[2009] Drop

filmy z Japonii
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kye.chwan
Doramowy maniak
Posty: 1335
Rejestracja: 25 cze 2008
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

[2009] Drop

Post autor: kye.chwan » 11 wrz 2009

DROP

Obrazek

Scenariusz & reżyseria: Hiroshi Shinagawa
Na podstawie: mangi Hiroshi Shinagawa, `Drop`
Premiera: 20.03.2009
Czas trwania: 122 min
Piosenka przewodnia:湘南乃風 「親友(とも)よ」 - SHOUNAN NO KAZE
" onclick="window.open(this.href);return false;

Oficjalna strona: http://www.drop-movie.jp/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://asianmediawiki.com/Drop_(2009-Japan" onclick="window.open(this.href);return false;)
http://www.imdb.com/title/tt1237958/" onclick="window.open(this.href);return false;

Wystepuja:
w rolach glownych:
Hiroki Narimiya - jako Hiroshi Shinanogawa
Hiro Mizushima - jako Tatsuya Iguchi
Yuika Motokariya - jako Miyuki
Yusuke Kamiji - jako Hideo Kimura
Noriko Nakagoshi - jako Yuka Shinanogawa

reszta:
Shô Aikawa - jako Detective
Yuji Ayabe - jako Yutaka Anjo
Kenichi Endo - jako Tatsuya's father
Satoshi Fujimoto - jako PE teacher
Jun'ichi Kômoto - jako Courier
Shuichiro Masuda - jako Toru Akagi
Toru Masuoka - jako Doctor
Daisuke Miyagawa - jako Ono
i inni

Obrazek

Historia:
Hiroshi Shinogawa mial jedno wielkie marzenie, porzucic elitarna szkole do ktorej chodzi, pojsc do zwyklej panstwowej szkoly i tam dolaczyc do gangu. Stac sie prawdziwym yankee. I tak wlasnie robi - scina wlosy na krotko, farbuje na czerwono i odpada ze szkoly. W nowej, panstwowej od razu wpada w rece gangu i tak zaczyna sie jego przygoda.

Ode mnie:
Film jest po prostu genialny.
Zacznijmy od obsady - Narimiya i Hiro w jednym filmie - brzmi bardziej niz zachecajaco nawet. A ich gra jest brawurowa, szczegolnie Hiro jako bezczelny przywodca malego gangu sprawdza sie rewelacyjnie (ech, nie to co sztywna postac butlera, za ktora bardzo nie przepadalam) a Naru-chwan jest genialny jak zawsze. Troche zagubiony, starajacy sie byc `tym niepoprawnym` za wszelka cene, choc tak naprawde ciagle jest dobrym chlopczykiem. (ktory powoli przechodzi metamorfoze)

Do plotu moznaby dorobic wiele teori - ze to film o dojrzewaniu, szukaniu swojego miejsca w zyciu, przyjazni, milosci itd, ale przyznajmy sie - przystojni faceci okladajacy sie bez zapamietania to jest to^^v I nie potrzeba tu zbytniej filozofii. Hiro w scenach walki wyglada strasznie seksownie, jego wykop z polobrotu wyglada bardzo profesjonalnie ;p Do tego sceny akcji - jak chociazby wtargniecie samochodem do kryjowki konkurencyjnego gangu, scena wielkiej walki - zrobione bez zarzutu.

Czesc `yankee` filmu mozna skwitowac mottem bohatera granego przez Hiro - Ludzie nie umieraja tak latwo.

Ale to i tak nie jest najwazniejsze - film jest po prostu zabawny.
Watki chociazby jak to przywodcy gangu walcza w kamien-papier-nozyce (kilka osob, czyli trwa to chwile) o to ktory bedzie sie pierwszy bic; radosne pogodzenie sie gangow w nowy rok i wizyta w domu Hiroshiego, kiedy to okazuje sie, ze nawet wielcy-mlodzi-gniewni sa porzadnie wychowani, wczesniejsze wyzywanie sie na pojedynki, relacje Hiro z jego yakuzowym ojcem --> wszytsko przezabawne i zrobione z polotem.

Wstawki mangowe nie raza tym razem kompletnie, a wrecz przeciwnie - klimat filmu i mangi idealnie sie zazebiaja.


Jestem na tak, zdecydowanie <3 Tym bardziej, ze pod ta lekka choc brutalna forma, udaje sie jednak przemycic troche waznych tresci ;p


Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: margot. » 12 wrz 2009

Zapowiada się genialnie, do tego Narimiya i Muzshima jako głównie bohaterowie to już w ogóle tytuł obowiązkowy do oglądnięcia. Jak wyjdą tylko kiedyś suby -_-
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Post autor: boom_boom » 30 maja 2010

Obejrzane.
Był to film o bójkach, nakręcony z jajem, z humorem, z przekąsem i w ogóle ze wszystkim. Ja już może nie będę zachwalać Narimiyi, bo już wiele razy mówiłam, że z plastrem na buzi i bez jest dla mnie numerem jeden. Skupię się na tym, że zwykle przesłania mi on w filmach większosć świata, a tu nie. I to dlaczego? Bo "ten zwykle lalusiowaty półgówek" Mizushima naprawdę jest tu świetny i gra zupełnie inaczej niż zwykle. Ja go zawsze lubiłam jakoś, ale bez przesady, trochę za ładne oczy ;) Tutaj jest męski, odważy, drapieżny, bestia nie chłopaczek. Powinni z nim nakręcić japoński "Fight Club" :twisted:
Taka agresja może nieraz męczyć i zniechęcać, ale tu sceny walk są tak zabawnie przemyślne. Przegenialna była bójka w samochodzie! Cudowne było, jak nagle wszyscy poszli na wyżerkę do Hiroshiego. Albo jak Hiroshi dostał na początku ostro po mordce, a zaraz potem go zaprosili na żarcie. Chociaż mu krew ciekła z ust jak woda z kranu, pfff.

I tak bym chwaliła ten film, ale nagle musieli wcisnąć dziwną traumę związaną z bratem. Nie wiem, po co. Nie wiedzieli, jak to rozegrać, żeby się skończyło naprostowaniem drogi, lekkim moralniakiem, nie wiem czym zresztą...
Awatar użytkownika
gosq
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 362
Rejestracja: 10 maja 2010

Post autor: gosq » 23 cze 2010

Oglądnięte.

Jedyny minus jaki tu dostrzegam to to co napisała boom_boom tylko to nie był brat tylko chłopak siostry. Było to trochę nie potrzebne.
A tak po za tym to nic tylko się zachwycać. Na pewno jeszcze raz oglądnę ten film, bo napisy które miałam były trochę wybrakowane. No i dla tych scen walk <3

Boski jest motyw jak się biją jeszcze przed pojednaniem. Jedni zaskakują drugich to w windzie to u fryzjera ^^ No i sceny wymienione wcześniej.

Bardzo dobry film ot co.
Awatar użytkownika
Brzooska
Co to jest dorama? o_O
Posty: 22
Rejestracja: 13 lip 2010
Lokalizacja: DG / Łódź

Re: [2009] Drop

Post autor: Brzooska » 24 lip 2010

Film bardzo mi się podobał. Pewnie głównie ze względu na Hiro xD
Jest jak na razie jedynym japońskim aktorem, który świetnie wygląda w blondzie xD
Uważam, że świetnie zagrał, na prawdę świetnie sobie poradził. Dzięki temu mogłam go zobaczyć w całkowicie innej 'odsłonie' :)
I faktycznie... jedynym minusem było to, o czym wspomniane powyżej. Jak dla mnie było to nie potrzebne, ale jakoś film musiał się skończyć ;P
I te bójki przed pojednaniem.... xD
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur

Re: [2009] Drop

Post autor: Reira » 24 lip 2010

Fajny film, miał błyskotliwe, pełne humoru sceny, ale nie zrobił na mnie piorunującego wrażenia. Po pierwsze akcja się trochę tnie, tzn są takie momenty z kosmosu, które nagle wprowadzają i nie wiadomo, jak to traktować, np to zakończenie szkoły, myslalam, że po tym się rozejdą, czy będzie to miało przełomowy wpływ na fabułę, a tu: pokazali i akcja toczy się dalej.

Mistrzowska scena jak Hiro N. sie bije, siostra siedzi w domu i zawija bentou, a w tym czasie jego brat... Jeszcze ta muzyka, bardzo dobrze wyszło.
gosq pisze:tylko to nie był brat tylko chłopak siostry.
Dla mnie to był jego brat, a ta laska to była dziewczyna brata, powiedziane to było jakoś na początku, ale też mam co do tego duże wątpliwości, bo jak jak pisałaś:
gosq pisze:napisy które miałam były trochę wybrakowane.
Porównywać aktorstwo Narimiyi i Mizushimy to jak porównywać powagę koziołka matołka i pszczółki maji, ale dobra: Moim zdaniem Hiro M. gra dużo lepiej niż Hiro N. (niech ich, za te podobne imiona :D) Po raz kolejny przekonałam się że Narimiya raczej wielkiego talentu nie ma, chyba, że gra bardzo złych ludzi, wtedy nawet jest ok. Mizushima przy nim wypada o niebo lepiej, szkoda tylko, że od jego pięknej twarzy odciągają nas te podejrzenie znajome koszule w kratę. Nie wiem, czy stylista kiedyś powiedział mu, ze mu pasują (i może i pasują) ale przez nie nie widać jaki jest kakkoi :D
boom_boom pisze:Tutaj jest męski, odważy, drapieżny, bestia nie chłopaczek. Powinni z nim nakręcić japoński "Fight Club"
Prawda, już to widzę oczyma mojej wyobraźni.

I jeszcze jedno: Narimiya cały czas chodzi w bluzce z tytułem filmu, jakby widz zapomniał, co ogląda.
ODPOWIEDZ