[2002] Long Love Letter

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Eliza » 14 lut 2007

huhuhu^__^ Pierwszy odcinek wygląda obiecująco. ^__^ Choć bardziej ze względu na potencjalne zwiazki uczuciowe, niz końcowy krater... ^^* Ale podejmuję ryzyko na własną odpowiedzielność i dam rade nawet dramie z kraterem :D Oby nie było jakichś przegięć :P

A tak poza tym, to jestem miło zaskoczona obsadą, której nie sprawdzałam przed obejrzeniem i wiedziałam tylko, że Yama P tam bedzie. A tymczasem jest Kobozuka, Yamada (ten z sekai no chuushi de... i Taiyou no uta), Tsumabuki (za któym nie przepadam, ale zawsze to znajoma twarz i niezły aktor ^^*).
Kobozuka prezentuje się niezwykle ciasteczkowo jako sensei :D

Zobaczymy, co bedzie dalej...


Awatar użytkownika
Shina
Przyklejony do ekranu
Posty: 664
Rejestracja: 25 sty 2006
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Shina » 16 lut 2007

zakonczenie nie podobalo mi sie wogole :/ fajnie zrobiona dramka ale to zakonczenie no :/// grrrr
Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Eliza » 25 lut 2007

Drama taka średnia mi się wydaje. oceniłabym ją 6/10. 8/10 jeśli patrzeć na obsadę :D Strasznie dużo scen po prostu przewijałam dalej.

Za to miłosny wątek z Asamim w roli głównej podobał mi się. Chyba jeszcze nie widziałam dramy w której para głównych bohaterów jest ze sobą od początku do końca- chociaż niby ze sobą nie chodzili to i tak oboje wiedzieli o co chodzi. I w sumie nie chodząc ze sobą zachowywali się bardziej jak na parę przystało niż w większości innych dram. Poza tym ile można oglać "on ja kocha, ona go też, ale nie mogą być ze sobą, bo coś tam". I nawet liczba pocałunków przewyższyła jeden ^_~

Za nic nie zakumałam zakończenia!!!!. Gdyby ktoś mógł mi napisać, o co w tym wszystkim chodziło i na co w końcu wyszło, to byłabym wdzięczna!
Awatar użytkownika
Gwiazdeczka
Przyklejony do ekranu
Posty: 643
Rejestracja: 25 sty 2006
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Gwiazdeczka » 25 lut 2007

mysle ze w zakonczeniu byly pokazane dwa swiaty rownolegle. jeden w ktorym utkwili w przyszlosci i drugi swiat rownolegly do pierwszego przedstawiajacy terazniejszosc (chyba malo zrozumiale napisalam :P )

anyway ogolnie drama dziwna. ta cala sytuacja z przeniesieniem w przyszlosc i tymi dziwnymi stworami. Nie umiem ocenic tej dramy

Napewno nie zaluje ze ja obejrzalam ^^
[img]http://img.photobucket.com/albums/v508/Etolie/Bannery%20i%20avatary/kamya.jpg[/img]
cr:cyndesign i ojou
Awatar użytkownika
wersalus
Admin
Posty: 1008
Rejestracja: 20 mar 2006

Postautor: wersalus » 25 lut 2007

ja odnioslem wrazenie, ze chodzilo o to co robimy jaki ma to wplyw na przyszlosc. czasami banalne i nic nie znaczace zdarzenie obecnie, moze miec tragiczne skutki kiedys, gdzies. taki efekt motyla. wylewanie toksyn do dziury= roslinki nie rosna
Gwiazdeczka pisze:mysle ze w zakonczeniu byly pokazane dwa swiaty rownolegle. jeden w ktorym utkwili w przyszlosci i drugi swiat rownolegly do pierwszego przedstawiajacy terazniejszosc (chyba malo zrozumiale napisalam :P )

hm chyba raczej jak by sie sprawy potoczyly, gdyby....
zreszta koncowka odcinkow, ta z napisami, tez jest pokazane, gdyby.... sie nie spotkali

ogolnie zyjemy w nieswiadomosci, ze czeka nas zaglada :wink:
Co można napisać o aktorce, która uwielbia się nawet,
gdyby przez cały czas stała w filmie jak kołek i gapiła się przed siebie?
Awatar użytkownika
Gwiazdeczka
Przyklejony do ekranu
Posty: 643
Rejestracja: 25 sty 2006
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Gwiazdeczka » 26 lut 2007

wersalus pisze:
Gwiazdeczka pisze:mysle ze w zakonczeniu byly pokazane dwa swiaty rownolegle. jeden w ktorym utkwili w przyszlosci i drugi swiat rownolegly do pierwszego przedstawiajacy terazniejszosc (chyba malo zrozumiale napisalam :P )

hm chyba raczej jak by sie sprawy potoczyly, gdyby....
zreszta koncowka odcinkow, ta z napisami, tez jest pokazane, gdyby.... sie nie spotkali

ogolnie zyjemy w nieswiadomosci, ze czeka nas zaglada :wink:


no ale z przyszlosci wyslali listy ktore sie rozlecialy na kawalki i wyladowaly w terazniejszosci wiec to byly dwa swiaty rownolegle(??) Ja tak to zrozumialam

Mniejsza z tym. Napewno drama jest z przeslaniem.
Ja dbam o srodowisko i mam czyste sumienie :P jednak co ja jedna gwiazdka moge w stosunku do calego swiata :(
[img]http://img.photobucket.com/albums/v508/Etolie/Bannery%20i%20avatary/kamya.jpg[/img]
cr:cyndesign i ojou
Awatar użytkownika
wersalus
Admin
Posty: 1008
Rejestracja: 20 mar 2006

Postautor: wersalus » 26 lut 2007

Gwiazdeczka pisze:no ale z przyszlosci wyslali listy ktore sie rozlecialy na kawalki i wyladowaly w terazniejszosci wiec to byly dwa swiaty rownolegle(??) Ja tak to zrozumialam


hm, swiaty rownolegle to nie byly, jeden swiat , dwa czasy, dzieki aktywnosci wulkanu i burzy wytworzyla sie dziura w czasie, taka sama anomali ich sciagnela w przyszlosc + uklad planet chyba [dawno ogladalem]

In theory, if we create a shock faster than light, an object can go back to the past.
But, to create such a shock, infinite energy is needed. It's practically impossible.
But, with the next eruption's shock, assuming it will generate
an infinite moving energy...
to rozwazania Sho w ostatnim epku

Gwiazdeczka pisze:Ja dbam o srodowisko i mam czyste sumienie :P jednak co ja jedna gwiazdka moge w stosunku do calego swiata :(

nawet jedna gwiazdka w ciemnym tunelu, to juz jest swiatlo
Co można napisać o aktorce, która uwielbia się nawet,
gdyby przez cały czas stała w filmie jak kołek i gapiła się przed siebie?
Awatar użytkownika
Yoshiko
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 361
Rejestracja: 05 cze 2007
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Yoshiko » 30 lip 2007

Przyznam, ze seria zaciekawiła mnie a obejrzałam na razie 4 epy. Ta gigantyczna dziura po szkole jest nieziemska,. Wprawdzie nie lubie sci-fiction ale Yamapi i Yamada Takayuki to jedni z moich ulubieńców :D
Awatar użytkownika
Noirika
Przyklejony do ekranu
Posty: 528
Rejestracja: 29 gru 2006
Lokalizacja: Wągrowiec/Poznań

Postautor: Noirika » 28 wrz 2007

Wspaniała drama, którą gorąco polecam. (chyba teraz mam jakiś taki okres w życiu, że mi się większość filmów/dram podoba, albo faktycznie trafiam na te dobre...a to tak na marginesie)
- Postacie mi się strasznie podobały (aktorzy grali świetnie).
- Ukazanie jak człwoiek może się zmieniać w trudnych warunkach było moim zdaniem bardzo udane
- To, że wszystko w tej dramie było bardzo dobrze dopasowane i połączone z sobą.
- utwór "Loveland Island" jest po prostu piękny
- drama o "czymś"
Dla mnie ta drama była po prostu świetna i spokojnie oceniam ją 10/10. To tyle.
Czemu tak na mnie patrzysz? Uważasz, że to niesprawiedliwe, że tylko ja mam ciacho?
Awatar użytkownika
San-chan
Przyklejony do ekranu
Posty: 665
Rejestracja: 05 lut 2007
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: San-chan » 19 paź 2007

no to teraz ja...;D
wciągnęłam tą dramke stosunkowo szybko, bardzo mnie zaciekawiła, a gdzie tam, nawet bardziej niż bardzo!!:D
przede wszystkim nie czytałam opisu.. stwierdziłam, że obejrzę dla Pi.. i jaki był mój szok na koniec pierwszego odcinka? O__o' siedziałam z rozdziawioną paszczą przez dobre 5 minut.. haha..:p
dalej było coraz ciekawiej, pomimo słabych efektów, niedociągnięć w scenografii itp.. gra aktorska moim zdaniem nadrabiała wszystko! zresztą.. poluzujmy, przecież to 2002 rok..XD (w sensie drama z tego roku;P)
no i co do tej gry aktorskiej.. bardzo podobała mi się postać Asami! Yay, facet miał naprawdę niesamowitą rolę :] poza tym.. Piii..~~ to logiczne, że mi się podobał, haha;D ale sama jego postać.. wow.. raz chciał zabijać, potem ratować.. ogólny zwis na wszystko, a jednak się martwił.. ostro ;DDD
no i tego.. koniec trochę mnie rozczarował T_T" ale mimo wszystko jedna z lepszych dram!:D
Awatar użytkownika
Midori
Co to jest dorama? o_O
Posty: 32
Rejestracja: 04 lis 2007
Lokalizacja: Wągrowiec koło Poznania

Postautor: Midori » 06 sty 2008

Właśnie skończyłam oglądać i jestem pod olbrzymim wrażeniem. Na początku, jak zaczęłam oglądać, nie sądziłam, że aż tak spodoba mi się ta drama. Temat niby oklepany, ale sposób przestawienia naprawdę niesamowity. Mimo, że efekty specjalne nie były jakieś specjalnie wyrafinowane, to przecież nie o to w tej dramce chodziło i jakoś wcale mi to nie przeszkadzało. Bardzo fajnie przedstawiono charaktery postaci, no i aktorzy też świetnie zagrali. Gdybym miała powiedzieć, którą postać polubiłam najbardziej, to chyba nie potrafiłabym się zdecydować bo każda miała w sobie coś ciekawego.
Końcowa piosenka naprawę zrobiła na mnie duże wrażenie jak ją pierwszy raz usłyszałam...:o

Drama naprawdę warta polecenia :D
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 12 sie 2009

Tak wiec i ja skończyłam tą starą dramę.
Szczerze powiedziawszy to trochę z rezerwą podchodziłam do niej jak zobaczyłam, że to gatunek Science fiction i znając życie Japończyków i ich efekty specjalne. Ale na szczęście nie zrobili wielkiego "popisu" co do tego. Drama całkiem ciekawa, w pewnych momentach mnie nużyła, ale zaraz to pojawiał się jakiś zwrot akcji. Końcówka... szczerze powiedziawszy myślałam, że walną happy enda, a tutaj surprise. No i wielkim atutem tej dramy jest Yamashita Tomohisa, nie ma co ukrywać XD
Aaa no i dopiero w ostatnim odcinku zrozumiałam, dlaczego nazwali tą dramę Long Love Letter, bo tak ciągle się zastanawiałam, do czego ma mi ten tytuł tutaj pasować.
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Postautor: boom_boom » 28 wrz 2009

Bardzo mi się spodobała ta drama, Asami jest genialny! Misaki zresztą też śwtenie tupała nóżką. I jak się wtedy cieszyli, że padał deszcz, a oni trzymali się za ręce.
Może to i dobrze dla tej dramy, że byla tak uboga scenograficznie i efekty nie dawały po oczach. Mnie właśnie przypadł do gustu ten minimalizm.
A ostatni odcinek wgniótł w fotel, uwielbiam takie!

Poza tym moją ulubioną sceną jest: Asami trzyma zmarłą Misaki i przychodzą te pająki, a on tylko: "Go ahead!".


Wyłamię się, dla mnie Yamapi wcale nie był taki świetny, może i rolę miał ciekawą, ale nie za często już prezentuje ten olewczy wyraz twarzy? Jak się wtedy miał rozpłakać, to sztucznie to wyszło jakoś... Już zdecydowanie bardziej mi się podobał Takamatsu (Yamada Takayuki). I świetna ta sena, kiedy pisze list i nagle przychodzi wiadomość.
Obrazek
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2002] Long Love Letter

Postautor: Chie » 26 lip 2012

Drama bardzo fajna. Fabuła ciekawa a aktorzy cudowni.
ta para była po prostu dobrana idealnie. On był taki słodki i tak jakoś od razu byli razem.
Jedyne co mi się nie podobało to zakończenie.
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości