[1996] Picnic

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

[1996] Picnic

Postautor: Snake » 28 paź 2010

Obrazek

inny tytuł : Pikunikku
reżyseria: Shunji Iwai
premiera: 16 lutego 1996 (Świat)
produkcja: Japonia
gatunek: Dramat
obsada: Tadanobu Asano , Chara, Koichi Hashizume


opis:
Rodzice wysyłają Coco do zakładu psychiatrycznego. Na miejscu dziewczyna poznaje dwóch innych pacjentów, Tsumuji i Satoru, którzy w wolnych chwilach chodzą po murach okalających placówkę. Coco zaprzyjaźnia się z nimi i od tego czasu chodzą we trójkę, jednak dziewczyna posuwa się o krok dalej i przeskakuje na sąsiedni mur, rozpoczynając w ten sposób wędrówkę po murach miasta. Pewnego dnia Tsumuji i Coco odnajdują biblię, lecz datę jej wydania interpretują jako datę końca świata. Przekonani, że nastąpi on niedługo, postanawiają wybrać się na kolejną wędrówkę murami miasta, w celu znalezienia idealnego miejsca do obserwacji 'ostatniego dnia'.


linki
http://www.filmweb.pl/film/Pikunikku-1996-144876" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.imdb.com/title/tt0117338/" onclick="window.open(this.href);return false;


jedna ze moich ulubionych scen (bo nie znalazłem trailera)
Spoiler!


ode mnie :
Jedna z pierwszych ról, która rozsławiła aktora Asano i jak na niego przystało, film o nietypowej stylistyce. Ogólny motyw filmu, czyli podróżowanie poza mury, a właściwie murami zakładu bardzo piękny. Ogólnie dzieło bardzo wymowne, symboliczne, nostalgiczne , a także dość dziwne, aby nie powiedzieć szalone, czy psychodeliczne.
M.in. tematyka wolności, miłości, religii to całkiem sporo jak na nieco ponad godzinę seansu. Wszystko dość łagodnie, bezpretensjonalnie podane oraz okraszone bardzo dobrą muzyką.
Warto !
8/10


Awatar użytkownika
Konata
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 267
Rejestracja: 22 cze 2009

[1996] Picnic

Postautor: Konata » 09 lut 2016

Obejrzałam.
Karzą posta pisać! :drool: :drool:


Nie wiem czy do końca odczułam głębie tego filmu, przyznam że po pierwszej jakby części do której zasiadłam z ambicjami zasmakowania treści, jednak nie tak metaforycznej. Starałam się skupić, naprawdę, jednak na ostatnich 15 minutach złapałam się na tym że uzupełniam filmweba.... :rolly: :rolly: :rolly:

Nie czytam opisów, jako że wybór nie był wielki postanowiłam się skusić, Asano znam i lubię, mimo że dość młoda obsada dali sobie radę. Tym co sprawiło że mimo całego natłoku niezrozumienia, i wielkiego pragnienia zamknięcia ich w ośrodku z lepszą opieką i nadzorem - wytrwałam była ścieżka dźwiękowa. Przepiękna muzyka :fav: :fav: :fav: :fav: , idealnie oddająca nastrój, cudownie wprost wtapiająca się w całość w połączeniu z pięknymi kolorami filmu choćby ten cudowny zachód słońca, jak siedzieli na murku te światło tak idealnie padające.

Pomysł na film ogółem mi się podobał, wizja chodzenia po murach jako jedyny substytut wolności dla głównych bohaterów, ze względu na ich alternatywne postrzeganie otaczającej rzeczywistości. Podobał mi się motyw wplecenia religijnego wątku, zostało to tak podane ze smakiem i nie nachalnie.

Film zdecydowanie ciekawy, raczej nie do porannej kawki, zmusza momentami do przemyśleń, możliwe że nie trafił u mnie na odpowiedni dzień i dlatego też nie mogłam pozbyć się wrażenia wymuszenia drugiego dna.
Obrazek

Wróć do „J-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości