[2005] Hana Yori Dango

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Postautor: evelinux » 18 sie 2009

hmmm no tak, niestety jak Junek ci nie podchodzi to my juz nic na to nie poradzimy niestety.. szkoda, szkoda.. ale dla nas, fanek Juna jak najlepiej xD


Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Postautor: akire » 27 sie 2009

to była moja druga drama w życiu, wzięłam się za nią oczywiście z rozpędu za Shunkiem po Hana Kimi :P prawdę mówiąc lepiej, żeby skończyła się na pierwszej serii. koniec drugiej zalatywał absurdem, którego kulminacją zresztą był Final (podaruję sobie relację...). dość powiedzieć, że z perspektywy czasu oceniam tą dramkę raczej nisko i zupełnie nie rozumiem zbiorowej histerii na jej punkcie ;)

przede wszystkim dostałam chronicznego uczulenia na MatsuJuna, po prostu patrzeć na niego nie mogę, ponadto spieprzył tą rolę jak tylko się dało (dla mnie, bo wiem, że istnieją ludzie, którym się podobała). miał być sympatycznym baka-łajdaczkiem, a wyszedł irytującym idiotą :> za to Ogurek całkiem sobie poradził, jego Hanazawa Rui po prostu chwyta za serduszko i nie chce puścić, choć też przerysowany jest gdzieniegdzie.

w sumie lubię romansiki, ale wolę gdy babka wybiera MOJEGO ulubionego bohatera a nie tego "drugiego" :P (tutaj wyższość Hana Kimi, choć Toma jest aktualnie moim mężem miesiąca <pożyczam określenie, jest cudne, nie wiem kto go wymyślił, ale może nawet tutaj to przeczytałam gdzieś>)
Obrazek
Awatar użytkownika
lovegood
Przyklejony do ekranu
Posty: 694
Rejestracja: 22 lut 2009
Lokalizacja: Tychy

Postautor: lovegood » 28 sie 2009

akire pisze:przede wszystkim dostałam chronicznego uczulenia na MatsuJuna, po prostu patrzeć na niego nie mogę, ponadto spieprzył tą rolę jak tylko się dało (dla mnie, bo wiem, że istnieją ludzie, którym się podobała). miał być sympatycznym baka-łajdaczkiem, a wyszedł irytującym idiotą :>


No widzisz, ja go odbierałam właśnie jako sympatycznego baka-łajdaczka przynajmniej przez pierwszą serię bo w drugiej rzeczywiście stał się irytujący ^^

A jeśli chodzi o związek Makino i Ruiego...No cóż, szkoda chłopaka na taką dziewczynę, D. i M. byli siebie warci ^^
Awatar użytkownika
Tsunami
Oglądam regularnie xD
Posty: 125
Rejestracja: 17 sie 2009
Lokalizacja: Koszalin/Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Tsunami » 28 sie 2009

Hana Yori Dango to prawdopodobnie ta drama, której nigdy nie obejrzę. Nie lubię za bardzo romansów (szczególnie, gdy za długo się ciągną), za wieśniackim loczkami MatsuJuna też nie przepadam, więc może tak zostać.
Ale fankom on się chyba podobał, skoro zapewnił sobie w tej roli tyle fanek o_O Tak samo jak Mao zresztą, którą też do dzisiaj uwielbiają za tę rolę.
A tak dodatkowo: Arashi popełniło na potrzeby tej dramy najbardziej tandetną i paskudną piosenkę w całym swoim bogatym dorobku. Oby nigdy już nie pobili tego rekordu.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 28 sie 2009

Oj, oj. Nie zareagowałam na wcześniejszego posta, który bynajmniej matsuJuna nie wielbił, ale zauważ że przyznajesz, Tsunami, że romansów nie lubisz. Więc twoje lubienie Hanadanu jest z góry skazane na porażkę.

Ktoś kto lubi romanse (weźmy na przykład... no nie wiem... mnie ^^) w większości jest w stanie to przezyć, bo przyswaja sobie podstawowe elementy i założenia.
HYD jest tak piękna historią, Jun-nichan jest tak genialny w swojej roli (zresztą, nie tylko on, reszta obsady również), że dla mnie to jest czysty klasyk. Znam tę dramę na pamięć, ogólnie jestem fanką tej historii, więc oglądam ją we wszystkich wersjach.

Jun nie ma tandetnych loczków ^^
Love so sweet jest wspaniałą piosenką :D

O tak, wyraziłam swoje zdanie :D ^^
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Tsunami
Oglądam regularnie xD
Posty: 125
Rejestracja: 17 sie 2009
Lokalizacja: Koszalin/Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Tsunami » 28 sie 2009

Nie no, oczywiście, ja MatsuJunowi niczego nie ujmuję (przeważnie jestem dla niego wredna, ale jakby na to nie spojrzeć, dzięki niemu wdrożyłam się w Arashi), nawet podobały mi się króciutkie scenki na youtube w których Doumyoji-Był-Kretynem-Ale-Uroczym. To pewnie yłay dla mnie świetna seria, gdyby nie ten romans :P

A Love so sweet naprawdę jest śliczne i ma ładny teledysk. Szkoda, że w One love tak nie mogli XD
Awatar użytkownika
Tsunami
Oglądam regularnie xD
Posty: 125
Rejestracja: 17 sie 2009
Lokalizacja: Koszalin/Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Tsunami » 28 sie 2009

To miłe, gdy fanki i niefanki mogą zjednoczyć się w jednym akcie i poświęcić się mu z niekłamaną przyjemnością ;)

Maru może czuć się pozdrowiony, przekazałam mu co trzeba. A co tam, pochwalę się też plakatem News, przerobionym przez kumpelę XD
Obrazek

Swoją drogą, dziś zasłyszałam, że inna kumpela, z którą byłam na drama night na Pierniku już obejrzała Boys before flowers i będzie oglądała Hanadan XD Zdążyła już upewnić się, czy Rui i Sano byli odgrywani przez tę samą osobę.
Uroczo.
Awatar użytkownika
KiAnka
Oglądam regularnie xD
Posty: 104
Rejestracja: 30 cze 2009
Lokalizacja: stamtąd.

Postautor: KiAnka » 12 lut 2010

Doszłam do wniosku że przymuszenie mojej siostry do oglądania dram było niezłym pomysłem XD Jej komentarze mnie zwalają z nóg.

Wczoraj doszła do wniosku, że Rui ma fryzurę jakby jechał na motocyklu bez kasku (leciała ta scena jak on wylatywał do Francji). Po chwili popatrzyła na Tsukasę i "on też, tylko jeszcze jakby deszcz padał". Już nie mówiąc tym jabłku. Bo to było takie dramatyczne: jak Tsukasa mówił o tym 'jak spotkasz jakiś złych ludzi w Paryżu daj znać' itd to miał łzy w oczach, potem Rui już odchodził, potem Soujiro/Akira dał Tsukasie jabłko dla Ruiego, a moja siostra "o, jabłko na pocieszenie?"

Skonałam :D . Odkrywam nowe tajniki oglądania dram xD Najbardziej dramatyczną scenę potrafi podsumować tak, że ze śmiechu nie widzę telewizora :rolly:
Aaa, kotki dwa, szarobure obydwa...

World is beautiful so everyone shut up and be happy!!!!!!!!!!
Awatar użytkownika
EwCzAkIs
Przyklejony do ekranu
Posty: 579
Rejestracja: 12 mar 2010
Lokalizacja: Traktor Mira brum-brum ^^

Postautor: EwCzAkIs » 16 mar 2010

Dobra skonczylam dzis ogladac HYD - wszystko 1, 2 i final i musze sie kurcze wypowiedziec poniewaz...eee... musze? :wink:
Generalnie tylko utwierdzilam sie w przekonaniu ze zdecydowanie wole HYD od BBF, chociaz idel tej historii powstalby gdyby te dwie serie polaczyc (najfajniejsze elementy z HYD + najfajniejsze z BBF = ideal xD)
Najbardziej powalajacy Matsu J. :mrgreen: przez wszystkie odcinki zastanawialam sie jak to mozliwe ze ten przyglup w beznadziejnych loczkach to ta sama osoba co w Gokusen 1 :shock: Powaznie jak np. w drygiej czesci w ktoryms odcinku jego siostra sprowadzila Makino do jego rezydencji i on z zacgwytu rzucil sie na lozko i zaczal sie tarzac po nim to mi mojego psa przypominal xD. Ogolnie ta postac mnie ciagle bawila takze pomimo tego ze glupia to ja lubie - widac mam slabosc do glupkow. W finale jak gonil zlodzieja to wygladalo jak sceny z matrixa doslownie - czymze jest grawitacja? Juna ona nie dotyczy pffff ;).
Nie rozumiem tylko jednego - jezeli mamy np. postac ktora zowie sie Makino Tsukush to wydawalo mi sie ze powiedzmy ze Makino to jest forma uzywana przez osoby mniej z nia zzyte a Tsukush dla najblizszych czy jakos tam tak jest chyba tak??? Bo caly czas sie zastanawialam czemu Tsukasa nigdy nawet po slubie nie mowil do niej Tsukush a on na niego Tsukasa tez nie wolala :?: hmmm... chyba troche to zamotalam ale moze zrozumiecie o co mi chodzi... xD
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Postautor: Volli » 16 mar 2010

zaczal sie tarzac po nim to mi mojego psa przypominal


LOL - Zobacz Kimi wa Petto!!! [Więcej nie napiszę, za bardzo się zwijam ze śmiechu *idzie się opanować*]
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Postautor: Reira » 16 mar 2010

EwCzAkIs pisze:Powaznie jak np. w drygiej czesci w ktoryms odcinku jego siostra sprowadzila Makino do jego rezydencji i on z zacgwytu rzucil sie na lozko i zaczal sie tarzac po nim to mi mojego psa przypominal xD.

Moja ulubiona scena z HYD, jedna z niewielu jakie sobie mogę przypomnieć jak teraz o tym myślę. Oglądałam ją dawnych parę lat temu, MatsuJun był takim ślicznym chłopczykiem. Gra bardzo dobrze Domjojiego, czy jak mu tam było. Doskonałe połączenie szaleństa, uporu i samozadowolenia.

Też polecam Kimi wa Petto.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 16 mar 2010

E tam Tsukasa :P
Już ktoś o tym wspominał wcześniej i w dalszym ciagu twierdzę że dla nich to właśnie było coś takiego pieszczotliwego :P Nie mówili tak bo byli nieśmiali tylko po prostu - po nazwisku do siebie :D Niektóre pary tak mają, a już takie charakterki jak ta dwójka to prędzej by własne buty zjadły niz uderzyły w czułą nute :D

Glad że ktoś również uważa to za jedyną słuszną adaptacje :D
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Speak
Przyklejony do ekranu
Posty: 630
Rejestracja: 03 lut 2010
Lokalizacja: okolice B-stoku
Kontaktowanie:

Postautor: Speak » 16 mar 2010

Eggie pisze:Glad że ktoś również uważa to za jedyną słuszną adaptacje :D

Nie tylko wy. Ja też HYD będę bronić rękami i nogami :)
Awatar użytkownika
lovegood
Przyklejony do ekranu
Posty: 694
Rejestracja: 22 lut 2009
Lokalizacja: Tychy

Postautor: lovegood » 16 mar 2010

EwCzAkIs pisze: Bo caly czas sie zastanawialam czemu Tsukasa nigdy nawet po slubie nie mowil do niej Tsukush a on na niego Tsukasa tez nie wolala :?: hmmm... chyba troche to zamotalam ale moze zrozumiecie o co mi chodzi... xD


Haha, zawsze mnie to śmieszyło xD Ale RAZ w finale powiedział O NIEJ Tsukush-san. Byłam w szoku o.O
Awatar użytkownika
EwCzAkIs
Przyklejony do ekranu
Posty: 579
Rejestracja: 12 mar 2010
Lokalizacja: Traktor Mira brum-brum ^^

Postautor: EwCzAkIs » 16 mar 2010

lovegood pisze:Haha, zawsze mnie to śmieszyło xD Ale RAZ w finale powiedział O NIEJ Tsukush-san. Byłam w szoku o.O

No co ty? powaznie? przegapilam ta wiekopomna chwile??? <wyrywa wlosy z glowy> xD jak kiedys przypomni ci sie gdzie to bylo to daj znac - musze to zobaczyc na wlasne oczy 8)

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości