[2006] Death Note 1 & 2

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
emenemsbis
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 297
Rejestracja: 07 gru 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: emenemsbis » 28 lut 2007

tak szybko??:) Fajnie :D Myślałąm że coś koło 20 marca pojawi się wersja DVDrip. Nie mogłam się doczekać 2 części, bo 1 strasznie mi sie spodobała


Awatar użytkownika
martulex
Doramowy maniak
Posty: 1547
Rejestracja: 03 sty 2006
Lokalizacja: EscE

Post autor: martulex » 18 mar 2007

Zapewne nie każdy ma możliwość dotrzeć do tych subów, więc postanowiłam je dla Was wrzucić na sendspace ^__^

Desu Noto: The Last Name

Milusiego oglądnaka ^__^
Awatar użytkownika
Atashi
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 252
Rejestracja: 01 mar 2007
Lokalizacja: Cz-wa

Post autor: Atashi » 19 mar 2007

Ja już oglądałam lat name dosyć dawno...strasznie się zawiodłam na Ryuku °°(>_<)°°°weź jak tak można mojemu Raito buuu :grumble: ale to film w końcu XD ogólnie fajnie się to to oglądało^^ powaliła mnie scena z maską ELA (tam gdzie cała trójka się spotkała) lol jaki L xD
Awatar użytkownika
piretka
Oglądam regularnie xD
Posty: 126
Rejestracja: 22 lis 2006
Lokalizacja: Zdzieszowice<->Krakow

Post autor: piretka » 20 mar 2007

Ja wlasnie obejrzalam no i jestem raczej rozczarowana. Pierwsza czesc byla IMO lepsza. Choc podobalo mi sie zakonczenie 2 czesci. No i L byl slodki, podobnie jak w czesci pierwszej ^_^
Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Eliza » 23 mar 2007

A mnie się film bardzo podobał. Oprócz zakończenia właśnie. Cóż, tak to już jest, że w takich filmach zło nie może triumfować.

Fabuła 2 części podobała mi się bardziej niż pierwszej. Już od dawna nie wciągnął mnie tak żaden film. (Fakt, że niewiele filmów ostatnio oglądam ^.^").
No i L jest soooo cuuute.
Awatar użytkownika
Hiro
Oglądam regularnie xD
Posty: 144
Rejestracja: 20 lut 2007
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Hiro » 01 kwie 2007

to bedzie jeden wielki spoiler2 ( male porownanie mangi i filmu )
Spoiler! Zawiodlem sie niesamowicie, mialem nadzieje ze chociaz w filmie Raito zwyciezy, ale przynajmniej nie byl on taki zalosny pod koniec w porownaniu z mangowa wersja
L nie byl zbyt madry, jesli zapisal sie w death note ze zginie gdzies po 20 dniach, to dlaczego nie napisal ze po np. 40 latach ?, malo wiarygodne. Szczerze powiedziawszy spodziewalem sie czegos lepszego po tak dobrej pierwszej czesci, no coz nie mozna miec wszystkiego : P
Awatar użytkownika
emenemsbis
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 297
Rejestracja: 07 gru 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: emenemsbis » 02 kwie 2007

Hiro, z tego co pamiętam, to
Spoiler! w filmie było takie wyjaśnienie, że death note może działaś tylko dwadzieścia ileś dni w przód...z tego co pamiętam oczywiście;) więc nie mógł wpisać 40 lat, bo to by się nie zgadzało z zasadami death note, przynajmniej tymi z filmu - mangi nie czytałam całej, więc nie wiem czy w mandze była podobna zasada :)

a film był boski^^ inny niż anime, inny niż manga, i właśnie o to chodzi - nie lubię oglądać historii opowiedzianej po raz enty ;] Było to coś świeżego, inteligentnie poprowadzona fabuła, doskonale dobrani aktorzy, L słodki^^, no i nie ma tych myśli jak w anime pokazanych, tylko nagłe zaskoczenie, co on sobie myśli? Jak on się z tego teraz wykręci? XD Anime też mi się bardzo podobało, ale to praktycznie zupełnie inna historia ;] Mogliby troche bardziej tylko dopracować shinigami...i... Spoiler! nie robić tak długich monologów przy śmierci Raito...no normalnie...zamiast skupiać się na akcji, to miałam ochotę przeminąć ten moment XD
Awatar użytkownika
Hiro
Oglądam regularnie xD
Posty: 144
Rejestracja: 20 lut 2007
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Hiro » 02 kwie 2007

w mandze pod koniec byl o wiele wiele dluzszy monolog, wiec ten to byl taki pikus :P
Awatar użytkownika
emenemsbis
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 297
Rejestracja: 07 gru 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: emenemsbis » 02 kwie 2007

Aha, to może i dobrze że nie doczytałam do końca mangi XD najgorsze co może dla mnie być to monolog na minimum 5 minut XD co niby ma dodać patosu i powagi...XD
Awatar użytkownika
Hiro
Oglądam regularnie xD
Posty: 144
Rejestracja: 20 lut 2007
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Hiro » 02 kwie 2007

no tam to byly jakies 2 rozdzialy...i raczej bardziej przemyslane i rozwiniete,heh. Widac odrazu ze L jest gorszy od Raito. I chyba masz racje co do tych 20 dni, musialem to przeoczyc XD
Awatar użytkownika
Akane
Co to jest dorama? o_O
Posty: 14
Rejestracja: 15 maja 2007
Lokalizacja: Śródziemie

Post autor: Akane » 20 cze 2007

Każdy film ma jakieś wpadki ;P
Mi osobiście się bardzo podobał tylko postać Lighto troszeczke kiepsko była zagrana. Powinni dać kogoś poważnijeszego w wyglądzie,a nie taką słodką mordzie ;P
Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Eliza » 20 cze 2007

Ja własnie uważam, że MatsuYama Ken był idealnym L, zwłaszcza w 2 części supoer wypadł. w 1 wypadł tyko dobrze^^
I wydaje mi is, ze L mił być własnie taki słodki troszkę, jak te wzystkie cukiereczki które wcinał. Takie założenie, dla kontrastu z Raito.

Zresztą, jak spojrzeć na inne produkcje z Matsuyamą, to on właśnie wcale nie jest "słodką mordzią", byłam wręcz rozczarowana przeglądając rożne fotki i kawałki produkcji z nim...
Awatar użytkownika
Hiiroi Karasu
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 482
Rejestracja: 13 lut 2007
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Hiiroi Karasu » 20 cze 2007

Spoiler! Spo+może bedę rzucał k...wami
1. L nie miał być słodki, tylko miał być mózgiem, do tego słabszym niż Yagami.

2. Te dwa filmy wypaczają oryginalny klimat, w którym Light ma jeszcze lepszy mózg i jest bardziej opanowany oraz superior względem L. Zawsze kibicowałem Lightowi, czy też Raitowi, jeśli wolicie (to czemu L, a nie Eru?), a w filmie zrobili z niego słabego, amoralnego siusiumajtka. :P Do tego przegrana z L to dla mnie totalna bzdura. Light Przecież pokonał nie tylko Ryuzakiego, ale potem jeszcze walczył z kolenymi 2 takimi eksperymentalnymi osobnikami z tego samymego instytutu - Nearem i Melo.

3. KIRA rządzi. Gdyby to nie była fikcja, to bym w pierwszym legionie jego ludzi. :twisted: Jego postać oraz jego intrygi i dedukcje są tak bosko zrobione, że klękałem oglądając większość epsów. Film to popłuczyny i gówno po oryginale.

4. No ale jak ktoś ogląda film ze względu na Matsuyamę i ocenia całość pod kątem (nie)ciachowości Kenia, to ja nie mam pytań.
Awatar użytkownika
Eliza
Wyróżniony
Posty: 2164
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Eliza » 20 cze 2007

Nie widziałam o istnieniu Matsuyamy przed tym filmem, ne :D Więc z penością nie obejrzałam tego z jego powodu.

Mangi nigdy nie czytałam i wypowiadam się tylko o filmie. Film w założeniu nie ma być wierną kopią mangi i traktuję go jak odrębna całość. Zaczynając go oglądać byłam nastawiona sceptycznie i długo leżał na moim dysku, zanim zdecydowałam się poń sięcnąć, ale film się wybronił. Jest dobrze zrobiony i ciekawy. Co z tego, że bohaterowie są inni niż w mandze? Skoro cała historia jest zgrabna, jeśli się nie patrzy ciągle przez pryzmat mangi, to chyba znaczy, że film jest udany.
Awatar użytkownika
Hiiroi Karasu
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 482
Rejestracja: 13 lut 2007
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Hiiroi Karasu » 20 cze 2007

Hyhy Eliza, nasze role się odwróciły. XD Jest parę takich tematów, gdzie ty wieszasz psy na dramie/filmie, a ja mówię, że mangi nie czytalem i drama jest ok. :P

A czy film jest dobrze zrobiony? A czy ekranizacja Wiedźmina była dobrze zrobiona? Gumowy Ryuuk kojarzy mi się z kiepsko wyrenderowanym Viletrettenmerthem, który miał być podobno najdroższym efektem w polskim kinie. :P
ODPOWIEDZ