[1998] + [2002] Perfect Blue [anime+remake]

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

[1998] + [2002] Perfect Blue [anime+remake]

Postautor: Snake » 11 wrz 2010

Perfect Blue to kultowe, ambitne anime. Opowiada o losach pop-idola we współczesnym świecie i mimo iż akcja dzieje się w Japonii ponad dekadę temu, jest aktualny do dziś. Obowiązkowy film dla doki-doki userów.
Poniżej informacje o anime, którego twórca to genialny Saitoshi Kon (zmarł niedawno na raka) - film co prawda na podstawie powieści, aczkolwiek wprowadzono wiele zmian, chyba wszystkie na lepsze.
4 lata później nakręcono remake, z tym, że zamiast rysunków pojawili się żywi aktorzy. Też zmieniono scenariusz, tym razem bliższy temu co było w książce.


Perfect Blue
Obrazek

reżyseria: Satoshi Kon
scenariusz: Sadayuki Murai
premiera: 16 lutego 1998 (Świat)
produkcja: Japonia
gatunek: Thriller, Psychologiczny, Anime

opis
Mima, sławna piosenkarka postanawia wypróbować swoje aktorskie możliwości, w wyniku czego porzuca swoje dotychczasowe zajęcie. Szybko jednak okazuje się, że praca aktorki nie jest taką jaką sobie wymarzyła a filmy, w których gra, przepełnione są seksem i brutalnością. Rozdarta wewnętrznie Mima zaczyna mieć halucynacje i prześladuje ją przeszłość w osobie wyimaginowanej Mimy piosenkarki.

linki:
http://www.imdb.com/title/tt0156887/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.filmweb.pl/film/Perfect+Blue-1998-98249" onclick="window.open(this.href);return false;

ode mnie
Film w iście Lynchowskim klimacie. Oniryzm, przeplatanie snów z jawą, bohater mający problemy psychiczne i wyrzuty sumienia i świetne uderzające, symboliczne, straszne sceny - wszystko narastające powoli i intensyfikujące się w końcówce.
Historia opowiada o dziewczynie z zespołu muzycznego niespecjalnie popularnego (ich przeboje nigdy nie dostały się do TOP100), która próbuje z pop-idolki stać się aktorką. Jak działa showbiznes wszyscy wiemy, ale jest coś ciekawego, smutnego, brutalnego w opowieści, gdzie główna bohaterka próbuje zaistnieć w tym nietypowym świecie. Parę rzeczy można sobie uzmysłowić, czy odbierać inaczej, a na parę zwrócić uwagę - właśnie dlatego polecam dokowiczom :)

Technicznie może razić na początku małoklatkowa animacja postaci, ale bardzo szybko się o tym zapomina i ogląda, jak normalny film (i jest sporo rzeczy, których nie dało by się nakręcić, czy ukazać w tradycyjny sposób).

Perfect Blue to nawet dla kogoś kto nie lubi anime, pozycja obowiązkowa.

8+/10




Yume nara samete (2002)
i pora na remake - zaskakująco mało znany i wbrew temu co widać na plakacie film nie ma erotycznych scen !
Obrazek

inne tytuły: Perfect Blue Live Action
reżyseria: Toshiki Sato
premiera: 2002
produkcja: Japonia
gatunek: Thriller, Psychologiczny
obsada: Ayaka Maeda, Nao Omori, Yumi Shimizu, Makiko Watanabe, Yumi Shimizu, Tarô Suwa

opis (na poczekaniu, własny)
Młoda , początkująca i praktycznie nieznana modelka Ai Asaka za namową menadżera próbuje swoich sił jako piosenkarka. Do debiutu chce wykorzystać piosenkę napisaną przez jej przyjaciółkę, która niestety popełniła samobójstwo. W międzyczasie poznaje również jej fana, który wie o niej wszystko i jest "żywym nią"

linki:
http://www.imdb.com/title/tt0367257/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.filmweb.pl/film/Yume+nara+samete-2002-144900" onclick="window.open(this.href);return false;

tytułowa piosenka, fantastyczna, bardzo piękna, nigdzie nie dostępna, nawet nie wiadomo jaki to zespół - ale musiałem ją wrzucić na YT (proszę podgłośnić, bo cicho wyszło :P )


ode mnie:
W porównaniu do oryginalnego anime jest mnóstwo różnic, nie tylko fabularnych. Perypetie początkującej idolki ukazane są na znacznie mniejszą skalę i innymi środkami. Nie ma już takiego fantastycznego prowadzenia fabuły i zagmatwania z realnością scen jak w anime, ale oczywiście jest sporo psychologizmu, podobieństw do pierwowzoru, symboliki i zmagania się bohaterki z przeszłością i przyszłością. Jest chyba jeszcze więcej gorzkiego klimatu, smutku i apatii.
Ai Asaka zagrała bardzo ciekawie, a tytułowa piosenka, która jest często nucona, jest chyba najlepszym punktem tego filmu. Anime jest bez wątpienia ciekawsze, choć remake nie jest taki zły w mojej ocenie (największa wada to zbyt rozciągłe sceny i mało treści - choć nudno nie jest, to anime było dynamiczniejsze)

6+/10


Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Re: [1998] + [2002] Perfect Blue [anime+remake]

Postautor: Reira » 11 wrz 2010

Uwielbiam Perfect Blue Saitoshi Kona i też go polecam. Film jest świetny, choć dość skomplikowany w odbiorze, różne sceny przeplatają się i trudno odgadnąć co jest czym. Nie wiedziałam, że powstała wersja z aktorami tej samej historii, z tego krótkiego filmiku widzę, że panuje tam głównie marazm i stagnacja, więc nie wiem, czy mam ochotę na taki film, zwłaszcza, że
Snake pisze:Jest chyba jeszcze więcej gorzkiego klimatu, smutku i apatii.
Ale dobrze wiedzieć, że film animowany miał jakąś wersję live-action, choć nie wiem, czy ten termin do końca pasuje.
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: [1998] + [2002] Perfect Blue [anime+remake]

Postautor: Snake » 11 wrz 2010

Amerykanie też nakręcili remake, który właśnie miał premierę (Natalie Portman gra) http://www.filmweb.pl/film/Czarny+" onclick="window.open(this.href);return false;łabędź-2010-526137 (podobno wykupili wcześniej prawa) i też zmienili trochę scenariusz, zostawiając kluczowe, merytoryczne fragmenty bez zmian (jak przypuszczam po opisie).

Yume Nara Samete i główna bohaterka jest dla mnie ciekawsza od tej postaci z oryginału, bardziej ludzka, może to złudne wrażenie,dlatego , że grała ją prawdziwa aktorka. Zagmatwania fabularnego jest mniej, choć oczywiście im dalej, tym więcej symboli się pojawia i można się zastanawiać co dane sceny oznaczają, bo dosłownie ich się nie da traktować (unikam spojlerów :) ). Mimo wszystko nie jest to radosny film (smutniejszy od pierwowzoru), choć nie ma w nim erotyzmu, wulgarności, brutalności , którego jednak było trochę w anime.

(ale piosenka jest piękna, kapitalna - co więcej, nieudolnie próbuje ją śpiewać aktorka, co menadżer [inny niż w anime, bardziej surowy, samolubny] kwituje "not bad" )

Ciekawe jak do tematu podeszli amerykanie, choć oczywiście trochę się boję co z tego wyjdzie :(
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur
Kontaktowanie:

Re: [1998] + [2002] Perfect Blue [anime+remake]

Postautor: Reira » 02 kwie 2011

Dobra, będzie troche off-topowo, ale widziałam Black Swan i jestem bardzo rozczarowana. Film polega głównie na chodzeniu i zamulaniu. Łatwo odróżnić rzeczywistość od fikcji. Oryginał - czyli anime - oceniam o wiele lepiej.

Co dziwne, normalnym ludziom - którzy nie znają dzieła Satoshi Kona - film przypadł do gustu.
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Re: [1998] + [2002] Perfect Blue [anime+remake]

Postautor: daydreamer4 » 03 kwie 2011

Ja widziałam oba i oba zrobiły na mnie bardzo duze i bardzo dobre wrazenie. Black Swan wcisnął mnie w fotel - od dawien dawna żaden film amerykański nie wywarł na mnie takiego wrażenia i za to włąsnie go cenię. Widziałam go jako pierwszy i dopiero Reira mnei uświadomiła ze to remake Perfect Blue. Perfect Blue powoli zagniwalo u mnei na dysku i Black Swan wlasnie zmotywował mnie do sięgnięcia po niego. Wydaje mi się, że porównywanie Black Swan do Perfect Blue jest dla niego krzywdzące - nie dlatego ze jest kiepskim remakiem ale zgoła zupełnie innym fimem. Łączy je tylko motyw przewodni zatarcia granicy miedzy rzeczywistości a fikcją - nic więcej.
Przyznaję Perfect Blue jest zdecydowanie mocniejsze fabularnie, ale za to Black Swan góruje nad nim wizualnie. Oba filmy są bardzo dobre i oba są warte zobaczenia. Ale nie warto ich porównywać.
Obrazek

Wróć do „J-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość