[2003] Gokudo kyofu dai-gekijo: Gozu

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

[2003] Gokudo kyofu dai-gekijo: Gozu

Postautor: Snake » 16 cze 2010

Gokudo kyofu dai-gekijo: Gozu /Gozu: gangsterski teatr grozy

Obrazek


reżyseria: Takashi Miike
scenariusz: Sakichi Sato
premiera: 17 maja 2003 (Świat)
produkcja: Japonia
gatunek: Dramat, Horror, Komedia, Kryminał
obsada: Yuta Sone, Sho Aikawa, Kimika Yoshino, Shôhei Hino, Keiko Tomita, Harumi Sone, Renji Ishibashi



Dwóch członków japońskiej mafii, Yakuzę, Ozaki i jego przyrodni brat Minami zostają delegowani przez swojego szefa do Nagoi. Oficjalnie mają tam załatwić interesy w imieniu swojego gangu. i w tym momencie urywam opis

http://www.filmweb.pl/film/Gozu+gangsterski+teatr+grozy-2003-115798

http://www.imdb.com/title/tt0361668/


Najlepszy film Mikkego ? Jeden z najlepszych bez dwóch zdań !

Dziwaczny, psychodeliczny, chory, metafizyczny, onirystyczny, zagadkowy - tymi słowami można podjąć próbę opisania tego filmu. Specjalnie skróciłem opis fabuły, aby nie psuć radości z oglądania.

Przede wszystkim ten film ma sporo klimatu z filmów Davida Lyncha , zwłaszcza z Lost Highway, czy Mulholland Drive i stanowi niezłe wyzwanie do widza. Jest to jeden z tych filmów, gdzie po skończonym seansie widz ma dodatkową radość z prób interpretacji wydarzeń czy zrozumienia znaczenia poszczególnych scen.

Gozu ma wciągającą fabułę, jest to taki malutki kryminał gangsterski, ale przedstawiony świat kipi absurdem, nierealnością, koszmarem. Jest wiele momentów gdy widz ma ochotę powiedzieć "seriously ! WTF?!" albo gdy wręcz jest zniesmaczony. Są momenty, gdy film się ciężko ogląda (sporo "mindfucków"), ale jest jeszcze więcej momentów, które intrygują i wzbudzają w widzu mnóstwo emocji.

Oglądałem ten film tylko raz i chętnie zobaczę go po raz kolejny, lecz chyba dopiero gdy zdobędę oryginalne, kolekcjonerskie DVD (choć i tak oglądałem wersję reżyserską)


Film na pewno nie wszystkim się spodoba, ale jak ktoś np. lubi Lyncha albo inne odjechane dzieła Miikego, niech sięga po ten tytuł śmiało, jeśli jakimś cudem dotąd tego nie zrobił

9/10


Wróć do „J-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość