[2009] MW

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl
Kontaktowanie:

[2009] MW

Postautor: Otai » 26 gru 2009

Uso! Film mi się tak podobał, że aż przyszłam sie tu też wypowiedzieć i pochwalić, a tutaj patrzę - nie ma tematu >:, albo ja jestem ślepa. no to jedziemy X3

MW - the movie
Obrazek

Reżyseria: Hitoshi Iwamoto
Scenariusz: Osamu Tezuka (manga), Tetsuya Oishi, Haruo Kimura
Release Date: 4.07.2009
Czas trwania: 129 Mins.
Link: http://www.filmweb.pl/film/M.W.-2009-485051

obsada:
Tamaki Hiroshi - Yuki Michio
Yamada Takayuki - Kaku Yutaro
Yamashita Rio - Mika
Kazama Toru - Sanda
Yamamoto Yusuke - Mizobata
Ishida Yuriko - Makino Kyoko

MW. Powód dla którego pewna wyspa została zniszczona. MW, który mimo to nadal gdzieś istnieje. Mimo, ze wszyscy mieszkańcy wyspy zostali zabici dwóch chłopców przeżylo, los połączył ich na zawsze. Jeden zwrócił się ku Bogu, drugi stał się Diabłem, który pragnie zemsty. Zemsty, którą zaczyna wcielać w życie....

Polecam obejrzeć trailer, ja się nim nakręciłam bardziej niż odcinkiem SP. Takayuki Yamada, którego uwielbiam chociażby za Crows Zero, w fajnej roli, Hiroshi Tamaki jako diabeł-świr - a wiadomo, ze kocham go go bardziej za te mroczniejsze role niż za te ciapowate ;P. Juzek - co tu dużo mówić, Wiedźma (przepraszam, ale po Majo Saiban nie potrafię jej inaczej nazywać)...

Ja juz po, specjalnie na swieta sobie zostawiłam.
Całosć filmu była dobra- cały czas coś trzymało w napięciu, cały czas jakaś akcja, na początku nic nie było wiadome. Postacie ciekawe i dobrze odegrane. Ogólnie rzecz biorąc oglądałam dzis do 3ciej w nocy i nie czuję sie zawiedziona. Dużo oczekiwałam od tego filmu, więc to chyba znaczy, ze był dobry ;) , a przynajmniej, że trafił w mój gust.
Dobrze, że Juzek ma małą rolę! W każdej scenie w której się pojawiał nie patrzyłam na tekst, tylko na niego. Od Ninkyo Helpera ogólnie chlopak wylądował w moim top aktorskim - nie dosć, ze fajnie gra to jak dla mnie od czasów HanaKimi bardzo wyprzystojniał!
Muzyka/ost jak dla mnie swietne i wprowadzają w klimat już od pierwszej minuty filmu. A poza ostem to jeszcze wspomnę, że piosenka flumpool jest swietna <3

Bardziej spoilerowo:
Spoiler! Nie, no Garai nie był postacią, która miała zginąć na marne. Wiedziałam, ze zakonczenie piękne nie będzie , ale ja go lubiłam no >:. Mógł zginąć, ale nie tka na marne, chociaz wiedziałam jaka ostatnia scena moze być. Właściwie mam wrażenie takie, że można powiedzieć, ze skonczyło się to podobnie jak special. nie jestem rozczarowana fabularnie zakonczeniem, po prostu nie chciałam, zeby on zginął. Tamaki kiedy zastrzelił dziennikarkę i te jego podkrwawione oczy - zuooo. Ale myślałam, ze mu bardziej na Garaim zależy, niby się nim opiekował, a jak przyszło co do czego to "A zgubiłem ulubioną zabawkę". Ogólnie straszna scena kiedy Garai 'zabił' policjanta, albo chociaż początkowa spowiedź. W sumie Garai był tragiczna postacia, bo Yuki całe życie się nim bawił, a kiedy się na końcu poswięcił, to w sumie niczym nie zaowocowało. A ja go lubiłam >: , ogólnie po Crowsach nie mogę nielubić postaci Takayukiego tak ogólnie.


http://lizards-subs.com.pl
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Postautor: boom_boom » 27 gru 2009

Mam strasznie mieszane uczucia co do tego filmu.

Sam temat dobry i aktorzy fajnie sobie radzili.

Ale jakoś dłużylo mi się, kleiły mi się oczy i momentami wręcz mnie to śmieszyło. Przede wszystkim- brakowało tu wyraźnego wstępu. Zaczyna się tłuczonymi szybami i słaniającymi się trupami. W sumie myślałam, że cały film będzie o masakrze wyspy i dlatego się nim zainteresowałam. Ale okej. Świetna akcja, jak Aiko się znalazła. Szkoda, że nie na długo :roll: Potem już ten pościg za Yukim. Mogli to skrócić, zdecydowanie. No dobra, bardzo przystojny jest ten nasz Yuki :oops: Ale jaki wyrafinowany w tych swoich zbrodniach! Brr. Zły człowiek!
Później sceny z dziennikarką na wyspie. Jakoś to dziwnie wyszło. Rozbawiła mnie jej śmierć, zamiast wzruszyć. Yuki super wyglądał, jak ciągnął Garai na plecach. A potem go pobił na statku i "wyrzucił ulubioną zabawkę" za burtę. Łooo! No dobra, robił wrażenie, jak szedł z dziećmi w chmurze balonów, ale jednak. Z dziećmi. Śmieszne jakieś. Potem wyły silniki samolotów i znowu to było zbyt długie. Szkoda, że dla Garai tak to się skończyło. W sumie nie wiem, nie mógł tego po prostu wyrzucić? Po co skoczył? Nie załapałam, może byłam zbyt śpiąca.
I śmieszne było jeszcze, jak policjant nagle wyskoczył z tekstem: "Bo stał się potworem?". Jakby to było oczywiste. Pfff.
Otai, masz rację, spowiedź świetna!


Chyba ten wcześniejszy "Episode 0" z Takeru zapowiadał lepsze kino. Przynajmniej jak dla mnie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl
Kontaktowanie:

Postautor: Otai » 27 gru 2009

A mnie się odcinek 0 podobał duzo mniej.
(moze tez dlatego, że zamiast Takeru mogłam oglądac Takayukiego, ale jakos film w moim odczuciu jest lepszy XD)
http://lizards-subs.com.pl
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Postautor: boom_boom » 27 gru 2009

Eee, Takeru-chłopiec na posyłki złych ludzi!!! To było COŚ. :)

Chociaż tu Garai był taką zabawką. Tylko mniej robił. I bardziej zdradzał.
Obrazek
Awatar użytkownika
kye.chwan
Doramowy maniak
Posty: 1335
Rejestracja: 25 cze 2008
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Postautor: kye.chwan » 30 gru 2009

Ogladalam juz jakis czas temu - zaraz po tym jak pojawil sie w sieci.....i szczerze mowiac niewiele z tego pamietam:/ To chyba swiadczy o tym jaki byl straszliwie nudny dla mnie - przeciagniete, rozwleczone sceny akcji i plot w ktory nie moglam sie wciagnac. Trailer porzadnie zrobiony, zacheca do ogladania, ale to co zobaczylam troszke mnie zawiodlo. Z wyjatkiem Tamakigo, ktory jest seksowny jak zawsze ;)

Zdecydowanie bardziej podobal mi sie odcinek MW-0 zapowiadajacy film.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 24 sty 2010

Ja sie bardziej zgadzam z opinią Otai :) Bo generalnie wszystko mi sie bardzo podobało i było dużo napięcia :D
Ale nie powiem też nic złego na Chapter zero, bo też był niezły :) Choć film trochę lepszy :)

Tamaki rządzi, Takayuki miał trochę głupią rolę, no ale jakoś tam dał radę. Całą akcja w ogóle nie dawała odpocząć :D
Aj, Hiro-kun w ogóle super przystojny i mega zuy :D Dobrze sie bawiłam i zakończenie daje nawet nikłą nadzieję na sequel :)

Ja polecam :)
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Postautor: Ai_tanu » 24 lut 2010

nooo... niezły film, muszę powiedzieć, mimo że się czegoś innego spodziewałam xD zaczyna się podobnie jak special z grubej rury, bez zbędnych wstępów, co w moim odczuciu jest tutaj plusem, bo film i tak był trochę za długi, a tak by się jeszcze wydłużył >D no i nieźle trzymał w napięciu.
parę razy mnie odrzuciło od monitora... np ta scena, w której niby Garai "zabija"... no, ale aż tak źle nie było.
haaa, Yuki, jakie złoooo <3 aż zafazowałam trochę na Tamakiego, przypomniało mi się jak bardzo uwielbiam jego głos <3 aż mi się zachciało rełacznąć Nodame xD
no i muzyka świetna. że kocham flumpool to już chyba wspominałam <3
ogólnie bardzo fajnie, jak mówię wg mnie trochę przydługo momentami, dlatego oceniłabym na 8/10
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Postautor: akire » 02 kwie 2010

niech mnie ktoś oświeci - co to jest "MW" a co to jest "MW chapter 0"? bo już nie łapię, jedno kinówka drugie nie? czy to to samo? czy jak?
Obrazek
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Postautor: boom_boom » 02 kwie 2010

MW- film
MW 0- przedsmak filmu, który był wyemitowany kilka miesięcy wcześniej jako SP
Obrazek
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Postautor: akire » 02 kwie 2010

czyli tego MW0 nie trzeba oglądać, jak się ogląda MW, tak? czy to może jakiś prolog jest, że trzeba, żeby zczaić o co chodzi? sorry, że tak pytam, ale mi się zrobił mętlik, a nie umiałam rozsądnych informacji w necie znaleźć.
Obrazek
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Postautor: Ai_tanu » 02 kwie 2010

akire pisze:czyli tego MW0 nie trzeba oglądać, jak się ogląda MW, tak? czy to może jakiś prolog jest, że trzeba, żeby zczaić o co chodzi? sorry, że tak pytam, ale mi się zrobił mętlik, a nie umiałam rozsądnych informacji w necie znaleźć.

no niekoniecznie trzeba, ale wg mnie tak czy tak warto dla Take, chociaż Tamakiego to jest tam jeszcze mało xD
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Postautor: boom_boom » 02 kwie 2010

MW0 opisuje to, co ma się wydarzyć tak naprawdę w kilku pierwszych minutach filmu. Żeby to zrozumieć, nie trzeba oglądać "prologu", zresztą potem akcja skupia się wokół czegoś innego. Ale, właśnie- dla mnie MW0 jest lepsze, mniej rozwleczone i fajnie jest popatrzeć na Takeru, bo podpasowała mu rola.
Obrazek
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Postautor: Reira » 12 maja 2010

Obejrzałam ten film i uważam, że jest bardzo dobry. Ja j-movie oglądam rzadko więc mam mało porównań, może tylko do specjali.

Akcja super, dużo się dzieje, fajne ujęcia, żadnych ckliwych scen. Nawet jak Tamaki leży i umiera, a ksiądz trzyma go za rękę to nie ma żadnych scen pełnych płaczu i mamoru i w ogóle. :taniec:

Tamaki super gra, taki wyprostowany, mega wysoki z kamienną twarzą, no i w czarnej koszulce wygląda mega ciachowo. Tylko ten biały garnitur na poczatku niebardzo, ale czego się nie robi, żeby uciec policji.

Ksiądz - tego aktora kojarzę tylko z Ikigami - taki sobie, za dużo do powiedzenia to nie miał, dawał sobą manipulować no i się poświęcał, ale i tak był tylko marionetką.

Gliniarz
był fajny, taki gościu pod 40 a zasuwał po tych ulicach,że tylko się za nim kurzyło no i dość rozumny był. Od razu wiedział co i jak.

A no i Juzek, zapomiałabym o największym objawieniu tej dramy. W końcu wygląda jak człowiek, nawet jak facet, żadych dziwnych gestów, tapirowanej fryzury czy pomalowanych paznokci (AnD + Hana Kimi) no i okazuje się, że nawet przystojny jest.

Ogólnie film polecam wszystkim, na pewno będę go pokazywać gawiedzi, żeby zainteresować ich japońską kulturą.
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Postautor: akire » 13 maja 2010

aaa, ja też w końcu widziałam, ale nie pochwaliłam się jak widzę (albo mnie ktoś wymoderował ;p). w każdym razie też film mi się dość podobał, choć z tego co pamiętam to trochę przewijałam... Tamaki ładnie zagrał, zresztą od tego filmu zaczęłam doceniać jego głos (jak mówi, nie jak śpiewa) - tzn. ma taki sam jak zawsze, ale wcześniej nie zwracałam uwagi. tego aktora od księdza mam już serdecznie dość - znowu jakiś losowy film ostatnio włączyłam i znowu on. nie mam jakiegoś sentymentu do jego gry prawdę mówiąc, dalej nie wiem jak się nazywa i jakoś mnie zaczął wkurzać.

pamiętam, że dłużyła mi się ta scena pościgu za Tamakim w białych ciuchach i na tej wyspie też trochę. i w sumie przydałby się jakiś ciąg dalszy.
Obrazek

Wróć do „J-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości