[2010] Bandage

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków

[2010] Bandage

Post autor: margot. » 03 sty 2010

バンテイジ

Obrazek

data premiery: 16 styczeń 2010
gatunek: muzyczny
reżyseria: Takeshi Kobayashi
filmweb: klik

obsada:
Jin Akanishi - Natsu Takasugi
Kie Kitano - Asako
Kengo Kora - Yukiya
Yuki Shibamoto - Arumi
Hideyuki Kasahara - Kenji Yamane
Nobuaki Kaneko - Ryuji
Anne Watanabe - Miharu
Ayumi Ito - menadżerka

opis:
Bandage opowiada historię czterech przyjaciół, chłopców tworzących zespół grający indie rocka we współczesnej Japonii. Przemysł muzyczny i samo życie poddaje próbie ich przyjażń, talent muzyczny i... miłość.
strona oficjalna: http://bandage-movie.jp/index.html
link: http://asianwiki.com/Bandage


Awatar użytkownika
Lusia
Doramowy maniak
Posty: 1847
Rejestracja: 20 lis 2009
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Lusia » 03 sty 2010

Nie wiedzieć czemu, jak zobaczyłam Jin'a to ogarnęło mnie straszne rozbawienie xD
Czytałam już wcześniej o tej dramie i może nawet się skuszę. Jestem ciekawa gry Bakanishi'ego.

p.s. Jest mały błąd w dacie premiery. Zamiast 2010 pisze 2910. Chyba, że oni już tak planują na odległą przyszłość xp
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: margot. » 03 sty 2010

Lusia pisze:Nie wiedzieć czemu, jak zobaczyłam Jin'a to ogarnęło mnie straszne rozbawienie xD
Czytałam już wcześniej o tej dramie i może nawet się skuszę. Jestem ciekawa gry Bakanishi'ego.
To nie drama, tylko film. I ja po trailerze całkiem fajna gra aktorka Akanishiego się zapowiada XD. Zresztą dla niego film się oglądnie ^^
Lusia pisze:p.s. Jest mały błąd w dacie premiery. Zamiast 2010 pisze 2910. Chyba, że oni już tak planują na odległą przyszłość xp
no to koło 0 jest 9... XD już poprawiłam ^^
Awatar użytkownika
Lusia
Doramowy maniak
Posty: 1847
Rejestracja: 20 lis 2009
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Lusia » 03 sty 2010

margot. pisze: To nie drama, tylko film. I ja po trailerze całkiem fajna gra aktorka Akanishiego się zapowiada XD. Zresztą dla niego film się oglądnie ^^
Oh, rzeczywiście film. Mój błąd, przepraszam.
Rzeczywiście, fajnie się zapowiada, ale nadal śmieszy mnie widok Jin'a. Założę się, że to przez moją mamę, która powiedziała, że... cytuję: "jest spłaszczony".
I miałam totalne olśnienie, kiedy zobaczyłam trailer. Tak sobie oglądam a tam nagle ten aktor co grał w Buzzer Beat. Widać jak dokładnie czytałam opis i obsadę ==
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl

Post autor: Otai » 03 sty 2010

Mnie ciekawi sama historia, przyznam szczerze, ale ani za panem "Yoyogim" nie szalję, ani tym bardziej za Jinem, wiec nadal wacham się czy obejrzę ten film czy nie. I ogólnie cały czas mam fazę, ze film nie nazywa sie "Bandage" tylko "Bondage" XD
Założę się, że to przez moją mamę, która powiedziała, że... cytuję: "jest spłaszczony"
Dziekuje ci za twoją mamę, bo ktoś mnie w końcu rozumie. XD
Awatar użytkownika
Lusia
Doramowy maniak
Posty: 1847
Rejestracja: 20 lis 2009
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Lusia » 03 sty 2010

Otai pisze:
Założę się, że to przez moją mamę, która powiedziała, że... cytuję: "jest spłaszczony"
Dziekuje ci za twoją mamę, bo ktoś mnie w końcu rozumie. XD
Też uważasz, że jest spłaszczony? xD

A wracając do filmu. Ciekawi mnie dlaczego akurat taki tytuł. Bo w końcu to znaczy bandaż, opasa itp. z englisza, prawda? Chyba, że to nie ma nic wspólnego, to cofam swoje pytanie.
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: margot. » 03 sty 2010

Co trzeci Japończyk wygląda jak spłaszczony, Jin, Ikuta, Ninomiya etc. etc.
Więc who cares...

Hm... Może tak nazwali swój zespół?

No Nobuaki z BB gra w tym filmie. Jakoś nie przypadł mi z tą straszną bródką... a w tym filmie nie zapowiada się żeby coś w sobie zmienił -_-
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl

Post autor: Otai » 03 sty 2010

Też uważasz, że jest spłaszczony?
Każdy Japonczyk w sumie dla mnie jest spłaszczony, ale Jin tak jakoś inaczej XD W sensie, tak ze mi nie pasuje XD Cieżko to wytłumaczyć, wiec nie bedę, po prostu chodzi o to, ze dla mnie Akanishi i przystojny to zawsze były antonimy.
Awatar użytkownika
Lusia
Doramowy maniak
Posty: 1847
Rejestracja: 20 lis 2009
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Lusia » 03 sty 2010

margot. pisze: Hm... Może tak nazwali swój zespół?

No Nobuaki z BB gra w tym filmie. Jakoś nie przypadł mi z tą straszną bródką... a w tym filmie nie zapowiada się żeby coś w sobie zmienił -_-
Też prawda, pasuje na nazwę zespołu.
W ogóle za Nobuaki'm nie przepadam i właśnie przez niego mam dziwną obawę co do tego filmu ==
Cieżko to wytłumaczyć, wiec nie bedę, po prostu chodzi o to, ze dla mnie Akanishi i przystojny to zawsze były antonimy.
W 100% popieram.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Post autor: Eggie » 03 sty 2010

Jak mi w ręce wpadnie, to się zobaczy ale nie sciska mnie bynajmniej w dołku od czekania na niego :D

"Za Yoyogim nie szaleje" dobrze powiedziane :D Ten pan to był jakiś lol kwadrat ^^
Jin był ok w Gokusenie, denerwował mnie tragicznie w Yukanie... Mam wrażenie, że on zawsze takie pozy i miny strzela, że mi się śmiać chce ^^

Jeszcze jedno - ostatnimi czasy ciągle gdzieś tę Anne Watanabe widzę - a to SHS, teraz będzie w tej dramie z Naną, no i tu sie załąpałą na małą rólkę... :P
Awatar użytkownika
Lusia
Doramowy maniak
Posty: 1847
Rejestracja: 20 lis 2009
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Lusia » 03 sty 2010

Eggie pisze: Jin był ok w Gokusenie, denerwował mnie tragicznie w Yukanie... Mam wrażenie, że on zawsze takie pozy i miny strzela, że mi się śmiać chce ^^
To nie takie wrażenie, tylko najprawdziwsza prawda. W sumie nawet jak ma normalną minę, powiedzmy na tymże plakacie u góry [jeżeli można nazwać ja normalną ==] to wygląda śmiesznie.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Post autor: Eggie » 03 sty 2010

Lusia pisze:
Eggie pisze: Jin był ok w Gokusenie, denerwował mnie tragicznie w Yukanie... Mam wrażenie, że on zawsze takie pozy i miny strzela, że mi się śmiać chce ^^
To nie takie wrażenie, tylko najprawdziwsza prawda. W sumie nawet jak ma normalną minę, powiedzmy na tymże plakacie u góry [jeżeli można nazwać ja normalną ==] to wygląda śmiesznie.
No własnie, panienkę strojącą "wyzywające" miny przed lustrem mi przypomina :D
Awatar użytkownika
Lusia
Doramowy maniak
Posty: 1847
Rejestracja: 20 lis 2009
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Lusia » 03 sty 2010

Haha xD Świetne określenie.

Mam tylko nadzieję, że w tymże filmie obejdzie się bez takich min.
Marzenie ściętej głowy xD
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Post autor: akire » 03 sty 2010

Bandage nie jest od bandażu (chociaż tak myślałam przez ostatnie pół roku XD) tylko od BAND AGE i czyta się band ejdż ;D czaicie. a ten zespół się nazywa LANDS tak btw.
słuchy o filmie chodzą od straaasznie dawna, ciekawe czy Jinu da radę, póki co o jego zdolnościach aktorskich nie mam najlepszej opinii ;) dzięki bogom, że ma tam relatywnie krótkie włosy, miło się będzie oglądało (ech, czasy Anego...).
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: margot. » 03 sty 2010

akire pisze:Bandage nie jest od bandażu (chociaż tak myślałam przez ostatnie pół roku XD) tylko od BAND AGE i czyta się band ejdż ;D czaicie. a ten zespół się nazywa LANDS tak btw.
to mnie zabiłaś tym Band Age XDD
akire pisze:słuchy o filmie chodzą od straaasznie dawna, ciekawe czy Jinu da radę, póki co o jego zdolnościach aktorskich nie mam najlepszej opinii ;)


No fakt, Jin to aktorem marnym jest. Zresztą aktorstwo w Japonii przez idolów, to też taki temat jak to, że Japończycy są spłaszczeni.
Wiele po tym filmie spodziewać się nie można. Jestem ciekawa natomiast jak to będzie z muzyką, skoro to ma być rock, a Jin jest jpopowcem z masakrycznych KAT-TUNów. Więc nie wiem czy im nie wyjdzie z tego jpopowym śpiew z elektroniczną gitarą w tle.
No cóż pożyjemy zobaczymy...


EDIT//

Jestem świeżo po oglądnięciu. I jest zadziwiona. W ogóle poszli w innym kierunku niż myślałam.
film jest momentami dziwny, zwłaszcza jeśli chodzi o postrzeżenie świata przez poszczególnych członków zespołu. Niby jedna wizja, a różne odbieranie rzeczywistości. Zastanawiam się czy chcieli iść trochę w Nanę?
Chociaż tutaj członkowie są straaasznie zindywidualizowany i każdy jakby jest w zespole, ale od reszty członków się odcinają. Nie ma takiej zażyłości ani chociażby przyjacielskich relacji. Również historia przez pierwszą godzinę cały czas kręci się w kółko, brak praktycznie jakiś pobocznych wątków (no chyba że choroba menadżerki). No i mamy scenę nad morzem z dziwnym Yukim, o dziwnym przesłaniu o samotności muzyków i tym że zrujnowała ich zespół. I tak trochę nie rozumiem co ona niby takiego złego zrobiła, że nagle zespół ma złą passę? Dopiero potem jakby zaczęło się wszystko sypać...
Jin, Jin, nie był zły jako aktor (o dziwo) w tym filmie, ale jego talent wokalny pozostawiam bez komentarza, bo też tą postać jaką grał i klimaty muzyczne zespołu nawet pasowały do jego smętnego pobrzękiwania do mikrofonu. Aczkolwiek nie pociągały mnie w żaden sposób ich piosenki. Trochę taki nieporadny był. Zazwyczaj schemat jest taki że wokalista w zespole jest najważniejszy. A tutaj Jin, owszem był liderem ale tak nieporadnym że żal. Wyglądał jakby był ciągle na haju. Jeszcze jak wyskoczył z tym ślubem, to zastanawiałam się na serio czy nie wycieli mi jakiegoś fragmentu w filmie? O.o
Fragmenty i końcówka dziwne. Ale ogólnie nie tak źle się oglądało XD
ODPOWIEDZ