[1998] With Love

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

[1998] With Love

Postautor: Azzel » 10 kwie 2016

*With Love*
Obrazek

Garunek: Romans
Ilość odcinków: 12
Oglądalność: 17.9
Stacja: Fuji TV
Okres emisji: 1998.04.14 - 1998.06.30
Czas emisji: Wtoreky 21:00
Piosenka przewodnia: Destiny - My Little Lover

Obsada:
Takenouchi Yutaka - Hasegawa Takashi
Tanaka Misato - Murakami Amane
Oikawa Mitsuhiro - Yoshida Haruhiko
Fujiwara Norika - Imai Kaori
Kawaoka Daijiro - Kinoshita Kentaro

Opis dramy:
Hasegawa Takashi, znany kompozytor, pracujący obecnie przy piosenkach reklamowych, wysyła przez przypadek kawałek niedokończonego utworu pod innego maila. Odbiorcą okazuje się pracownica banku - Amane, którą ów utwór bardzo poruszył i postanawia odpisać na wiadomość, uzewnętrzniając się przy tym. Przystojny kompozytor olałby wiadomości słane od nieznajomej, gdyby nie to, że podpisała się jako Teruterubozu - ostatnia rzecz, którą pozostawiła po sobie jego była miłość....

Ode mnie:
Dużo i niedużo można by o tej dramie powiedzieć. Po pierwsze - że drama ta w zasadzie jakoś nadzwyczajna nie jest, takie japońskie "Masz wiadomość".Tylko że za czasów windowsa 95. Do tego Amane jako hobby mówi o "surfowaniu po necie", krótko mówiąc tak wyglądał nerd komputerowy z lat '90 :rolly:
Czas na offtop: Hasegawajest ciasteczkiem do sześcianu *___* *** koniec offtopu.
Druga rzecz - to chyba przełom kiedy z tematyki seksu i miłości fizycznej, dramy japońskie przeszły na zderzenia kłód, przekaz naczelny dramy to - "przez to że mieliśmy bliski kontakt fizyczny - nie rozumieliśmy się". I takie tam, podejrzewam że jak zobaczę coś z 2000 roku, to już będą kłody, z resztą z rozwojem dramy od odważniejszych scen przechodzimy do składu z drewnem. No cóż.
Offtop: Nie poznałam Hasegawy, sprawdziłam któż to, no i cóż, jak widać to piernikowe ciasteczko, z czasem nawet lepsze <3
► Pokaż Spoiler
*koniec offtopa*

A teraz czas na spoilerowe wynurzenia:
► Pokaż Spoiler


Z kwestii technicznych jeszcze - miałam bardzo słaba jakość dramy z hardsubami - czasami nie byłam pewna czy drama jest czarno biała czy nie :rolly: dopiero jakieś czerwone samochody mnie wyprowadzały z błędu, a pod koniec dramy odkryłam ze wspomnienie poprzedniego odcinka naprawdę było czarno-białe! No mistrz z ostatnim odcinkiem, nie ma to jak ucięte ostatnie 30sekund dramy w których subber opowiada nam jak się skończyła drama :rolly:

Jak dla mnie drama tylko do obejrzenia - z ciekawości - jak to te lata '90 wyglądały <Windows 95, hej!>. No i w sumie by popatrzeć na Takenouchiego za młodu :fav: Który na koniec dorobił się - uwaga uwaga - laptopa! *SZOK* :faint:


Obrazek

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość