[2000] Battle Royale

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

[2000] Battle Royale

Postautor: Snake » 14 cze 2010

Obrazek


reżyseria: Kinji Fukasaku
scenariusz: Kenta Fukasaku
premiera: 16 grudnia 2000 (Świat)
produkcja: Japonia
gatunek: Thriller, Akcja, Sci-Fi
obsada: Takeshi Kitano, Masanobu Ando, Chiaki Kuriyama , Kô Shibasaki, Tarô Yamamoto, Aki Maeda, Tatsuya Fujiwara, Sousuke Takaoka, Takashi Tsukamoto


Opis:
"Battle Royale" to film wyreżyserowany przez weterana Japońskiego filmu Kinji Fukasaku na podstawie bestsellerowej powieści Koushuna Takami. Film ukazuje niedaleką przyszłość, w której co roku wylosowana zostaje 9 klasa. Wszyscy uczniowie w czasie wycieczki z okazji zakończenia szkoły zostają uśpieni i porwani, a następnie wysłani na wyludnioną wyspę, gdzie dowiadują się, co ich czeka. Zostają wyposażeni w żywność i wszelkiego rodzaju broń (każdy dostaje jedną sztukę)


Linki:
http://www.imdb.com/title/tt0266308/
http://www.filmweb.pl/film/Battle+Royale-2000-34393


Większość pewnie słyszała o tym filmie, ale to taki mały klasyk, więc nie powinno go zabraknąć na tym forum.

Trzy ciekawostki na początek :
:!: Quentin Tarantino powiedział, że Battle Royal to najlepszy film jaki powstał podczas jego reżyserskiej kariery (a więc od 1992 do mniej więcej 2006 roku kiedy udzielał wywiadu). Tak, tak, to prawda !
:!: utwory w filmie zostały wykonane przez Polską Filharmonię Narodową
:!: Takeshi Kitano wziął udział w filmie, ale tylko jako aktor (nie był producentem/reżyserem jak to często bywa)


Film nakręcony na podstawie mangi. W oryginale każdy z uczniów (kilkudziesięciu) miał wyraźnie nakreślony profil i czytelnik go poznawał, natomiast z oczywistych względów w filmie poznajemy bliżej tylko garstkę młodzieńców.

Sama koncepcja niezwykle ciekawa i intrygująca. Nie mam wątpliwości, że nakręcenie filmu o nastolatkach, którzy na siebie polują, nie przeszłoby w USA/Europie.

Wracając do fabuły, przez jej początkowe nakreślenie i świadomość zasad "gry" w zupełnie niecodzienny sposób odbiera się i tak już dziwne wydarzenia w filmie. Jest napięcie, fajnie się śledzi survivalowe wydarzenia no i zawsze coś o ludzkiej naturze w ekstremalnej sytuacji.

Mi się podobało

7/10 (w surowej skali)


Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Postautor: Ai_tanu » 14 cze 2010

o, dziwne że nie było tu tematu o tym filmie O.O

na pewno jeden z moich ulubionych filmów. byłam w szoku jak go pierwszy raz oglądałam i myślałam o nim dłuuugo po skończeniu, co nie tak często mi sie zdarza z filmami. i w ogóle pamiętam że w pewnym momencie brat zaczął ze mną oglądać mimo że zwykle z zasady omija azjatyckie rzeczy..

na pewno abstrakcja i kontrowersyjny film, nie na każdego nerwy, znam osoby którym robiło się niedobrze podczas oglądania... jednak jak dla mnie emocje były niesamowite, ta złowieszcza atmosfera i w ogóle... no nie można przejść obok takiego filmu obojętnie ;O i ile młodych gwiazd się pojawiło, np Shibasaki Kou, Kuriyama Chiaki... że już nie wspomnę o Fujiwarze który był genialny dla mnie w tej roli <3 hah i Takeshi Kitano, który poważnie przerażał mnie w tym filmie. i jeszcze ciekawe jest to, że ten 'rysuneczek' z końcówki został stworzony przez niego właśnie.

żadne drugie części, remake'i i tak dalej mnie nie przekonują zupełnie, ale to jest o prostu klasyk.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 14 cze 2010

Druga cześć jeszcze przede mną, jakoś nie mogę się zebrac, ostatnio tyle do roboty... 1 również była dla mnie szokująca w pewien sposób, już oglądałam to jakiś czas temu, ale taki niepokój pozostaje.

Pamiętam, ze moja miłość do talentu Fujiwary Tatsuyi zakwitła i ciągle rośnie, nawet przy głupich filmach.
Film był niemiłosiernie brutalny, ale nawet nie to mną tak wstrząsnęło. Znakomicie zostało pokazane ludzkie zachowanie w chwili zagrożenia - do czego człowiek jest zdolny, byle przetrwać, opory ustępują i posuwa się do rzeczy, o które by sie nawet nie posądzał, że jest w stanie.
Najbardziej zapadła mi w pamięć scena, w której grupa dziewcząt żyłą sobie w przyjaźni w bodajże w latarni morskiej, a jedna chwila wystarczyła, by kłótnia zniszczyła harmonię i przyniosłą śmierć wszystkim. Drastyczne. Ale na swój sposób prawdziwe, nawet jeśli ludzie nie posuwają się do broni palnej.

Przywiozłam oba tytuły teraz ze sobą do domu - wydania Tartana są świetne, dużo dodatków, trzeba będzie zrobić maraton :)
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Postautor: Reira » 14 cze 2010

Hmmm... dziwne, bo na mnie tej film nie zrobił żadnego wrażenia, wszyscy biegali po lesie, a Fujiwara Tatsuya wyjątkowo irytujący, poznałam go dopiero po Death Note. Chyba miałam wtedy fazę na Chiaki Kuriyame i dlatego to obejrzałam. Widziałam też Requiem - przynajmniej tak wynika z moich notatek - ale nic z tego nie pamiętam :D
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Postautor: Volli » 14 cze 2010

Bardzo, bardzo dobry film. I rzeczywiście - nie było o nim tematu? :shock: :shock: :shock: ?!

Tak dawno temu widziałam... jeszcze zanim w ogóle mi przyszło do głowy żeby się Azją zainteresować w jakikolwiek sposób. To był ten czas, kiedy wszystkie twarze na ekranie wyglądały jeszcze dla mnie tak samo, a kino japońskie to był Kurosawa i Godzilla. Nic pomiędzy. I takie coś trafiło mi wtedy w łapki. Teraz się zastanawiam dlaczego w ogóle postanowiłam go obejrzeć i powodem chyba była tematyka szkolna, którą uwielbiałam i uwielbiam po prostu pasjami (takie wdzięczne poletko stanowi - lol). No i przeżyłam poważny szok. Brutalność, przemoc, krew i ... mundurki... Coś się tam co prawda kołatało, że to japońskie, że specyfika, że oni mają taki jakiś do czasów szkolnych dziwny sentyment a mundurek to dla wielu rodzaj fetyszu, że ten okres bywa idealizowany i że może można pod tym kątem również spojrzeć (poza tym, że i innych kątów wiele). I widać kołatało się solidnie skoro do dziś to kołatanie pamiętam - lol. A poza tym - że człowiek człowiekowi wilkiem i że człowieczeństwo gdzieś znika gdy głosu dochodzi instynkt samozachowawczy, że w istocie (przynajmniej większość ludzi) to - może niekoniecznie potwory - ale zwierzęta na pewno. I inne przemyślenia tego typu dość dobrze znane z literatury powojennej (tak naprawdę nachalnie to Borowski mi się tu przypomniał...). Tyle pamiętam z ówczesnych refleksji.

I że zakończenie/zakończenia dziwne jakieś - takie optymistyczno-pesymistyczne wrażenie zostawiło - choć jego szczegółów nie pamiętam.

Ostatnio przymierzałam się do powtórki "po latach" ale jakość mnie zabiła... Ocena 7/10 w surowej skali jak najbardziej zasłużona.
Szczerze mówiąc, to z chęcią bym film kupiła *idzie przeczesać Allegro*...
Kontynuacji oglądać nie chcę.
:volli:
Awatar użytkownika
gosq
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 362
Rejestracja: 10 maja 2010

Postautor: gosq » 14 cze 2010

początek filmu już jest mocny. Mała dziewczynka z psychicznym uśmiechem trzymająca zakrwawionego misia...
usiłowałam się zabrać za mangę, ale jakoś czasu zabrakło. Kreska słaba ale bardziej mnie interesowały rozbudowane portrety psychologiczne tych dzieciaków. Kiedyś na pewno przeczytam.
Film bardzo dobry, jak dla mnie nie był specjalnie szokujący, ale lubię filmy w takim klimacie (ah te prymitywne instynkt walki o przeżycie)
Druga część jest już słabsza a zakończenie totalnie absurdalne troszkę w stylu amerykańskim, ale 2. była kończona przez syna(albo kogoś tam) z tego co pamiętam, bo panu Fukasaku się zmarło było w trakcie kręcenia.

W ogóle Pan Kinji Fukasaku nakręcił bardziej brutalne filmy: cała seria Jinginaki tatakai aka Yakuza papers (widziałam tylko pierwszą część i bez napisów >.< a później mi się dysk spalił ) ale zaczyna się zacnie jak odcinają kataną rączkę jakiemuś delikwentowi :)

polecam oglądnąć więcej filmów tego pana. A ta pozycja obowiązkowa dla fanów azjatyckiego kina i nie tylko
"我能玩得起,也能收得住, 我可以专一到让你惊讶, 也可以花心到让你害怕, 我喝过最烈的酒 ,我可以像个疯子一样的玩,一切的一切取决于你是谁,也取决于你如何待我, 女人千面,你给我的温度,决定我对你的态度,所以请不要站在你的角度看我,我怕你看不懂"
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

Re:

Postautor: Snake » 23 wrz 2010

Volli pisze:Ostatnio przymierzałam się do powtórki "po latach" ale jakość mnie zabiła... Ocena 7/10 w surowej skali jak najbardziej zasłużona.
Szczerze mówiąc, to z chęcią bym film kupiła *idzie przeczesać Allegro*...
Kontynuacji oglądać nie chcę.


15 listopada film zostanie wydany na BluRay (UK). Premiera miała być wcześniej, ale się nie udało. Nie wiem jak wy, ale ja sobie nie odmówię zobaczenia filmu w HD, a i nie wykluczone, że nabędę oryginalny nośnik (choć drogie są filmy na BR i póki co nie mam ich na czym odtworzyć :P )
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1051
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2000] Battle Royale

Postautor: Chie » 09 gru 2012

Film fajny, ja tam lubię takie jatki więc jak najbardziej mi się podobał. Drugiej części raczej nie zamierzam oglądac.
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Awatar użytkownika
Meiko
Co to jest dorama? o_O
Posty: 13
Rejestracja: 18 sie 2013

Re: [2000] Battle Royale

Postautor: Meiko » 18 sie 2013

Hehe, Battle Royal, film który budzi kontrowersje. Obejrzałam go 6 lat temu, po tym jak cichaczem zobaczyłam Kill Bill i Quentin Tarantino go polecał. Wcale się nie dziwię, że klimat BR przypadł mu do gustu. Z filmami japońskimi jest prosta sprawa, albo je kochasz, albo nienawidzisz, tutaj nie bawimy się w półśrodki, bo film albo jest genialny, albo kiczowaty i po prostu denny. Jeśli chodzi o BR to pierwsza część jest świetna i klimatyczna i po prostu "ryje banię" xD. Natomiast część druga, to przeciwny obóz, czyli dno i szkoda słów.
Awatar użytkownika
lucyfer
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 79
Rejestracja: 29 mar 2015
Lokalizacja: Wietnam
Kontaktowanie:

Re: [2000] Battle Royale

Postautor: lucyfer » 30 mar 2015

Film genialny. Pod względem psychologicznym, zachowaniu uczniów, było bardzo naturalne.
Pieprzyć Króla

Wróć do „J-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości