[2010] Ningen Shikkaku

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl
Kontaktowanie:

[2010] Ningen Shikkaku

Postautor: Otai » 03 sty 2010

Obrazek

Reżyser: Genjiro Arato
Oficjalny trailer: http://www.ns-movie.jp/trailer/
Premiera: 20.02.2010

OBSADA:
Ikuta Toma - Oba Yozo
Iseya Yusuke - Horiki
Ishihara Satomi - Yoshiko
Koike Eiko - Shizuko
Sakai Maki -Reiko

Czyli jeden z trzech filmów z Tomą z tego roku, a z dwóch z moim ulubionym jego imidżem. promocja jest bardzo duża, co mnie cieszy, bo Toma wylądowł na 10 okładkach ksiązek Dazai Osamu - a zdjecia były obłędne. (jedno mam wykadrowane w podpisie XD)Ogólnie duzo stuffu z tej okazji więc mimo, iz film jeszcze nie wyszedł ja juz 50 razy zdążyłam umrzeć ze szczęścia (na przykład przez jego notki j-webowe opisujące wrażenie pokazów przedpremierowych *_*)


Film na podstawie powieści Dazai Osamu pod tym samym tytułem, druga najpopularniejsza powieść wJaponii, zawiera elementy autobiograficzne - takie jak próby samobójcze. Zaraz po napisaniu książki autor odebrał sobie życie. Bohaterem powieści jest Oba Youzou (grany w filmie przez Ikutę Tomę) . W obsadzie również Morita Go z V6 oraz Ichihara Satomi. Powiesć dzieli sie na 3 części .

STRESZCZENIE KSIĄŻKI CZYLI SPOILER NA SPOILERZE.
Spoiler! Pierwsza część to czasy, gdy bohater zaczyna sie alienować i odcinać od tych, którzy go otaczają. Ma to związek z traumą z jego dzieciństwa - dochodziło do naduzyc seksualnych ze strony kobiet.
Druga część - na studiach/kursie artystycznym Youzou poznaje Horikiego, który wciąga go w świat picia, palenia i kobiet. Spotyka mężatkę, z którą postanawia popełnic samobójstwo przez utopienie. Niestety, jemu udaje sie przeżyć i przez reszte życia żyje z poczuciem winy.
Trzecia część - Youzou wydalony z uniwersytetu, wiąże się z młodą i naiwną kobietą - postanawia sie sutatkować, rzuca nałogi. Niestety dopóki Horiki nie pojawia się w jego życiu ponownie i nie sprowadza Youzou na drogę samodestrukcji. Czując, ze oddala sie od swojej żony, Youzuou postanawia popełnić samobójstwo. Próba sie nie udaje, Youzou uzależnia się od alkoholu i morfiny. W koncu kończy w zakładzie psychiatrycznym, a po wypuszczeniu odcina się od świata i reszte swojego życia poświęca autorefleksji.

Rola jest trudna do zagrania (i potwornie dołująca) ale ja po tych trailerach i newsach widzę, ze chłopak dał sobie radę. Jak się zatacza, czy jak go już stylizują na totalnie wymęczonego zyciem - pamietam, ze jak dawno temu to pierwszy raz zobaczyłam to byłam pod dużym wrażeniem - ja w sumie nie chce zobaczyc tego filmu, bo jestem ciekawa czy Toma sobie poradzi, ale właśnie dlatego, ze jestem o tym przekonana. Mimo, że traumatyczna fabuła mnie odstrasza. Poza tym nie mogę sie doczekać biednych piskufanek Tomy "o nie, czemu on znowu nie gra licealisty" , albo " o nie, czemu on ma tyle kobiet" - moje pokłady sadyzmu gdzieś tam w środku mają radochę . No i też przez ta ilosć kobiet w tym filmie nie wiem co sie wszyscy tak nakręcili na miniscenę łóżkową w Seaside Motel... ja myśle, ze dopóki nie zobaczymy na własne oczy ciężko będzie powiedzieć gdzie będzie bardziej pikantnie :P A poza tym zapowiada sie kawałek dobrego kina. Juz po trailerze widac, ze film dla Tomy był źródłem wilu nowych aktorskich doświadczeń. Jak ja zazdroszczę tym, którzy film zobaczą już w lutym, na ekranach kin.


http://lizards-subs.com.pl
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2010] Ningen Shikkaku

Postautor: Azzel » 05 gru 2013

Jestem ciekawa czy Otai zobaczył w końcu film <a podejrzewam ze na pewno:> i czy nadal podpisuje się pod tym co tu pisał :rolly:

Anyway, obejrzałam. Szczerze - wystarczyłby mi opis książki Otaiowy do szczęścia, który był <naprawdę dla mnie> ciekawszy niż sam film, który ciągnął się jak guma ze spranych majtek.

*po pierwsze: dwugodzinne cierpienia Wertera to zdecydowanie nic dla mnie;
*po drugie: spodziewałam się po opisach filmu - że wg słów kolegi z młodości - Yozo będzie w późniejszych czasach błyszczał uśmiechem jako maską dla jego wewnętrznych rozterek, tymczasem on odczuwał wieczny Weltschmerz w czasie bieżącym, tym bardziej nie rozumiałam tego całego orgazmu kobiet po spotkaniu z nim, ledwo musną po łapce a ta już mu amfę sprzedawała o_O, to samo z innymi kobietami, podejrzewam że to wszystko sprawka...
*trzecie: braku czasu - wydarzenia były przedstawione w sumie ekspresowo, to jak niby dorósł, wszelkie związki, choroba... wydaje mi się, że błędem było porywanie się na adaptację całej książki, gdzie w sumie może te szczegóły grały dużą rolę... Tak czy siak to z jednej strony film się dłużył, z drugiej - wszystko zostało przedstawione dosyć urywkowo tak, że jakoś nie byłam w stanie się bardziej zainteresować czymkolwiek z filmu. Ostatecznie - scena końcowa w ogóle mnie nie obeszła, w zasadzie to już przy końcówce przysypiałam.
*po czwarte: gra aktorska była naprawdę raczej kiepska, w tym wszystkim w sumie zostaje pogratulować Tomie za to, że jednak rolę straumionego do granic możliwości dekadenta zagrał zacnie. Już nic nie mówiąc o tym, że w tradycyjnych ciuszkach był niesamowicie seksowny :smitten: ale cóż z tego, jak liczyłam na odrobinę jego uwodzicielstwa i lipa <bo naprawdę nie zrozumiem jak mógł zarwać pannę mężatkę jedną, czy drugą - np. na rybki o_O, z żonką to nawet flirt odwalił jakiś przy sklepiku, a z aptekarką to naprawdę fircik na "całuski za amefe" gratuluję, eh...>

Krótko mówiąc - może głębia filmu do mnie nie dotarła, może coś tam było i jacyś ambitni oglądacze coś by z tego wygrzebali i uznali za dobre, ale cóż, to chyba nie ja. Osobiście jakoś bardzo nie polecam (jak już to wytrwałym fankom Tomy).
Obrazek

Wróć do „J-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości