[2000] Love / Juice

filmy z Japonii
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lily
Oglądam regularnie xD
Posty: 226
Rejestracja: 04 mar 2011

[2000] Love / Juice

Post autor: Lily » 04 lip 2011

Love / Juice (2000)

Obrazek

Reżyseria: Kaze Shindo
Produkcja: Japonia
Obsada: Mika Okuno, Chika Fujimura, Toshiya Nagasawa, Hidetoshi Nishijima
Gatunek: Dramat, romans
Język: japoński
Czas trwania: 1h 58min

Opis:
Chinatsu i Kyoko są przyjaciółkami mieszkającymi razem. Dzielą ze sobą wszystko, nawet łóżko. Chodzą razem na imprezy i razem pracują. Z biegiem czasu Chinatsu zakochuje się w swojej współlokatorce. Ona natomiast, mimo że wszystko wskazuje na to, że odwzajemnia to uczucie, tak naprawdę tylko się tym bawi.

Od siebie:
Był to jeden z pierwszych filmów, które zapoczątkowały moją azjamanię. Bardzo dobry dramat, prosty i konkretny. Ciekawie pokazana relacja dwóch przyjaciółek, z których jedna czuje coś więcej. Ukazuje również problem ze zdefiniowaniem własnej płci u jednej z bohaterek. Chinatsu wzbudziła u mnie wielką symaptię, może też trochę niejako przez współczucie, bo tak bardzo się starała, a niestety Kyoko tylko się nią zabawiała. Mimo, iż początkowo można odnieść wrażenie, że jest inaczej. Końcowa decyzja Chinatsu jest dla mnie mistrzostwem. W ogóle moim zdaniem ta rola została zagrana znakomicie.
I jeszcze ten urzekający klimat deszczowych nocy...
Naprawdę dobry film, polecam w całej rozciągłości fanom niełatwych dramatów. 9/10


Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: [2000] Love / Juice

Post autor: Snake » 27 lip 2015

Tak myślałem, że jeśli ktoś założył wątek tego filmu, to tylko Lily :mrgreen:

Ogólnie niezły debiut reżyserski, choć sam film bez fajerwerków, może za wyjątkiem końcówki. Skupię się więc na tym, że Pani Kaze Shindo dostała za niego nawet nagrodę, ale jej kariera reżyserska trwała bardzo krótko i niezbyt intensywnie. Nakręciła tylko dwie produkcje i od blisko 10 lat jest już chyba poza branżą. Ogólnie Kaze jest wnuczką Kaneto Shindo - bardzo znanego japońskiego scenarzysty/reżysera. Niestety jak widać nawet osobom "z plecami" trudno się przebić i utrzymać w japońskiej branży filmowej. Taka smutna refleksja naszła mnie po seansie :P
ODPOWIEDZ