaku.... jakkolwiek to dwuznacznie brzmi.... Kotoko jest coraz głupsza zamiast mądrzejsza lub choćby równie głupia..... Naoki to kłoda... nawet w K-wersji były uśmiechy i jakiekolwiek kiss a tu... trauma..... Nawet słonie po połączeniu w pary mają w sobie więcej miłości....
Obrazek
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2014] Itazura na Kiss Love in TOKYO 2

Postautor: Cherry » 27 lut 2015

Z tą eksplozją uczuć to był sarkazm. 12ep nie wkurzał mnie tak jak poprzednie. Ale czy to normalne, że lekarze spotykają się z pacjentami po pracy? Tak czy inaczej cieszę się, że drama powoli się kończy.
Awatar użytkownika
czerteziki
Przyklejony do ekranu
Posty: 628
Rejestracja: 24 wrz 2006
Lokalizacja: Somewhere over the Rainbow
Kontaktowanie:

Re: [2014] Itazura na Kiss Love in TOKYO 2

Postautor: czerteziki » 04 mar 2015

Cherry pisze:Z tą eksplozją uczuć to był sarkazm. 12ep nie wkurzał mnie tak jak poprzednie. Ale czy to normalne, że lekarze spotykają się z pacjentami po pracy? Tak czy inaczej cieszę się, że drama powoli się kończy.


Eksplozja uczuć w 12 epie to nic w porównaniu z 13......... Ja nie mogę co za drewno....... I to ze sceny na scenę bardziej sztywnieje... koszmar jakiś.... Scena szpitalna po powrocie Naoki....... jakby dwoje nieznajomych o innych orientacjach sexualnych się spotkało.... To przypadkowi ludzie na przestanku więcej chemii w sobie mają.... Już nawet uśmiechy półgębkiem zostały zaprzestane.... bo to skrzywienie twarzy to uśmiech nie jest :wall: :wall: :wall:

Kto to reżyseruje? :crazy: Powiem tak dla mnie to seria szczególnie II dla wytrwałych i miłośników (na pewno nie mangi) roślinności.... Jest płacząca wierzba.... dąb... i dużooooo drewna.... Słowem dla BOTANIKÓW


Po epku 14.... poza jedną sceną (kissa) dla mocno wytrwałych.. Kotoko dla mnie jest nie do zniesienia.... już wolę drzewa.. przynajmniej można popatrzeć i odpocząć... podelektować się ciszą..... a Kotoko jest jak mały ratlerek... głupie, jazgocze i *&(*&(8 (robi kaka) do lasu
Obrazek
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Re: [2014] Itazura na Kiss Love in TOKYO 2

Postautor: isamar84 » 11 mar 2015

A mnie jakoś już od 2 ostatnich odcinków już tak bardzo nic nie denerwuje, nie to żebym się zachwycała, ale przeszłam już nad porządkiem dziennym, że z nich marna jest para i nie mam się co spodziewać nawet odrobiny czułości z ich strony, bo nawet ich kissy wyglądają sztucznie (choć ten ostatni jakby był nieco lepszy od poprzednich :?). Zdecydowanie bardziej mi podchodzą tajwańskie rozwiązania scenek niż te tutaj, śmiać mi się chciało jak widziałam Yuukiego chcącego porozmawiać z bratem, który stoi prawie jak na baczność i odpowiada jakby był u nauczyciela. Nawet między braćmi nie ma swobody.Jak widzę Naokiego, to nie wzbudza on mojego zaufania jako lekarz, mam wrażenia, że to małolat, który przebrał się w kitel lekarski. Jeszcze ta jago wieczna, niezmienna mina, okraszona ostatnimi czasami jakimś tam uśmiechem - po prostu nic się tam nie dzieje.Mam nadzieję, że wytną oni ostatnie sceny historii z wyznaniem miłości, bo nie chcę widzieć tego w ich wykonaniu.
Oglądam: Miss Rose ep8/23, Prime Minister and I ep6/16, In A Good Way ep10/21, Borrow Your Love ep9/14
Awatar użytkownika
czerteziki
Przyklejony do ekranu
Posty: 628
Rejestracja: 24 wrz 2006
Lokalizacja: Somewhere over the Rainbow
Kontaktowanie:

Re: [2014] Itazura na Kiss Love in TOKYO 2

Postautor: czerteziki » 18 mar 2015

No bez żartów wtf?
Obrazek

Nie to już nawet zabawne jest... Wszystko sztywno w odpowiedniej kolejności..... Każda scena jest... że drewniana to trudno.... Dla pasjonatów gatunku i historii ja przewinę do końca.. bo nie lubię niczego rozgrzebanego zostawić.... :crazy:
Obrazek

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości