[1995] Getting any?

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
yotem
Co to jest dorama? o_O
Posty: 26
Rejestracja: 30 cze 2011

[1995] Getting any?

Postautor: yotem » 11 lis 2011

Obrazek

Tytuł japoński: Minna-yatteruka!
Tytuł angielski: Getting any?
Tytuł polski (jak zwykle idiotyczny): Czy wreszcie coś osiągniesz?
Gatunek: komedia
Czas trwania: 108 min.
Premiera: 1995
Scenariusz i reżyseria: Takeshi Kitano
Obsada: Dankan, Yojin Hino, Takeshi Kitano, Susumu Terajima, Ren Osugi

Trailer:


Opis:
Asao, niezbyt rozgarnięty facet po trzydziestce, ma jasno sprecyzowany cel: marzy mu się seks na tylnym siedzeniu samochodu. Z jaką dziewczyną i w jakim samochodzie - nie ma to dlań znaczenia, najważniejsza jest sama realizacja erotycznej fantazji. W swych dążeniach bohater jest niestrudzony; by osiągnąć cel, nie cofnie się zupełnie przed niczym (napad na bank, zatargi z yakuzą), co w miarę rozwoju akcji, pociąga za sobą nadzwyczajne konsekwencje.

Jedyna do tej pory, stuprocentowo komediowa produkcja Kitano. Nie, wróć... Trzystuprocentowo! (a może i więcej). Po umiarkowanym sukcesie gangsterskiego Sonatine, reżyser nie umiał pogodzić się z tym, że Japończycy ciągle widzą w nim przede wszystkim komika. Stąd jego zaskakująca odpowiedź - film kompletnie zwariowany, po brzegi wypchany gagami, absurdalnym humorem, a im bliżej końca, groteska przechodzi sama siebie. Ponadto dużo tu parodii, od tych lokalnych (Zatoichi, Godzilla) do powszechnie znanych (Ghost Busters, Mucha).

Plakat z Takeshim jest trochę mylący, w filmie zagrał niewielką rolę. W głównego bohatera wcielił się Dankan; jego wiecznie niewzruszona fizjonomia spisała się znakomicie.

Obrazek

Osobiście polecam każdemu fanowi zwariowanych komedii, choć weźmy pod uwagę, że film trochę się już postarzał (ma ponad 15 lat). Znajomość twórczości Kitano, jego specyficznego humoru, na pewno ułatwi odbiór. Jeśli o mnie chodzi, byłem zaskoczony (co innego słyszeć, że "Beat" Takeshi ma w dorobku idiotyczną komedię, a co innego widzieć ją na własne oczy), ale równocześnie zachwycony.

Wybiegając nieco dalej, poza Getting any?, trochę nie rozumiem narzekań ludzi, którzy chcieliby, by Kitano kręcił same Lalki i Hana-Bi; a filmy pokroju tutaj opisywanego, czy nowszych wariacji - Takeshis', Kantoku banzai - świadczą o jego rzekomym kryzysie, kiczowatym guście, czy nawet wypaleniu artystycznym. Do mnie Kitano trafia w każdym wydaniu.

Linki:
http://www.filmweb.pl/film/Czy+wreszcie+co%C5%9B+osi%C4%85gniesz-1995-34358
http://www.midnighteye.com/reviews/gettany.shtml
http://www.imdb.com/title/tt0110524/


Wróć do „J-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość