[2004] Tony Takitani

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

[2004] Tony Takitani

Postautor: margot. » 12 wrz 2009

トニー滝谷

Obrazek

rok: 2004
gatunek: dramat, obyczajowy
reżyseria: Jun Ichikawa
scenariusz: film oparty na noweli Haruki Murakami
czas trwania: 75 min.

nagrody:
2005 Festiwal Filmowy Sundance nominacja w konkursie na najlepszy dramat zagraniczny
2006 Film Independent nominacja na najlepszy film zagraniczny

obsada:
Issei Ogata jako Tony Takitani, Schozaburo Takitani
Rie Miyazawa jako Konuma Eiko, Hisako
Shinohara Takahumi jako młodu Tony Takitani
Hidetoshi Nishijima jako Narrator (głos)

opis:
Tony Takitani to zasmucający bohater. Gdy matka go urodziła natychmiast zmarła, ojciec nie miał czasu się nim zajmować, ponieważ był zawsze w trasie ze swoim zespołem. Tony zawsze był sam. Jadła sam, spał sam, pracował sam. Iskierka nadziei, że ten stan rzeczy się zmieni, zamigotała w momencie, gdy spotkał Eiko...


"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
mistiq
Oglądam regularnie xD
Posty: 185
Rejestracja: 02 cze 2007

Postautor: mistiq » 12 wrz 2009

Jako fan Murakamiego, kupiłem sobie ten film.
Film średnio mi się podobał, wolałem czytać opowiadanie, wtedy samemu można sobie to wyobrazić, alienacje głównego bohatera itp, a w filmie bardzo ciężko to pokazać, tak aby zainteresowało to widza.
Innym osobom może się ten film podobać, ale dla mnie jest trochę nudny, akcja wolna się dzieje. Film w połączeniu z muzyką, staje się o wile smutniejszy.
Spoiler! Gdy umiera mu żona, i znowu jest sam...

Tutaj trailer do filmu :

" onclick="window.open(this.href);return false;

Bardzo muzyka mi się w filmie podobała.

Ta -
" onclick="window.open(this.href);return false; Jak się nie mylę. Och, znowu będę słuchał non stop shock:

Bardziej wyczekuje filmu Norwegian Wood, który ma być w 2010, mojej ulubionej książki Murakamiego.

Mały offtop.

Czytał ktoś opowiadanie Pan Żaba ratuje Tokio, Murakamiego?

" onclick="window.open(this.href);return false;

8)
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 12 wrz 2009

Chyba znalazłam swój must-see ^^
Od roku chyba nie zajrzalam do żadnej nowej ksiazki Murakamiego... Po Kafce, którego bardzo źle mi się czytało i miałam go trochę dość ale... . - tak sie stęskniłam ze chyba zaraz polecę do Empiku po coś ;)

A i mam pytanie? Czy to jest jedyna ekranizacja jego powieści??
Obrazek
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Postautor: rikli » 12 wrz 2009

mua zapomniała zupełnie o tym filmie~!
a miałam go swego czasu oglądnąć, ze względu na murakamiego właśnie ^^ (kurde, coś zaprzestałam czytania jego książek)
więc mozna powiedzieć, że też znalazłam swój must see ^^
*poszła szukac pliczku*
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
mistiq
Oglądam regularnie xD
Posty: 185
Rejestracja: 02 cze 2007

Postautor: mistiq » 12 wrz 2009

Jeszcze są:

# Na południe od granicy, na zachód od słońca
# All God's Children Can Dance
i w 2010 Norwegian Wood.

Na południe od granicy, na zachód od słońca , podobno bardzo słabe. Murakami zgodził się, aby była to pierwsza ekranizacja jego książki, ale po obejrzeniu tego, zmienił zdanie i nie wyrażał zgody na inne ekranizacje.

Dopiero zmienił zdanie przy Tony Takitani, ponieważ jego ulubiony reżyser to robił i mu zaufał.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 12 wrz 2009

To opowiadanie niezbyt mi sie podobało, ale skoro film polecacie generalnie, to może się skuszę :P

Za to z niecierpliwością czekam na NW :)
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: [2004] Tony Takitani

Postautor: Snake » 17 lut 2013

Miałem ten film na uwadze od dłuższego czasu i spodziewałem się, że będzie mimo wszystko lepszy.
Najlepszy jest chyba biograficzny początek, z płynną chronologią i niezłymi zdjęciami. Studium przypadku tytułowego Tonego jest dobre, ale pozostałe role, kobiece, nie charakteryzują się zbytnią głębią psychologiczną. Dziwne też są motywy seksistowskie, nie wiem, czy niektóre z nich były zamierzone. Obejrzeć jednak warto, film ma "to coś".
Film został wydany na dvd w naszym kraju.

Wróć do „J-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość