[2007] Hana Yori Dango 2

seriale z Japonii
Awatar użytkownika
Tsuya
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 74
Rejestracja: 30 mar 2007
Lokalizacja: Bielawa

Postautor: Tsuya » 30 mar 2007

Devi pisze:Poza tym... dla mnie najlepszym Happy End'em na dzień dzisiejszy (na podstawie 5 epow) byłoby, gdyby Rui był z główną bohaterką a szanowny pan D. (kurde, nie pamiętam jak on się zwał, zaćma >.<) z tą swoją narzeczoną...


Ja w to wierzyłam do pewnego momentu T.T
Moim zdaniem, Rui najbardziej pasował do Makino. Dlaczego? Przecież to on zawsze był przy niej, zawsze ją pocieszał. On ją rozumiał. A Makino w 1 serii jego pocieszała.
No, ale cóż...
A te pocałunki? XD Myślałam, że padnę.
Ale Makino wolała Tsukasę. No ok.
Druga seria...wolę pierwszą XD.
W ogóle wkurzała mnie Shigeru- taka słodka idiotka==. Gomen, jeśli obrażam fanów.
Utada Hikaru... dobiło mnie to, że jej piosenka tutaj występuje...w ogóle to nie pasowało.
Ja dopiero ściągam 9 odcinek. Mam nadzieję, że jutro skończę oglądać :)
Bądź, co bądź, będzie brakować mi tego: "Ma-ki-no".


Awatar użytkownika
Devi
Doramowy maniak
Posty: 2449
Rejestracja: 18 maja 2006
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Devi » 30 mar 2007

W ogóle wkurzała mnie Shigeru- taka słodka idiotka==. Gomen, jeśli obrażam fanów.

To, że zachowywała się jak taka słodka idiotka trochę to fakt... ale moim zdaniem pasowała do Tsukasy... do tej pary przekonała mnie m.in. scena jak Shigeru łaskotała Tsukase... nie pamiętam kiedy to było ale od tego momentu jakoś utwierdziło mnie w przekonaniu, że w sumie dobra z nich para by była :P
Utada Hikaru... dobiło mnie to, że jej piosenka tutaj występuje...w ogóle to nie pasowało.

A mi właśnie ta piosenka bardzo pasowała...
.:: Unieś głowę. Prędzej czy później zostaniesz ranny,
więc równie dobrze możesz patrzeć jak to się stanie ::.
Awatar użytkownika
Tsuya
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 74
Rejestracja: 30 mar 2007
Lokalizacja: Bielawa

Postautor: Tsuya » 30 mar 2007

Każdy ma inny gust :)
"Break Out! Break Out! jidai wo kiri hiraku New story" kawaii *-*
Awatar użytkownika
Devi
Doramowy maniak
Posty: 2449
Rejestracja: 18 maja 2006
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Devi » 31 mar 2007

OK, obejrzałam do końca...
W sumie ten 10 ep nie był taki zły... może dlatego, że byłam przygotowana ? ;)
Tak czy inaczej chyba bardziej powalił mnie ep. 11...
Może lepiej to spoiler2e xP

Spoiler! Pierwszy atak śmiechu, że tak to wyrażę był w momencie, gdy Umi pojawiła się aby rodzince samochód pomóc pchać... no normalnie... e? Skąd ona się tam niby wzięła? O.o
Druga rzecz to te zaręczyny... lol... to oni mieli bal na stadionie ? Nie no... fajnie, nie ma co xP
Tak czy inaczej na prawdę zaczełam się śmiać jak ludzie zaczęli falę robić... no to wtedy myślałam już, że padnę xP


Podsumowując już bez spojlerów - podobało mi się... :)
Po obejrzeniu całości wciąż mogę stwierdzić, że sezon 2 chyba mi bardziej jakoś leżał (ale oczywiście pierwszy też mi się podobał ;) ).
No... i ten aktor... hmm... jak on się nazywał... Oguri Shun (Rui - jakbym coś pokręciła to wybaczcie xP). Jakoś bardziej mi się podobał w drugim sezonie niż w pierwszym (chociaż nadal nie w moim typie, ale jakoś już lżej mi się go oglądało xP).
.:: Unieś głowę. Prędzej czy później zostaniesz ranny,
więc równie dobrze możesz patrzeć jak to się stanie ::.
Awatar użytkownika
Tsuya
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 74
Rejestracja: 30 mar 2007
Lokalizacja: Bielawa

