[2008] Okuribito

filmy z Japonii
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków

[2008] Okuribito

Post autor: margot. » 01 sie 2009

Pożegnania - Departures

Obrazek

rok: 2008
gatunek: dramat
reżyser: Yojiro Takita
nagrody: 2009 wygrana - Oscar za Najlepszy film nieanglojęzyczny
www:
http://www.departures-themovie.com/
http://www.okuribito.jp/
obsada:
Masahiro Motoki - Daigo Kobayashi
Tsutomu Yamazaki- Ikuei Sasaki
Ryoko Hirosue- Mika Kobayashi
Kazuko Yoshiyuki- Tsuyako Yamashita
Kimiko Yo- Yuriko Kamimura
Takashi Sasano- Shokichi Hirata
opis:
Zdolny wiolonczelista Daigo Kobayashi (Masahiro Motoki) traci pracę, gdy rozwiązuje się jego orkiestra. Postanawia wraz z żoną (Ryoko Hirosue) powrócić do rodzinnego miasteczka i tam poszukać dla siebie nowej pracy i nowego życia. Odpowiada na ogłoszenie zatytułowane "Okuribito" (ang. "Departures") w nadziei na pracę w agencji turystycznej. Jak się jednak okazuje, jest to praca w domu pogrzebowym, Daigo zostaje tzw. "nokanshi" (osobą, która składa ciało zmarłego do trumny). Choć całe jego otoczenie patrzy raczej niechętnie na nową pracę Daigo, on odnajduje się w nowej roli strażnika bram życia i śmierci, pośrednika i przewodnika ku zaświatom. Jednocześnie paradoksalnie uczy się odkrywać radość i piękno życia.


tanpopo
Co to jest dorama? o_O
Posty: 38
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Poznań

Post autor: tanpopo » 09 sie 2009

Dodam, że film można już było zobaczyć w Polsce na festiwalu "Tofifest" w Toruniu. Według filmweb.pl do polskich kin ma trafić jesienią, ale konkretna data nie jest jeszcze znana.

Czekam na niego z niecierpliwością :)
Awatar użytkownika
sweetluluby
Przyklejony do ekranu
Posty: 825
Rejestracja: 24 kwie 2009
Lokalizacja: Z nad rzeki

Post autor: sweetluluby » 12 wrz 2009

To film, którego nie da się zapomnieć!!!
To najlepszy azjatycki film, jaki zdarzyło mi się obejrzeć!!!
Temat wgniótł mnie w fotel, a potem to już tylko otwarta gęba, a na końcu ogromne wzruszenie i wielka wdzięczność dla reżysera, scenarzysty, aktorów!!!
Nie wyobrażałam sobie, że przygotowywanie zwłok do pogrzebu jest taką sztuką.
Oglądając ten film byłam na początku zdegustowana, ale potem...tak jak bohaterowie tu występujący, zaczęłam darzyć to, co tam się działo wielkim szacunkiem!
Coś niesamowitego!
Do tego osobiste życie gł. bohatera przepięknie splotło się z tym, czym zajmował się zawodowo...
Film genialny!!! :star: :star: :star: :star: :star: :star: :star: :star: :star:

A tutaj :

TRAILER

POLECAM GO Z CAŁEGO SERCA!!!
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Post autor: boom_boom » 13 wrz 2009

Zdecydowanie TRZEBA zobaczyć! To film o dobrej tematyce i dobrym przekazie tematu. Bałam sie, że będzie trochę odstraszający, może obrzydzający, a jednak te ciała są traktowane z najwyższym szacunkiem i pięknie przygotowywane. Podobał mi się też wątek z ojcem Daia. Świetna atmosfera, cudni aktorzy, chcę więcej takich filmów!
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Post autor: Azzel » 31 sty 2010

Żeby nie było na przyszłość: są tu spoilery na spoilerach ;)

Hmmm, właśnie jestem na świeżo po filmie - i to wybrałam się nawet do kina na niego:) Jesli chodzi o pieniądze wydane na bilet -- raczej nie żałuje, może jedyny zal to to ze napisy czasem się nie pojawiały albo mignęły przez chwilę no i film się na wstępie zaciął xp <musiałam iść szukać gościa zarządzającego tym bo nikt się nie ruszył - a ja ślepam w ciemnościach T_T> alre to tak słowem wstępu xD
Jesli chodzi o plot - nie wiem, naogladałam sie za dużo japońszczyzny czy co? Normalnie byłam w stanie przewidzieć co się bedzie działo, byłam pewna że żona wróci, że babcia umrze i nastąpi pewne pogodzenie z przyjacielem przez to, i ze ostatni wątek będzie poświecony ojcu - i pierwszy raz chyba powiem ze to nawet dobrze ze widziałam co się dziać bedzię bo - zdaje mi się że własnie twórcy na wszystkie wątki które poruszli - dali jakąś odpowiedź, często mamy coś gdy wprowadza się jakąś postać a potem człowiek zadaje sobie pytanie po cholerę to w końcu było, a tu nawet dziadek z łaźni okazał się być dosyć kluczową postacią w całej historii. Jakbym miała ponarzekać to głównie na to ze jednak był dla mnie przydługawy film, ale może tez przez to że na dworcowym siedzenia sa niewygodne i że 4litery bolały już to człowiek zaczął cierpieć i to nie z powodu filmu;/ A kolejna rzecz - zakończenie - nie bardzo mi się podobało, zwłaszcza mówię tu o ostatnią scenę - żona z mężem - to było tak niepozytywnie pozytywne ze aż złe, chyba to taki jakiś przejaw japońskości. A przede wszystkim chodzi mi o sposób nakręcenia sceny i gry aktorów - za dużo ujęć ona - on,etc. wydaje mi się gdyby skrócili tą scenę zrobili by z niej coś bardziej mocnego i wyrazistego - wyszło by o wiele lepiej.
Z rzeczy które mi się podobały - ten dziadek od firmy - mimo ze za nim nie przepadam to nawet nie było źle, a jedna z scen która bardzo mi się podobała to jak Daigo wszedł do jego pokoju, byłam dziwnie przekonana że będzie u niego niesamowicie dużo kwiatków, ale nie myślałam ze aż tyle xp Ogólnie bardzo fajnie symbolicznie, tak samo jeśli chodzi o sam motyw przewodni filmu, mimo że było to wszystko trochę zbyt przerysowane ale nawet nie drażniło tak bardzo. Aaa, nawet fajna scena - jak chowali jakiegoś dziadka i wszystkie dziołchy domu wycałowały go - jakieś takie fajne pokazanie tego że śmierć naprawdę nie musi być tragedią dla bliskich a pewnego rodzaju rozłąką krótszą lub dłuższą.
Na koniec - dałam 7 na filmwebie filmowi i chyba podtrzymuję, film był dobry, przychylałabym się może nawet do 8, ale wyżej to jednak by mi brakowało czegoś <naprawienia niedociągnięć, mniejszej tendencyjności?>.
ODPOWIEDZ