[2010] Outrage

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
Miguel
Co to jest dorama? o_O
Posty: 30
Rejestracja: 24 lis 2010

[2010] Outrage

Postautor: Miguel » 20 mar 2011

Obejrzałem sobie nowego Kitano (wreszcie!!)

Obrazek

Tytuł: Autoreiji / Outrage / Wściekłość
Reżyseria: Takeshi Kitano
Producent: Takeshi Kitano
Scenariusz: Takeshi Kitano
Muzyka: Keiichi Suzuki
Dystrybucja: Bandai Visual Company
Premiera: 17 maja 2010
Czas filmu: 109 min.

Obsada:
Takeshi Kitano jako Ôtomo
Kippei Shiina jako Mizuno
Ryo Kase jako Ishihara
Tomokazu Miura jako Katô
Jun Kunimura jako Ikemoto
Tetta Sugimoto jako Ozawa

O filmie
Kilka klanów yakuza w bezwzględnej walce rywalizuje o dominację w japońskim przestępczym podziemiu. Walczący ze sobą bossowie posuwają się do brutalnych intryg, kombinacji i zdrad, by osiągnąć zamierzony rezultat. W grze pojawia się dawno nie widziany yakuza Otomo (Takeshi Kitano), który aktywnie włącza się do walki gangów. Film jest opowieścią o zepsutym do szpiku kości świecie, w którym nie ma bohaterów, nie ma kodeksu honorowego, nie ma ideałów.(filmweb.pl)

Moja opinia:

Rewelacja. To jest typowy Kitano, który powrócił do gangsterskich motywów. Po pierwsze, atrakcyjna i niezależna stylistyka 0 surowy montaż, długie ujęcia, oszczędne wykorzystanie muzyki oraz niezwykle ekstremalna brutalność (niektóre sceny mordów nadal pozostają w mojej pamięci). Pod względem fabularnym, to jednak kalka jego wcześniejszych obrazów. Czuję tu dość mocną inspirację Brotherem przede wszystkim. Uważam Brother za najsłabszy film Kitano (choć pewnie muszę go obejrzeć więcej niż raz, by to potwierdzić) i Outrage jakoś bardziej mi przypadł do gustu. "Outrage" może się jednak spodobać tylko wielbicielom Kitano, bo nie jest to typowy akcyjniak. Nazwałbym ten film artystycznym wybuchem testosteronu w japońskim podziemiu kryminalnym.

Moja ocena: 8/10


Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: [2010] Outrage

Postautor: Snake » 21 mar 2011

Brothera od Kitano nie miałem okazji oglądać, natomiast znakomicie kojarzą mi się Sonatine i Hana-bi - też filmy o Yakuzie (powiedzmy). Wszyscy wszędzie piszą, że nowy Kitano, to stary, dobry, typowy Kitano, ale jakoś nie za bardzo tego rozumiem ;) . Może to jest bardziej odniesienie do dwóch pierwszych Boiling Point i Violent Cop, bo późniejsze filmy, z wyjątkiem Brothera, wyglądają mi w większości, na dość sentymentalne opowieści i raczej typowy, stary, dobry Kitano to dla mnie sentymentalny Kitano, ale nie widziałem jego wszystkich filmów, więc z niepewnością wyrażam tę opinię ;)


Outrage jest świetną opowieścią, każdy kto lubi kryminały, czy mafijne historie myślę, że się nie zawiedzie. To co ważne w takich produkcjach, czyli klimat, ukazanie relacji między członkami gangów, wyznawanych przez Yakuzę zasad oczywiście nie zawodzi. Historię się chłonie - jest i brutalnie i delikatnie ironicznie (np. interesy z pracownikami ambasady Ghany jeśli dobrze pamiętam).


Dobre wrażenie robią też aktorzy, w filmie prym wiodą role męskie. Poza Kitano trzeba wspomnieć o Kippei Shiina - doświadczony aktor, zagrał moim zdaniem najciekawiej ze wszystkich, Tomokazu Miura - też znany oraz o weteranach Jun Kunimura, czy Renji Ishibashi - kojarzeni z Mikke i Kitano.

Warto obejrzeć jeśli ktoś lubi takiego klimaty
7+/10
Awatar użytkownika
Miguel
Co to jest dorama? o_O
Posty: 30
Rejestracja: 24 lis 2010

Re: [2010] Outrage

Postautor: Miguel » 21 mar 2011

Typowy Kitano tu jest podzielony na dwa. Bo stylistycznie "Outrage" rzeczywiście przypomina "Violent Cop" ("Boiling Point" jest zdecydowanie bardziej schizolskim filmem, który muszę obejrzeć chyba jeszcze jeden lub dwa razy by zajarzyć o co chodzi), ale jeśli chodzi o motywy i wątki, to zdecydowanie bardziej jego późniejsze filmy o Yakuzy (w tym naprawdę wielkie podobieństwo do Brothera). Według mnie, Brother to najsłabszy film Kitano, ale i tak warto go obejrzeć. Oczywiście, też jeszcze nie obejrzałem wszystkich filmów (te najważniejsze jeszcze na mnie czekają - Lalki, Sonatine i Zatoichi), ale z tego co widziałem, to takie mam skojarzenia.

Co mi się jeszcze podoba w "Outrage" to pewne przełożenie motywów samurajskich (z kina Kurosawy) na świat gangsterski. Honor, walki, jakieś kody itp, to wszystko wywołuje niesamowite odczucie podczas seansu, szczególnie dla tych, którym kino samurajskie nie jest obce.
Awatar użytkownika
wiktor
Oglądam regularnie xD
Posty: 229
Rejestracja: 10 kwie 2011
Lokalizacja: fizycznie Toruń, ale myślami błądzi po świecie :)

Re: [2010] Outrage

Postautor: wiktor » 20 lis 2012

przy okazji choroby i "sprzątania w komputerku" tu zaglądam :mrgreen: i ... widziałam Snejka :victory: :rolly:
jak na moje ... brutalny film - to informacja, by zabierając się do oglądania nie jeść, nie pić, nie trzymać nic w rękach - mogą się przydać do zakrywania oczu, lub przyspieszenia .... :wink:
coś o filmie: historia przedstawiona w dość ograniczonej i stonowanej kolorystyce, może dlatego, że głównonakręcający całą "zabawą" jest już panem w starszym wieku, który jest chyba trochę znudzony życiem i zapomniał, że ludzie to nie zabawki... za co sam stał się pionkiem, który odważył się ktoś pozbawić białego wdzianka ... [swoją drogą co oni widzą w tych białych garniturach :confuse: poszukuję specjalisty od mody w Yakuzie :smoke2: ]
a poza tym, to się biją, i tną, i zgrywają twardzieli, i smutni są, bo ich kasa nie kocha ... :puppy:

p.s. nie stosować przy bólu głowy ... grozi poważnym uszkodzeniem :explode:
Obrazek

Wróć do „J-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości