[2010] Beck

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

[2010] Beck

Post autor: Azzel » 12 kwie 2010

Beck

Obrazek

# reżyseria: Yukihiko Tsutsumi (20th Century Boys Live Action)
# scenariusz: Harold Sakuishi (manga)
# data premiery: październik 2010

Obsada:

Hiro Mizushima - Ryusuke Minami
Takeru Sato - Yukio "Koyuki" Tanaka
Kenta Kiritani - Chiba
Shiori Kutsuna - Maho Minami
Osamu Mukai - Taira
Aoi Nakamura - Saku


Historia:
Maho Minami wraca do Japonii po studiach w USA. Jej brat - Ryusuke Minami - jest niesamowicie uzdolnionym gitarzystą. Maho i Ryusuke poznają Kyouki'ego i niedługo później powstaje zespół Beck, składający się z łącznie z 5 osób (w tym z wymienionej dwójki). Wkrótce do tego dochodzi wątek "romantyczny" pomiędzy Kyoukim a Maho.
Film ma jednak opierać się głownie na liderze zespołu - Ryusuke, a nie jak w mandze - wokół historii Kyoukiego.
Do samego filmu zostało już napisanych ok 30 piosenek, a aktorzy przeszli miesięczny trening "muzyczny".

linki
http://www.filmweb.pl/film/Beck-2010-526363" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.imdb.com/title/tt1587118/" onclick="window.open(this.href);return false;

Od siebie:
zaznaczam ze mangi nie czytałam - mimo ze kiedyś się zabierałam nawet za nia bo mi ją bardzo polecano xp <wiec opis może być nie do końca właściwy...> Mimo wszystko przy takiej obsadzie jestem bardzo na tak, zwłaszcza jeśli zostanę uraczona dużą dawką ciekawej muzyki. Poza tym każdy kto wiedział o tym filmie i się nie podzielił wcześniej informacją - na szafot go :evil:

no i dla tych co życzyli kiedykolwiek Mizushimie rozprostowania włosów proszę bardzo <właściwie przez to sie dowiedziałam o filmie:p>:
Obrazek
nawet na żywo to za dobrze dla mnie nie wygląda xp Ale i tak czekam na film *___*


Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008

Post autor: Maura » 12 kwie 2010

Ja pamiętam ile to czasu zabierałam się za anime, szukałam go niesamowicie i w ogóle cała przejęta, że muzyczne. Haha jak już znalazłam odechciało mi się i do tej pory nie obejrzałam :victory:
Chyba na live action w końcu się załapię bo widzę, że niezła śmietanka nam się szykuje ;p (wracają koszmarne włosy Mizushimy, oł yeah :P ej na serio, keidyś chciałam by go tak ulizali, ale. . .jest jeszcze gorzej :D edit chociaż może i nie, oglądam już trzeci raz ten preview i odwiduje mi się to gorzej XP )
Awatar użytkownika
EwCzAkIs
Przyklejony do ekranu
Posty: 579
Rejestracja: 12 mar 2010
Lokalizacja: Traktor Mira brum-brum ^^

Post autor: EwCzAkIs » 12 kwie 2010

O kurde zrobili z tego film?? ogladalam anime i bardzo mi sie podobalo, takie realistyczne dosyc w przeciwienstwie do wielu innych :mrgreen: ale czadersko - dzieki Azzel za cynk :)

O kurde teraz jak tak patrze to wow co za obsada 8)
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Post autor: Azzel » 12 kwie 2010

Czyli wszystko twa wina Maura, wyjaśniło się:p trochę zal mi Mukai'a że mu musieli wrzucić paskudny blond na głowę <najlepiej mu jednak w czerni>, ale mam wielką potrzebę obejrzenia go w czymś, a jak do tego Takeru dochodzi i Hiroś, no to proszę, pozostała dwójka też dosyć znana, jest tylko ta dziołszka której niezbyt lubię, ale może jakoś to przełknę, tak czy siak to pewnie można by się i tak spodziewać filmu dopiero za rok, no ale co tam xp <napisy, te sprawy...eh...>
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008

Post autor: Maura » 12 kwie 2010

Mukai'a że mu musieli wrzucić paskudny blond na głowę <najlepiej mu jednak w czerni>
ej to jest on? Dawno go nie widziałam,ale nooo totalnie go nie poznałam ;p Nie wiem. . jak na japońską-traumę-blond całkiem mu nieźle, nawet bardzo nieźle powiedziałabym ^^ W ogóle cały ten bandowy cast jak na me niezainteresowanie Japończykami wygląda aż nadzbyt interesująco ^^ (albo zrobili preview z najlepszych ujęćxP) Haha zarośnięci Japończycy w niemal-lokach rządzą <3 Kim jest ten koleś z brodą? XD
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Post autor: Azzel » 12 kwie 2010

Chodzi ci pewnie o Kiritani Kentę, kojarzę go z ROOKIESów, i nawet całkiem lubiłam, zdaje się ze na postać jaką rozumiem że ma być całkiem pasuje. W ogóle Mukai z odkrytą klatą, ah, ponownie <3
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008

Post autor: Maura » 12 kwie 2010

Haha chyba znalazłam Japończyka dla siebie XP
http://balusah.blogbus.com/logs/52793169.html
Nie wiem jak w innych produkcjach ale tu mu baaardzo fajnie ;p
Właśnie widzę, że z nim Jina już widziałam i przypomina mi sie, że tam właśnie też mi się ten młodziak podobał. Aj, chyba sobie go pogooglam jeszcze XD
W ogóle Mukai z odkrytą klatą, ah, ponownie <3
Noo.... a mi się podoba ten jego wzrok w 31 sekundzie XP
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Post autor: Eggie » 12 kwie 2010

Hiro mi Vannessa tu przypomina O.o trauma
Za to Take fajnie wygląda... wolałam go jako faceta, ale jako dzieciaczek też jest w porzadku ^^

Słyszałam juz o tym wcześniej, było gdzieś w njusach ale o fabule nie mam pojęcia więc pożyjemy, zobaczymy...
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Post autor: akire » 12 kwie 2010

O, fajny cast :) Nikogo nie ma kogo jakoś bardzo nie lubię, może nie licząc tej laseczki, no i nie znam wszystkich w sumie (tego z loczkami na przykład). Hiro, matko, co Ty masz na głowie? No ale w sumie za drugim obejrzeniem nie wygląda tak źle. Nawet powiem, że ciekawie. Nawet powiem, że w sumie lubię facetów w długich włosach ;D Na pewno lepiej zresztą wygląda niż Mukai w tym żółtym czymś. Sato zaś jakieś ma za krótkie, ale nie narzekam.

No i film muzyczny, może być ciekawy, na pewno z trailera wydaje mi się ciekawszy niż Bandaż zwany BandAge, chociaż trailer na tyle krótki, że ciężko stwierdzić.
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Post autor: Ai_tanu » 12 kwie 2010

obsada <3
w ogóle od dawna już czekam na ten film, anime było taaakie przyjemne <3 ale pewnie jeszcze się naczekamy :<
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Post autor: Azzel » 12 kwie 2010

czyli jeszcze parę dni a temat się zakurzy xD Tak czy siak - Mukai nie wygląda może tak xle w tych włosach, ale... po prostu nieziemsko wygląda w ciemnych dlatego nie mogę dostrzec tego piękna ;p W ogóle chciałabym wiedzieć coś więcej na temat muzyki tworzonej do filmu, czy to oni maja grać wszystko serio czy może nie do końca, już nic nie mówiąc o wokalach no i w ogóle czy jakieś zespoły będą robić też muzykę do tego... to co w trailerze jest bardzo mi się podoba wiec nie powiem ze się nakręciłam porządnie xD no i patrząc na mangowe kawałki - to chyba nieźle jednak zostali dobrani jeśli chodzi o wygląd...
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: [2010] Beck

Post autor: Ai_tanu » 02 mar 2011

obejrzałam :smitten:

kocham <3

wiedziałam że będę kochać niezależnie w zasadzie od jakości filmu, ale w sumie to nie jest zwykle kocham, tylko KOCHAM. tak samo jak to nie jest zwykłe love, tylko SUPA LUV <serio, nie patrzcie jakie ja tu głupoty piszę, omg>

i dlaczego kocham... pierwsza rzecz jest oczywista, no ba, ta obsada *___* mój umysł krążył bezwiednie podczas oglądania między Take a Mukaiem, pomijając trochę Hiro i resztę zespołu, za co muszą mi wybaczyć, bo 1) Take to Take 2) Mukai w blondzie mnie powalaaa <3 <nie, ja jestem maksymalną fetyszystką, omg>
już w pierwszej scenie wiedziałam, że będę ten film kochać, jak tylko ujrzałam piękną tę piękną twarz. gdy pojawił się Hiro i jego angielski to trochę... zwątpiłam. ale to była tylko chwila. co prawda uważam nadal, że trochę z jego imidżem przegięto, ale nie jest to jakoś bardzo ważne.

odchodząc na chwilę od obsady to... naprawdę jest coś takieeeeego fajnego w tym filmie. cóż to jest to właściwie tego nie wiem. ogólnie, mimo że film trwa prawie 2 i pół godziny, to ogląda się cały czas bez zniecierpliwienia i nic się nie dłuży. i muzyka - niby piosenki Beck to momentami darcie japy w stylu Dirów, a jak wszyscy wiedzą ja 'kocham' ten zespół, ale podoba mi się to. nie mówiąc już w ogóle, że leci w tle tyle rockowych klasyków! precious <3

jedno tylko rozbraja - nie słyszymy ani razu tego CUDOWNEGO wokalu Koyukiego :rolly: ja rozumiem, że to zapewne technicznie niewykonalne, bo Takeru nie umie śpiewać, ale i tak... trochę to śmieszne, kiedy Take otwiera usta, wszyscy są w szoku [nawet papuga!] a my tego nie słyszymy. cóż, cóż, cóż.

to, jak Koyuki uczył się gry na gitarze, przypomniało mi o tym jak ja próbowałam. tylko że jemu się udało a mi nie :rolly:

motw quasi-romansowy nawet też fajnie przedstawili dość... i srsly, która by wolała jakiegoś Yoshino od Takeru? :rolly:

i ten festiwal <3 aż bym sobie poszła na cos takiego, chętnie, chętnie, bardzo chętnie. generalnie można by opisywać ten dramatyzm sytuacji, występ na deszczu i w ogóle, ale ja zapamiętam z tego najbardziej klatę Mukaia :rolly: <a przecież nawet nie jestem fanką klat, uhuh>

kocham ten film, ah.
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2010] Beck

Post autor: boom_boom » 06 mar 2011

Widziałam!

W sumie mam ochotę zrobić coś podonego do Ai, czyli: "Faaaaaaaajny ten film :rolly: "

Bo serio. Fajnie się oglądało.
Tylko już w połowie byłam pijana tą fabułą i chichrałam się z badaża na nosie Hiro i przelatującego Falcona. Z miny Murzyna. Generalnie... Ze wszystkiego.

I zacznę może od tego. Tak często podkochiwałam się w członkach szkolnych kapel rockowych i tak notorycznie były to niewypały... Że... Nie cierpię teraz tych kapel :lol:

Dlatego też odebrałam ten film jakoś... niemuzycznie.

Bo wtedy byłby to taki zwykły dość film o marzeniach, ambicjach i jedności.

A dla mnie przesłanie tego filmu brzmi:
HIRO LUBI BLONDYNÓW :drunk:

Nooo, film jest shonen-aiowy do szpiku kości.
Hiro bawi się w jakieś OT3 z Mukaiem i Eddiem. I jeszcze ma Take na posyłki właściwie.
A Take przedłuża romans z Kubo z Q10 i dosłownie przyprawia mnie o zawał.
:crazy:

UMIERAM, jest prawie trzecie w nocy, a mnie brzuch boli ze śmiechu i nawet nie wiem, czemu. To po prostu było dziwne. Bo ja ten film... Wiecie... To nie był "Beck" tak do końca. To był "Film z Takeru". A Takeru... Po prostu mnie bawił. Jego chłopak, Haru, nauczył go zdziwionych, oszołomionych i sierocych min i tak Take przełaził cały film. Pięknie zaśpiewał, ale rolę wokalisty to jednak za piękne oczy dostał. I gra shoegaze, wpatrując się w buciory. W ogóle... Nie lubię takich ról, takich postaci, blah. Niemniej, jeśli mam już się odnaleźć w ichniejszej rzeczywistości, to mogę smarować maścią pęcherze na spracowanych dłoniach Take.

Ale odczuwałam jakiś deficyt Mizushimy Hiro i oto mi się objawił. Silny, męski i porywczy. Lubi bluźnić i obić komuś mordę. Zakochałam się znów! Cudna rola i był warty tych wszystkich facetów dookoła siebie. A jak pod koniec grał sobie na gitarze samotnie w lesie i nagle wchodzi na scenę... Najbardziej emocjonująca scena dla mnie.

Myślałam, że będę musiała napisać o Mukaiu, że:
a) tylko BYŁ
b) tylko pokazał absy.
Ale potem doszło jeszcze najważniejsze:
c) obił buzię Hiro <3 <3 <3
Generalnie ad.a) Ładnie mu w blondzie.
Ai_tanu pisze:i ten festiwal <3 aż bym sobie poszła na cos takiego, chętnie, chętnie, bardzo chętnie. generalnie można by opisywać ten dramatyzm sytuacji, występ na deszczu i w ogóle
Wiecie, z czym mi się to skojarzyło?
Bo to się odbywało w takim lesie,
I w identycznej scenerii w Bloody Mondayu szukali tych odczynników :rolly:
Sorki, ale ciągle widziałam w Take... Haru. No jakoś tak... Ta chłopięca niezdarność...

Perkusistę postrzegam tylko poprzez pryzmat romansu z Take, jakże mogło być inaczej <zła Boom Boom, zła, a masz! :bejsbol: :bejsbol: >

Ale ta laska, która chciała być z Take też była fajna, tylko później jej odbiło moim zdaniem i straciłam wątek, o co jej chodzi. Wydaje mi się, że to mógł być PMS. Albo po prostu jest nienormalna. Tak się unosiła dziwnie.

Ach, i jeszcze podobał mi się żuczek na początku filmu.

Nieee, pisząc to, upiłam się jeszcze bardziej, więc dam ładnego emota z butelką :drink:
i kończę zabawę.
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: [2010] Beck

Post autor: Ai_tanu » 06 mar 2011

Z miny Murzyna
o tak... MURZYN :rolly: <Afroamerykanin, bądźmy poprawni> w ogóle poczułam się rozbrojona tym człowiekiem, seeerio :rolly:
A dla mnie przesłanie tego filmu brzmi:
HIRO LUBI BLONDYNÓW :drunk:
o tak. nawet nie wiesz, jak bardzo podoba mi się ta interpretacja xD bo jak pojawiały się sceny z Hiro i jego american dude, to miałam wrażenie że zaraz zaczną się czułe akcje i tylko czekałam aż zostanie ujawnione ich młodzieńcze uczucie. oh, jakby to dopelniało film <3 ale oczywiscie scenariusz ani wcześniej manga nie przewidziały tego. to znaczy, to było, tylko zakamuflowane :rolly:
A Takeru... Po prostu mnie bawił. Jego chłopak, Haru, nauczył go zdziwionych, oszołomionych i sierocych min i tak Take przełaził cały film.
przepraszam...
:rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly: :rolly:
<3
Pięknie zaśpiewał, ale rolę wokalisty to jednak za piękne oczy dostał.
kłamiesz. to najlepszy wokal, jaki słyszałam.
Wydaje mi się, że to mógł być PMS. Albo po prostu jest nienormalna.
ah. jesteś genialna! ile dziwnych zachowań lasek w dramach to wyjaśnia!
więc dam ładnego emota z butelką :drink:
ah dzięki za emota, bo to oczywiste że to dla mnie :hurra:
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Re: [2010] Beck

Post autor: boom_boom » 06 mar 2011

Ai_tanu pisze:kłamiesz. to najlepszy wokal, jaki słyszałam.
Ja nie słyszałam nic specjalnego.
Magia tkwiła w sposobie poruszania ustami i wywracania oczami.

To znaczy... Myślę, że jednak wibrujące palce Kame dały muzyce popularnej więcej niż sarnie oczy Takeru. Ale mogę się mylić, nie od dziś wiadomo, że jak widzę Kame, to kładę się krzyżem. A na Take mało kiedy zwracam uwagę.

I jeszcze w sumie chciałam powiedzieć, że były pairingi takie jak Hiro + gitara czy Take + kartonowe pudła.

A z gitarami to w ogóle akcji od groma i w sumie najlepsza, jak Take chcieli pobić i taki skulony czekał na kopniaka z gitarą na piersi :rolly:

W ogóle mógłby być bardziej odważny ten film. Bo była krew, a jednak w łóżku nikt nie leżał.
<tu muszę skończyć, zanim napiszę coś głupiego>
ODPOWIEDZ