[2011] Into the White Night / Byakuyako

filmy z Japonii
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

[2011] Into the White Night / Byakuyako

Post autor: anna-banana » 13 wrz 2011

Obrazek
Tytuł: Byakuyakô / Into the White Night
Produkcja: Japonia
Gatunek: Dramat
Czas trwania: 149 min.
Premiera: 25.10.2010 - Świat
Reżyseria: Yoshihiro Fukagawa
Scenariusz: Keigo Higashino, Yoshihiro Fukagawa
Filmy powiązane: White night

Występują: Maki Horikita, Kengo Kora, Eiichiro Funakoshi, Yorie Yamashita

Opis:
Adaptacja książki Keigo Higashino.
Rok 1980. W niszczejącym budynku zostaje znalezione ciało właściciela lombardu. Żona zmarłego Yaeko i jej kochanek Isao, którzy również pracowali w lombardzie, stają się głównymi podejrzanymi. Jednak syn ofiary, dziesięcioletni Ryouji, zapewnia, że oboje byli razem z nim i wspólnie oglądali telewizję.

[youtube]Sgrh2FLDXH8[/youtube]


Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2011] Into the White Night / Byakuyako

Post autor: anna-banana » 01 mar 2013

Po stu latach, kiedy doczekaliśmy się napisów do tego filmu, film został przeze mnie oglądnięty i chyba nie był wart czekania tyle by go oglądnąć. Wg mnie jest gorszy niż jego koreańska wersja, a może po prostu wolę tę wersję ze względu na Son Ye Jin i Go Soo? Bohaterka japońskiej wersji była dla mnie jeszcze gorsza niż ta z koreańskiej, jest o wiele większym zwyrodnialcem, która cynicznie wykorzystuje chłopca by osiągać swoje cele (w koreańskiej wersji, o ile dobrze pamiętam bo oglądałam to lata temu, był chociaż jakiś cień uczucia między nimi, tu natomiast bohaterka traktuje go czysto instrumentalnie, jako narzędzie do brudnej roboty). Dodatkowo Yo Han grany przez Go Soo w koreańskiej wersji wzbudzał współczucie, był niczym piesek, wytresowany by bronić pani i przy tym bardzo jej oddany, który łasy był chociaż na cień miłości z jej strony, on niewątpliwie był osobą która wzbudzała współczucie, natomiast tutaj Ryouji jest niczym maszyna, Yukiho mówi zabij czy zgwałć,a on to robi bez mrugnięcia okiem.
Trup ściele się tu gęsto i nieszczęścia przydarzają się wielu dziewczętom (które nieopatrznie staną na drodze bohaterki), jako że bohaterka musi pokonać wiele przeciwności by posiadać wygodne życie. Rozumiem dlaczego przykrości spotkały większość osób, jednak nie pojmuję czemu została otruta laska chłopaka, czyżby zazdrosna Yukiho ?
Liczyłam chociaż trochę na kryminał, a dostałam dramat społeczny o wykorzystywaniudzieci w Japonii (potem się dziwić dlaczego często słyszę że Japonia to kraj hentajów), chyba nie na to liczyłam.
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: [2011] Into the White Night / Byakuyako

Post autor: Snake » 01 mar 2013

Zgadzam się. Co prawda wolę Horikitę od Son Ye Jin, ale japońska wersja filmu podobała mi się zdecydowanie mniej. Jest to w zasadzie mniej mainstreamowa i bardziej statyczna wersja historii. To już nie thriller, lecz bardziej mystery/dramat. Nie polecam i bez względu na to, czy ktoś widział koreańską wersję, czy nie.
ODPOWIEDZ