[2009/2010] Nodame Cantabile movie I & II

filmy z Japonii
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

[2009/2010] Nodame Cantabile movie I & II

Post autor: Eggie » 05 gru 2009

Już jest! (No prawie :))

Boziu, jak mi ich brakowało! No więc film miał być tylko jeden, ale fabuła sie reżyserowi rozwlekła, no i kazdy z nich dwóch na trwać ok. 2 h, więc sami rozumiecie... ^^

Obrazek

Premiera pierwszego: 19.12.2009
Premiera drugiego: 04.2010
Reżyser: Hideki Takeuchi

Występują:
Ueno Juri - Megumi Noda 'Nodame'
Tamaki Hiroshi - Shinichi Chiaki
Eita - Mine Ryutaro
Mizukawa Asami - Miki Kiyora
Wentz Eiji - Lantoine Frank
Becky - Vishnyova Tanya

Fabuła:
W skrócie- Chiaki po konkursie który pamietamy z SP obejmuje swoją pierwszą orkiestrę i z szokiem odkrywa, że nie wszyscy są tak entuzjastycznie nastawieni jak on ^^ [zapewne będą niezłe sceny Chiaki versus orkiestra :D]. W międzyczasie nasza zgraja z konserwatorium [łącznie z kolegą klarnecista który przyprawi Chiakiego o napad zazdrości :D] ćwiczy do końcowych egzaminów. Shinichi każe Nodame występowac, ale Nodame... jakoś nie ma ochoty :D No i w drodze na występy stanie się coś straaaasznego...

Nie z tym ostatnim to żartuje, nie ma opisu pełnego, ale kurka, mam nadzieję, że ten film szybciej się pkaże niż ten wredny Gokusen co ma być na DVD dopiero w styczniu i nigdzie linka znaleźć nie można...

Oczywiście aktorzy ci sami, Juri jeszcze sympatyczniejsza, sempai jeszcze przystojniejszy i w okularkach :D No ja nie mogę, po prostu taki humor wybitnie do mnie przemawia :D Idę sobie puścić SP zaraz :D


Awatar użytkownika
lovegood
Przyklejony do ekranu
Posty: 694
Rejestracja: 22 lut 2009
Lokalizacja: Tychy

Post autor: lovegood » 05 gru 2009

Ach "Nodame-cha~n!" xD Ludzie, jak ja za nimi tęsknię *___*...
Ja już chcę te filmy...
Jakbym mogła to bym poleciała do Japonii 19 grudnia tylko żeby to zobaczyć :-D (i zabrać paru biszów ze sobą do domu :-P np. Tamakiego z premiery)
Awatar użytkownika
Avalia
Przyklejony do ekranu
Posty: 699
Rejestracja: 28 sie 2008
Lokalizacja: piwniczka Johnnego

Post autor: Avalia » 05 gru 2009

Ja też się podpisuję! Na prawdę mi ich brakuje, aż ostatnio sobie nawet nodame pościłam na poprawę nastroju (taki przegląd koncertów). Oby jak najszybciej nam to w łapki wpadło ^^
Awatar użytkownika
czerteziki
Przyklejony do ekranu
Posty: 629
Rejestracja: 24 wrz 2006
Lokalizacja: Somewhere over the Rainbow

Post autor: czerteziki » 06 gru 2009

Ja właśnie przedwczoraj przypomniałam sobie całość..... Idealnie. idealnie.... Już sie nie mogę doczekać ;D
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Post autor: Eggie » 15 kwie 2010

Jutro premiera drugiej cżęsci...
http://www.viikii.net/videos/watch/6679 ... -long.html
Piękna muzyka i kiss :D

Żeby chociaż pierwsza już gdzieś sie w sieci pojawiła.. :P
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Post autor: Eggie » 23 maja 2010

NC Part 1

LOL Ja już po! Co prawda w fatalnej jakości ale i tak planuje zakupić/ściagnąć i obejrzeć jeszcze nie raz więc bez różnicy.
Film jak zwykle zabójczy :D Tak mi brakowało tej atmosfery... :love:

Trochę mnie wkurzał Milch Holstein który przynudzał no i psująca sie atmosfera mięzy Chiakim i Nodame - i prawie 10 min flashbacku...

No ale reszta - cudo! :D Może nie lepsze niż dorama i sp ale równie dobre moim zdaniem :D Muszę znów obejrzeć jak już napisy będą dobre, nie mogłam sie powstrzymać i obejrzałam w stanie półsurowym LOL
Teksty i akcje Nodame jak zwykle epickie, i rzucanie nią po ścianach przez Chiakiego :D I jej "curry" :D Hehe
Ciężko wypisywać wszystko, bo zajęło by to duuużo czasu, ale Juri i Hiroshi jak zwykle stanęli na wysokości zadania i tylko szkoda, że prawie nikt ze starych postaci nie wrócił..! Gdzie Eita, pytam się?
Kompletnie nie zakapowałam końcówki i czemu Nodame sie nagle taka smutna zrobiła? O.o

Ale czekam na 2 część... poczekam chyba jeszcze z...4 m-ce?

PS *fangirl-mode-on* Fukushi Seiji!!!! *fangirl mode of*
PS2 Muzyka jest.... ach!
Awatar użytkownika
lovegood
Przyklejony do ekranu
Posty: 694
Rejestracja: 22 lut 2009
Lokalizacja: Tychy

Post autor: lovegood » 24 maja 2010

Eggie pisze: Gdzie Eita, pytam się?
Niemożliwe.
Nie ma Eity - nie ma Nodame.
xD
Nie no przesadzam. Ale to dziwne, wydawało mi się że spotkamy całą ekipę i dowiemy się co jest w końcu z tym jego związkiem~~
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Post autor: Eggie » 24 maja 2010

lovegood pisze:
Eggie pisze: Gdzie Eita, pytam się?
Niemożliwe.
Nie ma Eity - nie ma Nodame.
xD
Nie no przesadzam. Ale to dziwne, wydawało mi się że spotkamy całą ekipę i dowiemy się co jest w końcu z tym jego związkiem~~
No, głupio.. tylko retrospeje był z nim. Ale trailer drugiej części sporo obiecuje... zobaczymy :P
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: [2009/2010] Nodame Cantabile movie I & II

Post autor: Ai_tanu » 22 sie 2010

naszło mnie żeby obejrzeć dziś wreszcie ten film i... żałuję że nie mogę zobaczyć od razu drugiej części ;O
potrzebowałam tego, takiej solidnej dawki Nodame i dobrej muzyki ;D zawsze mam taki specyficzny nastrój jak to oglądam... kiedyś bardzo chciałam zagrać z orkiestrą... teraz ja już w ogóle sporadycznie mam kontakt z pianinem, a szkoda... uwielbiam te sceny kiedy grają *__* mogę przewijać i przewijać <3
no i poza tym oczywiście Nodame i Chiaki, oni są kochaaani ;D no ale końcówka jest taka że... eh, chciało by się dalej ;/ a pewnie jeszcze trochę trzeba będzie poczekać, hmm...
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2009/2010] Nodame Cantabile movie I & II

Post autor: Eggie » 13 lis 2010

Part 2

Pierwszy mi się bardzo podobał, ale drugi rządzi. Na początku jest super zabawnie i generalnie powrót do starej konwencji, plus powrót na kilka minut starych bohaterów... Potem jest oczywiście trochę żałoby, ale całość posuwa się do przedu, podczas gdy w parcie 1 było duzo wspominania...
No i końcówka cudo, plus wspaniała muzyka jak zwykle.

Nodame jest wspaniała a Chiakiego też by lepszego wybrać nie mogli ^^
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: [2009/2010] Nodame Cantabile movie I & II

Post autor: evelinux » 09 kwie 2011

musiałam sie długo i głęboko zastanawiać czy widziałam 2-gi part czy nie i doszłam do tego ze tlyko 1szy widzialam wiec tak oto sciagam drugi zachecona entuzjazmem Eggie.. no i chrapką na Chiaki senpaja :D
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2009/2010] Nodame Cantabile movie I & II

Post autor: Azzel » 12 sty 2014

Po paru latach nastawiania się na Nodame, w końcu się zabrałam za oglądanie i...chyba lepiej byłoby obejrzeć to jednak jakoś bliżej premiery :roll:

Pierwsza część - czy w dramie naprawdę Nodame miała cameo lali, którą zarzucał Chiaki? Sceny z tą lalą były tak straszne, że patrzeć na to się nie dało. W drugiej części na szczęście już było lepiej. Również pierwsza część obfitowała w ten koszmarny Nodame world, jak widziałam te potworne misie i co tam jeszcze było - miałam szczerze ochotę zwrócić obiad. Ogólnie pierwsza część przynudzała a rozterki bohaterów w ogóle z kosmosu się brały.

Druga część - było już o wiele lepiej, co najważniejsze, jakoś bardziej oglądalnie. Poza tym pojawił się Eita <3 Na chwile bo na chwile, ale i tak miło było go zobaczyć w roli Nodamowej ^^ Poza tym, jako że ta część nie kuła tak w oczy technicznie - od razu większa przyjemność była z oglądania. Mimo że rozterek Nodame w sumie nie ogarnęłam - jaki w zasadzie był jej problem. I w sumie jaki też był problem Chiakiego, który koniecznie musiał się wyprowadzić, ale w sumie spędzali i tak chyba dużo czasu razem :crazy: Ogólnie - nie wiem o co chodziło bohaterom, dobrze że pod koniec w przypadku Nodame - wyłożyli częściowo w czym rzecz. Inny minus - panna ze strychu, o której myślałam że coś więcej będzie, bo tak wdzięcznie straszyła na tym strychu, no i niestety lipa.

Plus obu części - muzyka - którą naprawdę słuchało się z przyjemnością, w pewnych momentach człowiek nawet miał ochotę uronić łzę. W sumie trochę dziwne to opisywanie utworów - ale z drugiej strony, dla laika klasycznego jak ja - było to nawet dosyć ciekawe.

Ogółem - prawdopodobnie nikomu normalnie bym tego nie polecała, ci którzy polubili Nodame - mogli by się ucieszyć z dalszych jej losów... i chyba tyle.

W tym momencie tak sobie myślę momentami - co mi się takiego podobało w Nodame kiedyś... :roll:
ODPOWIEDZ