[2007] Koizora

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
Avalia
Przyklejony do ekranu
Posty: 699
Rejestracja: 28 sie 2008
Lokalizacja: piwniczka Johnnego

Post autor: Avalia » 05 lut 2009

A ja się przyznam, ze płakałam na tym filmie. Za bardzo się zżyłam z bohaterami mimo iż dużo czasu na to nie było. Pewno kiedyś jeszcze przyjdzie mi obejrzeć ten film i to nie raz i pewno jak to moja mama płacze zawsze na Uwierz w ducha tak ja będę na tym dalej chusteczki marnować.
Miura mnie znowu pozytywnie zaskoczył, albo to sam Hiro bardzo przypadł mi do gustu. Nie mniej to jest jeden z tych tytułów których nie żałuje (nie licząc tego, ze strasznie z tym zwlekałam)


Tsukush
Przyklejony do ekranu
Posty: 688
Rejestracja: 02 gru 2008
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: Tsukush » 08 mar 2009

Cudowny , Wspaniały, Idealny , ahh ... wiele by można pisać i pisać film naprawde wart tego by poświecić mu czas , aktorzy, fabuła, ogolnie wszystko, wszytsko jest zabojcze . Wylam na nim chyba z 30 razy :P ale warto bylo :) i napewno jeszcze nie raz go obejrze :)
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl

Post autor: Otai » 30 mar 2009

Gakky i Miura super zagrali, ślicznei plastycznie i muzyznie nakręcony film, klimaciarsko.

Ale fabuła? wiecie, ja się wzruszam jak jest jedna czy dwie traumy na film, ale to co tam się działo to jest dla mnie czyste since-fiction. Ponoć jest nakręcone na podstawie noweli, która napisana była na podstwawie czyjegoś życia.... jak dla mnie, ten ktoś przegiął XD Właściwie to, że film jest wzruszajacy tak naprqawdę mało ma wspónego z fabułą, bo jak komus opowiadałam ten film to brzmialo tak głupio, ze nie mogłam przestać się śmiać. ten film gra na ludzkich uczuach, brawą czy muzyką :D
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Post autor: Eggie » 14 kwie 2009

Obejrzałam go sobie dzisiaj. Oscylował mi między takimi filmami jak Szkoła uczuć czy PS Kocham cię, chyba ze względu na tematykę.

W każdym razie najbardziej podobała mi się sama postać Miki. Yui Aragaki zagrałą ją bardzo dobrze, bardzo wyraźiście, ale sama postać była po prostu ciekawie napisana. Dziewczyna, która nie do końca zdaje sobie sprawdę z tego, o co chodzi, ale nie przestaje kochać Hiro. No i potem, kiedy prawda wychodzi na jaw, nie waha sie nawet chwili. Podziwiam ją, naprawdę. Za silną wolę i odwagę.
Haruma Miura też był fajny, aczkolwiek podobał mi się w pierwszej części. Kiedy już wiemy, ze jest chory, zachowuje się inaczej, ale inaczej dziwnie. Nie przekonała mnie scena, kiedy płacze i mówi, że się boi. Gdybym wyłączyła mózg, to pewnie ryczałabym przez 20 minut, ale tu nie popłakałam się ani razu. Scena wypadła groteskowo. Zastanawiam się, czy to kwestia czyjegoś nastroju, bo w reszcie scen był bardzo autentyczny. Poruszyła mnie scena, w której poprosił Mikę, zeby się usmiechnęła ostatni raz.
Po prostu nie podpasowała mi tamta scena.

Co do fabuły, wiedziałam chyba od trzeciej minuty, jak to się skończy. Czyli bardzo przewidywalna. Upływ czasu z jednej strony nie raził, ale z drugiej zastanawaiałam sie chwilami, czy ona jest jeszcze w 2 czy już w 3 klasie, a może na studiach... Mogli to jakoś oznaczyć.... No i sam fakt poronienia, seks i ciąża prawie od razu.... oni się w końcu nie znali wcale tak długo... Hiro szepczący imię byłej dziewczyny, przynajmniej na początku... Trochę to było nieprzekonywające jak dla mnie...
Za to podobała mi się konwencja ramowa w formie opowiadania... No i bardzo podobały mi się dialogi. Nie były w ogóle infantylne, jakby sie można spodziewać po takim filmie...

8/10, bo chyba dołączę do fanklubu Miury :)
Awatar użytkownika
Nyaa
Co to jest dorama? o_O
Posty: 46
Rejestracja: 21 cze 2009

Post autor: Nyaa » 21 cze 2009

Cóż, nieczęsto zdarza mi się wzruszać na filmach - tu też jakoś niespecjalnie chciało mi się płakać.
Bardzo podobała mi się postać Hiro. Szczerze powiedziawszy był on jedyną postacią, na którą zwróciłam uwagę i która podobała mi się od początku do końca (i wcale nie dlatego, że był przystojny XD)
Hiro od samego początku przedstawiony był jako postać pozytywna. Wprawdzie autorzy chcieli pokazać go inaczej - jako typowego b-boy'a, który zarywa wszystkie laski i bije wszystkich naokoło, jednak widocznie Miura miał kompletnie inne zamiary i widać jak od samego początku pokazana była ta dobra strona Hiro.
Nie mam żadnych zarzutów co do gry Yui, wręcz przeciwnie - nadała Mice specyficzny klimat, bardzo dobrze wczuła się w jej postać, idealnie ją zagrała, no ale... No właśnie - no ale.
Akcja dzieje się szybko. Tak szybko, że zaczęłam mieć wrażenie, iż wszystkie te złe rzeczy, jakie przydarzają się Mice są po prostu... sztuczne.
I jak przez cały pierwszy dysk historii kompletnie mi się nie podobało, tak drugi dysk po prostu wbił mnie w fotel i kazał być przygotowany dosłownie na wszystko.
Oczarował mnie i nawet zatarł złe pierwsze wrażenie.
Polecam każdemu, kto lubi się posmucić i poprzeżywać XD
Awatar użytkownika
Nelly
Co to jest dorama? o_O
Posty: 7
Rejestracja: 21 lip 2009

Post autor: Nelly » 17 sie 2009

Jak dla mnie film był średni. Kolejna historia o wielkiej miłości, która przerywa wielki dramat. Jak ktoś już wcześniej pisał, zbyt dużo złych rzeczy, które przytrafiły się Mice w tak krókim czasie sprawilo że film nabierał sztuczności. Może końcówka trochę poruszyła me serce.
Ach i podziwiam ludzi, którzy pomimo tylu przeciwności losu i życiowych tragedii zachowują pogodę ducha (chociaż momentami może to drażnić).
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Post autor: evelinux » 19 wrz 2009

Boże jedyny.. jeszcze NIGDY nie ryczałam na filmie przez GODZINE! cwntralnie od początku drugiej plyty non-stop ryczalam.. po prostu przepiekna historia.. tzn, no wiem ze to nie bardzo pasuje.. bo smutna, ale w tym smutku jest piekno.. po prostu brak mi slow zeby opisac uczucia mna miotajace w tej chwili.. a film skonczylam ogladac jakies 3 godziny temu.. i jeszcze na sama mysl o tym filmie mi sie lzy w oczach zbieraja.. po prostu.. kurcze. tyle niesprawiedliwosci na raz w zyciu jednej osoby.. WTF?? juz teraz wiem ze bede do tego filmu wracac i wracac i wracac i wracac..

DZIĘKUJĘ EGGIE ŻE KAZAŁA MI GO OBEJRZEĆ!!! :*
Margotka pisze:Śliczny film (brzmi to jak słowa mojej babci, ale taka jest prawda :wink: ).
tak tak, jakkolwiek te slowa nie brzmia ciutke ironicznie.. czy jakby rzec.. tandetnie.. to inaczej tego filmu sie nie da określic.. jakkolwiek jest nieskonczenie smutny, to do tego jest piekny..
Avalia pisze:A ja się przyznam, ze płakałam na tym filmie. Za bardzo się zżyłam z bohaterami mimo iż dużo czasu na to nie było. Pewno kiedyś jeszcze przyjdzie mi obejrzeć ten film i to nie raz i pewno jak to moja mama płacze zawsze na Uwierz w ducha tak ja będę na tym dalej chusteczki marnować.
tak, tak, ja tak samo mam.. jeszcze nie jedna chusteczka zmoknie z mojej winy na tym filmie..
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Post autor: Eggie » 19 wrz 2009

Evi, jestem z ciebie dumna!!!! :D Widzisz, ma za pierwszym razem, chyba przez formę, w jakiej oglądałam, nie podszedł ten moviek. Ale od tamtego czasu kolkanaście razy go widziałąm i za każdym razem ryszę. Haru-chan jest cudny!!!! <3 (wiem, że nie jestem obiektywna :)).
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Post autor: evelinux » 20 wrz 2009

Eggie pisze:Evi, jestem z ciebie dumna!!!! :D Widzisz, ma za pierwszym razem, chyba przez formę, w jakiej oglądałam, nie podszedł ten moviek. Ale od tamtego czasu kolkanaście razy go widziałąm i za każdym razem ryszę. Haru-chan jest cudny!!!! <3 (wiem, że nie jestem obiektywna :)).
a co ja mam powiedzieć? zaczęłam ściągać Blood Monday choć nie wiem o czym to jest.. ale mi się tutaj jego rola i cała kreacja tak spodobala ze musze go w czymś jeszcze obejrzec bo zwariuję. on był tutaj tak idealny ze masakra.. a jak zafarbowal wlosy na ciemny jak poszli zapoznac sie z jej rodzicami to mialam ochote go zatluc tępym przedmiotem.. bo tak mi sie podobal w tych tlenionych wloskach. po porstu był idealny. świetnie to zagrał i po prostu nadal brak mi slow by opisac to co sie w tym filmie wydarzylo.. tylko bylam mega wku****** jak on ja porzucil.. grrr.. nienawidze takich niedomowien.. a ona znow powinna sie go trzymac i nie puszczac.. choc wtedy wyszlaby na jakas nimfomanke co nie potrafi sobie odpuscic jak koleś mowi NIE. no ale przeciez to wiadomo ze on ja kocha i nie przestal nagle z dnia na dzien jej kochac.. co nie?? i jeszcze jak ta jego siostra jej powiedziala ze jesli to jest przeznaczenie to jeszcze kiedys beda razem.. ochhhh... strasznie bylam wtedy sfrustrowana.. juz ten rok wczesiej jak go spotkala przy grobie powinna za nim isc a nie za tym drugim kolesiem..
Awatar użytkownika
Tsunami
Oglądam regularnie xD
Posty: 125
Rejestracja: 17 sie 2009
Lokalizacja: Koszalin/Poznań

Post autor: Tsunami » 20 wrz 2009

Dobra, zmobilizowałam się do obejrzenia czegoś z Harumą i podło akurat na ten film. Teraz już wiem, że na nim się nie skończy, bo pan Miura ardzo spodobał mi się w tej roli.

Nie jestem zbyt wrażliwa, więc nie ruszył mnie ten film, ale podobał mi się. Ilość traumy na metr kwadratowy była spora, ale nadrabiały postacie, z którymi naprawdę sympatyzowałam, mimo całego tego bagna, w którym się znalazły. Na szczególne uznanie zasługuje Mika, która okazała się bardzo silną osobą. Dała radę jakoś to wszystko przetrwać, nie poddała się. Hiro był słabszy niż ona. Podejście w stylu "nie chcę cię zranić, więc w ogóle nie powiem ci prawdy, ale za to zacznę kombinować" nigdy się nie sprawdza. Choć w zasadzie dzięki temu Mika zaznała innego rodzaju szczęścia, którego tak bardzo potrzebowała. W ogóle ten jej drugi facet, Yuu, bardzo mi się spodobał.

Yui udała się ta rola. Spotkałam się z opiniami, że jest denerwująca i przesłodzona, ale jak dotąd podobały mi się kreowane przez nią postacie. Co prawda oprócz Miki, widziałam ją tylko w roli niemej dziewczyny ze Smile, ale to nie zmienia faktu, że daje radę.
Haruma również był dobry w swej roli i mam teraz na niego fazę. Chyba pójdę w ślady evelinux i zabiorę się za Bloody Monday.
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Post autor: evelinux » 20 wrz 2009

Tsunami pisze: Ilość traumy na metr kwadratowy była spora, ale nadrabiały postacie, z którymi naprawdę sympatyzowałam, mimo całego tego bagna, w którym się znalazły. Na szczególne uznanie zasługuje Mika, która okazała się bardzo silną osobą. Dała radę jakoś to wszystko przetrwać, nie poddała się. Hiro był słabszy niż ona. Podejście w stylu "nie chcę cię zranić, więc w ogóle nie powiem ci prawdy, ale za to zacznę kombinować" nigdy się nie sprawdza.
"ilość traumy na metr kwadratowy".. to idealne określenie.. TRAUMA to słowo-klucz. rzeczywiście Mika nauczyła się być twardziochem.. wszystko dzięki Hiro. Ja na jej miejscu chyba nie dałabym rady. podziwiam ją po prostu. podziwiam. a Hiro (no baaaka!!) przechodzi wszelkie pojęcie. z zewnątrz sprawia wrażenie twardziocha (nawet Mika sie go na poczatku bala "scary person in silver hair") a w rzeczywistości jest strasznie czuły, opiekuńczy.. po angielsku bym powiedziała GENTLE PERSON. troszczyl sie o nia do tego topnia ze nie chial zeby cierpiala zpowodu jego smierci wiec wolal ja odtracic.. to byl zly wybor.. ale bogu dzieki mieli jeszcze czas zeby to nadrobic.. szkoda tylko ze tak malo.. :'(
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008

Post autor: Maura » 21 wrz 2009

Właśnie skończyłam, ale w moich oczach jakoś bez więszych rewelacji. Możliwe, że obraz filmu skrzywił mi fakt znajomości zakończenia, że wcześniej oglądałam dramę czy też tego, że treśc należy raczej do tych szablonowych.... Ohh jak ja uwielbiam te historie kiedy to ktoś decyduje o tym co ukochana osoba powinna wiedziec a czego nie, myśląc, że ją chroni... W ten sposób nasi bohaterowie stracili dwa lata potencjalnego związku... :roll:

Życie głównej bohaterki było faktycznie mocno przekolorowane, też się z dziwiłam ileż to nieszczęśc może spaśc na taką zwykłą nastolatkę ;P
Pierwsza częśc filmu przypominała mi kampanię na rzecz promocji rodzicielstwa wród nastolatów.... To jest tak niedorzeczny i ityrujący wątek kiedy główna para 16LATKÓW jest szczęśliwa z faktu, że będą mieli dziecko... Aha, no tak.. i rodzice też się oczywiście cieszą. o.0 Od razu przypomniał mi się inny obraz koreańskiego filmu Jenny i Juno, gdzie głowna para też miała z tego powodu radochę XP A, no i padłam na scenę seksu na materacu w bibliotece xPPPPPP Oczami wyobraźni widzę jak pani Zosia bibliotekarka wyłania się zza półki i pyta się co się dzieje xD

Aha i... nie oglądajcie tego filmu w dzień ... chociaż w sumie nie wiem jak z obrazem w nocy :roll: Zasłoniłam szczelnie okna i nadal nic nie widziałam... nie wiem po co komu tyle ciemnych scen,w którym ledwo widac zarysy postaci :roll:

Jedno jest pewne - film zdecydowanie lepszy od dramy, która mnie jakoś nie zachwyciła. Zdecydowanie lepsi aktorzy i sama nie wiem...historia mniej... kanciasta? Hmm film cała ta opowieśc zdecydowanie nie na moje nerwy xP Zamiast sobie popłakac siedziałam zirytowana i wyczekiwałam końca... taki typ ;)

Ale piosenka na koniec była całkiem fajna ;P
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Post autor: evelinux » 21 wrz 2009

am sie nie mam co brac.. szczerze to teraz juz nie widze w tej roli nikogo innego jak Haru-chana. no coz.. ja sie wkurzalam na nich tez.. ale o wiele bardziej to przezywalam.. moze i jestem jakas naiwna.. z mojej strony brak krytycznych komentarzy.. ale ta scena z seksem w bibliotece to juz faktycznie przegiecie.. zawsze mnie dziwilo ze tam nikt sie przypadkiem nie przyplatal.. tlyko zawsze sami tm byli.. to jest zastanawiajaco ciekawe..
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Post autor: Eggie » 22 wrz 2009

BM jest naprawdę dobre i Haru błyszczy równie mocno jak i Hiroki :P Warto :D
Jest jeszcze fajny film Naoko, polecam :)
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Post autor: evelinux » 15 paź 2009

yay! odniosłam sukces!!!! zapuściłam mojej wspollokatorce scene jak wsciekly Haru chodzi od klasy do klasy sciarajac tablice i powiedzialam ze jak to jej sie nie spodoba to nie bede jej zmuszala do ogladania (i dodoalam ze jak ja zobacyzlam ta scene to nie moglam sie doczekac kiedy to obejrze) a ona.. zgodzila sie obejrzec!!! o_O bylam w szoku.. wiec obejrzalysmy.. a ona.. (dodam ze japonie to zna tylko z mapy.. bo jest na geografii xD) poza tym ze na poczatku trudno jej sie bylo przyzwyaczic.. wiec pultała z ich wyrazu twarzy albo jak ktos cos glosno powiedzial (no nie oszukujmy, sie to typowe reakcje dla ludzi ktorzy pierwszy raz sie z tym stykaja..) to potem.. dziewczyny.. ukradkiem wycierala lzy xD a na koniec powiedziala ze byl super.. i siedzialysamy i ogladalysmy cale.. CALUTEŃKIE NAPISY! i jeszcze na nastepny dzien mi mowila ze ten film byl zajebiaszczy.. wiec powiem wam.. jak chcecie kogogs przekonac do Japonii to zdaje sie ze Koizora potrafi to zrobic..
ODPOWIEDZ