[2006] Death Note 1 & 2

filmy z Japonii
Awatar użytkownika
Aragami
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 307
Rejestracja: 01 lip 2007

Postautor: Aragami » 24 lip 2008

Noirika pisze:"L change the world" czeka już od dłuższego czasu na dysku i może dzisiaj się na niego skuszę

Niektórym osobom może się nie podobać, gdyż oprócz fragmentów nawiązujących do poprzednich części nie ma tam za wiele wzmianek o 'desu noto'. Zresztą w zapowiedziach o tym trąbiono - jednakże różne są reakcje ludzi. Film obejrzałem z zaciekawieniem, niektórymi momentami robiło mi się niedobrze jak widziałem nadmiar jedzonych przez L'a słodyczy (przesadzili ^_^). Jak zwykle Japończycy nie mają pojęcia o poprawnej wymawie angielskiego, skaleczyli ten język pod tym względem i to bardzo. Zresztą robią to w większości filmach. O Sukiyaki Western Django to lepiej sie nie będę wypowiadał.
Film zawiera sporo humorystycznych elementów, charakterystycznych dla japońskigo humoru. Muzyka dobra. Realizacja też. Gra aktorów bez zarzutów oprócz momentów gdzie mówią po angielsku (jak im płacą to mogli by ich nauczyć normalnej, a nie japangielskiej wymowy). Dawno temu oglądałem tak więc nie pamiętam wielu szczegółów tak więc piątka z minusem na 6 sześć lub jak kto woli 8,5/10


Awatar użytkownika
Noirika
Przyklejony do ekranu
Posty: 528
Rejestracja: 29 gru 2006
Lokalizacja: Wągrowiec/Poznań

Postautor: Noirika » 24 lip 2008

Wiem, że w zapowiedziach mówiono o tym, iż "L change the world" nie będzie miał za wiele wspólnego z "death note 1&2" :) i faktycznie nie miało oprócz tego co pisałeś. Jednak mi to np. wcale nie przeszkadzało. Moim zdaniem film był interesujący. Mi się bardzo dobrze oglądało - oprócz sztucznej krwi, wspaniałego angielskiego (żeby ktos mówił gorzej ode mnie po angielsku to już szczyt :D) i cudownego, różowego (ja naprawdę nie cierpię tego koloru) samochodziku. L oczywiście cudowny, przygarbiony, genialny i objadający się słodyczami (a ja jadłam kajmak w czasie oglądania :D - a to do tematu słodyczy). Faktycznie był trochę humorystyczny, ale to raczej były takie krótkie momenty. No i dzieciaki - dobrze grały, a ona momentami mnie przerażała (mogłaby grać w horrorach z takim wyrazem oczu jaki czasami miała).
Podsumowując ja bym dała tak z 9,5/10.

Aragami - robiło Ci się niedobrze? Przecież on wcale tak dużo nie wcinał...Troszkę słodyczy jeszcze nikomu nie zaszkodziło :D Ja też jestem maniakiem słodyczy (najlepiej coś karmelowego i się rozpływam :D)
Czemu tak na mnie patrzysz? Uważasz, że to niesprawiedliwe, że tylko ja mam ciacho?
Awatar użytkownika
Aragami
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 307
Rejestracja: 01 lip 2007

Postautor: Aragami » 25 lip 2008

Noirika pisze:.

Aragami - robiło Ci się niedobrze? Przecież on wcale tak dużo nie wcinał...Troszkę słodyczy jeszcze nikomu nie zaszkodziło :D Ja też jestem maniakiem słodyczy (najlepiej coś karmelowego i się rozpływam :D)

Tak, tym bardziej, że amatorem słodyczy nie jestem. Wszystko co słodkie nie jest mi obce. Jawnie się do tego przyznaję i wiem jak to jest napchać się świństwami (czyt. słodyczami) i później zdychać do góry brzuchem przez 3h, by później przystąpić do dalszej konsumpcji. To co on wyprawiał przechodzi wszelki - przynajmniej moje - pojęcie. Respekt dla niego - albo dla gości zajmujących się edycją. ;)
Różowy samochodzik był szefoski :hearts: :D pinku rlZ
Lubisz może rurki z kremem, albo ptysie, albo bezy?
Awatar użytkownika
Noirika
Przyklejony do ekranu
Posty: 528
Rejestracja: 29 gru 2006
Lokalizacja: Wągrowiec/Poznań

Postautor: Noirika » 25 lip 2008

Oj, słodycze to nie świństwa - to pyszności (no może nie wszystkie, ale generalizuję dla ułatwienia ;)).

"Różowy samochodzik był szefoski"?! Chyba właśnie mnie rozwaliłeś _-_ Ja tam do różu nigdy się nie przekonam - chyba to przez to, ze jak byłam mała to mama mnie ubierała w różowe sukienki... (zresztą róż mi się kojarzy z takimi słodziachnymi dziewczątkami). Jednak muszę to napisać - takie wyposażenie samochodu bym chciała (taa ten sprzęt - dla mnie coś pięknego) :D
Tak przy okazji - nie wiedziałam, ze lubisz różowe rzeczy :) Już widzę Twoją garderobę...Jest pewnie taka...różowa :P

Rurki z kremem, ptysie i bezy - bezy i ptysie odpadają (nie lubię, nie jadam), rurkę z kremem zjeść mogę raz na ruski rok, ale też nie przepadam (jakoś tak się składa, że nie lubię bitej śmietany i kremów - to jest u mnie na równi z różowym :)) A co? Jakieś niecne plany otrucia mnie rurką z kremem? :P
Czemu tak na mnie patrzysz? Uważasz, że to niesprawiedliwe, że tylko ja mam ciacho?
Awatar użytkownika
Cont[agious]
Co to jest dorama? o_O
Posty: 25
Rejestracja: 03 sie 2008
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Cont[agious] » 04 sie 2008

Obejrzałam dzisiaj Death Note - The Movie
i szczerze przyznam... że prawie usnęłam ==

Jestem niebotyczną amatorką mangi, pochłonęłam ją już
dziesiątki razy, ale ten film to była jakaś masakra X_X

Matsuyama kompletnie nie pasował mi do roli L'a, grał jakoś
sztucznie, sztywno, zero zaangażowania, ogólne *wtf* O_o

Fujiwara (Light) wyglądał jak taki, za przeproszeniem, cycek
mamusi, kto go w ogóle zaangażował do tej roli .___."

I to, co boli mnie najbardziej... Dlaczego
Misa♥Misa była szatynką ??!! T___T

Strasznie, okropnie, mocno, z całego serca nie podobało mi się ><

(I się nagadałam, amen...)
さようならバカな人 ~~ ♥
Awatar użytkownika
kye.chwan
Doramowy maniak
Posty: 1335
Rejestracja: 25 cze 2008
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Postautor: kye.chwan » 04 sie 2008

Woa, dawno juz nie widzialam krytyki pod kierunkiem DeathNote`a~
Mi sie tam np bardzo podobalo, w sumie bylam na tym w kinie ze 3 razy
i zaluje ze jednak nie poszlam wiecej<3

L jak dla moi byl tylko cienko genialny - np jego sposob mowienia = <3
i samo to, ze na prawde wygladal i zachowywal sie dusc bardzo mangowo.
Dobrze tez, ze skrocili serie, bo srodkowe tomy mangi byly jak dla mnie potwornie wrecz nudne^^;
Szkoda tylko ze przez te skracanie musieli calkiem zmienic zakonczenie, jakos dziwne to w odbiorze bylo><;

Ale co do Fujiwary to musze sie calkiem zgodzic- dziecko z pultynkami jak chomiczek starajace sie podbic swiatXDDD Zdecydowanie nie to na co czekalam~
Awatar użytkownika
Aragami
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 307
Rejestracja: 01 lip 2007

Postautor: Aragami » 04 sie 2008

tak jak ekranizacja książki nigdy nie będzie taka sama jak powieść tak i film nigdy nie będzie taki sam jak i Anime, a tym bardziej manga.
Jest sztuką przenieść słowo pisane na ekran.
Albo wybierasz film, albo wymierasz Anime/Mangę. Nigdy nie szło to ze sobą w parze. Osobiście strawiłem tylko 25 minut egranizacji Anime Hotaru no haka, po czym wypaliłem na płytkę i zapomniałem.
Natomiast czekam z niecierpliwością na Evangeliona, który ma się ukazać w 2009 roku i z tego co mi wiadomo, głównymi bohaterami będą seiyu z Anime. Naisu =]
Awatar użytkownika
Cont[agious]
Co to jest dorama? o_O
Posty: 25
Rejestracja: 03 sie 2008
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Cont[agious] » 04 sie 2008

Cóż, może nie tyle nie podobał mi się film, co gra
aktorska. Po prostu..nie pasowali mi do swoich ról. Ale to
sprawa osobista, nie ma się nad czym roztrząsać. ^_^
さようならバカな人 ~~ ♥
Awatar użytkownika
wersalus
Admin
Posty: 1008
Rejestracja: 20 mar 2006

Postautor: wersalus » 05 sie 2008

Aragami pisze:Natomiast czekam z niecierpliwością na Evangeliona, który ma się ukazać w 2009 roku i z tego co mi wiadomo, głównymi bohaterami będą seiyu z Anime. Naisu =]

ciezko mi jakos wyobrazic sobie Megumi Ogate grajaca 14-letniego chlopca :twisted: :twisted: :twisted: , ale kto tam wie :D
Co można napisać o aktorce, która uwielbia się nawet,
gdyby przez cały czas stała w filmie jak kołek i gapiła się przed siebie?
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 11 lis 2008

Kolejny film, robiony na podstawie mangi/anime. Powiem tyle, że gdyby nie Ken'ichi Matsuyama, który świetnie wcielił się w tak trudną postać do zagrania jak L, to by ten film (przynajmniej dla mnie) okazał się nie wypałem T_T.
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
Domek
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 93
Rejestracja: 22 cze 2009
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Domek » 30 cze 2009

Ken'ichi Matsuyama jako L im się udał *ach, te słodycze <ślinotok> mniam mniam* Ale kto, KTO zaangażował do filmu to coś, co gra Light'a? Totalne nieporozumienie...
Muszę obczaić filmy w całości, bo jak narazie oglądałam fragmentami. Może chociaż gra tego pseudo Light'a ujdzie i spojrzę na niego łaskawszym wzrokiem...
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 09 lut 2010

JA wreszcie kupiłam sobie Desu Noto i jestem zachwycona 1 czescią :D Od razu zamówiłam drugą :D

Mangi nie czytałam, ale sie przymierzam. Hisotria jest świetna choć czytam tu że trochę zmieniona no ale...

Zainteresowałam sie tym filmem jakiś czas temu ale dopiero jak skapowaam że Matsuyama który ma grać Toru w Norwegian Wood ma tu gra to moje zainteresowanie wzrosło i zamówiłam.
A potem jak zobaczyłam okładkę - olsniło mnie. Tatsuya-kun!!!!!! <3

Historia była super, trzymająca w napieciu... Pierwotnie planowałąm tylko zerknąć i odłożyć na dziś ale oczywiscie tak sie wciągnęłam że o 1 w nocy skończyłam :P
Ale odkryciem roku jest Tatsuya totalnie. Był genialny, z szaleństwem w oczach. Nie jest jakiś przystojny specjalnie, ale przyciąga mnie totalnie jego charyzma. To samo było w Battle royale (choć tam był to inny rodzaj przyciągania ^^). Szkoda że wole grać w filmach niż dramach, bo do tych ostatnich mam lepszy dostęp... No ale chyba obczaję tow czym sie pojawił :P Także Light był mózgiem :D Szkoda że słyszę że pusi przegrać w drugiej cześci bo to co on wymyśla, w dodatku z zimną krwią, po prostu jest zbyt ekscytujące :D!

L... wejście to on miał, nie powiem :D Emo kwadrat :D I te jego czekoladki, lody, cukierki, sorbeciki... :D I tekst "Kira is immature and hates losing. Just like me" :D
Ogółem fajnie, tylko w związku z tym trochę trudno mi sobie teraz wyobrazić go jako Watanabe. No ale zobaczymy :D

Film 10/10.... Kurde, muszę dzis iść na własny screening (chwalić boga, wreszcie doszliśmy do filmów w kolorze) ale chyba jutro obejrze go znowu :D
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Postautor: Ai_tanu » 09 lut 2010

oh, koniecznie przeczytaj mangę, jest genialna i kultowa <3 ale lepiej dopiero po drugiej części, bo możesz być rozczarowana filmem inaczej.
mi generalnie filmy podobały się średnio bo jestem wielką miłośniczką mangi [i anime do 25 odcinka. ci co oglądali wiedzą dlaczego pewnie, w mandze mnie to mniej bolało], ale i tak było nieźle. chociaż faktycznie bardzo dużo różnic jest, momentami mnie to denerwowało nawet... ale uważam, że świetnie zrobili Ryuka i Rem xD Tatsuya - lubię go, jako Raito uważam że był świetny, chociaż wolałam go jednak w Battle Royale, to w ogóle zresztą jeden z moich ulubionych filmów, jakie fazy na niego miałam... eh xD Matsuyama - idealny na L'a. nie wyobrażam sobie innego aktora szczerze mówiąc xD trochę przegieli jak dla mnie z tym, że Toda zagrała Misę xD no ale co tam...

ogólnie uważam że filmy oba są idealne dla tych, którzy nie znają mangi, bo jednak bez dwóch zdań ona jest lepsza, ale i tak każdy według mnie powinien obejrzeć xD
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Postautor: akire » 09 lut 2010

ha, no właśnie ja się trochę boję filmu... że mi się zepsuje wyobrażenie. anime mi się podobało nawet bardzo (do 25 odcinka :P), a tak ze zdjęć ten aktor grający Lighta to nie do końca mi pasuje. zresztą ten co gra L w litrze łez też się przewinął, ale totalnie ciężko skojarzyć jak się nie wie XD
Obrazek
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 09 lut 2010

Oj, w Tatsuyi albo sie zakochasz, albo będziesz chciałą jego śmierci ^^

A włąśnie, zapomniałąm kompletnie o Ryuku - kurde animacja, jak sie tak wpatrywałąm, to przerażająca :D Albo pocieszna :D W ogóle nadawałą filmowy characterku jak nie z tego świata.... :D

A ta Erika.... E? O co chodzi? Czy ona ma jakąs większą role w dwójce?

No i ta dziewuszka co grała dziewczynę Lighta.. Chyba ją widziałąm w Yukan Clubie... sztywna jak zwykle...
www.annyeongtozamalo.wordpress.com

Wróć do „J-movie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości