[2008] Hebi ni Piasu

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

[2008] Hebi ni Piasu

Postautor: Reira » 14 maja 2010

Oto mój pierwszy samodzielny topik na forum:

Hebi ni Piasu
Snakes and Earrings
Obrazek

Reżyseria: Yukio Ninagawa
Scenariusz: Takuya Miyawaki, Yukio Ninagawa
Data premiery: 20.09.2008

Występują:
Yoshitaka Yuriko (Tokyo DOGS, Love Shuffle) jako Lui
Kora Kengo jako Ama
ARATA jako Shiva
Oguri Shun jako rzezimieszek nr 2
Fujiwara Tatsuya jako rzezimieszek nr 1

O filmie:
Film jest na podstawie książki Snakes and Earrings znanej w Polsce jako Języki i kolczyki napisanej przez Hitomi Kaneharę. Historia młodej Lui, która mimo, że wygląda jak typowa fashion-victim ma czarne myśli. Nie podoba jej się społeczeństwo japońskie, alienuje się spędzając wieczory w klubach. Tam poznaje Amę, młodego punka o kontrowersyjnym wyglądzie, który raz wydaje się słodkim nastolatkiem, a kiedy indziej wybucha agresją. Ta cecha charakteru pociąga Lui, której nie zależy na zyciu w zepsutym świecie. Jest ona gotowa podąć duże ryzyko by urozmaicić sobie egzystencje.

Ama ma split tongue("język węża"), gdy pokazuje go Lui ta natychmiast chce mieć taki sam...i tatuaż. W tym celu idą do znajomego Shivy, który ma własne studio w podejrzanym miejscu i wykonuje piercing oraz tatuaże. Shiva ma jeszcze jedną ciekawą ceche, mianowicie lubi ostry seks. Za zrobienie tatuażu żąda od dziewczyny stosunku. Czy Lui mogłaby odmówić?

Ode mnie:
Jeśli ktoś chce oglądać ten film ze względu na Ogurka lub Fujiware to nie radzę, występują tam jako postacie epizodyczne. Dużo nagich scen, depresyjnie i smutno. Kolorystyka też może nie przypaść wszystkim do gustu. Jest kilka brutalnych scen, ale nie aż tak jakby się mogło wydawać. Yoshitaka Yuriko dobrze gra, zresztą ja ją bardzo lubię ze względu na mniej znane Ashita no Kita Yoshio. Tylko czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć koniec, bo nie zrozumiałam...

trailer:

MVka:


linki:
http://www.nipponcinema.com/blog/snakes ... ngs-review (recenzja)
http://asianmediawiki.com/Hebi_ni_piasu
http://www.imdb.com/title/tt1254249/


Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 14 maja 2010

A jak sie to w ogóle ogląda? W sensie, ciągnie się, jest dużo obrzydliwych scen? Bo jak czytałąm ksiązkę to sama myśl o tym rozdwojonym języku mnie obrzydziła... O.o
Zobaczyłam w opisie Tatsuye i Ogóra ale skoro mówisz że nie dla nich to chyba sobie daruje...
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Postautor: Reira » 14 maja 2010

Co do Ogórka to nie ma tam ani jednej sceny ze zbliżeniem na jego twarz, więc żeby się dowiedzieć kogo grał musiałam sprawdzić w necie :shock:

Co do oglądania to napisałam, że jest kilka obrzydliwych scen - np. pokazane jest przekłuwanie języka, ale żadnego przecinania i innych obrzydlistw nie pokazują. W filmie jest dużo nagich scen i właściwie to jest tak trochę o niczym, ale nie, żeby się ciągnął, bardziej po prostu, że nic z niego nie wynika.

Możesz napisać coś o ksiażce? Słyszałam, ze jest dość dosadna...
Awatar użytkownika
gosq
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 362
Rejestracja: 10 maja 2010

Postautor: gosq » 14 maja 2010

oo nie wiedziałam, że jest film na podstawie tej książki.
Książkę przeczytałam na raz. Jeśli ktoś nie lubi szczegółowych opisów o robieniu sobie lizarda (jaszurkowego języka) , rozpychaniu uszu i robieniu tunelów i tatuaży i dosyć hardkorowego (sado-maso) opisu stosunków, to nie polecam.
Tak ogólnie to książka o dziewczynie nie potrafiącej się odnaleźć w rzeczywistości, nie mogącej odnaleźć sensu w życiu. Spotyka chłopaka który ma lizarda , co ją strasznie zafascynowało i sama zaczyna przygodę z piercingiem i tatuażami. Kończy się dziwnie dla mnie ^^
W ogóle dużo tu próby zapanowania nad własnym życiem przy pomocy świadomego zapanowania nad bólem...
coś w ten deseń

(Czytałam ją już dawien dawno. Mam nadzieję, że nie mylę kilku wątków z inna książką - "Chińską lalką")

hmm chyba sobie oglądnę ten film :)
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 14 maja 2010

Tak, wszystko zostało zgrabnie streszczone. Dodam jeszcze że moim zdaniem książce posłużyłaby naprawdę troche lżejsza formułą i mniej tych opisów, bo to nie było na moje nerwy. Trochę kartkowałam, czasem jak stanęłam to aż mi sie dalej ruszyć z tym nie chciało.
Możesz przeczytać (jeśli będzie to jedna z ostatnich ksiązek na ziemi :twisted: )
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Postautor: akire » 15 cze 2010

hardkorowy był ten film O_o ej no serio. oglądam go od niedzieli w sumie, więc trochę się rozciągnęło. najbardziej mnie Shiva-san przerażał, to chyba zrozumiałe. zresztą te akty w wykonaniu jego i Rui... stety niestety mój na wskroś normalny umysł tego nie przyswaja. poza tym nie czerpię estetycznej przyjemności z oglądania tych wszystkich piercingów itd.

co mi się podobało? film miał swoją atmosferę, trzeba mu przyznać. podobała mi się kolorystyka i jak by nie było, postacie też były charakterystyczne. gdy Rui cierpiała na bezsens istnienia, to naprawdę czułam ten bezsens.

poza tym oficjalnie mogę stwierdzić, skoro mam okazję, że Yoshitaka Yuriko jest najładniejszą japońską aktorką jaką widziałam ever. znaczy, ja to już wiem od jakiegoś czasu, ale tylko chcę przekazać tą wieść światu.

nie jestem w stanie ocenić tego filmu. zapewne będę go pamiętać jako "lekki hardkor" i nie jest to film z gatunku tych, których nazwę widzę po miesiącu i zastanawiam się o czym to w ogóle było. nie żałuję, że obejrzałam, ale nie wiem komu bym go mogła polecić, bo jest dziwny.
Obrazek
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Postautor: Reira » 16 cze 2010

akire pisze:gdy Rui cierpiała na bezsens istnienia, to naprawdę czułam ten bezsens.

Haha, myślę, że to nie ze względu na grę aktorską tylko sam film, w tej recenzji, co podałam linka w 1 poście jest coś takiego:
Lui’s not necessarily a masochist; she’s just struggling to feel anything at all. Yeah, well join the club lady, because after sitting through this movie I’m pretty much dead inside, too.

Podpisuję się pod tym :D, choć muszę zgodzić się z akire, po tym filmie zaczęłam uwielbiać Yoshitake Yuriko, już nie mogę się doczekać Mioki z nią, mam nadzieje, że wniesie coś nowego do dramy chorobowej i nie będzie to tylko kolejna odmiana 1LoT. Zresztą jak grała w Hebi ni piasu to była jeszcze początkującą aktorką, więc podziwiam ją, że się zgodziłą na taką rolę.
Awatar użytkownika
Aralka
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 66
Rejestracja: 16 lis 2007
Lokalizacja: Warszawa

Re: [2008] Hebi ni Piasu

Postautor: Aralka » 25 lip 2010

Właśnie obejrzałam film.
Dość mi się podobał, choć to fakt - dziwny.
Miesiąc wcześniej czytałam książkę, więc wszystko dość dokładnie pamiętałam.
Ale ogólnie fajny. No i uwielbiam Yuriko, jest prześliczna. Nie powiem, odważne sceny. :)

Wróć do „J-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości