[2010] Bandage

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: [2010] Bandage

Postautor: Snake » 03 mar 2012

Obejrzałem z tych samych powodów co Maura : T.Kobayashi i S. Iwai. Hiciora się nie spodziewałem (film jest wysoko oceniany, o czym nie wiedziałem wcześniej), ale i tak się zawiodłem.

Ze wszystkich postaci na ekranie, tę tzw. aurę mieli tylko Kengo Kora i Ayumi Ito. Reszta mnie mierziła.

Historia ciekawa przez pierwsze pół godziny, potem już chyba zaczęło być widać, że to w sumie taki film bez głębszej treści, bez specjalnej magii, bez świetnych scen. Muzyka była ładna (w barze było słychać Salyu ;) ), jednak muzyka głównego bandu - nie dla mnie.

Lata 90', band sam nazywa się rockowym, a gdy jeden z bohaterów ma dziewczynę (i to tylko jedną, nawet nie uprawiali sexu ), reszta zaczyna robić mu wyrzuty i go atakować. Co za świętoszki. Już AKB48 jest mniej pruderyjne.



Wróć do „J-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości