[2007] Koizora

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
Rosia-chan
Przyklejony do ekranu
Posty: 771
Rejestracja: 06 kwie 2010
Lokalizacja: zawsze tam,gdzie Lee Joon ^^

Post autor: Rosia-chan » 27 cze 2010

Acha,no to nie mam pojęcia,co to ;) Aczkolwiek najwyraźniej koleś musiał tam nieźle grać,skoro zostawił Ci takie dobre wrażenie - niestety dla mnie nie ma się co równać z Nozomu z dramy mimo wszystko ;)


Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Post autor: Eggie » 27 cze 2010

Rosia-chan pisze:Acha,no to nie mam pojęcia,co to ;) Aczkolwiek najwyraźniej koleś musiał tam nieźle grać,skoro zostawił Ci takie dobre wrażenie - niestety dla mnie nie ma się co równać z Nozomu z dramy mimo wszystko ;)
Grać jak grał, ale miał powalającą postać ^^ A szczerze, z dramy to nie za wiele pamiętam, a looku Miury to już tym bardziej :P
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Post autor: anna-banana » 27 cze 2010

Właśnie skończylam ogladać. Film mi sie podobal,ale to chyba dlatego że ja lubię takie płaczliwe historie :) przeszkadzalo mi w tym filmie że był dość schematyczny i kiedy nagle on cos zaczął kręcić z inną dziewczyna i ona "przypadkiem" zobaczyła,to już przeczuwałam co sie święci. No i ta ilość nieszczęść spadających na nia była niesamowita,że też dziewczę sie z tego wszystkiego pozbierało. Ogólnie film mi sie podobal,ale to chyba ze względu na aktorów

Edit:
Nie skumałam jednej rzeczy. Jak to było z tym telefonem. Dlaczego właściwie Hiro zaczął dzwonic do Miki. To było takie trochę dziwne że się nią tak znienacka zainteresował.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Post autor: Eggie » 28 cze 2010

Nie z nienacka ^^ Obserwował ją już wcześniej, tylko w filmie było to skrócone - podobała mu się, ale widział, że jak ją mijał na korytarzu to była wielce przestraszona, więc musiał się uciec do podstępu ;p
Awatar użytkownika
EwCzAkIs
Przyklejony do ekranu
Posty: 579
Rejestracja: 12 mar 2010
Lokalizacja: Traktor Mira brum-brum ^^

Post autor: EwCzAkIs » 28 cze 2010

No niby tak bylo ale w filmie tego dokladnie nie wyjasnili moim zdaniem wiec nie dziwie sie ze anna nie zrozumiala. Gdybym nie widziala wczesniej dramy pewnie tez by mnie to dreczylo. No ale... ok juz nie bede krytykowac filmu xD, w koncu moglo byc gorzej ;)
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Post autor: boom_boom » 28 cze 2010

A to w filmie nie jest tak, że on ją tak z nienacka pocałował w pustej klasie, bo już mi się miesza? I chyba później dopiero były te telefony przez wakacje.
Eggie, ratuj! :twisted:
Moim zdaniem właśnie one nadają strasznego klimatu w filmie, a w dramie tak już nie było.
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Post autor: anna-banana » 28 cze 2010

W filmie ją znienacka nie pocałował. W filmie ona zgubiła tel i on go znalazł i potem zaczął do niej wydzwaniać. Właśnie to że tak znienacka zaczął do niej wydzwaniać troche mnie zdziwiło,bo jakoś jedynie ta scena na korytarzu kiedy kolega poprosił o jej nr tel,pokazała że może sie nią interesować bo chyba się za nią obrócił czy cos,ale ogólnie nie było pokazane że Mika mu się podoba na początku,stąd moja dezorientacja.
Awatar użytkownika
Rosia-chan
Przyklejony do ekranu
Posty: 771
Rejestracja: 06 kwie 2010
Lokalizacja: zawsze tam,gdzie Lee Joon ^^

Post autor: Rosia-chan » 28 cze 2010

Trudno wymagać po filmie,który może trwać max. 2 godziny,żeby wszystko było pokazane w rozbudowany sposób. Fakt,że trochę nie dopracowali tego początku,ale ponieważ w filmie starają się odzwierciedlić wszystko to,co w dramie było (łącznie z cytatami identycznymi jak tam),a w dramie przez sześć odcinków cały czas coś się działo,to jadą po łebkach,żeby się zmieścić ze wszystkim. Albo albo. Do wyboru było zrezygnować z jakiegoś wątku,a pozostałe pociągnąć szerzej lub ruszyć ze skróconą wersją i postawili na to drugie.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Post autor: Eggie » 28 cze 2010

boom_boom pisze:A to w filmie nie jest tak, że on ją tak z nienacka pocałował w pustej klasie, bo już mi się miesza? I chyba później dopiero były te telefony przez wakacje.
Eggie, ratuj! :twisted:
Moim zdaniem właśnie one nadają strasznego klimatu w filmie, a w dramie tak już nie było.
To samo. Mi się klimat samego filmu podoba, ta hisotria się nadaje na coś krótszego, bo w dramie, już pomijając Kojiego, było trochę dłużyzn, które zaczęłam przewijac...
Awatar użytkownika
EwCzAkIs
Przyklejony do ekranu
Posty: 579
Rejestracja: 12 mar 2010
Lokalizacja: Traktor Mira brum-brum ^^

Post autor: EwCzAkIs » 28 cze 2010

No tak postawili na to drugie i to byl ich blad... ale co zrobic. W tym wypadku mam takie odczucia jak przy filmie zrobionym na podstawie ksiazki - po przeczytaniu ksiazki film zawsze pozostawia niedosyt. Dlatego to chyba nawet lepiej ze anna obejrzalas najpierw film :)
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Post autor: boom_boom » 28 cze 2010

anna-banana pisze:może sie nią interesować bo chyba się za nią obrócił czy cos,ale ogólnie nie było pokazane że Mika mu się podoba na początku
Błagam Cię, jak się za nią wtedy obrócił, to mi serce stanęło na chwilę! :lol: Chociaż ja też tak pod wpływem Harumy, wiadomo.
Właśnie to było piękne. Jedno spojrzenie, potem całe wakacje telefonowania i pytań: "A co teraz robisz?", "A widzisz, jakie jest teraz niebo?"... Potem to spotkanie na dachu i dostał kosza. A w końcu wyczarował dla dziewczyny tęczę *__*
Tak jak było w tym filmie, on umiał zawsze podbić jej serce. I nie trzeba było mu wiele. Bo był jak rzeka i zawsze Mikę fascynował.

A niby w dramie to się jakoś bardzo starał? Z tego, co pamiętam, to stale się wkurzał, krzyczał i rzucał.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Post autor: Eggie » 28 cze 2010

boom_boom pisze:Błagam Cię, jak się za nią wtedy obrócił, to mi serce stanęło na chwilę! :lol: Chociaż ja też tak pod wpływem Harumy, wiadomo.
Święte słowa O.o
A potem Eg i Haru wzięli slub i żyli długo i szcześliwie :D ^^'
Awatar użytkownika
prezes170
Co to jest dorama? o_O
Posty: 32
Rejestracja: 30 cze 2010

Re: [2007] Koizora

Post autor: prezes170 » 10 lip 2010

Jestem świeżo po filmie i stwierdzam że jest mi obojętny. Wręcz "przeszedłem obok" niego. Z uwagi na to że niestety pierwszą skośnooką rzeczą jaką oglądałem był "Litr łez" ten film mnie kompletnie nie wzruszył. Zresztą pewnie wszystko teraz będę porównywał do tej dramy- będę teraz "genetycznie obciążony" i podświadomie będę wszystko porównywał do tejże dramy. To był mój pierwszy film "made in Asia" więc cały czas miałem wrażenie że fabuła i wydarzenia pędzą w zawrotnym tempie. Ani się obejrzałem a już nie było czego oglądać :D
Jest tylko jedna rzecz na którą zwróciłem uwagę. A mianowicie to że Hiro nie patyczkował się na zasadzie "dai suki" itp tylko przeszedł od razu do konkretów :D Razi mnie to że po odkryciu ciąży Miki jej rodzice i rodzice Hiro dość szybko przeszli nad tym tematem do porządku dziennego. Nie chodzi mi o to że liczyłem na jakieś moralizatorskie wykłady ze strony obu rodzin ale to wszystko poszło tak szybko jak japońskie pociągi osobowe :) Dodam na koniec że nie było momentu w filmie który by mnie dobił lub załamał. Raz czy dwa pojawiło się delikatne przygnębienie ale nic poza tym.

Jestem w trakcie dramy o tym samym tytule ale coś czuję że cudów nie będzie i skończy się na jednym wielkim jęku zawodu.
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2007] Koizora

Post autor: boom_boom » 10 lip 2010

Powinieneś sobie to inaczej rozłożyć w czasie, bo faktycznie, moż to Cię tak nie wzruszyło po 11 odcinkach oglądania umierającej Ayi... A znając tak na świeżo historię z "Koizory", pewnie drama tym bardziej nie przypadkie Ci do gustu. Jedyne co: akcja tak nie pędzi.

Film trwał 2 godziny (chyba),a wątków było mnóstwo, więc rodzice nie mieli czasu się tak bardzo rozwodzić nad ciążą Miki. Jej rodzice na początku tego nie akceptowali, przecież Hiro przychodził, klękał, przefarbowywał włosy, poza tym mama jej mówiła, że to nie jest takie łatwe mieć dziecko i zajmować sie domem, że nie da sobie ray. To Hiro wspierał Mikę i przez to nie musiała się tylko załamywać tym, że została sama, bo rodzice nie akceptują jej dziecka. A rodzice Hiro... Ta rodzina po prostu była inna, ich dzieci miały dużo swobody od początku, nie były na krótkiej smyczy, a dawano im dużo samodzielności i zaufania. Rodzestwo samo rozwiązywało swoje problemy, np. siostra obcięła włosy tej byłej dziewczynie Hiro, gdy ta kazała zgwałcić Mikę. Kwestia wychowania, kwestia zasad panujących w domu.
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2007] Koizora

Post autor: evelinux » 10 lip 2010

boom_boom pisze:Powinieneś sobie to inaczej rozłożyć w czasie, bo faktycznie, moż to Cię tak nie wzruszyło po 11 odcinkach oglądania umierającej Ayi... A znając tak na świeżo historię z "Koizory", pewnie drama tym bardziej nie przypadkie Ci do gustu. Jedyne co: akcja tak nie pędzi..
tak, tak, tak. ja na przykald te znajpierw widzialam Litr Łez a potem Koizore ale mnie na przyklad Litr Łez nie wzruszyl az tak ani nie wywarl na mnie az takiego wrazenia jak Koizora. Skoro Litr Łez wywarl na tobie, prezes, takie odczucia to myślę, że nada jesteś jeszcze pod zbyt wielkim wplywem tej dramy zeby moc obiektywnie ocenic Koizore.
ODPOWIEDZ