Postautor: Tsuya » 31 mar 2007

Ja też kilka sekund temu skończyłam oglądać...
Do tej pory płaczę ze szczęścia :)
Nie powiem, Umi denerwowała mnie! Ale wreszcie matka Tsukasy uszanowała go^^
Całkowicie zaczęłam ryczeć na słowa Makino: "You were my first love..." To było piękne. Szczęśliwe zakończenie. nadal ryczę T.T
Podobały mi się tańce Makino z Akirą i z tym drugim ^^. No i z Rui'm, który ją podniósł. Śmiałam się przez płacz^^
A Rui? Szkoda mi go... Shun Oguri wspaniale i w 2 sezonie zagrał. Tutaj miał jakby "większą" rolę.
Było wspaniale :)
Ale po pewnym namyśle obydwie serie lubię równo :)
"Break Out! Break Out! jidai wo kiri hiraku New story" kawaii *-*
Awatar użytkownika
ciri

Postautor: ciri » 21 kwie 2007

Tsuya pisze:Ja też kilka sekund temu skończyłam oglądać...
Do tej pory płaczę ze szczęścia :)
Nie powiem, Umi denerwowała mnie! Ale wreszcie matka Tsukasy uszanowała go^^
Całkowicie zaczęłam ryczeć na słowa Makino: "You were my first love..." To było piękne. Szczęśliwe zakończenie. nadal ryczę T.T
Podobały mi się tańce Makino z Akirą i z tym drugim ^^. No i z Rui'm, który ją podniósł. Śmiałam się przez płacz^^
A Rui? Szkoda mi go... Shun Oguri wspaniale i w 2 sezonie zagrał. Tutaj miał jakby "większą" rolę.
Było wspaniale :)
Ale po pewnym namyśle obydwie serie lubię równo :)
Tak "You were my first love było piękne", ale mimo wszystko odczuwałam lekki smutek, bo Rui koniec końców został sam... Moim zdaniem on i Tsukush bardziej do siebie pasowali. Natomiast jeśli chodzi o Shigeru to ją uwielbiam, muszę poszukać więcej informacji o aktorce, którą odtwarzała tą rolę, ponieważ odegrała ją rewelacyjnie. Shigeru ma klasę i rządzi:)
Jeśli chodzi o ostatni odcinek, to zwątpiłam przy oglądaniu akcji z Umi...
Stadion? Cóż taki sposób załatwiania spraw jest typowy dla Tsukasy, dlatego mnie to nie zdziwiło.
Natomiast TOTALNIE OPADłY MI RęCE, gdy przyszła kolej na finałowy taniec. Takiej kłody, drewna (tsukuhi) dawno nie widziałam...
O ile chłopcy jakoś sobie radzili (znali kroki), tak ona dreptała, tudzież biegała wokół nich co by nadążyć... Zero jakiejkolwiek płynności... Czy przy takim przedsięwzięciu jakim było kręcenie tej sceny tak trudno było nauczyć się kilku podstawowych kroków? Dodając fakt, że chciano zrobić z tego romantyczną i ładną scenkę z klasą, dla mnie okazało się totalną klapą i niestety spaliło cały finał...
Może jestem przeczulona na tym punkcie, ponieważ na uczelni miałam obowiązkowo podstawowe kroki tańców towarzyskich do zaliczenia i widziałam jak nawet totalnie beztalencia i "drewna" z arytmią jakoś sobie radziły, a przynajmniej się starały, natomiast tsukushi... jak pomyślę o ostatnim odcinku to jest to pierwsza rzecz jaka mi się nasuwa... Poza tym uważam, że sam pomysł był ciekawy i można go było dobrze nakręcić.

Jeśli chodzi o pocałunki, to cóż muszą jeszcze duuużo poćwiczyć, żeby nabrały one jakiejkoliwek naturalności;) Cóż może w tych momentach wychodzi na jaw niechęć Juna do bliskiego kontaktu fizycznego...;) ostatnio gdzieś o tym przeczytałam;)

Ogólnie mimo mej troszkę ostrej krytyki nadal bardzo lubię tą dramę i należy ona do mojej ścisłej czołówki.
Chylę także czoło przed osobami odpowiedzialnymi za casting i obsadę, ponieważ była ona dobrana rewelacyjnie.

Mam też jedno pytanko. Niestety nie dotarłam jeszcze do mangi (mam to w planie) i jestem ciekawa jak się ma sprawa z Akirą, ponieważ bardzo go polubiłam w tej serii, ale odniosłam wrażenie, że został trochę potraktowany po macoszemu...
Rui i Tsukasa, tradycyjnie grali pierwsze skrzypce, Soijiro także miał swój wątek, a Akira poza krótką wstawką z jego mamą i siostrami (są słodziutkie:) nie miał nic, nad czym ubolewam;( praktycznie nie wiele było momentów odnoszących się konkretnie do niego. Jak jet w mandze?

Czy wie ktoś gdzie mogę znaleźć pierwszą serię meteor garden z angielskimi napisami, najlepiej harsubami? Jestem ciekawa innej wersji tego samego tematu:)

Jeżeli kogoś uraziłam ww tekstem to bardzo przepraszam, ale takie jest moje subiektywne odczucie, kwestia gustu, a jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje:)
acha i przepraszam za błędy lub inne rzeczy które mogą razić stałych bywalców forum, ale jest to mój pierwszy wpis i jako totalny laik wielu rzeczy nie wiem/nie znam/nie umiem zrobić...

Pozdrawiam wszystkich;)
Awatar użytkownika
Ranek
Oglądam regularnie xD
Posty: 117
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Arashiland

Postautor: Ranek » 22 kwie 2007

ciri pisze:Natomiast TOTALNIE OPADłY MI RęCE, gdy przyszła kolej na finałowy taniec. Takiej kłody, drewna (tsukuhi) dawno nie widziałam...


niestety masz rację. To było tragiczne =.= demo wydaje mi się, ze tak miało być i tego wymagała rola, bo inaczej na pewno zatańczyłaby lepiej! Chyba O_o perfekjonisci Japończycy by tak tego nie zostawili.
Ale w pierwszej serii, kiedy Tsukush przygotowywała się na ten konkurs to uczyła się też tańca, prawda? nie pamiętam dobrze

ciri pisze:Jeśli chodzi o pocałunki, to cóż muszą jeszcze duuużo poćwiczyć, żeby nabrały one jakiejkoliwek naturalności;) Cóż może w tych momentach wychodzi na jaw niechęć Juna do bliskiego kontaktu fizycznego...;) ostatnio gdzieś o tym przeczytałam;)


LOL we wszystkich dramach tak jest. Jak się trafi prawdziwy pocałunek to święto XD i akurat nie ma to nic wspólnego z chęcią czy niechęcią Juna, bo w KimiPet jakoś sobie radził ;p

co do meteor garden, to posłyłam ci pmkę
[img]http://i23.photobucket.com/albums/b400/imi_lena/aibadrugsig.jpg[/img]
:::be my last:::
Awatar użytkownika
Shinigami_sama
Co to jest dorama? o_O
Posty: 30
Rejestracja: 03 mar 2007
Lokalizacja: Wa-wa
Kontaktowanie:

Postautor: Shinigami_sama » 22 kwie 2007

ciri pisze:Natomiast TOTALNIE OPADłY MI RęCE, gdy przyszła kolej na finałowy taniec. Takiej kłody, drewna (tsukuhi) dawno nie widziałam...
O ile chłopcy jakoś sobie radzili (znali kroki), tak ona dreptała, tudzież biegała wokół nich co by nadążyć... Zero jakiejkolwiek płynności... Czy przy takim przedsięwzięciu jakim było kręcenie tej sceny tak trudno było nauczyć się kilku podstawowych kroków? Dodając fakt, że chciano zrobić z tego romantyczną i ładną scenkę z klasą, dla mnie okazało się totalną klapą i niestety spaliło cały finał...

Też mnie to rozczarowało. Ale tak jak już powiedziała moja poprzedniczka - zapewne wymagała tego rola. Tsukush ma nie przejmować się takimi drobiazgami jak taniec czy elegancki wygląd - w końcu ma ważniejsze sprawy na głowie. Taki model postaci. xD
W pierwszej części, z tego co pamiętam, nie było fragmentów pokazujących że uczyła się tańczyć. Uczono ją natomiast poprawnego i eleganckiego sposobu chodzenia. (do tańca, przynajmniej w wykonaniu Tsukush, niewiele brakuje - mogła przynajmniej z gracją za nimi biegać xD)


ciri pisze:Jeśli chodzi o pocałunki, to cóż muszą jeszcze duuużo poćwiczyć, żeby nabrały one jakiejkoliwek naturalności;) Cóż może w tych momentach wychodzi na jaw niechęć Juna do bliskiego kontaktu fizycznego...;) ostatnio gdzieś o tym przeczytałam;)

Z Tsukasy w dormanie w ogóle zrobili cnotke. xDD Pierwszy pocałunek z Tsukush? Co za bzdury. ;) On nie jest takim niewiniątkiem w mandze.
A jeżeli chodzi o samego Juna - jeżeli postać tego wymaga - świetnie gra takie sceny. (Świadczy to o klasie aktora, bo rzeczywiście nie raz w wywiadach wspomniał, że nie lubi jak ktoś go dotyka o ile sam tego pierwszy nie zainiciuje. --> np. patrz mój avek xD) Nie tylko w Kimi wa Petto pokazał na co go stać. Zachęcam do oglądniecia Tokyo Tower - Koji to chodzący bóg seksu. ;))

ciri pisze:Rui i Tsukasa, tradycyjnie grali pierwsze skrzypce, Soijiro także miał swój wątek, a Akira poza krótką wstawką z jego mamą i siostrami (są słodziutkie:) nie miał nic, nad czym ubolewam;( praktycznie nie wiele było momentów odnoszących się konkretnie do niego. Jak jet w mandze?

Niestety w mandze dużo więcej informacji o nim nie ma. Choć ma kilka dodatkowych epizodów :) (dość istotny jest w końcowych tomach - mogę go znaleść i Ci przesłać :) Za to jest wiele przezabawnych fragmentów z nim i Jiro w roli głównej. Genialny był np. ich pomysł co zrobić by facet się jak najszybciej dogadał z babką? (oczywiście chodziło o Tsukush i Domyojiego) ;)
'Sumienie nie powstrzymuje nad od popełniania grzechów,
przeszkadza jedynie cieszyć się nimi.'
Awatar użytkownika
Devi
Doramowy maniak
Posty: 2449
Rejestracja: 18 maja 2006
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Devi » 22 kwie 2007

Czy wie ktoś gdzie mogę znaleźć pierwszą serię meteor garden z angielskimi napisami, najlepiej harsubami? Jestem ciekawa innej wersji tego samego tematu:)

Mi się Meteor Garden bardzo podobał... tj na tyle na ile go obejrzałam bo nie udało mi się do końca ze względu na brak reszty odcinków.... ale po powrocie sobie to odbiję ;)
Tak czy inaczej to też kwestia gustu bo są bardzo różne opinie na temat MG ^^

Jesli chodzi o scenę tańca to jakoś nie zwróciłam na to uwagi więc bardzo mi oczu nie poraniła xP

Z Tsukasy w dormanie w ogóle zrobili cnotke. xDD Pierwszy pocałunek z Tsukush? Co za bzdury. ;) On nie jest takim niewiniątkiem w mandze.

No cóż, mangi nie czytałam... ale po prostu może założyli, że lepiej będzie zrobić z niego bad boya bez doświadczeń damsko męskich aby podkreślić wagę związku z Tsukashi? xP
Kto ich tam wie ;)
.:: Unieś głowę. Prędzej czy później zostaniesz ranny,
więc równie dobrze możesz patrzeć jak to się stanie ::.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 28 lut 2009

Widzię, ze nie tylko mnie "poruszył" taniec głównej bohaterki. Czy mi sie zdawało, czy Tsukasa się na końcu skrzywił? ;D

Nie mogę w to uwierzyć, ale to mi się naprawdę podobało! Na tyle, ze obejrzałam całą serię w jeden dzień, jakbym co najmniej nie miała co robić ;D

Oczywiście, myślę sobie, ze to ma związek trochę z tym, że rzuciłam się na głęboką wodę od razu i zachłysnęłam się absolutnie wszystkim, przez co jestem okropnie podekscytowana. :)

Moje plusy i minusy:
- Przekombinowanie (znaczy, podobało mi się, podnosiło adrenalinę, ale te zaniki pamięci i zwroty akcji, wprowadzanie bohaterów na jeden odcinek to już przegięcie)
- Dziewczyny. Tsukasa jest całkiem słodki, ale baz przesady. Czy każda musi się od razu w nim zakochiwać? ta cała Umi, wredna baba (skąd wiadomo, że nasłana przez matkę?) znała go od 3 dni. Być może tylko zwietrzyła okazję na bogatego męża,ale nie wiem. Tak samo Shigeru. On był tak maksymalnie odpychający, a przecież ona nie znała jego dobrych stron....
- Czemu herbaciarz nie był z Yuki????? czemu zabrali mu też pierwszą ukochaną???? No proszę was!!!
- Absurd z rodzicami zostawiającymi dzieci na pastwę losu (było śmiesznie, ale pozostaje to dla mnie zagadką :P)
- żenująca ostatnia scena ( nie wiedziałam, że szkoły trzymają zadaszone stadiony na 500000 osób :P No i te oświadczyny... Cóż)

+ Piosenka insertowa była w tej serii boska!
+ Riu miał świetne włosy (mam chyba na ich punkcie obsesję :P), poza tym, zmienił się jak dla mnie o 180 stopni. Bardzo go polubiłam i niemal żałowałam, że na końcu nie przybyła Shizuka, albo nie był z Makino.
+ Choć MatsuJun miotał się niemożliwie, doszłam do wniosku, ze dam sobie spokój z przeżywaniem i wystarczy mi to, że on tam w ogóle jest :) On naprawdę jest całkiem słodki :)
+ Wszystkie dowcipne sceny Makino i Tsukasy zaliczam na plus. Uwielbiam, jak na siebie wrzeszczą. W osatniej scenie ona go prawie udusiła szalikiem :P
+ Absurd jest tak niemożliwy, ze aż smieszny
+ Ich ciuchy!!!!

Może jeszcze do tego wrócę, ich wyznania miłosne były fajne :) Utrzymuję w dalszym ciągu, ze Rui japoński jest fajniejszy niż koreański :D
Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Eliza » 28 lut 2009

Eggie pisze:- żenująca ostatnia scena ( nie wiedziałam, że szkoły trzymają zadaszone stadiony na 500000 osób :P No i te oświadczyny... Cóż)

No wiesz... to była niebylejaka szkoła!
Awatar użytkownika
BigFatThumbelina
Co to jest dorama? o_O
Posty: 39
Rejestracja: 08 gru 2008
Lokalizacja: małopolska/tar

Postautor: BigFatThumbelina » 28 lut 2009

Eliza pisze:
Eggie pisze:- żenująca ostatnia scena ( nie wiedziałam, że szkoły trzymają zadaszone stadiony na 500000 osób :P No i te oświadczyny... Cóż)

No wiesz... to była niebylejaka szkoła!


Hahaha
To najbardziej kiczowata, tandetna (w sensie historii - kolejny kopciuszek), sztuczna, nieprawdopodobna, absurdalna (zwłaszcza pod koniec) drama jaką oglądałam.

Nie przeszkadza mi to w oglądaniu jej po raz trzeci. :D :D Te dramę można tylko kochać. Nie za coś. Pomimo wszystko. :D :D

(Proszę mnie źle nie zrozumieć. Jestem oddaną fanką Tsukasy i Tsukush :melt: )
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 04 mar 2009

Hej, BigFatThumbelina, piątka! - to była moja pierwsza drama w zasadzie, ale już mi się wydaje, ze na nic lepszego już nie trafię :D Naprawdę jest genialna.

Co nie znaczy, ze ta scena staje się przez to mniej żenująca... :D
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Postautor: sweetluluby » 24 cze 2009

Powiedzcie mi, czemu ja już to któryś raz oglądam... :wink: :wink: :wink:
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl
Kontaktowanie:

Postautor: Otai » 24 cze 2009

Ja się tu nie wypowiadałam? To się wypowiem

Tomaaaaaaaaaaaaaaaa jako Oribe Junpei, jak on zagrał w pierwszym odcinku, nieśmiałego ucznia w okularkach, modela i podłego gościa jednocześnie, co za utalentowany chłopak, niech się ze mną ożeni!!!



Że co, że druga seria ma inne odcinki niż pierwszy... jak to... ale Tomaaa... no więc... Toma... Wg. mnie druga seria nie różni się bardzo od pierwszej poziomem. 2 ostatnie odcinki są przypalowe xD Mroczna strata pamięci i Erika Toda xD! Sojiro ma swój watek w drugiej serii i to jest fajne :D , dla mnie w scenie na dachu był bardziej przekonujący od jego koreańskiego odpowiednika, w sumie ogladałam te 2 odcinki po sobie i miałam porównanie *tylko, że hyd oglądałam drugi raz xD* . No, a pozatym Toma grał w pierwszym odcinku (a wiecie, że sobie dzisiaj zdjęcia jego do nowego portfela wydrukwoałam < monotematyzm XD)
http://lizards-subs.com.pl

Wróć do „J-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości