[2010] Kimi ni Todoke

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

[2010] Kimi ni Todoke

Postautor: Cherry » 22 mar 2011

Kimi ni Todoke
Obrazek


Tytuł oryginalny: 君に届け
Tytuł angielski: Reaching You, From Me to You.
Premiera: 25.09.2010
Reżyseria: Naoto Kumazawa
Gatunek: romans, szkoła, okruchy życia (?)
Czas Trwania: 128 min.
filmweb
MDL

Obsada
Miura Haruma - Kazehaya Shouta
Tabe Mikako - Kuronuma Sawako
Misako Renbutsu - Yoshida Chizuru
Natsuna - Yano Ayane
Mirei Kiritani - Kurumizawa Ume
Aoyama Haru - Sanada Ryuu
Arata - Arai Kazuichi

Opis
Kuronuma Sawako jest nazywana przez uczniów 'Sadako' ze względu na jej podobieństwo do dziewczyny z filmu "Ring". Właśnie z powodu wyglądu, zawsze była źle rozumiana, wszyscy się jej bali i przypisywali nadnaturalne zdolności. W rzeczywistości jest miłą i wstydliwą dziewczyną, która marzy by być lubiana i mieć przyjaciół.
Wszystko zmienia się w momencie, kiedy popularny chłopak (Kazahaya) zaczyna z nią rozmawiać. Znajomi zaczynają postrzegać ją jako zwykłą dziewczynę a sama Sawako stara się im pokazać prawdziwą siebie. Bohaterka zdobywa przyjaciół a w międzyczasie rodzi się miłość między Kazehayą i Sawako.

Ode mnie
Przepraszam że opis jest jaki jest ale nie jestem dobra w tych sprawach ;p
Czekałam na ten film od bardzo dawna więc kiedy tylko zobaczyłam wersję z napisami na dramacrazy od razu zabrałam się za oglądanie.
Bałam się, że film nie będzie tak dobry jak manga czy anime ale na szczęście wszystko wyszło świetnie ^^
Dziewczyna, która grała Sawako robiła bardzo fajne miny, za to duży plus.
Dobrze że zrobili film bo ich miłość w oryginale robi maluteńkie kroczki a tutaj wszystko łanie poskracali ;)

moja ocena to 9/10 (jestem fanką Kimi ni Todoke pod każda postacią, weźcie to pod uwagę xD)


Awatar użytkownika
sami00
Co to jest dorama? o_O
Posty: 11
Rejestracja: 10 mar 2011

Re: [2010] Kimi ni Todoke

Postautor: sami00 » 25 mar 2011

Ah jak się dobrze składa ^^
Właśnie wczoraj obejrzałam ten filmek. Ostatnio mam dużą potrzebę na mega romantyczne filmy xD Sięgnęłam nawet po raz pierwszy w życiu po Thai movie i nie narzekam bo bardzo mi się podobał.

Oka wracając do filmu zacznę od oceny 9/10 Spoiler! - bo brakło mi tylko jakiegoś buziaka albo chociaż nawet jakieś przytulenie by było wprost idealne! Zacznijmy od tego że jestem ogromną fanką Harumy :melt: Jakoś tak się dzieje że w fajnych filmach gra xD Więc film dostaje 7 za samą jego obecność i możliwość gapienia się na niego xDD Nasza Sadako akurat podobała mi się deczko mniej. Jej postać mówiła troszkę za wolno momentami, ale zazdroszczę jej WŁOSÓW! Ja za takie bym zabiła!
Spoiler! Moment zazdrości na sali gimnastycznej oglądałam jakieś 13 razy xD Po prostu to jego spojrzenie i jak ją sprowadzał z tej sceny mnie zahipnotyzowało! No ale jak wspomniałam tylko 9/10 bo nie było na końcu nawet muśnięcia o ręce . . . no ale ogólnie bardzo bardzo mi się podobało i poprawiło mi humor po całym tygodniu stresów i zniszczenia na uczelni xD YAY! ^^


PS: Nie oglądałam anime ale czytałam kilka rozdziałów mangi.
[center]H U G S ~[/center]
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: [2010] Kimi ni Todoke

Postautor: Ai_tanu » 26 mar 2011

hmm nie powinnam od tego zacząć komentarza ale...

Haru uczeń >>>>> Haru nauczyciel
:melt:

znów go chyba trochę bardzo kocham, czy coś <3 awww.

eh fangirlowski bełkot, ale naprawdę uroczy i kochany był ten film <3 moja druga ulubiona manga shojo, nawet się nie spodziewałam że film mi się równie mocno spodoba, ale naprawdę zrobili go idealnie. Sawako była genialna, jak wyrażała szczęście i się wzruszała, po prostu boooska <3 Kurumi bardzo pasowała do roli, ogólnie ta aktorka przoduje w rolach narzucających się przystojnym chłopcom dziewczyn ;D i Yano i Yoshida te ok.
Haru to w ogóle był przeboski, jak ja kocham tego człowieka, nareszcie znów mam to uczucie <3. Matko, jak on się uśmiecha, jeju <3 urocza zazdrość, urocza historia, uroczy Kazeyaha, uroczy film, no, po prostu!
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2010] Kimi ni Todoke

Postautor: Cherry » 26 mar 2011

ja byłam przygotowana na bak buziaków i przytulanek :D
w anime może na końcu drugiego sezonu 'coś' będzie
a w mandze zaczęło się rozkręcać ok 40 chaptera ;D
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2010] Kimi ni Todoke

Postautor: Azzel » 25 kwie 2011

po pierwsze: stare te anime/manga są? oglądając film miałam wrażenie, że to już gdzieś czytałam/widziałam... ale w sumie typowa shojo manga i gotowe...
po drugie: ten film był tak prosty jak drut i durny
po trzecie: ale fajnie sie go oglądało, podejrzewam że przy mandze czy dramie bym dostała szału, że wszyscy widzą i czają w czym rzecz, a oni dalej się zbierają. A tak było fajnie, żal mi było po godzinie wyłączać film bo musiałam spać, a jak zaczęłam dalej, też szybko poszło. I o dziwo film trwał więcej niż 2h a mój palec nie dążył do nieskończoności zwanej strzałeczką w bok.

Na główny plus tego filmu chyba składa się główna para bohaterów. Miura jest marką już samą w sobie <choć ostatnio zaczęłam trochę w niego powątpiewać> i niesamowite, że byłam w stanie uwierzyć w to, że znów ledwo co z niego uczniak, gdy chwilę wcześniej oglądałam go jako nauczyciela. Kolejny ewenement tego filmu to Mikako Tabe - aż nie chce się wierzyć, że ona starsza jest od Miury o rok o_O Świetna rola, oglądałam ją w dwóch dramach, w których miała zupełnie inne postaci, a teraz trafiła się jej kolejna osobowość z innej bajki <w sumie taka trochę z niej Nobuta była> i było fajnie. Chyba lubię takie aktorki, które z jednej strony wydają się być niezbyt ładne, ale potrafią się przemienić i być czarujące. Tak jak Sawako, która jak się krzywiła był przerażająca, gdy uśmiechała się robiła się z niej naprawdę miła dla oka dziewczyna.
Co do reszty - to w sumie nie ma o czym mówić. Treść była momentami łzawa itd. przejaponizowana na wskroś, ale ja to właściwie lubię. Do tego widać, że skondensowali historię jakąś i wyszło to na plus. Bo o czym można przez ponad 2h opowiadać w takiej historyjeczce? Do tego wszystkiego koleżka jeden Miury, ten od pomarańczowego czegoś - ja nadal mam w pamięci jego role jako psychola, zabawnie się na niego patrzy w szkolnym romansie xD A największy WTF tego filmu to nauczyciel, momentami zachowywał się chyba gorzej niż uczniowie, a jego postępowanie bynajmniej nie miało zbytniej logiki, jak to często bywa w takich postaciach nauczycielskich, które popychają do czegoś swoich uczniów :crazy: I pomyśleć, że w niektórych dramach nauczyciele mają takie rozterki moralno-zachowawcze :rolly:
Obrazek
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2010] Kimi ni Todoke

Postautor: Cherry » 25 kwie 2011

manga nie jest stara i na bieżąco wychodzi. ja się zakochałam w anime (kreska jest po prostu cudowna) i przerzuciłam się na mangę. do tej mangi/anime trzeba dobrze podejść bo nie każdemu się podoba - akcja się wlecze, zanim oboje uświadomią sobie że czują to samo mijają wieki xD ona nieśmiała, on nieśmiały i tak to się ciągnie. ale przynajmniej czasem można się pośmiać ;)
w filmie ładnie to wszystko poskracali chociaż nie da się ukryć, że ten związek jest bardzo japoński, taki jakiś z dystansem ;)
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Re: [2010] Kimi ni Todoke

Postautor: Azzel » 25 kwie 2011

Ja wiem, w sumie on tu nawet nie był taki bardzo nieśmiały, wiadomo troche mu zajęło by powiedzieć co chciał, poza tym za każdym razem ktoś trzeci się znajdował na horyzoncie. Ale koniec filmu odczytałam trochę jak taki dopiero początek związku, więc w sumie jakoś nawet ten brak kissa przebolałam czy tez innego kontaktu fizycznego.
No i z tego co rozumiem to manga by mnie nie urzekła, poza tym to historia - bez urazy - ale naprawdę wydaje mi się w skrócie czymś co kiedyś gdzieś tam czytałam. Ale jak widać te powtarzalne historie mają czasami w sobie coś, że są jednak popularne <tak jak jak uwielbiam oglądać kolejną z rzędu drame szkolną choć wiem, że zmieni się w niej prawdopodobnie tylko trochę postaci, tło etc. >
Obrazek
Awatar użytkownika
Kibou
Doramowy maniak
Posty: 2850
Rejestracja: 04 kwie 2009
Lokalizacja: schowek na miotły J.Tune Camp

Re: [2010] Kimi ni Todoke

Postautor: Kibou » 31 maja 2011

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!

obejrzałam!
film mi się MEGA podobał.

HARU <3 chyba więcej nie muszę dodawać, yaaaa... tak FAJNIE zagrał Kazehayę, podobało mi się. i już prawie zapomniałam, jaką on ma fajną mordkę ah.

Sawako była świetnie dobrana! jak miała straszyć minami, to straszyła i patrzyła spode łba podając piłkę KYOOOT! oraz uśmiechała się przesłodko. widziałam, że Sami nie podobało się, że wolno mówiła... wydaje mi się, że to pasowało do niej. że mówiła wolno, cicho i nie umiała się wysłowić do końca ;D

wesoła gromadka w postaci Yoshidy, Yano i Ryu byli jak wyciągnięci z mangi (szczególnie ten ostatni ;D) nie wiem, też mi bardzo pasowali do swoich ról.

tylko brak huga bolał.. ;~;
Obrazek
Awatar użytkownika
Maru
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 363
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: [2010] Kimi ni Todoke

Postautor: Maru » 11 cze 2011

Ten film sprawił mi niemal fizyczny ból :/ X______X

Było bardzo źle, naprawdę już nie pamiętam kiedy było AŻ tak źle :/

Nie działo się NIC, było drętwo, bez sensu, zero akcji, zero klimatu jakiegokolwiek, wszystko było jakoś z kapelusza wyjete i tak naiwne, że chyba nawet Disney przy tym to większa filozofia :/

Dawno się tak nie zawiodłam i nawet rzęsy Haru nie uratowały tego czegos, az mu współczuję, że musiał tam grać. Ten film miał takie zaparcia, że aż przykro było patrzeć ...

Juz nawet nie miałam sie o co zaczepic, żeby sobie beke porobić, a to już jest naprawde wyczyn X_____X

Ja nie wiem co to było, scenariusz chyba Kononowicz pisał spod znaku 'nie będzie niczego'.....
Obrazek
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!"
- Król Julian
Awatar użytkownika
Satsuki YO!!
Co to jest dorama? o_O
Posty: 48
Rejestracja: 05 paź 2009
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Re: [2010] Kimi ni Todoke

Postautor: Satsuki YO!! » 17 sie 2011

A mnie również film się bardzo podobał, był taki ciepły i pozytywny ^^
Bardzo podobała mi się aktorka grająca Sawako, i wgl sama jej postać, wreszcie coś innego.

Polecam, film naprawdę wart obejrzenia ^^
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2010] Kimi ni Todoke

Postautor: anna-banana » 20 sie 2011

Jak większość pań zacznę swą wypowiedź od HARU :melt: :melt: :melt:
Dla mnie on przez cały film mógłby stać kołkiem nic nie robić,uśmiechać się tylko i tak uznałabym film za świetny :rolly:
No dobra,trochę może przesadzam,ale w dużej części film jest tak cudny ze względu na jego uroczość.

Ale zacznijmy od początku,po film sięgnęłam bo właśnie jestem w trakcie oglądania anime i jak dowiedziałam się że jest film i w dodatku z Haru to musiałam go oglądnąć,nawet jeśli jeszcze nie skończyłam anime.
I w filmie dostałam to samo,co sprawia że spodobało mi się anime. Dużą dawkę ciepła i uroku (nie tylko ze względu na Haru) która bije od bohaterów,a zwłaszcza od naszej głównej bohaterki,bo Sawako jest tak miłą osóbką że nie sposób jej nie lubić.
Film w sam raz na poprawę humoru,bo oglądając go trudno się nie uśmiechnąć,jak Haru :rolly:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1051
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2010] Kimi ni Todoke

Postautor: Chie » 01 lis 2011

Film wcale mi się nie podobał.Ta dziewczyna byłą strasznie wkurzająca.Oglądając anime nie całe zresztą nie wkurzała mnie tak bardzo jak tu.Co do reszty postaci to mogli byc Yoshida i Yano były dobrymi przyjaciółkami dla Sawako.Co do Kazehayi to polubiłam jego postac od początku.No i jeszcze Ryo.Nie za dużo się odzywał ale byl fajną postacią.Sawako rzeczywiście była trochę przerażająca.Ten jej wzrok czasami nawet nie przerażał.Ich nauczyciel za to był strasznie denerwujący.Muzyki jakoś nawet nie pamiętam wida nie było jej sporo i nie była ciekawa.Krajobraz średni podobały mi się jedynie wiśnie .
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Re: [2010] Kimi ni Todoke

Postautor: daydreamer4 » 06 lis 2011

Niedzielne popołudnie, spokój i nuda wyszukałam sobie ten film.. Jako że jestem wielką fanką (niespodzianka!) Tabe Mikako, postanowiłam obejrzeć ;)
Od pierwszych sekund, film mnie zauroczył!!! To było, jak główna bohaterka, naprawdę refreshing ;)
Uroczo uroczo uroczo! Od płatka sakury począwszy, na płatkach śniegu skończywszy.

Ktoś może powiedzieć naiwny, ja powiem cieplutki, pokrzepiający, słodki! I niemodnie pozytywny :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Aiko
Co to jest dorama? o_O
Posty: 8
Rejestracja: 29 maja 2011

Re: [2010] Kimi ni Todoke

Postautor: Aiko » 14 lis 2011

Od razu jak zobaczyła, że na podstawie jednego z moich ukochanych anime zrobione drame zabrała się za nią.
Obejrzałam całość i byłam w niebo wzięta. Trochę mi szkoda że tak się kończy, powinni zrobić cd. W drugiej części anime wiele się działo, w dramie nie ujęli nic z tego. -.-
Miło mi was poznać. - お会い出来て嬉しいです。
Awatar użytkownika
Panda
Co to jest dorama? o_O
Posty: 47
Rejestracja: 24 lip 2012
Lokalizacja: Elbląg; bywam czasem w Gdańsku i Toruniu

Re: [2010] Kimi ni Todoke

Postautor: Panda » 15 sie 2013

Typowe szkolne wątki.
Obejrzałam ten film z nudów. Jedynie uśmiech Haru powstrzymywał przed wyłączeniem filmu.
Wiem, że Kimi ni Todoke jest na podstawie mangi i anime, ale nie zachęciła mnie ani fabułą ani grafiką.
Obrazek

Wróć do „J-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość