[2005] It's Only Talk

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

[2005] It's Only Talk

Postautor: Snake » 02 wrz 2010

trzykrotnie zaliczony do wąskiego grona najlepszych japońskich filmów ostatniej dekady *

Obrazek

inny tytuł: Yawarakai seikatsu
reżyseria: Ryuichi Hiroki
scenariusz: Haruhiko Arai
premiera: 23 listopada 2005 (Świat)
produkcja: Japonia
gatunek: Dramat, romans
obsada: Shinobu Terajima ,Etsushi Toyokawa, Akira Emoto, Shunsuke Matsuoka, Nao Omori ,Tomorowo Taguchi, Satoshi Tsumabuki, Kinuwo Yamada


nagrody:
3 redaktorów poważnej strony midnighteye zaliczyło It's Only Talk do pierwszej dziesiątki najlepszych japońskich filmów ostatniej dekady : link *
Grand Prize - Singapore International Film Festival 2006
Nagroda publiczności i wyróżnienie - Barcelona Asian Film Festival 2006
FIPRESCI Award - Brisbane International Film Festival 2005


linki:
http://www.filmweb.pl/film/Yawarakai+se ... 005-299090" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.imdb.com/title/tt0461526/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://azjamania.pl/film.php?Id=890" onclick="window.open(this.href);return false;


opis + ode mnie
Historia 35-letniej singielki, cierpiącej na chorobę maniakalno - depresyjną, która za pieniądze z renty rodzinnej przeprowadza się w nowe miejsce. Prowadzi m.in. internetowy photoblog, a widz poznaje jej relacje z mężczyznami.

I uważam, że na tym należy zakończyć opis. Dlaczego ? It's Only Talk to specyficzny film, w którym to co najbardziej urzeka to właśnie sposób życia tej kobiety, jej pomysły na radzenie sobie z rzeczywistością, z ludźmi, jej filozofia życiowa i nieco inne funkcjonowanie w społeczeństwie.

Film urzeka nastrojem, przedstawianymi wydarzeniami, wolnymi scenami. Na próżno tu szukać jakiejś głębszej intrygi, czy dynamizmu. To spokojny dramat i trochę romans, ale przykuwający do ekranu bardziej niż film zwykły akcji, poruszający mocniej niż przeciętny melodramat i nawet czasem powodujący uśmiech na twarzy bardziej szczery niż ten wywoływany przez zwykłe komedie (ale to bardzo subiektywna opinia, ostrzegam)
.
Sposób w jaki zagrała Shinobu Terajima sprawił, że i tak ciekawa rola kobiety chorej psychicznie stała się dzięki jej grze jedną z najciekawszych filmowych postaci jakie przyszło mi oglądać. Aktorka zaliczyła znakomity występ.

Jak napisałem wyżej, to dość specyficzny film, jeśli ktoś lubi coś w tym stylu, to musi It's Only Talk zobaczyć (poza tym, nie ma zbyt dużo b.dobrych filmów, które są b.mało znane). Ciężko opisywać takie filmy w sposób inny niż całościowy, i ciężko mi wytłumaczyć fenomen tego, że powolne kino "o niczym" może być tak interesujące i wciągające. Po 2 godzinach z minutami, byłem nawet zaskoczony, że czas minął tak szybko. Takim filmom warto dać okazję, ja sam bym nie przypuszczał, że takie kino będzie mi odpowiadało.

wyjątkowo subiektywne 9/10

+recenzja z bardziej szczegółowym opisem fabuły (Nabi z azjamanii):
Spoiler! Recenzja - nabi. Ocena filmu: 9.

Oparty na podstawie powieści Akiko Itoyamy film "It's Only Talk" skupia się na postaci Yuko - młodej, samotnej kobiety, która żyje w małym mieszkanku w Kamata - dzielnicy, która dawniej była siedzibą studia filmowego Shochiku. Yuko mimo swoich trzydziestu kilku lat nie ma pracy i utrzymuje się z funduszu jaki ustanowili dla niej nieżyjący już rodzice. Kobieta cierpi na psychozę maniakalno-depresyjną, ale nie jest to fakt, który determinuje opowieść. W życiu bohaterki nie ma mężczyzn "na stałe" mimo iż pojawiają się ciekawe jednostki, takie jak: zboczeniec, który musi się ukrywać ze swoją potrzebą obmacywania kobiet, dawny przyjaciel ze studiów, który ma problem z erekcją, oraz członek yakuzy, który również cierpi na tą samą przypadłość co Yuko. Prawdziwa historia zaczyna się jednak dopiero, kiedy w mieście pojawia się kuzyn kobiety - Shoichi. Etsushi Toyokawa grający tą rolę, wygląda jak tani cwaniak, ale pod tą otoczką nieudacznika, kryję się wrażliwy facet, któremu życie ciągle płata figle*. Najpierw zostawił żonę, potem rzuciła go kochanka, teraz przyjechał do Yuko tylko po to by móc się u niej na trochę zatrzymać. Kiedy dowiaduje się jednak, że dziewczyna ma stany depresyjne postanawia zostać i jej pomóc.
Yuko na początku jest nieufna i trudno jej się dziwić. Shoichi jest bez grosza, jeździ zabytkowym Thunderbirdem i gra na wyścigach. Jest jednak jedyną osobą jaka pozostała z jej rodziny. On ją zna i jest świadomy jej małych kłamstewek i tajemnic.

"It's only talk" to wspaniała kobinacja geniuszu reżyserskiego Ryuichi Hiroki, scenarzysty Haruhiko Arai (dawnego współpracownika Koji Wakamatsu) i wspaniałego aktorstwa Shinobu Terashimy i Etsushi Toyokawy. Taki eksperyment nie mógł się nie udać, a dzięki temu film Hiroki to przede wszystkim mądry dramat nasycony humanizmem, którego nie powstydziłby się nawet Kore-eda. Yuko to nie papierowa postać z romansideł dla kobiet. Mimo swojej choroby jej postać jest uniwersalna i wyraża lęki wielu kobiet po trzydziestce, które oczekują od życia czegoś więcej niż tylko bycia dodatkiem dla męża i dzieci. Nie jest specjalistką w żadnym zawodzie, nie ma perspektyw, ale jednak potrafi odnaleźć się w przypadkowych spotkaniach z mężczyznami i długich spacerach po mieście. Nawet Shoichi, który był jej dawną (a może i obecną) miłością nie jest w stanie jej zatrzymać. Doskonale wie, że tak wolna jednostka nie da się usidlić.

Hiroki pozostawił w swoim filmie całe mnóstwo pytań bez odpowiedzi, ale jednocześnie powiedział dużo o współczesnym społeczeństwie Japonii, szczególnie tej jego części, która nie chce być tylko trybikiem w ekonomicznej maszynie, wyścigu szczurów, który nie dotarł do Kamaty. Podczas spacerów Yuko, reżyser ukazuje wspaniałe wąskie uliczki dzielnicy, która urzeka swoim spokojem i delikatnym pięknem. Nie ma tu tłoku wielkiej metropolii. Zamiast tego można znaleźć zielonego słonia uformowanego z bluszczu, czy Godzille zrobioną ze starych opon. Magiczny raj dla odszczepieńców takich jak Yuko czy Shoichi.


* Toyokawa w tym filmie ma tyle seksapilu i chłopięcego uroku, że Asano, Odagiri i inni im podobni razem wzięci, nie godni mu wiązać sandałów.


Wróć do „J-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości